Cześć Peppi,
zwrot kosztów (koszty adwokackie) wynika jako roszczenie o odszkodowanie z nieprawidłowego odrzucenia prawa do odstąpienia od umowy. Problemy z odzyskaniem kosztów pojawiają się zawsze, gdy pismo odstąpienia jest już sformułowane przez prawnika. W takiej sytuacji przysługuje prawo do zmiany, ale jeszcze nie powstaje roszczenie o zwrot kosztów. Jest to problematyczne zarówno w przypadku ubezpieczenia ochrony prawnej, jak i wobec banku. Po zatrudnieniu prawnika (w sprawie odstąpienia) koszty pozasądowego reprezentowania zostają już poniesione. Po odrzuceniu odstąpienia nie powstają dodatkowe opłaty za pozasądowe reprezentowanie. Dlatego nie powstaje nowe szkoda.
Oznacza to z kolei, że bank również nie ma obowiązku zwracać kosztów.
Dlatego ważne jest, aby kredytobiorca/konsument/późniejszy klient najpierw sam wyjaśnił odstąpienie i poczekał na odrzucenie przez bank. W przypadku niektórych banków (np. DSL Bank) trwa to tak długo, że wystarczy upływ okresu lub upomnienie. (Brak odpowiedzi również jest odpowiedzią = odrzucenie)
Zanim zostanie złożone odstąpienie, powinny zostać wyjaśnione dwie rzeczy:
1. Czy mógłbym otrzymać inną pożyczkę w krótkim terminie (miesiąc)?
2. Czy mogę jeszcze ubezpieczyć się od ochrony prawnej?
Jeśli powyższe punkty (finansowanie/ochrona prawna) zostały rozwiązane, nie ma absolutnie żadnych powodów do zwlekania z odstąpieniem. To także masowy problem w bankach, dlatego byłoby zbyt uciążliwe traktować to osobiście.
Każdy miesiąc, który czeka się dłużej, kosztuje pieniądze - czyli różnicę w oprocentowaniu w stosunku do bieżącej stopy rynkowej (dla 100 000
euro pożyczki i różnicy 3% = 250
euro miesięcznie).
W przypadku ugody pozasądowej porozumienia zwykle są takie, że w przyszłości zawiera się nowe negocjacje, a przeszłość pozostaje bez zmian.
Co do rosnących stóp procentowych:
Jest to problem, który prawdopodobnie można rozwiązać tylko w ramach procesu sądowego. Jeśli bank odmawia realizacji zwrotu, w ramach procesu sądowego możemy dochodzić także przyszłych szkód, jakie z tego wynikną. Dlatego zazwyczaj prosimy naszego klienta o uzyskanie aktualnej oferty. W ten sposób można później udowodnić, że z powodu opóźnień można było uzyskać tylko wyższą stopę procentową, która musi być płacona przez 10 lat. Wówczas można bardzo dokładnie obliczyć poniesione szkody. Będą one uwzględnione.
W ramach procesu sądowego początkowo występujemy tylko o stwierdzenie, że bank również musi zwrócić dodatkowe koszty wynikające z ewentualnego przyszłego wzrostu stóp procentowych.