- śr paź 31, 2012 4:26 pm
Cześć wszystkim,
od kilku dni jestem cichym czytelnikiem tego forum, ale chciałbym teraz zadać kilka pytań, które sprawiają mi trochę trudności.
SyTUACJA Wyjściowa Jestem studentem interesującego na rynku pracy kierunku studiów i mam 23 lata. Ze względu na ewentualny semestr za granicą i studia magisterskie nie mogę zakładać, że skończę przed upływem 3 lat. Mimo to już teraz zastanawiam się nad różnymi kwestiami finansowymi, między innymi ze względu na nadchodzące i bardzo popularne w mediach taryfy uniseksualne. Ogólnie rzecz biorąc, można by mnie określić jako osobę tendującą do unikania ryzyka w kwestiach finansowych.
PośRednik Jako student jestem oczywiście atrakcyjny dla różnych przedstawicieli i pośredników ubezpieczeniowych. Faktycznie, pracownik dużego dostawcy usług finansowych (na zasadzie prowizji) już do mnie podszedł i spotkaliśmy się razem. Spotkanie drugie również odbędę, jednak moja rezerwa, delikatnie mówiąc, jest teraz dość wyraźna ze względu na wiele recenzji. Już po pierwszym spotkaniu wygląda na to, że powinienem wykupić ubezpieczenie niezdolności do pracy + rentę podstawową oraz w średnim okresie również prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Na razie nie mówiono o moich życzeniach i celach.
Znacznie bardziej interesujące było jednak spotkanie z innym pośrednikiem kilka dni temu. Do tego spotkania doszło dzięki inicjatywie studenckiej, do której należę, i której również był członkiem w przeszłości. Obecnie jest samozatrudnionym pośrednikiem ubezpieczeniowym, specjalizującym się w specyficznym gronie klientów, do którego nie należę i nigdy nie będę należał. Pomimo tego, że jego główna siedziba i miejsce pracy są oddalone o kilkaset kilometrów, od czasu do czasu jest w mojej okolicy i przeprowadził dwugodzinną szkolenie na temat ubezpieczenia od niezdolności do pracy dla kilku członków wspomnianej inicjatywy.
Nie chcę, aby to zostało źle zrozumiane: w dalszej części nie chcę wyrażać żadnych podejrzeń wobec tego pośrednika, jestem mu bardzo wdzięczny za szkolenie. Uważam także, że jego szkolenie nie jest tak naprawdę rozmową sprzedażową - chociaż wskazał konkretnie na kilku partnerów, z którymi współpracuje (o tym później więcej), to zaproponował również alternatywne wskazówki (również odnośnie poszukiwań lokalnego pośrednika). W rzeczywistości nie zna mojego imienia, więc nie miałby jak się ze mną skontaktować. Jednak usłyszałem od niego kilka pomysłów po raz pierwszy, dlatego chciałbym poznać więcej opinii na ten temat.
1) ubezpieczenie od Niezdolności Do Pracy
Uważa on absolutnie za niezbędne wykupienie ubezpieczenia od niezdolności do pracy w celu zabezpieczenia dochodu. Omówił różne wymagania dotyczące ubezpieczenia od niezdolności do pracy, między innymi konkretny i abstrakcyjny tryb przekazywania, klauzulu lekarską, zwolnienie z opłat w razie niewydolności oraz dynamikę 2-3%. Biorąc pod uwagę gwałtownie rosnące koszty, niekoniecznie ubezpieczyłby do 67 roku życia, a raczej do 60.
Nie uważa SBK za złą, bardziej interesująca jest jego zdaniem coś innego: ubezpieczenie od niezdolności do pracy z ubezpieczeniem na życie (kapitałowym?). Część dotycząca ubezpieczenia na życie pozostawiłby do 67 roku życia, zaś ubezpieczenie od niezdolności do pracy, jak wspomniałem, raczej do 60. Mimo mojego pytania, szczerze mówiąc, nie zrozumiałem tego fragmentu; wydaje mi się, że uzasadnienie ma coś wspólnego z dynamiką. Czy ktoś mógłby mi pomóc zrozumieć ten punkt?
Zalecił Alte Leipziger jako ubezpieczyciela odpowiedniego dla ubezpieczenia od niezdolności do pracy z uwagi na warunki. Łącząc się z AL, otwarcie powiedział, że współpracuje z nimi i zna tam wielu ludzi. To brzmi niepokojąco - ale jak już wspomniałem, nie mogłaby mi zarobić; nie wiem, w jaki sposób.
2) ubezpieczenie Od Niezdolności Do Pracy jako Inwestycja
Jako kolejną koncepcję przedstawił ubezpieczenie od niezdolności do pracy jako inwestycję - także oferowane przez Alte Leipziger, dobra alternatywą byłoby również LV1871. Wydaje się, że jest to umowa oszczędnościowa z zabezpieczeniem od niezdolności do pracy na okres po 67. roku życia. (niestety nie zapytałem o dokładną nazwę produktu Alte Leipziger - być może to jest Kasa Emerytalna?). Tutaj także przyznaję, że nie do końca zrozumiałem. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, o co chodzi?
3) ubezpieczenie Od Odpowiedzialności Cywilnej
Również uważa się za absolutnie konieczne posiadanie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Jak się niedawno dowiedziałem ze zdziwieniem, nie jestem w żadnym stopniu ubezpieczony przez rodzinę, więc jest tu pilna potrzeba działania. Zalecił tutaj Haftpflichtkasse Darmstadt (hasło: Multirente). Czy ktoś ma doświadczenia/opinie na temat tego towarzystwa?
4) Prywatne ubezpieczenie Zdrowotne
Jak wspomniałem, duży pośrednik chce to najprawdopodobniej zapewnić, drugi przynajmniej uważa, że opcja na to oraz zamrożenie stanu zdrowia mają sens. Choć jeszcze nie znalazłem odpowiedniej partnerki, chciałbym w przyszłości założyć rodzinę - czy takie ogólne stwierdzenia w ogóle są możliwe?
CZAS/Unisex
To, co sprawia mi największe bóle brzucha, to właściwy moment na wykupienie powyższych produktów. Odpowiedzialność cywilna musi być nabyta niemal natychmiast, oczywiste. Odpowiednie zabezpieczenie emerytalne (w jakiejkolwiek formie) w tej chwili nie jest dla mnie dostępne, więc odkładam na później. Jestem niepewny co do punktu 1) i 2), czyli ubezpieczeń zależnych od zdolności do pracy. Powszechna, medialna hucpa w stylu ""Unisex - wszystko staje się droższe!"" nie przyczynia się koniecznie do jak najbardziej obiektywnej oceny. Wspomniani pośrednicy mają tu również różne podejścia. Duży pośrednik: natychmiast wykupić i zaoszczędzić pieniądze. Mały pośrednik: choć wcześnie ma sens, skończysz dopiero za trzy lata - nie musi być to koniecznie teraz, mimo Unisex. Czy są jakieś inne zdania na ten temat?
Może jeszcze kilka słów o zabezpieczeniu emerytalnym: ten drugi pośrednik stanowczo odradza łączenie ubezpieczenia od niezdolności do pracy z ubezpieczeniem emerytalnym; podzielam obecnie tę opinię z przyczyn wymienionych w tym forum (nie dążę do samozatrudnienia). Jednak nie przepada również za Riester. Jego sformułowanie nie szło jednak w kierunku ""Wyrzuć to całkowicie!"", raczej: Zazwyczaj nie - są lepsze/sensowniejsze rozwiązania (hasło: Fundusze inwestycyjne). Czy można się w miarę zgodzić z tym akapitem?
Na tyle na razie ode mnie - z góry dziękuję za ewentualną dyskusję i mam nadzieję, że mój długi post nikogo nie przestraszył.
Pozdrowienia
od kilku dni jestem cichym czytelnikiem tego forum, ale chciałbym teraz zadać kilka pytań, które sprawiają mi trochę trudności.
SyTUACJA Wyjściowa Jestem studentem interesującego na rynku pracy kierunku studiów i mam 23 lata. Ze względu na ewentualny semestr za granicą i studia magisterskie nie mogę zakładać, że skończę przed upływem 3 lat. Mimo to już teraz zastanawiam się nad różnymi kwestiami finansowymi, między innymi ze względu na nadchodzące i bardzo popularne w mediach taryfy uniseksualne. Ogólnie rzecz biorąc, można by mnie określić jako osobę tendującą do unikania ryzyka w kwestiach finansowych.
PośRednik Jako student jestem oczywiście atrakcyjny dla różnych przedstawicieli i pośredników ubezpieczeniowych. Faktycznie, pracownik dużego dostawcy usług finansowych (na zasadzie prowizji) już do mnie podszedł i spotkaliśmy się razem. Spotkanie drugie również odbędę, jednak moja rezerwa, delikatnie mówiąc, jest teraz dość wyraźna ze względu na wiele recenzji. Już po pierwszym spotkaniu wygląda na to, że powinienem wykupić ubezpieczenie niezdolności do pracy + rentę podstawową oraz w średnim okresie również prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Na razie nie mówiono o moich życzeniach i celach.
Znacznie bardziej interesujące było jednak spotkanie z innym pośrednikiem kilka dni temu. Do tego spotkania doszło dzięki inicjatywie studenckiej, do której należę, i której również był członkiem w przeszłości. Obecnie jest samozatrudnionym pośrednikiem ubezpieczeniowym, specjalizującym się w specyficznym gronie klientów, do którego nie należę i nigdy nie będę należał. Pomimo tego, że jego główna siedziba i miejsce pracy są oddalone o kilkaset kilometrów, od czasu do czasu jest w mojej okolicy i przeprowadził dwugodzinną szkolenie na temat ubezpieczenia od niezdolności do pracy dla kilku członków wspomnianej inicjatywy.
Nie chcę, aby to zostało źle zrozumiane: w dalszej części nie chcę wyrażać żadnych podejrzeń wobec tego pośrednika, jestem mu bardzo wdzięczny za szkolenie. Uważam także, że jego szkolenie nie jest tak naprawdę rozmową sprzedażową - chociaż wskazał konkretnie na kilku partnerów, z którymi współpracuje (o tym później więcej), to zaproponował również alternatywne wskazówki (również odnośnie poszukiwań lokalnego pośrednika). W rzeczywistości nie zna mojego imienia, więc nie miałby jak się ze mną skontaktować. Jednak usłyszałem od niego kilka pomysłów po raz pierwszy, dlatego chciałbym poznać więcej opinii na ten temat.
1) ubezpieczenie od Niezdolności Do Pracy
Uważa on absolutnie za niezbędne wykupienie ubezpieczenia od niezdolności do pracy w celu zabezpieczenia dochodu. Omówił różne wymagania dotyczące ubezpieczenia od niezdolności do pracy, między innymi konkretny i abstrakcyjny tryb przekazywania, klauzulu lekarską, zwolnienie z opłat w razie niewydolności oraz dynamikę 2-3%. Biorąc pod uwagę gwałtownie rosnące koszty, niekoniecznie ubezpieczyłby do 67 roku życia, a raczej do 60.
Nie uważa SBK za złą, bardziej interesująca jest jego zdaniem coś innego: ubezpieczenie od niezdolności do pracy z ubezpieczeniem na życie (kapitałowym?). Część dotycząca ubezpieczenia na życie pozostawiłby do 67 roku życia, zaś ubezpieczenie od niezdolności do pracy, jak wspomniałem, raczej do 60. Mimo mojego pytania, szczerze mówiąc, nie zrozumiałem tego fragmentu; wydaje mi się, że uzasadnienie ma coś wspólnego z dynamiką. Czy ktoś mógłby mi pomóc zrozumieć ten punkt?
Zalecił Alte Leipziger jako ubezpieczyciela odpowiedniego dla ubezpieczenia od niezdolności do pracy z uwagi na warunki. Łącząc się z AL, otwarcie powiedział, że współpracuje z nimi i zna tam wielu ludzi. To brzmi niepokojąco - ale jak już wspomniałem, nie mogłaby mi zarobić; nie wiem, w jaki sposób.
2) ubezpieczenie Od Niezdolności Do Pracy jako Inwestycja
Jako kolejną koncepcję przedstawił ubezpieczenie od niezdolności do pracy jako inwestycję - także oferowane przez Alte Leipziger, dobra alternatywą byłoby również LV1871. Wydaje się, że jest to umowa oszczędnościowa z zabezpieczeniem od niezdolności do pracy na okres po 67. roku życia. (niestety nie zapytałem o dokładną nazwę produktu Alte Leipziger - być może to jest Kasa Emerytalna?). Tutaj także przyznaję, że nie do końca zrozumiałem. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, o co chodzi?
3) ubezpieczenie Od Odpowiedzialności Cywilnej
Również uważa się za absolutnie konieczne posiadanie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Jak się niedawno dowiedziałem ze zdziwieniem, nie jestem w żadnym stopniu ubezpieczony przez rodzinę, więc jest tu pilna potrzeba działania. Zalecił tutaj Haftpflichtkasse Darmstadt (hasło: Multirente). Czy ktoś ma doświadczenia/opinie na temat tego towarzystwa?
4) Prywatne ubezpieczenie Zdrowotne
Jak wspomniałem, duży pośrednik chce to najprawdopodobniej zapewnić, drugi przynajmniej uważa, że opcja na to oraz zamrożenie stanu zdrowia mają sens. Choć jeszcze nie znalazłem odpowiedniej partnerki, chciałbym w przyszłości założyć rodzinę - czy takie ogólne stwierdzenia w ogóle są możliwe?
CZAS/Unisex
To, co sprawia mi największe bóle brzucha, to właściwy moment na wykupienie powyższych produktów. Odpowiedzialność cywilna musi być nabyta niemal natychmiast, oczywiste. Odpowiednie zabezpieczenie emerytalne (w jakiejkolwiek formie) w tej chwili nie jest dla mnie dostępne, więc odkładam na później. Jestem niepewny co do punktu 1) i 2), czyli ubezpieczeń zależnych od zdolności do pracy. Powszechna, medialna hucpa w stylu ""Unisex - wszystko staje się droższe!"" nie przyczynia się koniecznie do jak najbardziej obiektywnej oceny. Wspomniani pośrednicy mają tu również różne podejścia. Duży pośrednik: natychmiast wykupić i zaoszczędzić pieniądze. Mały pośrednik: choć wcześnie ma sens, skończysz dopiero za trzy lata - nie musi być to koniecznie teraz, mimo Unisex. Czy są jakieś inne zdania na ten temat?
Może jeszcze kilka słów o zabezpieczeniu emerytalnym: ten drugi pośrednik stanowczo odradza łączenie ubezpieczenia od niezdolności do pracy z ubezpieczeniem emerytalnym; podzielam obecnie tę opinię z przyczyn wymienionych w tym forum (nie dążę do samozatrudnienia). Jednak nie przepada również za Riester. Jego sformułowanie nie szło jednak w kierunku ""Wyrzuć to całkowicie!"", raczej: Zazwyczaj nie - są lepsze/sensowniejsze rozwiązania (hasło: Fundusze inwestycyjne). Czy można się w miarę zgodzić z tym akapitem?
Na tyle na razie ode mnie - z góry dziękuję za ewentualną dyskusję i mam nadzieję, że mój długi post nikogo nie przestraszył.
Pozdrowienia