- sob lis 10, 2012 12:04 pm
Cześć, dotychczas przeczytałem już wiele, ale chciałbym przedstawić nam oferowane finansowanie nieruchomości za pomocą umowy oszczędnościowo-budowlanej i wysłuchać opinii lub porad dotyczących tego tematu.
Planujemy budowę nowego domu jednorodzinnego (Dom murowany, 160 m² powierzchni mieszkalnej z pompą ciepła, Dom KfW 70, działka 920 m²) w nadchodzącej wiosnie. Koszty wynoszą ogółem 315 000 euro. Wnosimy 20 000 euro jako wkład własny. Pozostaje do sfinansowania kwota 295 000 euro.
Miesięczny dochód netto wynosi 3400 euro (urzędnik, z dodatkiem za dziecko, 1 dziecko). Moja żona obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim bez dochodów. Finansowanie powinno być planowane bez uwzględnienia dochodu mojej żony. Wydaje się, że z uwagi na koszty utrzymania jest to raczej trudne, dlatego w przypadku kredytu ratalnego otrzymujemy raczej gorsze warunki lub tylko krótsze okresy kredytowania.
Naszym celem było jednak zabezpieczenie sobie obecnie niskich stóp procentowych poprzez jak najdłuższe finansowanie. Planowany miesięczny obciążenie: 1100 euro.
Lokalny bank zaoferował nam następujące warunki:
50 000 euro za pośrednictwem KfW 153 w wysokości 1,25%, 10-letnie zobowiązanie do oprocentowania, rata: 171,37
50 000 euro za pośrednictwem KfW 124 w wysokości 2,8%, 10-letnie zobowiązanie do oprocentowania, rata: 190,14
A następnie umowa oszczędnościowo-budowlana Fuchs WohnbauRente (SH) jako kredyt ze zwłoką w spłacie zastąpiony umową oszczędnościowo-budowlaną na cele emerytalne (Co za nazwa produktu) na pozostałe 195 000 euro.
W fazie oszczędzania z oprocentowaniem 2,65%, rata 723,12
a w fazie kredytowej (po 16 latach) z oprocentowaniem 2,95%, rata 1115
Po łącznie 28 latach kredyt zostanie spłacony.
Dlatego uważam tę ofertę za interesującą, ponieważ pasuje do naszych planowanych miesięcznych obciążeń w ciągu najbliższych 10 lat (1084,63) i duże części kredytu po tym okresie mają ustalone oprocentowanie i obciążenie miesięczne.
Czytałem wielokrotnie, że finansowanie poprzez BSV (umowę oszczędnościowo-budowlaną) jest droższe niż kredyt ratalny. Oceniam porównanie jako trudne. Czy istnieje jakaś wskazówka lub sugestia, jak porównać te produkty lub gdzie znajduje się haczyk w finansowaniu za pośrednictwem umowy oszczędnościowo-budowlanej?!
Proponowane mi oferty kredytów ratalnych zawsze przekraczają 1100 euro miesięcznie, dlatego obecnie pozytywnie podchodzę do proponowanej umowy oszczędnościowo-budowlanej.
Dziękuję za Wasze wskazówki i rady!
Planujemy budowę nowego domu jednorodzinnego (Dom murowany, 160 m² powierzchni mieszkalnej z pompą ciepła, Dom KfW 70, działka 920 m²) w nadchodzącej wiosnie. Koszty wynoszą ogółem 315 000 euro. Wnosimy 20 000 euro jako wkład własny. Pozostaje do sfinansowania kwota 295 000 euro.
Miesięczny dochód netto wynosi 3400 euro (urzędnik, z dodatkiem za dziecko, 1 dziecko). Moja żona obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim bez dochodów. Finansowanie powinno być planowane bez uwzględnienia dochodu mojej żony. Wydaje się, że z uwagi na koszty utrzymania jest to raczej trudne, dlatego w przypadku kredytu ratalnego otrzymujemy raczej gorsze warunki lub tylko krótsze okresy kredytowania.
Naszym celem było jednak zabezpieczenie sobie obecnie niskich stóp procentowych poprzez jak najdłuższe finansowanie. Planowany miesięczny obciążenie: 1100 euro.
Lokalny bank zaoferował nam następujące warunki:
50 000 euro za pośrednictwem KfW 153 w wysokości 1,25%, 10-letnie zobowiązanie do oprocentowania, rata: 171,37
50 000 euro za pośrednictwem KfW 124 w wysokości 2,8%, 10-letnie zobowiązanie do oprocentowania, rata: 190,14
A następnie umowa oszczędnościowo-budowlana Fuchs WohnbauRente (SH) jako kredyt ze zwłoką w spłacie zastąpiony umową oszczędnościowo-budowlaną na cele emerytalne (Co za nazwa produktu) na pozostałe 195 000 euro.
W fazie oszczędzania z oprocentowaniem 2,65%, rata 723,12
a w fazie kredytowej (po 16 latach) z oprocentowaniem 2,95%, rata 1115
Po łącznie 28 latach kredyt zostanie spłacony.
Dlatego uważam tę ofertę za interesującą, ponieważ pasuje do naszych planowanych miesięcznych obciążeń w ciągu najbliższych 10 lat (1084,63) i duże części kredytu po tym okresie mają ustalone oprocentowanie i obciążenie miesięczne.
Czytałem wielokrotnie, że finansowanie poprzez BSV (umowę oszczędnościowo-budowlaną) jest droższe niż kredyt ratalny. Oceniam porównanie jako trudne. Czy istnieje jakaś wskazówka lub sugestia, jak porównać te produkty lub gdzie znajduje się haczyk w finansowaniu za pośrednictwem umowy oszczędnościowo-budowlanej?!
Proponowane mi oferty kredytów ratalnych zawsze przekraczają 1100 euro miesięcznie, dlatego obecnie pozytywnie podchodzę do proponowanej umowy oszczędnościowo-budowlanej.
Dziękuję za Wasze wskazówki i rady!