- sob lis 10, 2012 10:25 am
Cześć wszystkim,
natknąłem się na to forum podczas przeglądania internetu i mam nadzieję, że zdobędę tutaj kilka wskazówek / doświadczeń dotyczących moich obecnych przemyśleń.
Jestem mężczyzną, mam 26 lat, mam stałą pracę.
Po moim szkoleniu w 2006 roku, bez większego informowania się lub zastanawiania się, zdecydowałem się na zawarcie i podpisanie ubezpieczenia emerytalnego PB Rentenkonto Dynamik (European Fidelity Fund) oferowanego przez Postbank.
Jak wspomniałem, wtedy nie zajmowałem się zbytnio tym tematem, przez ostatnie 6 lat płacę miesięcznie około 40€ na ten kontrakt.
W 2061 roku, gdy umowa wygaśnie, według ostatniego wyciągu z konta miałbym gwarantowaną emeryturę w wysokości 71€ lub ewentualną emeryturę z całkowitego salda w wysokości 310€. (haha)
Obecnie mam także plan oszczędzania na budowę (227€ miesięcznie), z którego chcę kupić nieruchomość za 6 lat. Ponadto nasz pracodawca obecnie oferuje program emerytalny, do którego mogę wpłacać około 100€ miesięcznie netto poprzez odjęcie 4% od pensji do kwoty wynoszącej 224€ (na podstawie Baza bez składki zdrowotnej). Nasz pracodawca oferuje ubezpieczenie na życie grupowe w Allianz i zawiera dla nas tzw. grupowe umowy, aby odciążyć nas od opłat pośredników itp...
Planując, czy powinienem teraz podpisać program emerytalny związany z pracą, zastanawiam się teraz nad tym, co dokładnie zawarłem 6 lat temu z Postbank i mam następujące pytania?
1.) Czy to konto emerytalne ma sens?
2.) Czy kwota, którą wpłacam, jest zdecydowanie za mała, aby uzyskać coś sensownego w zamian?
3.) Czy miałoby sens zrezygnować z konta emerytalnego w Postbanku i wypłacić kwotę, rozpoczynając solidny program emerytalny, w ramach którego wpłacam co miesiąc rozsądną kwotę, aby uzyskać coś w 2061 roku? Czy stracę wówczas wiele na opłaty za zawarcie umowy / opłaty administracyjne itp...?
Patrzę co roku na wyciąg z konta i widzę moje około 500€ wpłaty, z których około 120€ zostaje potrącone na opłaty za zawarcie umowy i koszty dystrybucji?!
Mam nadzieję, że możecie mi trochę pomóc...
Z góry dziękuję!
natknąłem się na to forum podczas przeglądania internetu i mam nadzieję, że zdobędę tutaj kilka wskazówek / doświadczeń dotyczących moich obecnych przemyśleń.
Jestem mężczyzną, mam 26 lat, mam stałą pracę.
Po moim szkoleniu w 2006 roku, bez większego informowania się lub zastanawiania się, zdecydowałem się na zawarcie i podpisanie ubezpieczenia emerytalnego PB Rentenkonto Dynamik (European Fidelity Fund) oferowanego przez Postbank.
Jak wspomniałem, wtedy nie zajmowałem się zbytnio tym tematem, przez ostatnie 6 lat płacę miesięcznie około 40€ na ten kontrakt.
W 2061 roku, gdy umowa wygaśnie, według ostatniego wyciągu z konta miałbym gwarantowaną emeryturę w wysokości 71€ lub ewentualną emeryturę z całkowitego salda w wysokości 310€. (haha)
Obecnie mam także plan oszczędzania na budowę (227€ miesięcznie), z którego chcę kupić nieruchomość za 6 lat. Ponadto nasz pracodawca obecnie oferuje program emerytalny, do którego mogę wpłacać około 100€ miesięcznie netto poprzez odjęcie 4% od pensji do kwoty wynoszącej 224€ (na podstawie Baza bez składki zdrowotnej). Nasz pracodawca oferuje ubezpieczenie na życie grupowe w Allianz i zawiera dla nas tzw. grupowe umowy, aby odciążyć nas od opłat pośredników itp...
Planując, czy powinienem teraz podpisać program emerytalny związany z pracą, zastanawiam się teraz nad tym, co dokładnie zawarłem 6 lat temu z Postbank i mam następujące pytania?
1.) Czy to konto emerytalne ma sens?
2.) Czy kwota, którą wpłacam, jest zdecydowanie za mała, aby uzyskać coś sensownego w zamian?
3.) Czy miałoby sens zrezygnować z konta emerytalnego w Postbanku i wypłacić kwotę, rozpoczynając solidny program emerytalny, w ramach którego wpłacam co miesiąc rozsądną kwotę, aby uzyskać coś w 2061 roku? Czy stracę wówczas wiele na opłaty za zawarcie umowy / opłaty administracyjne itp...?
Patrzę co roku na wyciąg z konta i widzę moje około 500€ wpłaty, z których około 120€ zostaje potrącone na opłaty za zawarcie umowy i koszty dystrybucji?!
Mam nadzieję, że możecie mi trochę pomóc...
Z góry dziękuję!