Ze względu na bieżącą sytuację chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z Santander, wraz z pytaniem na końcu...
Dwa
kredyty konsolidacyjne od 2007 do 2011 i od 2011 do 2014 na finansowanie samochodu. Pierwszy
kredyt od 2007 do 2011, a następnie kolejne finansowanie na sfinalizowanie zobowiązania od 2011 do 04-2014 (całkowita spłata).
Następnie zwrot opłat manipulacyjnych (D1 ok. 400
euro, D2 ok. 115
euro).
Odmowa => adwokat => pozew do Sądu Okręgowego w Mönchengladbach => Wyrok: przedawnienie opłaty manipulacyjnej D1, zwrot opłaty manipulacyjnej D2 wraz z odsetkami...
=> Apelacja => zawieszenie postępowania ze względu na oczekiwanie na decyzję Sądu Najwyższego.
Rozpoczęcie procesu po ogłoszeniu wyroków SN w październiku z informacją o konieczności zapłacenia odsetek + skorzystanych korzyści.
Adwokat strony przeciwnej pozostaje nieugięty.
Wniosek o ogłoszenie wyroku.
Wyznaczenie rozprawy ustnej w ciągu tygodnia! Na początku tego tygodnia ogłoszono, że w przyszłym tygodniu odbędzie się rozprawa w Sądzie Okręgowym w Mönchengladbach... z wezwaniem naszego prawnika...
Teraz moje pytania:
1. Czy jest to normalne, mimo stosunkowo niskiej wartości sporu i jasnego orzecznictwa, aby zorganizować kosztowną rozprawę ustną?
Co stoi za intencją sądu?
1.1. Czy chcą pokazać powódowi, że muszą ponieść koszty podróży adwokata i zmusić go do zrezygnowania z odsetek?
lub
1.2. Czy chcą pokazać pozwanej, że pomimo jasnej sytuacji prawnej, nie uwzględniające praw konsumenta?
2. Koszty podróży. W naszym przypadku mogą być one dość znaczne dla naszego adwokata, bo z Norymbergi do Mönchengladbach... to nie jest mała odległość, szacuję około 300
euro za lot + taksówki + wydatki...
Jednak
ubezpieczenie RSV pokrywa maksymalnie opłatę w wysokości 1,0 za korespondencyjnego prawnika na miejscu, co w przypadku niskiej wartości sporu wynosi około 60-80
euro...
Jednak jeśli nie otrzymamy pełnego zwrotu (wyrok SN), wydaje mi się, że z powodu żądań odsetek ryzykujemy przegraną częściowo. W takim przypadku koszty podróży i inne koszty zostaną podzielone proporcjonalnie.
Nie wydaje się opłacalne z powodu żądania odsetek w wysokości maksymalnie 170
euro...
Czy ktoś ma doświadczenia w tej sprawie?
3. Jak to wyglądało w waszych przypadkach? Czy są już wyroki z Sądu Okręgowego w Mönchengladbach, w których przyznano zwrot opłaty manipulacyjnej + odsetek?
Czy Santander już pozasądowo zgodziła się na zwrot odsetek i dokonała płatności?