Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Joker2014
Informacja w skrócie!

W zeszłym miesiącu złożyłem również sprzeciw wobec Santandera.

Brak potwierdzenia odbioru i na moje pytania otrzymałem odpowiedź, że trwa proces przetwarzania. Termin upłynął. Ponownie zapytałem - brak informacji!
Dzisiaj spojrzałem na moje wyciągi bankowe i Santander przelew już zrobił 10 dni temu?! Jednak bez odsetek.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Schnegge
Zastanawiam się powoli, według jakiego systemu oni działają. Czekam już od 6 (!) tygodni i nie ma jeszcze żadnych pieniędzy na koncie, ale przynajmniej mam potwierdzenie, że je otrzymają i że potrwa to dłużej. Mają czas do czwartku przyszłego tygodnia. Jeśli do tego czasu nic nie przyjdzie, wszystko jest już gotowe do wysłania do adwokata. On już się śmiał, gdy do niego napisałem, że to łatwo zarobione pieniądze.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Joker2014
Ja i denerwuję się tutaj przez dni, że nie otrzymuję odpowiedzi, tymczasem pieniądze są już od dawna na koncie..

Ale lepiej tak niż inaczej.. Teraz mogę spokojnie żądać odsetek..

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez fogfog
@joker2014
sprawdź to z wygodą. Bank z radością skwituje, gdy roszczenie ulegnie przedawnieniu w dniu 31.12.2014. Czy myślisz, że między Świętami a Nowym Rokiem coś się wydarzy? Czy prawnik pracuje lub rzecznik przyjmuje korespondencję?? Musisz TERAZ działać.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Joker2014
Drogi fogfog,

Dziękuję za troskę.. Mój prawnik miał wszystko gotowe i musiał to tylko wysłać.. Terminy zostaną przestrzeżone..
Oczywiście bardzo się cieszę, że główna suma już jest na moim koncie i dlatego użyłam słowa gemütlich.. Być może było to nieodpowiednio sformułowane!

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Chubby
Cześć droga Ślimaczko,

moja prawniczka Lenne niestety nie ma żadnych wolnych terminów na 2014 rok. Czy mogłabyś mi podać nazwisko swojego prawnika? Dzięki. Potwierdzenie tą pocztą, to wszystko przebiega tak, jak opisał użytkownik. Nikt tutaj nie interweniuje. W tej sytuacji państwo jest na rzeczy. Miłego dnia.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez trainard
Tak więc u mnie mała aktualizacja... po ostatnim wyroku z 28.10 Santander w końcu zapłacił po tym, jak wysłałem list wzorcowy ze strony Stiftungwarentest za pośrednictwem listu poleconego. (Przed ostatnim wyrokiem otrzymałem 3 razy odmowę.) Jednak nie zapłacili mi 5% odsetek, które mi właściwie przysługują. Czy powinienem się z tym zadowolić, czy też domagać się zapłaty odsetek?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Melni
Cześć,

Santander nie zapłacił mi jeszcze kredytu, ale wysłał już list, że wkrótce się to stanie, oraz że nie muszę angażować adwokata, ponieważ sprawa jest rozpatrywana, jeśli została złożona do nich do 31.12.

Znalazłem także to:





„Na prośbę analizujemy każdy przypadek dokładnie. W interesie dalszego niezakłóconego stosunku handlowego, zdecydowaliśmy się zwrócić części opłaty manipulacyjnej, które nie uległy przedawnieniu. Zwrócimy każde uzasadnione roszczenie zgłoszone przez klienta. Wniesienie pozwu w celu przerwania zbliżającego się przedawnienia nie jest konieczne, jeśli roszczenie klienta zostało złożone do nas do 31.12.2014 roku.


Źródło: Finanztip

Czy teraz można polegać na tym, czy powinienem jednak skorzystać z pomocy adwokata? Coraz mniej adwokatów wydaje się nie składać pozwów przeciwko Santander z powyższych powodów.

Co sądzicie?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo76
Cześć, jestem TUTAJ NOWY. Bardzo informatywne forum.

Jestem trochę zrozpaczony.

Zadzwoniłem wczoraj do banku konsumenckiego SANTANDER i chciałem uzyskać kilka informacji na temat zwrotu OPŁATY ZA OBSŁUGĘ, którą zamierzam uzyskać.

Powiedziano mi, że nie ma żadnych informacji, itp.

Wydało mi się to trochę podejrzane, znalazłem potwierdzenie nadania... DATA 10.12.2014, w statusie przesyłki:

Przesyłka została nadana 10.12.2014 i znajduje się w dostawie.

Dziś ponownie zadzwoniłem na pocztę... Odbiorca miał listy leżeć od 12.12.2014 ALE NIE ODEBRAŁ.... NIC SIĘ NIE ZDARZYŁO

Teraz trochę panikuję, że ONI będą czekać na wygaśnięcie terminu przedawnienia....

Co dalej mogę zrobić?? Wysłać TO SAMO jeszcze raz FAKSEM i MAILEM!?

Bez odpowiedzi.....

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 2RAM
Tylko list do rzecznika praw konsumenta może pomóc w tej sytuacji. Lub od razu upomnienie sądowe .....

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez fogfog
Cześć

Wszystkie pisma do banku NIE zatrzymują przedawnienia!!!!!!! Można to zrobić tylko za pośrednictwem rzecznika finansowego lub nakazu zapłaty. Dla prawnika może być już za późno, sam nakaz zapłaty musi być BEZ błędu, inaczej jest nieważny. Więc również bardzo trudne, zwłaszcza przy takiej sumie z odsetkami.
Teraz następuje przedawnienie 31.12.14. Więc szybko list polecony do rzecznika finansowego, ewentualnie wszystko jeszcze później faksem i mailem. Wygląda na typowe działanie Santandera. A Poczta to największy bałagan w tej sprawie. Obietnice bez pokrycia i opłaty za nieistniejące usługi.
Więc teraz z tą sprawą do rzecznika finansowego, aby zatrzymać przedawnienie. Powodzenia

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez ich_sparmir_VFE

Cześć

Wszelkie pisma do banku nie zatrzymują przedawnienia!!!!!!! Można to zrobić tylko za pośrednictwem rzecznika finansowego lub tytułem egzekucyjnym. Wynajęcie adwokata może być zbyt późne, własny tytuł egzekucyjny musi być BEZ błędu, inaczej jest nieważny. A to jest bardzo skomplikowane, zwłaszcza przy takiej sumie wraz z odsetkami.
A przedawnienie następuje 31.12.14. Więc szybko list polecony do rzecznika finansowego, wszystko być może jeszcze faksem i mailem. Wygląda na typowe działanie Santandera. A Poczta to największe dno w całej tej sprawie. Oni obiecują, a pobierają opłaty za nieistniejącą usługę.
Więc lepiej sprawę przekazać rzecznikowi finansowemu, aby zatrzymać przedawnienie. Powodzenia

Cześć, do wszystkich, którzy wciąż korzystają z tradycyjnej poczty:
Poczta nie ma dużo sensu - Brak potwierdzenia odbioru - nawet przy listach poleconych za potwierdzeniem odbioru. Można jedynie udowodnić, że bank coś otrzymał, ale nie to, co dokładnie.
Jest inaczej w przypadku FAXU. Tutaj mamy potwierdzenie wysłania. Ponadto istnieją dzienniki faksów, które dokładnie pokazują, co zostało wysłane i co dotarło.
Ponadto: Faks jest tańszy.

Jeśli firma nie ma numeru faksu (ale banki zazwyczaj mają), pozwól na dostarczenie za pomocą gońca w dwóch egzemplarzach, a gońca podpisuje kopię.

Wszystko inne nie ma sensu. Chyba że ewentualnie egzekutor sądowy.

Sądowa weryfikacja faksu została potwierdzona w orzecznictwie. Natomiast nie w przypadku listów poleconych za potwierdzeniem odbioru!

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez ich_sparmir_VFE

Cześć

Wszystkie pisma do banku NIE zatrzymują przedawnienia!!!!!!! Można to zrobić tylko za pośrednictwem Rzecznika Finansowego albo zawiadomienia sądowego. Dla prawnika może być już za późno, samemu zawiadomienie sądowe musi być BEZ błędu, inaczej jest nieważne. Więc też bardzo trudne zwłaszcza przy takiej sumie z odsetkami.
Przedawnienie następuje 31.12.14. Dlatego szybko wysłać list polecony do Rzecznika Finansowego, wszystko może być jeszcze dodatkowo przesłane faksem i mailem. Wygląda na typowe zachowanie Santander. A Poczta jest największym problemem w tej sprawie. Obiecuje i pobiera opłaty za usługę, której nie świadczy.
Więc sprawa do Rzecznika Finansowego, aby zatrzymać przedawnienie. Powodzenia.

Rzecznik Finansowy ma numer faksu. Niestety nie znajdziecie go na jego stronie ani na stronie Stowarzyszenia Banków BVB, ale jest w jednej z ulotek promocyjnych Rzecznika Finansowego. Ale Rzecznik akceptuje również maile. Mimo to, faks jest bardziej prefferowany. List polecony z potwierdzeniem odbioru to słabe stosunek kosztów do korzyści.

Faktycznie tylko Rzecznik Finansowy lub zawiadomienie sądowe zatrzymują upływ przedawnienia. Jednak Rzecznik jest naprawdę dobry, nie kosztuje nic i wydłuża prawidłowy okres. Oni są zadowoleni, gdy przez 6-9 miesięcy nie muszą się odzywać. Więc jeśli Rzecznik otrzyma Waszą sprawę, otrzymacie potwierdzenie odbioru i numer akt, po prostu czekacie, cieszycie się z zatrzymania i równocześnie czytacie wyroki sądowe

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici
Ze względu na bieżącą sytuację chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z Santander, wraz z pytaniem na końcu...

Dwa kredyty konsolidacyjne od 2007 do 2011 i od 2011 do 2014 na finansowanie samochodu. Pierwszy kredyt od 2007 do 2011, a następnie kolejne finansowanie na sfinalizowanie zobowiązania od 2011 do 04-2014 (całkowita spłata).

Następnie zwrot opłat manipulacyjnych (D1 ok. 400 euro, D2 ok. 115 euro).

Odmowa => adwokat => pozew do Sądu Okręgowego w Mönchengladbach => Wyrok: przedawnienie opłaty manipulacyjnej D1, zwrot opłaty manipulacyjnej D2 wraz z odsetkami...
=> Apelacja => zawieszenie postępowania ze względu na oczekiwanie na decyzję Sądu Najwyższego.

Rozpoczęcie procesu po ogłoszeniu wyroków SN w październiku z informacją o konieczności zapłacenia odsetek + skorzystanych korzyści.
Adwokat strony przeciwnej pozostaje nieugięty.
Wniosek o ogłoszenie wyroku.
Wyznaczenie rozprawy ustnej w ciągu tygodnia! Na początku tego tygodnia ogłoszono, że w przyszłym tygodniu odbędzie się rozprawa w Sądzie Okręgowym w Mönchengladbach... z wezwaniem naszego prawnika...

Teraz moje pytania:

1. Czy jest to normalne, mimo stosunkowo niskiej wartości sporu i jasnego orzecznictwa, aby zorganizować kosztowną rozprawę ustną?
Co stoi za intencją sądu?
1.1. Czy chcą pokazać powódowi, że muszą ponieść koszty podróży adwokata i zmusić go do zrezygnowania z odsetek?
lub
1.2. Czy chcą pokazać pozwanej, że pomimo jasnej sytuacji prawnej, nie uwzględniające praw konsumenta?

2. Koszty podróży. W naszym przypadku mogą być one dość znaczne dla naszego adwokata, bo z Norymbergi do Mönchengladbach... to nie jest mała odległość, szacuję około 300 euro za lot + taksówki + wydatki...
Jednak ubezpieczenie RSV pokrywa maksymalnie opłatę w wysokości 1,0 za korespondencyjnego prawnika na miejscu, co w przypadku niskiej wartości sporu wynosi około 60-80 euro...
Jednak jeśli nie otrzymamy pełnego zwrotu (wyrok SN), wydaje mi się, że z powodu żądań odsetek ryzykujemy przegraną częściowo. W takim przypadku koszty podróży i inne koszty zostaną podzielone proporcjonalnie.
Nie wydaje się opłacalne z powodu żądania odsetek w wysokości maksymalnie 170 euro...

Czy ktoś ma doświadczenia w tej sprawie?

3. Jak to wyglądało w waszych przypadkach? Czy są już wyroki z Sądu Okręgowego w Mönchengladbach, w których przyznano zwrot opłaty manipulacyjnej + odsetek?
Czy Santander już pozasądowo zgodziła się na zwrot odsetek i dokonała płatności?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez fogfog
Myślę, że jeśli teraz się wycofasz, może cię to drogo kosztować. Być może Santander będzie z tobą pokerować, kto ma lepsze nerwy. W innych forach czytałem, że wycofują się w ostatniej chwili. Wygląda na to, że to ich strategia, która się dla nich opłaca. Decyzji jednak nikt za ciebie nie podejmie.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez moses60
Cześć
Proszę przekazać WSZYSTKIM!
Ponieważ Santander Consumer Bank przegrał proces w Ag MG przeciwko mnie, muszę zapłacić opłatę manipulacyjną itp.,
teraz mają umowę spłaty, która od 2010 roku była obsługiwana przez ich prawnika RA Wendt i innych, sprzedaną do Inkasso Lindorff.
To są poważne zagrożenia kryminalne, zastraszanie, przywłaszczenie dotychczasowych płatności. Mój prawnik nie wychodzi z zadłużenia.
Kto złożył już zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przeciwko tej bandzie?
Prawdopodobnie działają również w Saarlandzie i Essen.
Dziękuję za odpowiedź.

Z poważaniem

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici

....
mają teraz umowę ratalną, która od 2010 była prowadzona przez ich RA Wendt i innych, została sprzedana do Inkasso Lindorff.....

Co to jest?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici

Myślę, że jeśli teraz się wycofujesz, może być to dla ciebie drogie. Być może Santander gra z tobą w pokera, kto ma lepsze nerwy. W innych forach czytałem, że w ostatniej chwili się wycofują. Wydaje się, że jest to ich sztuczka, która na pewno się dla nich opłaca. Decyzji jednak nikt za ciebie nie podejmie.

Masz linki do innych forów?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez fogfog
Po prostu użyj Googlea. Finanztest, Finanztip w związku z prowizją za przetwarzanie kredytu. Na stronie Finanztest są 3 fora zajmujące się tą sprawą.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez moses60
Adwokaci Wendt i Henle, Mönchengladbach, są prawnikami dla Santander w Sądzie Rejonowym w MG. Byli także wcześniej windykatorami, gdy nie terminowo spłacało się konto karty kredytowej. Teraz Santander prawdopodobnie sprzedał poniżej ceny swoje niespłacone zadłużenie Lindorffowi, a ci starają się zarabiać na tych sprzedażach wszelkimi kryminalnymi środkami. Musi być ktoś, kto już zgłosił tych łotrów, włącznie z Santanderem. Proszę jeszcze raz sprawdzić. Dziękuję.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Ruth1967

Cześć Cecil,

Po prostu wysłałem list na adres Santander Platz 1, 41061 Mönchengladbach z.H. Vorstand i opisałem sprawę oraz napisałem, że nie pozostawiono nam innego wyboru niż RSV, w przeciwnym razie nie było pieniędzy! Musisz być wytrwały i mam nadzieję, że będziesz miał takie samo szczęście jak my i sprawa zostanie szybko załatwiona.

Pozdrowienia, Benny

Oto ludzie z zarządu Santander

Ulrich Leuschner (Przewodniczący)
Oliver Burda (Wiceprzewodniczący)
Walter Donat
José María Echanove
Pedro de Elejabeitia
Thomas Hanswillemenke
Dr. Arnd Verleger

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Ruth1967
Ulrich Leuschner (Przewodniczący)
Oliver Burda (Wiceprzewodniczący)
Walter Donat
José María Echanove
Pedro de Elejabeitia
Thomas Hanswillemenke
Dr. Arnd Verleger

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici
Nasz termin przeciwko Santanderowi na LG MGladbach przed 14 dniami zakończył się w następujący sposób...

wymagane 6,39% odsetki (=odsetki od pożyczki) za skorzystanie z wypłaconych środków nie zostały przyznane, tylko 5% powyżej oprocentowania podstawowego zgodnie z BGB...

Santander zaakceptował wyrok ugody...

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez moses60
Cześć

Moje pytania: kim byli prawnicy Santandera?
Czy już im zapłacono? Otrzymałem tylko 4% od prawnika Lenne, orzeczenie z dnia 12.1.15, ciągle czekam na wypłatę...

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici

Cześć

Moje pytania: kto byli prawnikami Santander?
Czy do nich już zapłacono?
Otrzymałem tylko 4% od Lenne Anwalt, wyrok z 12.1.15, nadal czekam na wypłatę...

Kancelaria adwokacka Wendt und Henle...

Nie mam pojęcia, kto był na miejscu, nie słyszałem dotąd o żadnych wpłatach...

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez moses60
Cześć

Wydaje mi się, że Santander zmierza w kierunku kryzysu.
Zostali skazani w styczniu 2015 r. na opłaty BB i odsetki, do tej pory nie wykonali żadnych płatności,
zamiast tego regularnie dzwonią do ciebie oszuści z firmy windykacyjnej Lindorff.
Kto wie więcej o sprzedaży do Lindorffa w Santanderze.
Proszę złożyć zbiorczą skargę przeciwko Santanderowi i Lindorffowi w OLG Frankfurt / Main.
Dziękuję.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici
Wczoraj otrzymaliśmy wiadomość, że Santander po orzeczeniu uznającym LG Mönchengladbach z dnia 11.02.2015, nr ref. 2 S 95/14,
została zobowiązana do zapłaty opłaty manipulacyjnej wraz z odsetkami w wysokości 5% od daty zapłaty pierwszej raty = zapłata opłaty manipulacyjnej
została zwrócona, a teraz również dokonano zwrotu opłaty manipulacyjnej i odsetek.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez moses60
Cześć Panie ducnici,

który prawnik reprezentował Pan Santander, czy był to prawnik Lenne?
Dziękuję za odpowiedź.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici

Cześć Panie ducnici

które Kancelarie Adwokackie reprezentowały Pan Santander, czy to była Kancelaria Adwokacka Lenne?
Dziękuję za odpowiedź.

Nie, dlaczego?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć wszystkim,
ze względów zdrowotnych musiałem przez długi czas zrezygnować z udziału w forum. Ale teraz mogę znowu dostarczyć wam najnowsze informacje na temat Santander.

Post autorstwa ducnici z dnia 06.02.2015
SB i ich prawnicy próbują wszystkiego, aby opóźnić bieżące postępowanie i ewentualnie zwiększyć koszty. Wszystko w nadziei, że klient straci odwagę lub zabraknie mu pieniędzy na kontynuowanie procesu sądowego.

Niebagatelny udział winy w tym ponosi także sąd w MG. Oba sądy (AG i LG) prawie zawsze decydują na korzyść banku. Kogo diabeł uwodzi!

Od mojej nieobecności na tym forum wydarzyło się wiele. W ciągu najbliższych dni będę was o tym informować. Ale jedno z góry>>> W sądach w Mönchengladbach coś śmierdzi strasznie!! Mogę jedynie zalecić każdemu, kto chce pozwać bank, aby nie kierował swojej sprawy do MG, ale do miejsca wykonania, zazwyczaj jest to miejsce zamieszkania klienta banku.

Nawiasem mówiąc, jeśli ktoś nie otrzymał jeszcze swoich opłat manipulacyjnych, powinien sprawdzić swoje umowy pod kątem możliwości odwołania. Sprawdźcie w internecie vertragswertcheck. Tam możecie sprawdzić swoje umowy za darmo. To absolutni specjaliści od Santander.

Pozdrowienia
Strach Bankowy

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Alcapone
Cześć, jestem bardzo ciekawy, co się wydarzyło w związku z Santanderem i sądem w MG.
Pozdrowienia

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Witajcie wszyscy,
na pewno pamiętacie, że oba sądy w MG do grudnia 2014 roku odrzuciły wszystkie skargi odwoławcze przeciwko bankowi Santander. Jako uzasadnienie podano, że informacja „W przypadku odwołania ... RSV kredytobiorca również nie jest już związany” jest zupełnie wystarczająca. Jednakże to nie jest prawdą. W przypadku umowy powiązanej pouczenia o odwołaniu w obu umowach muszą się odnosić do siebie nawzajem. Innymi słowy: jeśli odwołam jedną umowę, to nie jestem również związany z drugą umową i odwrotnie!!!


Sądy poparły to stanowisko na podstawie UFG (Ubezpieczenia Finansowe). Jednakże UFG odgrywa tylko drugorzędną rolę, ponieważ postanowienia BGB są pierwszorzędne.
Ponadto zignorowano różne inne braki w pouczeniach o odwołaniu, takie jak: brak nagłówków, niewystarczająca informacja o rozpoczęciu okresu, brak informacji o drukowaniu itp.

I to wszystko mimo wiedzy, że 7. Senat OLG w Düsseldorf (sąd odwoławczy dla LG-MG) wtedy już uznał te pouczenia o odwołaniu za niewystarczające. Stanowisko sędziów brzmiało: „Wiemy, jaka jest sytuacja w Düsseldorfie, ale niestety nie ma jeszcze decyzji, do której moglibyśmy się odnieść. Dlatego pozostajemy przy naszym stanowisku prawnym.

Wydanie takiego oświadczenia, które wprost przepełnione jest arogancją i zarozumiałością, uważam osobiście za „poklepanie po policzku” dla powoda.

Następnie pojawił się nowy sędzia w AG. Podczas rozprawy ustnej wyraźnie dał do zrozumienia, że nie może się zgodzić z opinią swoich kolegów i zgodnie z tym najprawdopodobniej byłby skłonny przyznać rację powodowi.
Pierwsze światełko w tunelu!

W drugiej rozprawie przyznał on adwokatce powoda, że jego koledzy z sądu okręgowego zmusili go do odrzucenia skargi - wbrew jego przekonaniu - ponieważ w przeciwnym razie miałby miejsce wzrost liczby pozwów, z którymi sąd już nie mógłby sobie poradzić.
Na tę, nazwijmy to, groźbę, ostatecznie się zgodził i odrzucił skargę.

W październiku 2014 roku odbyło się odwołanie w Düsseldorfie. Niestety nie przed 7. Senatem, ale przed 6. Senatem. Ten nie jest właściwy dla obszaru LG-MG!
Tak czy inaczej. Ten Senat stwierdził, że pouczenie o odwołaniu Santandera jest niewystarczające. Adwokat Santandera od razu wysunął propozycję ugody, którą odmówiła adwokatka powoda. Chciała ona w końcu uzyskać wyrok przeciwko Santanderowi.

Wyrok taki ostatecznie zapadł. Dostarczono go 27.11.2014. Jednakże 6. Senat orzekł, że już spłacone umowy kredytowe nie mogą być już odwoływane. Ponadto sędziowie podkreślili, że wiedzą, że 7. Senat (który właściwie byłby do tego uprawniony) inaczej oceniłby sytuację, i że prawdopodobnie ich zdanie jest unikalne w całych Niemczech. Niemniej jednak 6. Senat już kilka lat wcześniej podjął taką decyzję i w tym przypadku pozostałby przy swoim zdaniu. Na szczęście została zezwolona rewizja przed BGH. Postępowanie już trwa i przewiduje się, że w tym roku jeszcze zostanie wydana decyzja.

Teraz wracamy do MG. Po tym, jak sędziowie z 10. Izby Sądu w MG usłyszeli o tym wyroku, stwierdzili, że nie podzielają tego stanowiska. Rozumieją teraz, że pouczenia o odwołaniu są niewystarczające, ale nie zgadzają się z tym, że spłacone umowy nie mogą być już odwołane. Było to w grudniu 2014 r.!!

06.01.2015 r. doszło do pierwszej rozprawy przeciwko Bankowi Santander. Rozpatrywano skargę odwoławczą dla spłaconych umów kredytowych. ODRZUCONE !!

Na pytanie adwokatki powoda, z jakiego powodu zdecydowano się odrzucić skargę i dlaczego Izba teraz postanowiła przeciwko swojemu własnemu stanowisku, przewodnicząca sędzia odpowiedziała, że teraz zdecydowałaby się przyjąć argumentację 6. Senatu OLG, ponieważ argumentacja ta jest dość przekonująca.



W mojej ocenie 10. Izba wybrała najłatwiejszą drogę, aby elegancko się z tej sprawy wycofać i uszczęśliwić bank. Przepisanie wyroku jest zawsze łatwiejsze niż własnoręczne przemyślenie.


Obecnie wszelkie podobne skargi, na wniosek adwokatów powodów, „uśpione” są do momentu, aż BGH wyda ostateczne orzeczenie w tej sprawie.


Więc jest nadzieja!


Inne sądy, takie jak np. Essen, Kolonia, Frankfurt, Stuttgart, OLG Hamm i wiele innych, nawet nie zastanawiają się nad tym pytaniem. Tutaj takie skargi są zawsze rozstrzygane na korzyść konsumenta. Jeśli chodzi o metody obliczania roszczeń o zwrot środków, istnieją tu pewne różnice, ale te sądy zgadzają się w kluczowej kwestii. Nawet już spłacone umowy mogą być odwołane.


To jest wynik długich i intensywnych badań. Wszystkie tutaj przedstawione twierdzenia mogę potwierdzić/dowodzić (część rozpraw obserwowałem osobiście) i mam również pisemne oświadczenia adwokatów powodów.

Teraz każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie na temat tego, co dzieje się w sądach w Mönchengladbach.
Każdy powinien również zastanowić się, czy wszystko przebiega zgodnie z prawem? W końcu Santander to duży pracodawca i płatnik podatków w regionie o słabej strukturze.
A może za tym kryje się coś jeszcze innego?

Jestem ciekawy Waszych komentarzy i reakcji.

Jeśli jakiś zainteresowany dziennikarz prasowy, radiowy, telewizyjny czy bloger przeczyta ten post i będzie zainteresowany, może śmiało wysłać mi wiadomość prywatną, na którą z pewnością odpowiem.

Bankowy strach

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 2RAM
Czy możesz podać numer rejestracyjny wyroku z dnia 6.1.2015 roku?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
muszę to sprawdzić. może to potrwać kilka dni

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Znalazłem to pod numerem 10 O 95/14. Jak widzisz, BG zostało przyznane. Jednak WR zostało odrzucone z powyższych powodów. Odwołanie jest w toku. Na szczęście u 7. Izby w Düsseldorfie.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć wszystkim,
odkryłem, że pod koniec czerwca odbędzie się rozprawa dotycząca odwołania przeciwko bankowi Santander. Tym razem jednak nie w Monchengladbach (gdzie i tak powodziliby powódkę), ale przed LG w Essen. Jestem ciekawy, co z tego wyniknie.
Tak, jak słyszałem, ma to dotyczyć także umowy z 2011 roku.

Od czerwca 2010 roku Bank zastosował oczywiście nowe pouczenia o odwołaniu, jednakże pouczenie o odwołaniu z RSV jest błędne. Jestem ciekawy, jak sąd oceni tę okoliczność.

Jeśli wyrok będzie pozytywny dla powódków, może to wywołać trzęsienie ziemi w centrali Santandera. Już teraz mają problem z radzeniem sobie z liczba pozew przeciwko nim.

Na bieżąco będę Was informował.

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici

Cześć wszystkim,
odkryłem, że pod koniec czerwca odbędzie się rozprawa dotycząca odwołania przeciwko bankowi Santander. Tym razem jednak nie w Mönchengladbach (tam skarżący i tak przegraliby), ale przed LG Essen. Jestem ciekawy, co z tego wyniknie.
Tak jak słyszałem, ma też dotyczyć umowy z 2011 roku.

Bank od czerwca 2010 roku używa nowych klauzul odwoławczych, ale klauzula odwoławcza w RSV jest błędna. Jestem ciekawy, jak sąd oceni tę okoliczność.

Jeśli byłby korzystny wyrok dla skarżących, może to spowodować lawinę w centrali Santandera. Już teraz mają problem z opracowaniem zarzutów przeciwko nim.

Będę was informował na bieżąco.

Pozdrowienia
Bankenschreck

Jak wygląda sprawa wyroków dotyczących Santandera z WRB w umowach (np. kredyt ratalny na samochód) z 2007 roku, w których termin rozpoczyna się gdy Santander Consumer Bank zaakceptował wniosek o pożyczkę...

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć,
sformułowanie nie ma znaczenia. Faktem jest, że pouczenia o odstąpieniu od umowy Santandera z umów zawartych do 31.05.2010 zawierają tak wiele błędów, że wszystkie są odwoływalne. Problem polega na tym, że sądy w Mönchengladbach uważają już anulowane umowy za nieodwołalne. Wynika to z wyroku Sądu Apelacyjnego w Düsseldorfie z listopada 2014 r. Wydany przez 6. senat. Jednakże stanowisko to jest niezwykłe w Niemczech.
Zalecam każdemu, kto rozważa pozew o odstąpienie od umowy z Santander, aby złożył go w miejscu wykonania umowy (zazwyczaj miejsce zamieszkania klienta). W Mönchengladbach szanse na wygraną są niewielkie.

Mam jednak coś nowego. Jeden z moich klientów, któremu poleciłem sprawdzenie wartości umowy czy kredytowej ubezpieczenia spłaty kredytu - vertragswertcheck, kilka dni temu zadzwonił do mnie i powiedział, że istnieje pewne ostrzeżenie dla Santandera ze strony Bundesgerichtshofu.
Na razie nie znał więcej szczegółów.
Jego pozew został odrzucony przez sąd rejonowy w Mönchengladbach. Apelacja przed sądem okręgowym w Mönchengladbach również. Sprawa trafiła potem do BGH. Według radcy prawnego Santandera BGH wydał zalecenie, aby bank lepiej się dogadał ze swoim klientem. Ważne kwestie prawne zostały już rozstrzygnięte.

Jego adwokatka powiedziała, że BGH najprawdopodobniej uwzględnić odwołanie po tym zaleceniu, jeśli do tego dojdzie.

To byłaby naprawdę sukces przeciwko Santander.

Jednak podejrzewam, że bank dogada się z klientem lub znalazłby sposób na zapobieżenie wydaniu wyroku, aby nie wywoływać lawiny odwołań.

Jak tylko będę miał jakieś dalsze informacje, to was poinformuję.

Pozdrowienia
Strach Banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Alcapone
Cześć Bankenschreck,
Czy są może jakieś nowe informacje dotyczące Santander i odstąpienia od umowy?
Pozdrawiam

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć Alcapone,
tak, istnieje. W międzyczasie większość sądów uznała, że pouczenia o odstąpieniu od umowy Santander Bank do maja 2010 roku są wszystkie niewystarczające. Niedawno również sąd AG Altena potwierdził to.
Jednak ważniejsza jest decyzja oczekiwana na początek października przez 7. senat OLG w Düsseldorfie.
Brałem udział w tej rozprawie. Dotyczyła ona apelacji od zamówienia o odstąpienie od umów z lat 2006-2009 odrzuconej przez LG-MG. Opłaty manipulacyjne zostały już uznane przez Santander w pierwszej instancji. Pouczenia o odstąpieniu zostały odrzucone przez 10. Izbę w MG (jak zawsze) z powołaniem się na orzeczenie OLG w Düsseldorfie 6. Senatu. 6. Senat jest zdania, że już spłacone umowy nie mogą być odwoływane.
7. Senat ma na szczęście zupełnie inne zdanie i w ten sposób także podąża za różnymi orzeczeniami BGH. Aby zamknąć sprawę, przewodniczący sędzia zaproponował dość akceptowalne porozumienie, które jednak nie zostało jeszcze zawarte.
W trakcie posiedzenia Senat jasno zaznaczył obecnym, że w pouczeniu o odstąpieniu od umowy Santander Bank, oprócz zwykłych nieścisłości, istnieje znacznie bardziej istotny błąd. Ponadto sąd wyraźnie stwierdził, że umowy o kredyt już spłacone również mogą być odwoływalne.
Oczekiwane orzeczenie będzie pierwszym orzeczeniem 7. Senatu OLG w Düsseldorfie przeciwko Santander Bank. Wszystkie inne wcześniejsze apelacje zostały zakończone ugodami.
Jeśli orzeczenie faktycznie będzie takie, jak sugerował sędzia podczas rozprawy, będzie to kamień milowy w orzecznictwie przeciwko Santander Bank. Wtedy również LG-MG nie będzie miało podstaw do odrzucania podobnych skarg na Santander Bank. Ponieważ 7. Senat OLG w Düsseldorfie jest sądem apelacyjnym dla 10. Izby LG-MG.
Z kolei spowoduje to lawinę pozwów nieznanego dotąd rozmiaru przeciwko bankowi. Niestety niewielu poszkodowanych jest świadomych tej możliwości.
Nr. AZ. OLG w Düsseldorfie: I-7 U 134/14 Adwokat powoda: RA Dubas


Pozdrowienia
Strach banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez DrefsD
Santander udziela dokładnych porad, ale świadomie pomija pewne informacje w trakcie rozmowy doradczej albo umieszcza je w krótkich zdaniach ubocznych. Dopiero podczas podpisywania poszczególnych punktów krótko wspomniano o RSV. Na moje pytanie, dlaczego zostało to uwzględnione - skoro nie było przeze mnie żądane - usłyszałem, że jest to obowiązkowe. Jednak na moją prośbę natychmiast usunięto to - raty spadły o prawie 30%. Mogę jedynie powiedzieć, że należy mieć oczy i uszy szeroko otwarte podczas takich rozmów - później trudno się wycofać. Na szczęście wcześniej zdobyłem informacje online, gdzie w różnych forach wyraźnie ostrzegano przed tym problemem - bez tych informacji wcześniej przypuszczalnie również podpisałbym, nie zadając pytania. Być może w ten sposób uda nam się uchronić innych osób przed tym problemem.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
@ DrefsD
no cóż, nie można rzeczywiście mówić o gruntownym doradztwie w przypadku Santandera. Miałeś szczęście, że trafiłeś na prawdopodobnie niezbyt pewnego lub sprytnego doradcę. Znam stwierdzenia, które w skrócie brzmią, że bez ubezpieczenia RSV nie ma nawet kredytu. Klient pod presją również podpisze taki kontrakt.

Oto dodatek do mojego ostatniego raportu: Dziś otrzymałem informację, że Santander w postępowaniu I-7 U 134/14 przed OLG w Düsseldorfie w pełni uznała roszczenie.
Dlaczego ta zmiana podejścia? Czy Santander zaczęła obawiać się wyroku?

Tak, poprzez zapobieżenie potencjalnemu wyrokowi przeciwko Santanderowi i uniknięcie publikacji, ta interwencja banku na pewno zaoszczędzi kilkaset tysięcy euro. Kwota około 20 000 €, którą bank teraz musi zapłacić powodowi, przestaje mieć znaczenie.

Przypuszczam, że w przypadkach toczących się przed BGH, sprawa potoczy się podobnie. Bank uzna roszczenie, nie będzie wyroku, a Santander będzie kontynuować swoje działania jak dotychczas.

Nawiasem mówiąc: kolejna fala pozwów przeciwko Santander Bank już ruszyła. Ponieważ, zgodnie z ustaleniem prawniczki Dubas, także nowe pouczenia o odstąpieniu od umowy Santander Bank (czyli od czerwca 2010 do dzisiaj) nie są zgodne z prawem. Wygląda na to, że wszystkie umowy zawarte od czerwca 2010 roku również mogą być odwołane. Czekajmy zatem na opinię LG-MG. Na pewno sędziowie znajdą nowe wyjście na korzyść Santander Bank.

Pozdrowienia
Strach Banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć wszystkim,
oto krótka aktualizacja:
Adwokat z Essen, Pulver-Dubas (www.vertragswertcheck.de), obecnie reprezentuje kilkaset klientów przeciwko Santander Bank. W międzyczasie bank stopniowo uznaje roszczenia. Od mojego ostatniego raportu było wiele uznanych roszczeń lub bardzo korzystnych ugód.
Santander zaczyna powoli tracić grunt pod nogami i zanim dojdzie do niekorzystnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Düsseldorfie lub nawet Bundesgerichtshofu, bank woli uznawać roszczenia klientów.
W ciągu ostatnich miesięcy Santander moim zdaniem uznawał zaledwie 10 roszczeń u adwokatki Dubas.

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez HeinzWalter
Sprawdź tutaj informacje na temat ubezpieczenia od niewypłacalności: https://www.anwalt-leverkusen.de/fae...sicherung.html

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Alcapone
Cześć,
czy są jakieś nowości dotyczące problemów Santander Bank?
Pozdrowienia

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 2RAM
Polecam rzucić okiem na to forum, co tu mówią na temat finansowania budowy, dotyczy to również w dużej mierze zwykłych kredytów konsumenckich

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
@ Alcapone,
jest znowu coś do powiedzenia. 2 z 5 postępowań przed BGH, jakie podjęła adwokat Pulver-Dubas, zostały zakończone przez uznanie banku Santander. Dlaczego tak się stało? Bank prawdopodobnie zauważył, że nie ma szans na wygranie rewizji.

W innym przypadku pani adwokat Pulver-Dubas musiała ponownie wysłać komornika do Santander. Ten w międzyczasie rozpoczął swoją pracę i wywołał pierwsze reakcje banku.

Najciekawszą nowością jest jednak to, że w umowach zawartych po połowie 2010 roku, czyli z nowymi klauzulami odstąpienia, znów pojawiły się błędy, które sprawiają, że także te umowy można odwołać.

Pani Pulver-Dubas, kolejna renomowana kancelaria oraz stowarzyszenie ochrony konsumentów obecnie przygotowują pozew o zaniechanie, który ma zmusić bank/ubezpieczyciela do zaprzestania używania tych klauzul odstąpienia. Jednakże proces ten potrwa jeszcze trochę czasu.

Pierwsze sprawy cywilne w tej sprawie są już w toku. W oświadczeniach w tych sprawach, adwokaci banku Santander są niepokojąco cisi. Sprawdzimy, jak ta sytuacja się dalej potoczy.

Każdy, kto zawarł umowę kredytową z ubezpieczeniem RSV po czerwcu 2010 roku, może skorzystać z tej sytuacji.

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez 3ducnici
@Bankenschreck, czy masz numer akt do tych postępowań?


Mamy dwa umowy pożyczki, jedną z 2007 roku i drugą z 2011 roku. Czy istnieją jakieś wyroki dotyczące tej WRB?

Moim zdaniem w obu przypadkach odmowa wysłania oświadczenia o przyjęciu oferty banku jest niezgodna z prawem. Jak ma w tym wypadku konsument rozpoznać, kiedy zaczyna biec termin, jeśli bank nie informuje go, kiedy zaakceptował wniosek?



2007


2011

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Witajcie tuzowie,
niestety nie mam informacji na ten temat. 7. Senat OLG w Düsseldorfie uznał tę formułę za wadliwą. W apelacji przeciwko Santanderowi przewodniczący sędzia Dr. Fleischer nie skupił się tak bardzo na reszcie uzasadnienia apelacji. Przedstawione argumenty mogły być przez niego zrozumiane, jednak uważał, że zgoda na zrzeczenie się prawa ubiegania się o kredyt w jego ocenie ważyła dużo bardziej. Ponadto stwierdził, że bank pozwala klientowi z jednej strony zaakceptować umowę o pożyczkę jako warunek rozpoczęcia terminu na odstąpienie od umowy, a z drugiej strony zrzeka się prawa klienta do otrzymania tej deklaracji akceptacji. To się wzajemnie wyklucza i powoduje, że termin na odstąpienie nie zostaje uruchomiony.
Ta wypowiedź sędziego niestety nie została uwzględniona w protokole. Bank Santander później uznał roszczenie. To było bardzo korzystne dla powoda. Roszczenie wynosiło około 22000 €. Nawiasem mówiąc: przedstawicielem powoda była adwokat Pulver-Dubas.

Co do kopii opublikowanych pouczeń o odstąpieniu:

W przypadku z 2007 roku zauważyłem, że nie ma podanej informacji, w jakim terminie po odstąpieniu należy zwrócić pożyczkę (30 dni). Ponadto bank samowolnie ingerował w wzór, więc nie może polegać na ochronie wzoru. I oczywiście, jak już wspomniałem, na zrzeczenie się prawa.

W przypadku umowy z 2011 roku zauważyłem, że bank nie podał adresu e-mail, chociaż klientowi przyznano prawo odstąpienia drogą mailową. W przypadku konsekwencji odstąpienia normalnie powinna być podana kwota w euro, która nie może być równa 0,00 €.

Dla jasności: Mój post nie stanowi porady prawnej!! Tylko doświadczenia i opinie osobiste.

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Tutaj numer akt

OLG Düsseldorf I-6 U 138/14
BGH IX ZR 95/15

Uznanie ze strony Santander nastąpiło jeszcze przed ustaleniem terminu przez BGH.
  • 1
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata