- śr sty 09, 2019 7:26 am
Cześć Nordsee,
gdy czytasz różne wątki, natkniesz się zawsze na ten sam schemat. Są użytkownicy, którzy mają odpowiednie dochody i kapitał własny, gdzie dyskutuje się obiektywnie o warunkach i możliwościach. A potem są przypadki graniczne, jak Twój, gdzie pojawiają się pewne ryzyka.
Tylko ryzyka są bardzo chętnie pomijane przez Noemaxim i przyszłość jest ubarwiana.
Jak już było wspomniane, przy finansowaniu, takim jakiego potrzebujesz, konieczna jest wyższa spłata, aby spłacić wszystko przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Faktem jest, że dzisiaj, przy 1,5% spłaty i 1,8-2% oprocentowaniu, miałbyś w wieku 60 lat spore zadłużenie. Inaczej mówiąc, musi nastąpić konieczna poprawa Twojej sytuacji finansowej w przyszłości.
Noelmaxim nie wspomina wcale o tym, co będzie po zakończeniu okresu oprocentowania (bez względu na to, jak długo teraz go wyznaczymy), jeśli nic nie zmieni się w sytuacji, i to ponownie pokazuje, jak mu to ostatecznie nie jest ważne. Osiągnął swój cel, pojawi się teraz prywatna wiadomość, w której podciągnie wędkę, na którą ryba się skusiła.
@Noelmaxim:
Proszę, wyjaśnij nam, jak to ma działać, jeśli nic się nie zmienia w sytuacji?
Jakie okresy oprocentowania proponujesz?
Jak ma być spłacone zadłużenie do momentu przejścia na emeryturę, jeśli nic się nie zmienia?
Jeśli potrafisz teraz to logicznie wyjaśnić, to zdję ciebie mój kapelusz i cofnę wszystko...
gdy czytasz różne wątki, natkniesz się zawsze na ten sam schemat. Są użytkownicy, którzy mają odpowiednie dochody i kapitał własny, gdzie dyskutuje się obiektywnie o warunkach i możliwościach. A potem są przypadki graniczne, jak Twój, gdzie pojawiają się pewne ryzyka.
Tylko ryzyka są bardzo chętnie pomijane przez Noemaxim i przyszłość jest ubarwiana.
Jak już było wspomniane, przy finansowaniu, takim jakiego potrzebujesz, konieczna jest wyższa spłata, aby spłacić wszystko przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Faktem jest, że dzisiaj, przy 1,5% spłaty i 1,8-2% oprocentowaniu, miałbyś w wieku 60 lat spore zadłużenie. Inaczej mówiąc, musi nastąpić konieczna poprawa Twojej sytuacji finansowej w przyszłości.
Noelmaxim nie wspomina wcale o tym, co będzie po zakończeniu okresu oprocentowania (bez względu na to, jak długo teraz go wyznaczymy), jeśli nic nie zmieni się w sytuacji, i to ponownie pokazuje, jak mu to ostatecznie nie jest ważne. Osiągnął swój cel, pojawi się teraz prywatna wiadomość, w której podciągnie wędkę, na którą ryba się skusiła.
@Noelmaxim:
Proszę, wyjaśnij nam, jak to ma działać, jeśli nic się nie zmienia w sytuacji?
Jakie okresy oprocentowania proponujesz?
Jak ma być spłacone zadłużenie do momentu przejścia na emeryturę, jeśli nic się nie zmienia?
Jeśli potrafisz teraz to logicznie wyjaśnić, to zdję ciebie mój kapelusz i cofnę wszystko...