- pn wrz 28, 2015 10:38 am
...Różnica polegała na tym, że miałem już potwierdzenie pokrycia, ale moje ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej nie chciało wspierać mojego pozwu zgodnie z projektem. Zarzuciła, że mój prawnik uwzględnił moje roszczenia przy wartości sporu, ale nie odjął roszczeń banku. W wyniku tego wartość sporu została niepotrzebnie zawyżona. Na to moim prawnik odpowiedział:
Wzajemna kompensacja roszczeń byłaby możliwa, ale bardzo niekorzystna dla naszych klientów. Dopóki nie nastąpi kompensacja, kredytobiorca ma roszczenie o odsetki ustawowe wobec banku z tytułu roszczenia płatniczego w wysokości x €. Po zrównoważeniu roszczeń odsetki ustawowe będą naliczane tylko od salda w wysokości x €. Zgłoszenie kompensacji w obecnym momencie byłoby więc ekonomicznie niekorzystne dla klienta i nie jest mu do przyjęcia.
Moje ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej pozostało nieugięte, a specjalista (prawo ubezpieczeniowe) argumentował:
Zwracam uwagę, że ubezpieczony zgodnie z § 17 ust. 3 ARB 2000 ma jedynie obowiązek udzielenia informacji o stanie rzeczy i kancelaria prowadząca postępowanie początkowe nie ma obowiązku udzielenia tzw. „darmowej porady prawnej”, a wyłącznie postępowanie decyzyjne lub arbitrażowe jest przewidziane dla kwestii prawnych. Dlatego nie ma znaczenia, czy możesz „wspierać pozwu” czy „zrozumieć”, ale oczywiście możesz odmówić zapewnienia ochrony ubezpieczeniowej z powodu niewystarczających szans na sukces, ale musi być to dokonane niezwłocznie z odniesieniem się do postanowienia arbitrażowego.
W przeciwnym razie – jak tutaj – interes prawny ubezpieczonego zgodnie z § 128 ust. 3 VVG jest uznawany. Różnice w poglądach prawnych dotyczących wartości sporu nie uzasadniają odmowy ubezpieczenia od pozwu.
Później wszystko było w porządku.
I tematycznie do tego pasuje (ponownie) piękny post #5031 od derpicknicker (wyróżnienie dokonane przeze mnie w tym miejscu):
Dokładnie tak powinno się argumentować wobec swojego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, jeśli chce ono narzucić swoje wyobrażenie o wartości sporu wbrew radzie prawnika, który ma na uwadze nie tylko swoje wynagrodzenie, ale także sensowność i tym samym szanse na sukces swoich punktów sporu.
...Różnica polegała na tym, że miałem już potwierdzenie pokrycia, ale moje ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej nie chciało wspierać mojego pozwu zgodnie z projektem. Zarzuciła, że mój prawnik uwzględnił moje roszczenia przy wartości sporu, ale nie odjął roszczeń banku. W wyniku tego wartość sporu została niepotrzebnie zawyżona. Na to moim prawnik odpowiedział:
Wzajemna kompensacja roszczeń byłaby możliwa, ale bardzo niekorzystna dla naszych klientów. Dopóki nie nastąpi kompensacja, kredytobiorca ma roszczenie o odsetki ustawowe wobec banku z tytułu roszczenia płatniczego w wysokości x €. Po zrównoważeniu roszczeń odsetki ustawowe będą naliczane tylko od salda w wysokości x €. Zgłoszenie kompensacji w obecnym momencie byłoby więc ekonomicznie niekorzystne dla klienta i nie jest mu do przyjęcia.
Moje ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej pozostało nieugięte, a specjalista (prawo ubezpieczeniowe) argumentował:
Zwracam uwagę, że ubezpieczony zgodnie z § 17 ust. 3 ARB 2000 ma jedynie obowiązek udzielenia informacji o stanie rzeczy i kancelaria prowadząca postępowanie początkowe nie ma obowiązku udzielenia tzw. „darmowej porady prawnej”, a wyłącznie postępowanie decyzyjne lub arbitrażowe jest przewidziane dla kwestii prawnych. Dlatego nie ma znaczenia, czy możesz „wspierać pozwu” czy „zrozumieć”, ale oczywiście możesz odmówić zapewnienia ochrony ubezpieczeniowej z powodu niewystarczających szans na sukces, ale musi być to dokonane niezwłocznie z odniesieniem się do postanowienia arbitrażowego.
W przeciwnym razie – jak tutaj – interes prawny ubezpieczonego zgodnie z § 128 ust. 3 VVG jest uznawany. Różnice w poglądach prawnych dotyczących wartości sporu nie uzasadniają odmowy ubezpieczenia od pozwu.
Później wszystko było w porządku.
I tematycznie do tego pasuje (ponownie) piękny post #5031 od derpicknicker (wyróżnienie dokonane przeze mnie w tym miejscu):
Dokładnie tak powinno się argumentować wobec swojego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, jeśli chce ono narzucić swoje wyobrażenie o wartości sporu wbrew radzie prawnika, który ma na uwadze nie tylko swoje wynagrodzenie, ale także sensowność i tym samym szanse na sukces swoich punktów sporu.