- pn cze 11, 2007 10:13 am
Obecnie próbuję wyrazić moją krytykę w Swissquote, mając nadzieję, że zasada obsługi klienta jest dla nich ważna, zwłaszcza jeśli chodzi o handel. Wydaje się, że głównie stawiają na spekulantów na instrumentach pochodnych? Szkoda?
Skarżyłem się niedawno i otrzymałem miłe, niezobowiązujące rozmowy telefoniczne. Dam znać, jeśli sytuacja się zmieni.
A jeśli chodzi o recenzję, chciałem dodatkowo wspomnieć o ZKB, moim banku, który technicznie znajduje się pomiędzy Migros a SQ, ale czasami zachowuje się jak świński bank, co było również głównym powodem mojego eksperymentu z Migrosem. W oddali wciąż przemyka myśl o zazwyczaj korzystnej sytuacji w kwestii odnowy hipotecznej.
P.S.: Oczywiście, w moim przypadku Migros pokrył koszty przekazu.
Dla mnie SQ jest obecnie - jeszcze - zdecydowanie numerem 1. Mam nadzieję, że tak pozostanie.
Obecnie próbuję wyrazić moją krytykę w Swissquote, mając nadzieję, że zasada obsługi klienta jest dla nich ważna, zwłaszcza jeśli chodzi o handel. Wydaje się, że głównie stawiają na spekulantów na instrumentach pochodnych? Szkoda?
Skarżyłem się niedawno i otrzymałem miłe, niezobowiązujące rozmowy telefoniczne. Dam znać, jeśli sytuacja się zmieni.
A jeśli chodzi o recenzję, chciałem dodatkowo wspomnieć o ZKB, moim banku, który technicznie znajduje się pomiędzy Migros a SQ, ale czasami zachowuje się jak świński bank, co było również głównym powodem mojego eksperymentu z Migrosem. W oddali wciąż przemyka myśl o zazwyczaj korzystnej sytuacji w kwestii odnowy hipotecznej.
P.S.: Oczywiście, w moim przypadku Migros pokrył koszty przekazu.
Dla mnie SQ jest obecnie - jeszcze - zdecydowanie numerem 1. Mam nadzieję, że tak pozostanie.