- śr paź 10, 2012 1:26 pm
Cześć,
właściwie nie planowałem zakupu mieszkania na własne potrzeby. Mam teraz przypadkiem w rozważaniu mieszkanie 3-pokojowe o powierzchni 65 m2 w obszarze aglomeracji Main za 104 400,-. Położenie 15 km od Frankfurtu, na wsi w pobliżu lotniska bez hałasu lotniczego, z dostępem do kolei S-Bahn.
Koszt: 104 400,-
Koszty dodatkowe, ponieważ bez pośrednika: 8000,-, które powinny zostać sfinansowane z kapitału własnego.
Zapotrzebowanie finansowe wynosi więc cenę zakupu w wysokości 104 400,-. Mieszkanie wymaga tylko standardowego remontu przy wprowadzaniu. Być może chciałbym jeszcze wytrzeć nowe płytki w łazience.
Według protokołów właściciela i zarządcy nie ma zaległości w remontach w obiekcie. Okna, dachy, balkony są nowe. Rezerwy są wystarczające na nadchodzące prace remontowe.
Moje dochody jako urzędnika, 43 lata, po odliczeniu składek zdrowotnych wynoszą 2350,- netto, stan cywilny: singiel.
Podwyżki z tytułu awansu i regularne ogólne podwyżki są możliwe.
Jest zobowiązanie do kredytu samochodowego w wysokości 150,- oraz trochę przekroczony stan konta
Dochód: 2580,00
- Ubezpieczenia zdrowotne, OC, NNW: 240
- kredyt samochodowy: 150
- Koszty dodatkowe mieszkania z rezerwą: 250,-
- Prąd, prąd do ogrzewania: 110,00
Dostępna suma częściowa: 1830,-
- Koszty utrzymania z paliwem, telefonem komórkowym, telefonem stacjonarnym, internetem, jedzeniem itp.: 1000,-
Pozostaje 830,- netto
Mam teraz ofertę od Sparkasse: 4,5 % efektywnego oprocentowania, 15 lat, 2 % spłaty, możliwość dodatkowej spłaty, możliwość zmian w spłacie.
Miesięczna rata około 565,-
Czy uważalibyście moje dochody za wystarczające, aby sfinansować to zakupem?
W rozmowie wstępnej z niezależnym doradcą finansowym ten powiedział - mógłby mi zaoferować coś tańszego, około 3,9 - 4,2. Jednakże byłyby to ubezpieczenia lub takie duże banki jak SKB itp.
Biorąc pod uwagę bezpieczeństwo związane z sprzedażą kredytów, kryzysem euro - i ubezpieczeniami, czy można zaufać takim instytucjom finansowym?
Ponieważ bezpieczeństwo ma dla mnie wartość - zapłaciłbym te dodatkowe 0,5 %. To nie robi aż takiej różnicy miesięcznie.
Z góry dziękuję za wasze opinie i oceny
właściwie nie planowałem zakupu mieszkania na własne potrzeby. Mam teraz przypadkiem w rozważaniu mieszkanie 3-pokojowe o powierzchni 65 m2 w obszarze aglomeracji Main za 104 400,-. Położenie 15 km od Frankfurtu, na wsi w pobliżu lotniska bez hałasu lotniczego, z dostępem do kolei S-Bahn.
Koszt: 104 400,-
Koszty dodatkowe, ponieważ bez pośrednika: 8000,-, które powinny zostać sfinansowane z kapitału własnego.
Zapotrzebowanie finansowe wynosi więc cenę zakupu w wysokości 104 400,-. Mieszkanie wymaga tylko standardowego remontu przy wprowadzaniu. Być może chciałbym jeszcze wytrzeć nowe płytki w łazience.
Według protokołów właściciela i zarządcy nie ma zaległości w remontach w obiekcie. Okna, dachy, balkony są nowe. Rezerwy są wystarczające na nadchodzące prace remontowe.
Moje dochody jako urzędnika, 43 lata, po odliczeniu składek zdrowotnych wynoszą 2350,- netto, stan cywilny: singiel.
Podwyżki z tytułu awansu i regularne ogólne podwyżki są możliwe.
Jest zobowiązanie do kredytu samochodowego w wysokości 150,- oraz trochę przekroczony stan konta
Dochód: 2580,00
- Ubezpieczenia zdrowotne, OC, NNW: 240
- kredyt samochodowy: 150
- Koszty dodatkowe mieszkania z rezerwą: 250,-
- Prąd, prąd do ogrzewania: 110,00
Dostępna suma częściowa: 1830,-
- Koszty utrzymania z paliwem, telefonem komórkowym, telefonem stacjonarnym, internetem, jedzeniem itp.: 1000,-
Pozostaje 830,- netto
Mam teraz ofertę od Sparkasse: 4,5 % efektywnego oprocentowania, 15 lat, 2 % spłaty, możliwość dodatkowej spłaty, możliwość zmian w spłacie.
Miesięczna rata około 565,-
Czy uważalibyście moje dochody za wystarczające, aby sfinansować to zakupem?
W rozmowie wstępnej z niezależnym doradcą finansowym ten powiedział - mógłby mi zaoferować coś tańszego, około 3,9 - 4,2. Jednakże byłyby to ubezpieczenia lub takie duże banki jak SKB itp.
Biorąc pod uwagę bezpieczeństwo związane z sprzedażą kredytów, kryzysem euro - i ubezpieczeniami, czy można zaufać takim instytucjom finansowym?
Ponieważ bezpieczeństwo ma dla mnie wartość - zapłaciłbym te dodatkowe 0,5 %. To nie robi aż takiej różnicy miesięcznie.
Z góry dziękuję za wasze opinie i oceny