Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Cześć Nordsee,
gdy czytasz różne wątki, natkniesz się zawsze na ten sam schemat. Są użytkownicy, którzy mają odpowiednie dochody i kapitał własny, gdzie dyskutuje się obiektywnie o warunkach i możliwościach. A potem są przypadki graniczne, jak Twój, gdzie pojawiają się pewne ryzyka.

Tylko ryzyka są bardzo chętnie pomijane przez Noemaxim i przyszłość jest ubarwiana.

Jak już było wspomniane, przy finansowaniu, takim jakiego potrzebujesz, konieczna jest wyższa spłata, aby spłacić wszystko przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Faktem jest, że dzisiaj, przy 1,5% spłaty i 1,8-2% oprocentowaniu, miałbyś w wieku 60 lat spore zadłużenie. Inaczej mówiąc, musi nastąpić konieczna poprawa Twojej sytuacji finansowej w przyszłości.

Noelmaxim nie wspomina wcale o tym, co będzie po zakończeniu okresu oprocentowania (bez względu na to, jak długo teraz go wyznaczymy), jeśli nic nie zmieni się w sytuacji, i to ponownie pokazuje, jak mu to ostatecznie nie jest ważne. Osiągnął swój cel, pojawi się teraz prywatna wiadomość, w której podciągnie wędkę, na którą ryba się skusiła.

@Noelmaxim:

Proszę, wyjaśnij nam, jak to ma działać, jeśli nic się nie zmienia w sytuacji?
Jakie okresy oprocentowania proponujesz?
Jak ma być spłacone zadłużenie do momentu przejścia na emeryturę, jeśli nic się nie zmienia?

Jeśli potrafisz teraz to logicznie wyjaśnić, to zdję ciebie mój kapelusz i cofnę wszystko...

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez Ex-Studentin
Często dla twórców wątków nie chodzi o czy, ale o jak.

@Nordsee, masz więc przede wszystkim przed sobą badania bankowe, które sfinansowałyby Twój projekt. Odpowiednia nieruchomość musi ci jeszcze przypadkiem wpaść w ręce. Nic jeszcze nie jest podpisane. Gdy będziesz mieć konkretne liczby, będziesz mógł samodzielnie obliczyć różne możliwości. Realistycznie patrząc, będziesz musiał wydać około 2.000€ miesięcznie na [url]kredyt[/url] + koszty dodatkowe. Czy planujesz sfinansować własną praktykę?

Dla mnie osobiście [url]kredyt[/url] byłby za wysoki, ale nie znam twojego potencjalnego wzrostu wynagrodzenia ani planów dotyczących dzieci. Krótko po obejrzeniu mieszkań miałem problemy zdrowotne i teraz jestem bardzo szczęśliwy, że mam dużo oszczędności zamiast mieszkania. W międzyczasie zaczęliśmy nawet rozważać przeprowadzkę w inne miejsce. W młodym wieku wiele się jeszcze zmienia w planach życiowych.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez hausbauwest
A emerytura jest również pięknie przemilczana.... Jeśli dama zdała maturę, poszła na studia, odbyła staż itd., to przecież do 30 roku życia nie wpłaciła ani grosza.
Potem dostaje emeryturę w wysokości 1500 [url]euro[/url] i mieszkanie z długiem hipotecznym 280 tys. [url]euro[/url], które warte jest nadal 150 tys. [url]euro[/url].... Mistrzowski plan.
Najważniejsze, że Obelix zarobił markę

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez Hilfe
Tak samo jak ryzyko związane z nieruchomością. Berlina kwitnie. Czy jest to nowe mieszkanie, czy starszy budynek? Jeśli jest to nowe budownictwo, problemy mogą się zacząć po około 15 latach (np. z ogrzewaniem / dachem, itp.). Jeśli to stary budynek, sytuacja może być jeszcze bardziej niebezpieczna. Jak wygląda kwestia rezerw budynku? Oczywiście, partner życiowy też pewnie pomaga w finansowaniu.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez Batman_BU
Batman, nie martw się, u mnie takich rzeczy nie ma, niepotrzebne, Buhmann pisze jako Buhmann, zawsze cięte na górze i bez marginesu

To chyba tak.

Pasuje ci dobrze, nie wnosisz zbyt wiele merytorycznego, ale chwalisz niewłaściwe rzeczy! Zabawny człowiek

Ja nie brawkowałem przy twoich komentarzach.

Mimo to bawię się twoimi podwójnymi standardami. Gdy coś cię nie odpowiada lub uczestnik, który może cię kiedyś uraził, pisze coś niestosownego, to w porządku jest, że TY się wydraszczysz i wnosisz niezbyt wiele sensownego. Ale innym tego nie wolno.

I żeby cię zacytować:

Okropne, po prostu okropne!

Aby coś merytorycznego, poza krytyką twojej osoby i twoich wypowiedzi, dodać:

Uważam, że sfinansowanie tego jest zdecydowanie możliwe, również biorąc pod uwagę płatności najmu partnera.

Ponadto uważam, że sfinansowanie, które przekracza znacznie 100 miesięcznych wynagrodzeń netto i dodatkowo praktycznie bez kapitału własnego, nie jest zbyt zdrowe. Wydaje się, że banki również mają podobne zdanie. Pytanie więc brzmi: Czy zrobić to mimo wszystko, czy poczekać jeszcze dwa, trzy lata.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung

@Noelmaxim:

Proszę wyjaśnij nam, jak to ma działać, jeśli sytuacja się nie zmienia?
Jakie wiązanie oprocentowania proponujesz?
Jak ma być spłacony dług, jeśli sytuacja się nie zmienia do czasu przejścia na emeryturę?

Jeśli teraz potrafisz na to logicznie odpowiedzieć, zdejmuję kapelusz i wszystko cofam.......

Evtl. Kommt ja hier noch eine logische Erklärung b??

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Wyrażam zgodę, ale szczerze mówiąc, czy tutaj pojawiają się uzasadnione sprzeciwy, kwalifikowane argumenty uwzględniające osobę, która rozpoczęła wątek, czy ta osoba i jej potrzeby są traktowane poważnie?

To nie może działać, gdy tak mało wiemy, nie znamy tła, a mimo to obrażamy, insynuujemy i uogólniamy, a jeśli nie ma alternatywy, również dlatego że TE wypowiada się w taki sposób, że to aroganckie i nonsensowne, to znowu ja jestem na liście!

Czasami zastanawiam się, czy niektórzy tutaj znają ludzi, potrafią oceniać zdarzenia życiowe, antycypować, albo nie wiedzą, że wszystko musi być postrzegane indywidualnie !!

Było tak oczywiste, że TE będzie sfrustrowany i wypowie się odpowiednio, a mimo to dostaje po głowie, 2-3 użytkowników sięgają po przesadę i wzmagają nastroje!!

To, co jest akceptowalne i dobre dla kogoś, decyduje nadal ta konkretna osoba sama i jeśli ktoś chce odwieść kogoś od jego zamiarów, to na pewno nie w ten sposób, jak to często ma miejsce tutaj!

Oczywiście, bazowa sytuacja zawsze może być lepsza, ale czy jest tutaj naprawdę tak źle, tylko dlatego, że mogą zdarzyć się rzeczy, które zawsze mogą się wydarzyć, i dlaczego nie akceptuje się faktu, że każdy ma swoją definicję ryzyka życiowego i może chce to wyrażać na różne sposoby? Zwłaszcza, czy to wszystko ma znaczenie, gdy w razie wystąpienia tych zdarzeń, na przykład obiekt mógłby zostać ponownie sprzedany, gdy nie znajdą się żadne inne rozwiązania, Tak, ale to już kwestia beznadziejna w tej chwili?

Wkracza się dzieci (które są nazywane odrażających pacholątami), które możliwe, że nie będą widziane, związku nie jest kwestionowane (na dłuższą metę, intensywność czy nawet związki homoseksualne, które także tutaj występują), ubezpieczenia na wypadek choroby lub utraty dochodu nie są kwestionowane, rodzinne tło przyszłych rodziców nie jest kwestionowane, które mogą zastąpić w razie potrzeby (tak, takie sytuacje się zdarzają), wzrost zarobków nie jest kwestionowany, jako co jest lekarzem, jakie możliwości awansu czekają, itd., itd., ale wszystko jest zniechęcane, obrażane, wyśmiewane itp. !!

Trochę tego strasznie, absolutnie strasznie i tak naprawdę żal mi tych ludzi, bo muszą być samotni albo przechodzić przez życie bez odwagi i perspektyw! To mi nie przeszkadza, byleby tylko zostawili mnie w spokoju, wszystko w porządku, tacy ludzie powinni istnieć i muszą, ale zawsze wracają do mnie, bardzo merytorycznie, bez odwoływania się do mojego prawdziwego życia i istnienia!

Osobiście zawsze kwestionuję to ze względu na moją pracę, poznawczo dowiaduję się bardzo, bardzo dużo o ludziach za wątkiem, często wszystko ukazuje się bardzo pozytywnie i jeśli nie jest tak, to odradzam realizację planu. Bez tych informacji wiele zaleceń nie może być udzielonych w sposób obiektywny, a sprzeciwiam się temu swoim zdaniem, doświadczeniom i podejściem do życia i ludzi!

Nie mogę tu nic zmienić, i tak naprawdę nie chcę, ale w kwestiach typowych wyrażę moje zdanie i dostosuję moje wpisy tak, aby pomóc TE, ale przede wszystkim aby powstało porozumienie, dokąd to doprowadzi.

Dla mnie ten plan jest zrozumiały i przede wszystkim wykonalny, bez żadnych zastrzeżeń, i będę tak czynić, jeśli rzeczywiście jest tak, jak powiedziałem, zawsze! To nie prowadzi od razu do biznesu, ani do jego zrealizowania, ale obiektywnie muszę pozostać, zwłaszcza uczciwie zainteresowany bardziej informacjami, niż te, które często są dostępne, aby móc udzielić merytorycznej rekomendacji i ewentualnie towarzyszyć w przedsięwzięciu!

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
@Finansowanie

Piszesz o logice, która zakłada jasno, że trzeba uzyskać więcej faktów i poznać indywidualnie ludzi!

Ponadto każdy ma swoją własną, indywidualną logikę w przypadku takich inwestycji życiowych. Nie szukam tej logiki, ponieważ nie mogę jej dostarczyć, mogę dostarczyć jednak twarde fakty, takie jak:

- brak [url]kredytów[/url]
- koszty dodatkowe są dostępne z kapitału własnego
- dochód netto w wysokości 3 500 [url]euro[/url]
- dodatkowe dochody partnera życiowego
- pożądana stopa oprocentowania i spłaty łatwo osiągalna
- zatrudniona lekarka, pewny zawód
- informacje są zbierane
- warunki (ponieważ Berlin i IBB) mają uzyskać wynik poniżej 90% wypłaty
- długoletnie partnerstwo trwające od 10 lat
- plan jest realizowany ostrożnie, ponieważ nie życzą sobie żadnych zapytań do Biura Informacji Kredytowej

Brakuje wielu, wielu innych informacji, takich jak:

- nowe budownictwo?
- 13. pensja? Dodatkowe pieniądze z tytułu urlopu i świąt?
- sytuacja rodzinna/rodzice
- inne kapitały własne jako rezerwa
- czy istnieją zabezpieczenia przed inwalidztwem zawodowym i/lub emeryturą kapitałową?
- możliwość awansu i zwiększenia wynagrodzenia, zgodnie z umową o pracę?

Odpowiedzi na te pytania pozwoliłyby osiągnąć kolejny etap i byłyby bardziej uzasadnione, no i następny krok to zapewne osobiste spotkanie, ale nawet wtedy logika nie doprowadzi nas dalej, ponieważ konsument rozwija ją indywidualnie dla siebie na podstawie swojej sytuacji życiowej, otoczenia oraz postawy życiowej.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Jeszcze jedno odnośnie Twojego pytania dotyczącego spłaty [url]kredytu[/url].

Dodatkowe wpłaty? Opcje zmiany oprocentowania? Dziedzictwo? Wyższy dochód albo dochód partnera życiowego, bo być może studiuje?

Nie mam pojęcia, ale też nie zostałem o to w ogóle zapytany! Może warto, aby móc udzielić profesjonalnej rady, znaleźć ludzi, którzy się zadłużyli w taki sposób, jak i ci, którzy mówią: chcę mieszkać dokładnie w tym mieszkaniu (bo jest idealnie usytuowane względem miejsca pracy, piękne, ekskluzywne mieszkanie zgodne z moimi marzeniami, bliskość rodziców itp.), kupię je, zapłacę miesięcznie 1700 [url]euro[/url] i sprzedam po 10 latach, byłam gotowa zapłacić odsetki (poniżej 2%) i koszty nabycia, spłata to moje!

Wszystko możliwe, nie wiemy, indywidualna decyzja każdego człowieka! Istnieje nie tylko jedna metoda spłaty długu, a nawet ta nie musi być ustanowiona na stałe na początku finansowania, życie jest teraz na tyle elastyczne, a modele finansowania również!

Uważam to za piękne, wspaniałe, fascynujące, a przede wszystkim jest to właśnie esencja życia, że każdy układa je sobie indywidualnie, a sztuką jest pozwolić każdemu żyć swoim życiem w społeczności, o ile przestrzega się ustalonego porządku, zasad i prawa.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung

Cześć Morze Północne,

jeśli przedstawisz finansowanie - nawet z początkowo niską stopą spłaty w wysokości 1% lub 1,5% - możesz oczekiwać pozytywnej opinii kredytowej.

Teraz nie wiem, dlaczego nagle brakuje tyle informacji, skoro już praktycznie zatwierdziłeś [url]kredyt[/url]?
Na tę chwilę, przy spłacie w wysokości 1-1,5%, to finansowanie nie zostanie spłacone do wieku emerytalnego.

Miło, że znów zaczynasz pisać romanse, gdzie znowu odkrywa się, jak naprawdę myślisz.... Mam nadzieję, że Morze Północne to również przeczyta i nie da się zeswatać Twoimi cukierkami....

Takie nieodpowiedzialne zachowanie..... Czy teraz pojawi się jakiś plan, jak spłacić tę kwotę z dzisiejszego (!) punktu widzenia? Mam na myśli prawdziwy plan, nie tylko pusty bełkot na temat tego, jak głupi wszyscy jesteśmy.....

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Finansowanie, od zawsze konsumenci czytają moje artykuły, wasze także, od zawsze!

Czy znasz różnicę między prezentowaniem a zatwierdzaniem, między możliwością prezentacji a zatwierdzeniem? Część tego, co mi jest zarzucane, czytają również TEs. Nigdy nie zgodziłem się tutaj na żaden [url]kredyt[/url] i w ogóle nie jest to moje zdanie

Pamiętasz jeszcze coś? To mnie nie martwi i jeszcze coś, kiedy wreszcie pojawi się pierwszy TE, tylko jeden, który potwierdzi to, co od lat mi zarzucasz, przypisujesz mi lub wytykasz! Finansowanie, tylko jedna osoba i nie zapomnij, że ci, którzy stali się klientami, około 80, otrzymali ode mnie prośbę o nieumieszczanie reklam tutaj ani o niebronienie mnie. Trzeba jednak zauważyć, że nie zawsze to było przestrzegane i że kilka pozytywnych doświadczeń jednak się przebiło.

No cóż, to pewnie ja byłem z moim 32. fałszywym kontem

Ach, jeszcze jedno zapomniałem, czy lekarz to zawsze lekarz? Czy są tam też uzyskane tytuły? Młodzi lekarze na początku swojej kariery?

Finansowanie, żaden z was nie jest głupi, tego odemnie jeszcze nie przeczytałeś, na to wpadłeś tylko ty. Uważam, że inne cechy lepiej pasują!

Harmonogram spłat [url]kredytu[/url] nie jest determinowany przez zawartą umowę kredytową i jeśli ustalono spłatę w wysokości 1%, to kalkulacyjnie może to być 54 lata, ale [url]kredyt[/url] może być spłacony po 10 latach - na różne sposoby! Z ekonomicznego punktu widzenia, rozpoczęcie finansowania od 1% może mieć sens z myślą o dalszym rozwoju, również tutaj należy to indywidualnie ocenić, a z pewnością nie prowadzić finansowań z początkową stopą spłaty 1% na skraj bankructwa! Decydujące są na końcu wszystkie spłaty, życiorys i finansowo zdrowe zarządzanie finansami w połączeniu z dochodem w stosunku do kosztów i zobowiązań.

Na koniec, życie samostanowione jest życiem godnym dążenia, także wśród konsumentów

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Po niemiecku:
Nie masz rozwiązania na to finansowanie, które działałoby bez konieczności istotnej zmiany w życiu Morza Północnego ???

Ale po prostu ignorujemy te zagrożenia, tak ?

Jak sam piszesz: straszne, straszne, straszne.....

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Finansowanie, dodam nawet coś od siebie, nie mam żadnego finansowania!!

W ogóle nie wiem, skąd masz pomysł, że muszę mieć rozwiązania???

Mogę ci jednak zapewnić, że jestem tu dla moich klientów, jeśli zajdzie taka konieczność, staram się znaleźć rozwiązania, zwracam uwagę na zagrożenia, omawiam je, spisuję i podpisujemy obie strony, jak również wszystkie elementy pożyczki wskazując cele i życzenia klientów. Systematycznie sprawdzane, odhaczane i podpisywane, o co teraz mówisz?? Bez tego nie doszłoby do pośrednictwa kredytowego! Banki w ogóle nie powinny przyjmować takich transakcji!

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack

co teraz mówisz

Że nawet swojej babci wcisnąłbyś piąty odkurzacz Vorwerk, gdyby twój portfel tego zażądał.
Ale podręcznik sprzedawcy, z którego czerpiesz zawsze te same treści, pełne nic nieznaczących stwierdzeń wydających się ezoteryczne dla konsumentów, chętnie bym przeczytał.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Och, Mateuszu, co mam z tobą zrobić

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez Hilfe
noelmaxim pisze: Ja, ja osobistej wątpliwości z powodu mojego zawodu zawsze zadaję sobie pytanie, dowiaduję się bardzo dużo o ludziach za tą dyskusją
Dokładnie, uważam to za dobre. Najpierw robię baufi, a potem kiedyś pytam jak poszło Jestem taki sam. Najpierw piję jak odkurzacz, rzygam, potem znowu rzygam. Ale zawsze wracam do tego, bo smakuje zbyt dobrze to po prostu prowizja

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez hausbauwest
Uważam, że to po prostu głupie, pozwolić komuś z dobrą perspektywą zawodową pójść na otwarte ostrze. A ta wewnętrzna presja konieczności kupienia nieruchomości jest częściowo zrozumiała, ale trzeba też umieć jasno myśleć. W wieku 31 lat nic nie zaoszczędzić i od razu wyłożyć pół miliona na własność... Nie mogę tego zrozumieć. Być może przy takim przychodzie i klasie podatkowej 1 opłaca się bardziej kupić obiekt inwestycyjny i wynajmować go sobie. Trzeba wszystko zestawić z indywidualną sytuacją. To błędne przekonanie, że trzeba tylko spłacać raty i żyć bez dodatkowych kosztów, naprawdę mnie dziwi. Zwłaszcza w regionach, gdzie ceny mieszkań są tak wygórowane, nigdy w życiu nie finansowałbym na 100%, bo wystarczy, że rynek spadnie o 5 punktów i koniec z życiem. Poleciłbym Nordsee przeczytanie regulaminu banku, kiedy bank ma prawo wypowiedzieć kredyt... Wtedy pewnie nadejdzie rozczarowanie. Gdy spojrzysz, ile lekarzy w wieku 70 lat i starszych nadal pracuje, trzeba się zastanowić, dlaczego. Mogą oni praktykować do upadłego, nie ma ograniczenia wiekowego dla tych ludzi, zastanów się, dlaczego.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Teraz uważam, że jest to niepokojące, gdy taki doświadczony makler finansowy jak Noelmaxim początkowo twierdzi, że ta finansowanie jest praktycznie już ustalone, a następnie okazuje się, że w rzeczywistości wie, że to zadziała tylko wtedy, gdy różne parametry ulegną poprawie w przyszłości... Mogło by to być również wskazane od razu, ale jak zwykle negatywne aspekty są ignorowane, a obecna sytuacja, która uniemożliwia to finansowanie, jest zmywana pozytywnymi efektami, które być może (!) pojawią się w przyszłości. Nic dziwnego, że chętnie kieruje swoją uwagę na prywatne wiadomości, aby móc kontynuować swoje działania bez przeszkód.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez hausbauwest
Herrmueller pisze: Uważam teraz za niezwykle niepokojące, że doświadczony makler finansowy jak Noelmaxim publikuje tutaj, że ta finansowanie jest praktycznie już załatwione, a następnie okazuje się, że tak naprawdę wie, że to zadziała tylko wtedy, gdy różne parametry zmienią się na lepsze w przyszłości... Mogło się to również od razu napisać, ale jak zawsze, negatywne aspekty są ignorowane siłą woli, a obecna sytuacja, która uniemożliwia to finansowanie, jest przekształcana w pozytywne efekty, które ewentualnie (!) mogą wystąpić w przyszłości. Nic dziwnego, że tak chętnie kieruje SWOJE POZYCJE na PW, aby móc kontynuować swoje działania bez przeszkód.
W moich oczach absolutny oszust….. Jak można spać dobrze, wkręcając innym ludziom takie buble, które pod pewnymi warunkami mogą zniszczyć im całe życie....

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Chciałbym dać wam pewną radę! Gdyby niektórzy bardziej troszczyli się o TE, zadawali więcej pytań, zdobywali więcej informacji, zamiast skupiać się na mnie, to twierdzenia, rekomendacje i rady wydawałyby się bardziej wiarygodne i trwałe, a przede wszystkim możliwa byłaby uczciwa i czysta dyskusja między nami. Każdy miałby tę samą wiedzę, ale teraz każdy opiera się na swoich spekulacjach i wydaje osądy, nie patrząc na TE, tylko na siebie, o której to jednak nie chodzi! Właśnie przeczytałem wszystkie posty od samego początku, i to, co zostało powiedziane w tym wątku przez niektórych w stosunku do TE, to szaleństwo - zarzuty, obelgi, insynuacje i spekulacje! Przy tym jeszcze cała ta sytuacja, jak gdybym to ja doradzał TE, by się wycofał, to ja go nakłoniłem do tego (można by tak pomyśleć), a nawet sprzedałem mu mieszkanie i udzieliłem mu pożyczki - to już sobie darujmy! Co jest dla mnie przerażające, to brak akceptacji dla faktu, że każdy człowiek ma swoje własne podejście do pieniędzy, życia i ryzyka życiowego, podejmuje decyzje w sposób samodzielny, a mimo to udaje się, jakby TE nie potrafiły samodzielnie i adekwatnie ocenić swojej sytuacji życiowej. Nie zadaje się żadnych pytań, 3 liczby są wystarczające, by uznać, że TE jest szalony, rozważając takie przedsięwzięcie! - Dzieci są nazywane Kaczkami - Partner życiowy Kochankiem - Choroby jak wypalenie zawodowe ujawnione są lekarce!!! - Kochanek ze względu na zmiany w systemie pracy może kiedyś odejść, albo zadaje się pytanie, czy zostanie - TE to naiwny, zakochany akademik - Wspomina się o ciążach ... czy wydaje wam się, że TE są na tyle głupie, żeby nie uwzględniać tego w swoich rozważaniach? A jeśli tak sądzicie, dlaczego nie zapytacie najpierw, czy tak właśnie jest, że TE pochopnie wkracza w to przedsięwzięcie? Potem początkowa spłata jest wyryta w kamieniu, a zakończenie pożyczki jest ustalone, określone, że przed emeryturą nie widać końca (czy to nawet jest konieczne, jeśli być może chce się wcześniej sprzedać?), wszystko jest czynione bez sensu, wszystko jest ukazane jednostronnie, widziane tylko w negatywnym świetle, nic indywidualnego, wszystko jest i musi być takie samo, jak u mnie, tak też u innych. Zero informacji, ale kozioł ofiarny pozostaje kozłem ofiarnym, ale to właśnie on chętniej zdobywa te informacje, przez co zostaje podwójnie potępiony Niektórzy tutaj mogą być specjalistami od życia, ale niestety, innym śmieszy się w kułak!

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Czym ty jesteś za pazerny gadułka...... Tutaj było jasne, w jaki sposób oszukujesz zainteresowanych.... wstydź się ..... Mam nadzieję, że w okolicy Morza Północnego znajdzie się ktoś poważny z twojego fachu.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
finanzierung pisze: Co za pazerny mówca o pieniądzach jesteś... Tutaj było jasne, jak oszukujesz zainteresowanych... wstydź się... Mam nadzieję, że Nordsee znajdzie w swojej okolicy godnego przedstawiciela twojego fachu.
Finanzierung, musisz mi to po tych tanich obrażeniach jeszcze raz krótko wytłumaczyć!!! 1) Użytkownik zakłada wątek 2) Zadaje konkretne pytanie, na które musi być jednoznaczna odpowiedź tak, jeśli ma być merytoryczna! Nie zostało zapytane czy ta forma finansowania ma sens, ale czy jest realistyczna, na co jest tylko jedna odpowiedź, tak!! Można byłoby wskazać, interweniować czy zwrócić uwagę na sensowność, odpowiedniość lub coś w tym rodzaju, ale jeśli się to robi, to z pewnością nie tak, jak zrobili to niektórzy! Zdecydowanie nie i nie będę dyskutować! Ani forma nie była stosowna, ani nie było wystarczająco danych i informacji!! 3) No dobrze, po całym tym jęczu TE się wypowiedział i sam zdecydował, że dalsze pytania będą rozstrzygane prywatnie! Gdzie w tym momencie ktoś kogoś oszukał? Na czym dokładnie i gdzie wyrządzono szkodę? Gdzie i czym?? Finansowanie jest możliwe do przedstawienia, sytuacja wyjściowa jest zdrowa i jeśli z dalszych koniecznych informacji (a jest ich sporo, zrozumiecie) nie wynikną negatywne aspekty, to zdecydowanie na podstawie dostępnych informacji wniosek kredytowy okaże się pozytywny! Jakie będą ostateczne warunki, w jakim banku i czy w ogóle, to się jeszcze okaże, ale na razie powiedziałem, co moim zdaniem należało powiedzieć i teraz czekam na dalsze działania. Skończyłem... to na tyle...

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Nordsee pisze: Teraz moje pytania: 1. Czy naprawdę istnieją banki, które sfinansowałyby mój projekt? Tak, chciałbym uniknąć składania wniosków bez szans na sukces i tym samym uniknąć negatywnych wpisów w Schufie. 2. Czy ktoś ma konkretne doświadczenia w podobnych sytuacjach z elastycznymi bankami? Ja
Ach, jeszcze jedno krótko Odnieśliśmy się do tego i gdyby coś było niejasne lub potrzebowałbym dodatkowych informacji do pierwszej wypowiedzi, zapytałbym, zgłębiłbym, co często robię! A co potem przyszło, cóż, zaznaczyłem to!

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack
noelmaxim pisze: Finansowanie, to musisz mi po tych tanich obelgach jeszcze raz krótko wytłumaczyć!!! 1) TE otwiera wątek 2) Zadaje konkretne pytanie, na które trzeba jednoznacznie odpowiedzieć tak, jeśli ma być merytoryczne! Nie zapytano, czy to finansowanie ma sens, tylko czy jest realistyczne, i na to jest tylko jedna odpowiedź, tak!!! Czy ma sens, jest odpowiednie, zalecane lub coś w tym rodzaju, nie było pytane i mimo to można byłoby, moim zdaniem, o tym wspomnieć, wpłynąć lub zwrócić uwagę, ale jeśli już to zrobić, to absolutnie nie w ten sposób, jak zrobili to niektórzy! Zdecydowanie nie, i nie pozwolę sobie na dyskusję w tej sprawie! Ani forma nie była właściwa, ani nie było wystarczająco informacji!! 3) No dobrze, po całym zamieszaniu TE wypowiedział się krótko i sam zdecydował, że dalsze pytania zostaną wyjaśnione prywatnie! Gdzie tu teraz ktoś zrobił komuś kuku? Czym tak naprawdę i gdzie została wyrządzona szkoda? Gdzie i czym?? Finansowanie jest przedstawiane, sytuacja wyjściowa jest zdrowa i zapytanie - jeśli z dalszych, niezbędnych informacji (a jest ich trochę, zrozumiecie) nie wynikną negatywne aspekty - zdecydowanie na podstawie dostępnych informacji prowadzi do pozytywnego orzeczenia kredytowego! Ostateczne warunki, w której banku i czy w ogóle, to jeszcze się okaże, ale na razie powiedziałem, co moim zdaniem powinno być powiedziane na temat i teraz czekam na dalszą obróbkę. Skończyłem na tyle...
No tak. Teraz rozmawiasz w cztery oczy ze swoją słomianą lalką, która tutaj w twoim imieniu tworzy jedno fałszywe wątki za drugim. Zawsze się u ciebie myśli, że gorzej już nie może być. A potem pojawiasz sié i imponujesz imponująco przeciwieństwem. Wierzę Ci chętnie, że ​​często i mocno trzeba pić, aby móc znieść własne żałosne istnienie przynajmniej w połowie i nie zrzucać na swoje odbite w lustrze pełne obrzydzenia.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Ponieważ Twoje powieści stają się coraz dłuższe, Twoje kłamstwa też nie stają się bardziej prawdziwe... Po prostu niesolidne gadanie typu gdzie mogę naciągać prowizję... Po prostu okropne, jak pogrążasz swój zawód w błocie... obrzydliwe, po prostu obrzydliwe....

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
HannoMack pisze: Tak, tak. Teraz rozmawiasz z twoją słomianą kukiełką w cztery oczy, która z twojego polecenia tworzy fałszywe wątki za wątkiem. Zawsze uważa się, że twój poziom nędzy nie może już być gorszy. A potem pojawiasz się za rogiem i imponujesz imponującym przeciwieństwem. Chętnie wierzę ci, że często i ostro trzeba pić, aby móc znieść swoje żałosne istnienie przynajmniej w połowie, nie wrzeszcząc na swoje własne odbicie od obrzydzenia samego siebie.
Czy admin i Nordsee mogliby wreszcie jednoznacznie to wyjaśnić? Mam dość insynuacji, nieprawd i kłamstw !!! Dziękuję

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack
einfachnurich pisze: Czy admin i Nordsee mogliby wydać jasne oświadczenie w tej sprawie? Dosyć mam insynuacji, nieprawdziwości i kłamstw! Dziękuję
Od twojego kumpla i/lub twojej kukiełki, on/ona sam/a. Słodkie, po prostu słodkie. Albo, żeby Hobbygoethe również zrozumiał: Okropne, po prostu okropne.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
finanzierung pisze: Ponieważ twoje powieści stają się coraz dłuższe, twoje kłamstwa nie stają się prawdziwsze... Po prostu jedynie niepoważne gdzie mogę wyłudzić prowizję bełkot..... Po prostu okropne, jak wpychasz swój zawód w błoto.... po prostu obrzydliwe....
Moje konkretne pytanie nie zostało tym samym zaspokojone i staje się teraz kolejne. Gdzie właściwie kłamałem???

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Jesteś po prostu śliskim sprzedawcą, który skupia się jedynie na szybkim zysku. Wszyscy tutaj w tym teatrze to zauważyli..... Pozwala wprowadzić TE w otwarte noże z finansowaniem, które działa tylko wtedy, gdy sytuacja znacząco się poprawi. Kłamstwa i oszustwa za wszelką cenę. I myślałem, że Awd lub Ranger Marketing jest na dnie.... Nie, to właśnie noelmaxim przekracza tę granicę bezczelności i robi to z lekkością jak wróżka...

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Nordsee pisze: Po pierwsze, dziękuję za liczne - niestety częściowo niekonstruktywne - odpowiedzi. Dla uspokojenia wszystkich: związek z moim LG trwa już ponad 10 lat, decyzja o finansowaniu go samodzielnie jest decyzją zasadniczą, tak samo jak zrezygnowanie z aktu małżeństwa. A jeśli zawsze musiałbym myśleć o tym, co wszystko może się zdarzyć (a wiem o tym zawodowo najlepiej), to rano bym już nie wstawał. W przypadku dłuższej choroby, u prawidłowego pracodawcy istnieje dodatek do zasiłku chorobowego, a w ostateczności ubezpieczenia od niezdolności do pracy. Oczywiście mogę także oszczędzać jeszcze 5-10 lat zyski własne i cierpliwie czekać, aż stopy procentowe znowu wzrosną. Ponadto potrafię dokładnie obliczyć moje miesięczne wydatki i dochody. W miesięcznej ratce jest duża rezerwa, koszty dodatkowe mieszkania wynoszą 350 €, prąd 70 €, internet 20 €. Rata + koszty dodatkowe są prawie takie same jak zwykły czynsz za porównywalne mieszkania, tylko że buduję kapitał z mieszkaniem własnościowym. Finansowanie w ogóle rozważam z KfW, dotąd zaoferowano mi około 1,5% spłaty (zmieszana z KfW byłoby to około 1,7%) mieszane oprocentowanie 1,5% i rata poniżej 1300 €/miesiąc. Tylko zawsze po zapytaniu odpowiedź brzmiała, że wniosek kredytowy może być zatwierdzony maksymalnie w 60%. @noelmaxim: Wydaje się, że się dobrze znasz, czy mógłbyś dać mi wskazówkę, która bank mogłaby się na to zgodzić? Chętnie także na priv.
Nie chcę więcej mówić na ten temat

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack
noelmaxim pisze: Nie chcę już więcej mówić na ten temat
Masz rację. Ty. W końcu też pochodzi od Ciebie.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
To już terror, to nabiera chorobliwych cech!!! MatthewPryor (HannoMack), tak samo jak twoje kłamstwo, że kiedyś zablokowałem twoje konto, o czym również ponownie wspomniałeś w tym wątku!!! Gdybym potrafił to zrobić, wciąż bym to potrafił, musisz mi tylko powiedzieć, dlaczego powinienem nadal tolerować takiego nikczemnego użytkownika i chorobliwego uczestnika tutaj. Musisz mi to naprawdę wyjaśnić! To założenie było i nadal jest równie chorobliwe jak przypuszczenie, że potrzebuję czegoś takiego - nawet jednego drugiego konta tutaj! Skąd się wzięło coś takiego??? Gdy brakuje ci argumentów i widzisz, że moje ostrzeżenia są pożądane, prowadzisz swoją chorobliwą grę, anonimowo, osobiście nigdy byś czegoś takiego nie powiedział!

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Wspaniale, bo swoją chciwość i bezwstyd zostałeś tu wystawiony na pośmiewisko i obnażony....

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack
noelmaxim pisze: To już terror, to przyjmuje chorobliwe formy! MatthewPryor (HannoMack), tak jak twoje kłamstwo, że kiedyś zablokowałem twoje konto, o czym znowu wspomniałeś w tym wątku! Gdybym kiedykolwiek tak mógł zrobić, nadal bym to robił, więc powiedz mi, dlaczego mam nadal tolerować tego nikczemnego użytkownika i chorobliwego uczestnika tutaj. Musisz mi to faktycznie wyjaśnić! To przypuszczenie było i jest tak samo chore jak przypuszczenie, że potrzebuję czegoś takiego - nawet jednego drugiego konta tutaj! Skąd się bierze na coś takiego? Nie masz już argumentów i widzisz, że moje oświadczenia są pożądane, więc prowadzisz swoją chorobliwą grę, anonimowo, osobiście nigdy byś czegoś takiego nie powiedział!
Ach tak, tylko się z tym nie zgadzam. Skoro już mówisz o chorobliwych formach: Czy rzeczywiście zacząłeś kiedykolwiek zastanawiać się nad twoim wstrętnym postępowaniem? Trudno w to uwierzyć... A ta cała sprawa z Matthew-Pryor, która już ujawnia patologicznie obsesyjne cechy z twojej strony: kłamstwa, insynuacje, obelgi...

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Zamyka się 3. pytanie! Gdzie zarobiłem prowizję, gdzie było to wymienione w mojej fachowo poprawnej odpowiedzi na pytanie postawione przez konsumenta? Gdzie? Czy odpowiedź miałaby brzmieć tak... ... otrzymuję prowizje, dlatego obietnica finansowania (i to było początkowe pytanie!!!!!) nie zostanie spełniona.. ... byłaby poprawną odpowiedzią?? Finansowanie, staje się coraz bardziej absurdalne!! Naprawdę absurdalne!! Ostatnio bardziej denerwowały mnie twoje obelgi i chorobliwe kłamstwa Matthew, na pewno, bo nie ma to już nic wspólnego z rzeczywistością i merytoryczną dyskusją!!!

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack
noelmaxim pisze: Następuje trzecie pytanie! Gdzie zarobiłem prowizje, gdzie było moje merytorycznie poprawne odpowiedzi na zadane pytanie konsumenta? Gdzie? Czy odpowiedź miałaby brzmieć tak... ... otrzymuję prowizje i dlatego nie zostanie udzielona zgoda na finansowanie (i o to pytanie z początku chodziło!!!!) ... byłaby poprawną odpowiedzią?? Finansowanie, to staje się coraz bardziej absurdalne!! Naprawdę absurdalne!!! Ostatnio znacznie bardziej drażniły mnie twoje obelgi i chorobliwe kłamstwa Matthew, na pewno, ponieważ nie ma to już absolutnie nic wspólnego z rzeczywistością i merytoryczną dyskusją!!!
Kim jest ten Matthew? Rzadko jesteś sam, prawda, Thommi? No cóż. To kwestia, którą powinien zająć się fachowiec. Prawie smutne patrzeć, jak ktoś pęka pod ciągłym presją sprzedaży. I gdy dla ciebie znów nic nie idzie, dehumanizujesz. Wyraźnie pokazuje, jakiego ducha jesteś. Kilka dekad temu zrobiłbyś błyskotliwą karierę.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Wiem, że nasze obrzydliwe oszustwa bardzo ci przeszkadzają tutaj..... Ale to dla mnie nie problem. Czy nie miałeś przecież już przestać tutaj pisać? Czy musisz jeszcze trochę przekonać Nordsee, żeby zacisnął worek na następne finansowanie katastrof ??

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Finansowanie, przynajmniej jesteś szczery, przeszkadzasz i niszczysz!! Sami nie zrealizujecie tego ze mną, przeszkadzacie i niszczycie forum finansowania budowy oraz w pewnym stopniu społeczność. Użytkownicy ocenią, czy oszukuję czy coś w tym stylu, nie martw się, na pewno można to znaleźć w wielu postach!! Również widać, że chodzi ci głównie nie o uczestników ani samą sprawę, ale o mnie! Przeszkadzacie i niszczycie, no cóż!

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Użytkownicy zdają sobie z tego sprawę dopiero po 20 latach, gdy najlepsze finansowanie z najlepszymi warunkami nagle z nich znika... To, czego teraz w żadnym wypadku nie chcą usłyszeć na forum... W przeciwnym razie musisz ponownie iść do jobcenter po dodatkowe środki... Lepiej wycisnąć parę euro od użytkowników... Takie bezczelnie chamskie zachowanie rzadko się zdarza...

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Zapytaj Matthew, nie ma potrzeby wizyty w urzędzie pracy, wtedy mogę sprzedać 7. Vorwerk moim babciom. Dostajesz wszystkie argumenty, staram się zachować obiektywizm, zadaję pytania, a ty nie reagujesz na nic, absolutnie na nic! Zamiast tego, zazdrość, agresja, obrażenia i insynuacje!! To nie jest ładne życie, wiesz przecież, że zazdrość trzeba sobie wypracować, współczucie.... Odemnie dostajesz coś za darmo

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack
noelmaxim pisze: Zapytaj Matthew, Centrum Pracy nie jest konieczne, więc sprzedaję babciom odkurzacz Vorwerk. Dostajesz wszystkie argumenty, staram się zachować spokój, zadaję pytania, a ty nie reagujesz na nic, absolutnie nic! Zamiast tego – zawiść, agresja, obelgi i oskarżenia! Nieładne życie, wiesz przecież, że zazdrość trzeba sobie wypracować, współczucie... Ode mnie dostajesz coś za darmo.
Wszyscy od ciebie coś dostajemy za darmo. Mnóstwo płaczliwego jęczenia ofiary. Znane zwykle tylko ze strony tych niebiesko-brązowych. O, chwila… więc znowu pasuje. Kontynuuj z mimimi, jest ci do twarzy.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
HannoPryor, ty lisie łotrzyku!! Jako sprytny lis jak ty, powinieneś zostawić Buhmanna w spokoju, bo z pewnością wiesz, jak skuteczna jest ta drużyna, prawda? Sympatia, wzrost, poparcie tam opiera się na tym, że sprytni jak ty atakują Czy chcesz mnie może potajemnie wesprzeć, czy - ponieważ uważasz, że jestem jednym z nich - czy jesteś jednym z nich i wspierasz mnie z tego powodu i nawet mnie lubisz?? O matko, to było samobójstwo

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack
noelmaxim pisze: HannoPryor, ty lisie cwaniaku!! Taki chytry lis jak ty powinien jednak zostawić w spokoju człowieka strawę, ponieważ na pewno wiesz, jak skuteczny jest zespół w tym, co robi, prawda? Sympatia, wzrost, poparcie tam opierają się na mądrej postawie jak twoja Czy jednak chcesz mnie potajemnie wesprzeć czy - skoro uważasz, że jestem jednym z nich - czy sam jesteś jednym z nich i wspierasz mnie z powodu swojego założenia i dlatego mnie lubisz?? O rany, to był samobój
Co to jest samobój? Nie, nie lubię cię. Odpychasz mnie i przytłaczającą większość użytkowników.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez NaTwoim13
Uroczy Kto nie lubi siebie, ten nie może lubić innych, zrób trochę pracy nad sobą w swoim życiu, jeśli chodzi o forum, nie musisz lubić innych, ważny jest szacunek, uczciwa i merytoryczna interakcja między sobą oraz aktywna wymiana najróżniejszych opinii z uwagi na samą rzecz, w ramach obowiązujących zasad gospodarza. Tak, Hanno, muszę coś zrobić, na razie pozdrawiam.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez HannoMack
Wygląda na to, że znowu mamy wybór między -oszukiwaniem konsumentów oraz -tworzeniem tematów zmyślonych. Nie spiesz się, abyś nie stał/a się tu tak oczywiście głupi/a. Dobrze radzimy: swoją kuchenną psychologię powinieneś/ powinniście zarezerwować dla synka, aby mógł on również wywołać ciepło gniazda. Nawet jeśli nie połączysz żadnej rozsądnej pracy z brakiem talentu..

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez Hilfe
Mam nadzieję, że ta użytkowniczka zastanowi się nad tą dyskusją

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez hausbauwest
Pomoc pisze: Miejmy nadzieję, że ta dyskusja skłoni użytkowniczkę do refleksji
Wszyscy mamy tę nadzieję.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez Batman_BU
Niedawno napisałem Ile z Twoich 9000 komentarzy tutaj jest konkretnie pomocnych? Ile z nich, tak jak tutaj, to reakcje na prowokacje, które często zaczynają się od własnych prowokacji?

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Właściwie ten wątek powinien być przypięty na samej górze forum jako ostrzeżenie przed oszustwami.... Mam nadzieję, że teraz Nordsee zobaczy, jaki to łotr na nią poluje.

Re: Czy finansowanie jest realistyczne?

Napisany przez finanzierung
Należy także zgłosić administratorowi....

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata