Smirnoff1983 pisze:
Hauswest@ problemem nie jest tylko rata miesięczna, gdzie przewidziano finansowanie na 110% (najpierw spłata 2%, a po krótkim czasie po obniżeniu do 1%), ale także nowa kuchnia, nowy SUV, nowe meble... wszystko na kredyt po sfinalizowaniu finansowania domu.
Znam niestety wiele rodzin, które do czasu kryzysu związanego z pandemią mówiły: po co oszczędzać, żyje się tylko raz!
Dziś tak myśli nie tylko mniej osób, lecz także stanowią oni - w ogólności mówiąc - mniejszą część potencjalnych nabywców, a obniżenie odsetek spłaty do 1% generalnie (chyba że zajdzie uzasadniona sytuacja wyjątkowa) nie jest możliwe.
Samochód w ogóle nie występuje (i nie jest również możliwy) oraz meble (również nie można ich sfinansować poprzez
kredyt hipoteczny), a jeśli już, to ewentualnie poprzez
kredyt pozostający w kolejności spłaty, który nie jest niczym innym jak kredytem prywatnym o dłuższym okresie spłaty (15-20 lat).
Warto też zaznaczyć, że choć zdarza się to czasem (jak już wcześniej wspomniano, raczej rzadko), a wniosek o finansowanie zostaje pozytywnie rozpatrzony, to klient może sobie na to pozwolić w oparciu o swoje warunki finansowe i sytuację, ponieważ również ten klient przechodzi przez rygorystyczną ocenę kredytową.
Osobiście nie trzeba to akceptować czy popierać, ale należy pamiętać, że klient decydując indywidualnie z pełną świadomością swojej sytuacji finansowej oraz życiowej, doszedł do wniosku, że jest w stanie zrealizować takie przedsięwzięcie, i nikt inny nie jest w stanie podjąć lepszej decyzji za niego niż sam klient.
Znając obecny rynek i klientów, od 27 lat miałem do czynienia z niezliczonymi projektami różnego rodzaju, i należy zauważyć, że zupełnie nieodpowiedzialnych, nieuczonych lub głupich klientów praktycznie nie ma, a jeśli już są, z reguły nie otrzymują oni pozytywnej opinii kredytowej.
Ponadto niektórzy - ze względu na swoje oszczędności, niski poziom finansowania oraz korzystne warunki dochodowe - klienci są chronieni przed złymi modelami finansowania, ale i tutaj klient nie jest niczego pewny, dobrze jest, aby miał doświadczonego i uważnego pośrednika finansowego jako partnera.
Piszę to, ponieważ zawsze zdumiewa mnie, jak niektórzy użytkownicy oceniają grupę nabywców, nie znając ich indywidualnie, i na ryzyko stwierdzenia, że przypadki te są tutaj przedstawiane, należy zauważyć, że w przeważającej większości przypadków sytuacja prezentuje się znacznie lepiej, niż klient jest w stanie realistycznie przedstawić tutaj.
W sumie jednak wszystko da się załatwić, sprawia frajdę, zawsze można stworzyć interesujące koncepcje.