- pn paź 08, 2012 5:26 pm
Szanowna społeczności,
Mam dość poważny problem, który napawa mnie relatywnie dużym strachem. Jestem studentem i w celu finansowania moich studiów (opłaty, środki utrzymania) zaciągnąłem kredyt studencki. Po powrocie z urlopu i ponownym dokonaniu przelewów zauważyłem, że tym razem nie została wpłacona ustalona miesięczna rata na moje konto. Moje podejrzenie, że kredyt został natychmiast wypowiedziany, wynikało z faktu, że nieświadomie posiadałem jeszcze rachunek w banku ComDirect, niestety na debecie. Po pewnym czasie (upomnienia były kierowane do domu moich rodziców, gdzie nie byłem w stanie ich zauważyć) konto zostało zamknięte. Po rozwiązaniu konta wpłaciłem zaległą kwotę poprzez biuro windykacyjne, zakładam, że przez własną głupotę mam teraz pierwszy wpis w rejestrze dłużników.
Czy możliwe jest, że z powodu tego faktu kredyt studencki został wypowiedziany (nie udało mi się skontaktować z doradcami klientów dzisiaj)?
I przede wszystkim, co teraz? Znajduję się teraz w sytuacji, w której nie jestem w stanie utrzymać się (szczególnie płacić czynsz i opłaty za studia).
Mam nadzieję, że możecie mi pomóc, teraz jestem naprawdę w panice.
Pozdrowienia i dziękuję za Waszą pomoc
Mam dość poważny problem, który napawa mnie relatywnie dużym strachem. Jestem studentem i w celu finansowania moich studiów (opłaty, środki utrzymania) zaciągnąłem kredyt studencki. Po powrocie z urlopu i ponownym dokonaniu przelewów zauważyłem, że tym razem nie została wpłacona ustalona miesięczna rata na moje konto. Moje podejrzenie, że kredyt został natychmiast wypowiedziany, wynikało z faktu, że nieświadomie posiadałem jeszcze rachunek w banku ComDirect, niestety na debecie. Po pewnym czasie (upomnienia były kierowane do domu moich rodziców, gdzie nie byłem w stanie ich zauważyć) konto zostało zamknięte. Po rozwiązaniu konta wpłaciłem zaległą kwotę poprzez biuro windykacyjne, zakładam, że przez własną głupotę mam teraz pierwszy wpis w rejestrze dłużników.
Czy możliwe jest, że z powodu tego faktu kredyt studencki został wypowiedziany (nie udało mi się skontaktować z doradcami klientów dzisiaj)?
I przede wszystkim, co teraz? Znajduję się teraz w sytuacji, w której nie jestem w stanie utrzymać się (szczególnie płacić czynsz i opłaty za studia).
Mam nadzieję, że możecie mi pomóc, teraz jestem naprawdę w panice.
Pozdrowienia i dziękuję za Waszą pomoc