Wydaje się, że są możliwe różne metody obliczeń. Mój prawnik oblicza NWE-DN tylko z oprocentowania. Nie chce nawet omawiać klasycznej metody, ponieważ jego obliczenia zawsze były skuteczne. Na moje naleganie w sprawie klasycznej metody powiedział, że mogę sam ją obliczyć. Ponieważ pomimo jego metody dochodzę do prawie 50 000 €, zastanawiam się, co by mi przysługiwało przy użyciu klasycznej metody.
Czyli w takim przypadku również uznaje się składkę kapitałową jako spłatę kapitału? Oprocentowanie umowne czy rynkowe?
Prawnik jest prawnikiem, a nie matematykiem. Prawnik chce jak najmniejszego nakładu czasu. W Twoim przypadku w mojej ocenie nawet zakłada, że podstawą jest oprocentowanie umowne bez dalszych potrąceń itp.
Już mieliśmy to wcześniej. Zależy również od tego, czy jesteś na początku fazy spłaty kapitału czy raczej pod koniec... w kwestii podatku belki.
Możesz to również obliczyć samodzielnie... Weź swoją pierwotną kwotę
kredytu, np. 100 000
euro i zacznij ją oprocentowywać stopą rynkową do daty salda, odrzucenia odstąpienia od umowy lub innej daty. Trochę bardziej skomplikowane jest, gdy wartość rynkowa stopy procentowej jest stosowana okresowo, tak jak zaleca RiLG Servais. Następnie trzeba było wkleić krótko stopy procentowe Banku Centralnego, z odejściem marży zysku w wysokości 0,5%. Wyjaśnij jak zawsze, że nie przysługuje bankowi. Ale żeby nie porównywać jabłek z gruszkami, musisz postępować tak samo jak przy innych obliczeniach. Więc bierz ten sam oprocentowanie itp.
Z drugiej strony bierzesz wszystkie płatności do banku i oprocentowujesz je stopą 5% powyżej podstawowej stopy procentowej do daty salda.
Wyraźną zaletą klasycznych obliczeń jest to, że są łatwe do zrozumienia i uzasadnienia. Bank oddał DN pieniądze i otrzymuje zwrot korzyści z użytkowania, i na odwrót. Każdy jest traktowany tak, jakby umowy nigdy nie zawarto. Brak umowy dotyczącej okresu kredytowania, oprocentowania itp.
I w ten sposób klasyczne obliczenia powinny być bardziej zrozumiałe dla prawników niż te według Winnecke. Zbyt wiele zmiennych z umowy, zdaniem moim.
Patrz stopa spłaty. W przypadku testowego kalkulatora stopa spłaty jest wyodrębniona z umowy. Ale jeśli zamiast umownej stopy procentowej przyjmuje się niższą wartość rynkową, proporcja między odsetkami a spłatą kapitału zmienia się. Składka kapitałowa staje się większa, a odsetkowa mniejsza. Jednak to nie jest brane pod uwagę. U nas nie robi to wielkiej różnicy. Jeśli muszę zapłacić mniej odsetek z powodu większej spłaty kapitału, to otrzymam także mniejsze odsetki od mojej składek odsetkowych.
Po prostu nie jest to tak dokładne. Mój profesor z matematyki finansowej najprawdopodobniej przestrógłby przed tym...
Dlatego... tak prosto, jak to możliwe. Bank otrzymuje swoje pieniądze + odsetki (niezależnie od tego, które się przyjmuje) i DN swoje spłacone raty + odsetki (5% powyżej podstawowej stopy procentowej lub jakkolwiek się je określi). Pomiędzy nimi są niuanse, które ewentualnie można wykorzystać, jeśli ktoś chce...
Chodzi o to, żeby sędzia mógł to zrozumieć i powiedzieć, tak, mogę to uzasadnić i nie potrzebuję ekspertyzy...
Winnecke wydaje mi się tu trochę... bardziej zagmatwany... możliwe, że jeden sędzia to zrozumie, ale większe jest prawdopodobieństwo, że nie...