Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Jaką kartę kredytową warto mieć? Które konto osobiste najlepiej mi odpowiada? Czy PayPal jest naprawdę bezpieczny?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez schmiddileo
Cześć ludzie,
Szukam oprogramowania, które pozwoli mi zarządzać całymi finansami, aż do bankowości internetowej. Praktycznie księgowość do użytku prywatnego. Czy znacie coś takiego albo coś takiego używacie?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi
Oprogramowanie do bankowości online Hibiscus połączone z arkuszem kalkulacyjnym (LibreOffice)

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Bolitho
Sprawdź Starmoney. Od lat mojego wyboru. Mogę tylko polecić.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Escorpio
Używam OutBank.

Wcześniej używałem Starmoney, ale jest dość skomplikowany na Macu.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Bolitho

Używam OutBank.

Wcześniej Starmoney, ale obsługa tego programu na Macu jest bardzo skomplikowana.

Teraz dostępna jest nowa wersja Starmoney na Maca...

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez schmiddileo
Starmoney, chyba już kiedyś o tym słyszałem, ale myślałem, że jest to tylko aplikacja, a szczególnie przeznaczona do bankowości internetowej. Muszę się jej bliżej przyjrzeć, zwłaszcza że cena wydaje się niezwykle przystępna, o ile spełnia wszystkie obietnice...

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Escorpio

Teraz dostępna jest nowa wersja Maca Starmoney...

fajnie, jeszcze o tym nie wiedziałem. Muszę się temu bliżej przyjrzeć w najbliższych dniach... zastanawia mnie tylko na pierwszy rzut oka, że kosztuje niecałą połowę ceny wersji na Windows... mam nadzieję, że nic nie brakuje.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Bolitho
Zrzuty ekranu wyglądają tak, jakby czegoś brakowało.
Prawdopodobnie możesz pozostać przy Outbank. Teraz mam też MacBooka, więc prawdopodobnie będę korzystać z Outbank lub Starmoney poprzez wirtualne Windows.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Escorpio

Zrzuty ekranowe wyglądają tak, jakby czegoś brakowało.
Prawdopodobnie możesz pozostać przy Outbank. Mam teraz MacBooka, więc najprawdopodobniej będę korzystać z Outbank lub Starmoney przez wirtualne Windows.

Starmoney przez wirtualne Windows było dostępne przez wiele lat... działa to jednak niezbyt dobrze.

Jeśli chodzi o OutBank, przyśpiesz, bo za pośrednictwem jakiegoś konkursu najnowsza wersja kosztuje obecnie 6,99 euro zamiast 29,99 euro w AppStore.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez Latinl
Cześć

kto może polecić mi dobry program dla zwykłego laptopa z systemem Windows.

Obecnie używam Wiso Geld w wersji testowej na 30 dni. Jednak zakup jest dla mnie za drogi.

Czy generowane są opłaty licencyjne rocznie, czy są to jednorazowe koszty zakupu?

Pozdrowienia

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez Torian
W programie Wiso Mein Geld musisz opłacić roczną opłatę. Bez tej opłaty funkcja elektronicznego pobierania wyciągów bankowych przestanie działać!

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Starmoney przez Wirtualne Windows było dostępne przez lata... ale działa to niezbyt dobrze.

Zależy, co rozumiesz przez wirtualne Windows. Prawdopodobnie masz na myśli maszynę wirtualną, na której działa Windows, czyli coś w tym rodzaju:

https://www.santoclemenzi.com/wp-cont...010/09/win.png

To będzie działać bez problemu!

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Bolitho

Starmoney przez Wirtualne Windows było dostępne przez lata... ale działało to niezbyt dobrze.

W przypadku OutBank, przyspiesz się, przez jakąś loterię można teraz uzyskać najnowszą wersję za 6,99 euro zamiast 29,99 euro @ AppStore.

Już dawno zainstalowane. ;-) Dzięki mimo to. Czego mi brakuje w Outbank, to synchronizacja między IOutbank na iPadzie a Outbank na Macu. A także brak możliwości podziału transakcji.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Escorpio

Zależy, co rozumiesz przez wirtualne Windows. Prawdopodobnie masz na myśli maszynę wirtualną, w której działa Windows, więc tak:

https://www.santoclemenzi.com/wp-cont...010/09/win.png

Będzie działać bez problemu!

Nie, używali innego systemu. Nie uruchamiano interfejsu Windows / systemu wirtualnego jak np. w Paralells, ale jakoś uruchomiono program Windows na Macu.

Patrz tutaj: Darwine ? Wikipedia

I system ciągle się zawieszał, a wszelkie zmiany nie były zapisywane. Dla mnie to ostatecznie jest obojętne, nie zdecydowałem się na zmianę na Apple, aby potem instalować Windows czy coś w tym stylu... dlatego zrezygnowałem z programu Starmoney.

Jaki masz system podstawowy? Linux? @ Obrazek






Cytat Bolitho

Już dawno zainstalowane. :wink: Mimo wszystko, dzięki. Brakuje mi synchronizacji w Outbank między IOutbank na iPadzie a Outbank na Macu. A także niemożność podziału operacji.


Ok @ Zainstalowane. To nie jest synchronizowane między nimi? Tego nie wiedziałem, pracuję tylko z kontem domowym na iPhoneu, aby wprowadzać wydatki z kart kredytowych... wszystko inne i tak sprawdzam co najmniej raz na 90 dni i mogę pobrać dane z banku.

Dlaczego chciałbyś rozdzielać transakcje? Jaki cel za tym kryjesz?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Bolitho

Oki @ Zainstalowane. Czy to nie jest synchronizowane między sobą? Nie wiedziałem, pracuję tylko z kontem domowym na iPhonie, aby wpisywać wydatki z kart kredytowych... wszystko inne sprawdzam przynajmniej raz na 90 dni i on może pobrać dane z banku.

Dlaczego chcesz dzielić wydatki? Jakie masz z tym związane zamiary?

Synchronizacja: Niestety nie, muszę utrzymywać kategorie w obu programach lub tworzyć kopie zapasowe baz danych i importować je oddzielnie. Ale to też nie działało tak dobrze.

Dzielenie: Na przykład, moja żona płaci swoje składki na ubezpieczenie zdrowotne i pielęgnacyjne sama, które są pobierane w jednej płatności. W SM dzielę tę kwotę i pod koniec roku, za pomocą analizy na kliknięcie, mam odpowiednie składki. Kwota pojedyncza *12 nie działa niestety, ponieważ składki zmieniają się w ciągu roku.
Albo przy wypłatach gotówki. Czasem wydaję 100 euro na zakupy i z pozostałymi 100 euro idę zjeść lub kupuję coś innego. Zawsze lubiłem to rozdzielać, bo w razie potrzeby mogę zrezygnować z jednego, ale drugi wydatek nadal by się pojawił.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Escorpio
Rozumiem, o co chodzi... Nie korzystam z tego wszystkiego zbyt intensywnie... Patrzę tylko na moje konta osobiste i karty kredytowe, aby nie stracić kontroli, ale nie rejestruję moich wydatków gotówkowych (których tak naprawdę prawie nie ma).

Czy jest możliwe to zrobić w wersji Starmoney Mac?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Jaki system operacyjny używasz? Linux? @ Bild

To zdjęcie nie jest moje, ale pracuję na sprzęcie z systemem Linux (Archlinux), ale korzystam z wielu maszyn wirtualnych: Windows XP, Windows 7, Ubuntu Linux Desktop, Ubuntu Server, Backtrack Linux, Kubuntu Linux.

W każdym razie potrzebuję tego, ponieważ często muszę zamrozić stan systemu, aby przetestować go pod kątem zabezpieczeń (ataki w postaci wirusów, itp.) i ewentualnie zniszczyć, a następnie przywrócić go do poprzedniego stanu. Na innym systemie mam zainstalowane środowisko deweloperskie serwera, które jest tak złożone, że nie wolno na nim zbyt wiele zmieniać - przynajmniej nie tak jak ja zmieniam co chwilę na swoim systemie. Dla mnie maszyny wirtualne są codziennością w pracy, dlatego programy, które działają tylko pod XY, nie są dla mnie warte uwagi.

Ale oczywiście dla zwykłego użytkownika to zbyt dużo zachodu.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Obraz nie jest mojego autorstwa, ale pracuję na sprzęcie z systemem Linux (Archlinux), ale korzystam również z wielu maszyn wirtualnych: Windows XP, Windows 7, Ubuntu Linux Desktop, Ubuntu Server, Backtrack Linux, Kubuntu Linux.

Musisz mieć naprawdę solidny sprzęt. Na moim komputerze już sam Windows 2000 na VirtualBoxie jest wyzwaniem cierpliwości. Ale cóż - serio nie potrzebuję tego już tak bardzo, jedynie do mojego skanera, dla którego nie mogę znaleźć sterowników pod Linuxem.

Poza tym zacząłem używać GNUCash na Debianie - jak na razie działa.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt
O tak - różne programy Windows - oczywiście z Wine, działa to bardziej lub mniej dobrze - Wine nie jest emulatorem. Ale to chyba trochę OT - czy możliwe, że Twoja nazwa użytkownika jest mi znana z jakiegoś forum Linux?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Musisz mieć solidny sprzęt.

No cóż, i7 z 8GB RAM-u są wystarczające.
Potrzebuję go tak czy inaczej do mojej pracy / nauki / studiów, więc kwestia inwestycji nie wchodzi w grę.




Zacytowane słowa tnt

O, tak - różne programy Windows oczywiście z Wine, działa to bardziej lub mniej dobrze - Wine nie jest emulator. Wydaje się jednak, że temat zbacza na co innego - czyżby twoja nazwa użytkownika była mi znana z jakiegoś forum Linuxa?


Tak naprawdę od lat nie jestem aktywny na forum Linuxa, bardziej w różnych kanałach IRC #archlinux i różnych kanałach programistycznych.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez 2Escorpio

Obraz nie jest ode mnie, ale pracuję na sprzęcie z systemem Linux (Archlinux), pracuję jednak na wielu maszynach wirtualnych: Windows XP, Windows 7, 1x Ubuntu Linux Desktop, 1x Ubuntu Server, 1x Backtrack Linux, 1x Kubuntu Linux.

Ale i tak tego potrzebuję, ponieważ często muszę zamrażać stany systemu, aby przetestować go pod kątem bezpieczeństwa poprzez ataki (wirusy itp.) i ewentualnie go uszkodzić. Następnie muszę przywrócić go do stanu sprzed testów. Albo na innym systemie mam zainstalowane środowisko deweloperskie serwera, które jest tak skomplikowane, że nie można wiele w nim grzebać - przynajmniej nie tak, jak ja zmieniam co chwilę na swoim systemie. Dla mnie maszyny wirtualne są codziennością w pracy, dlatego programy, które działają tylko pod systemem XY, nie mają dla mnie żadnej wartości.

Ale oczywiście, dla zwykłego użytkownika to jest zbyt dużo pracy.

Masz własnie dziwne hobby

U mnie właśnie działają takie wirtualne maszyny z systemem Windows... nie wiem, ile mam CPU, ale mam 16 GB pamięci RAM... więc chyba nie mają zainstalowanego najgorszego procesora. Po prostu nie chcę mieć Windows (gniazdo wirusów) na swoim komputerze / Macu. Ale zawodowo to oczywiście coś innego.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt
Muszę zwrócić uwagę na ten cały kompleks na to forum:

Internetforen.de • Foren-Übersicht

To jest prawdziwa kompetencja, inaczej się nie da powiedzieć.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez Ravemaster84

No cóż, i7 z 8GB Ram...

W międzyczasie pamięć operacyjna kosztuje mniej niż zakupy tygodniowe w supermarkecie...
Przy wirtualizacji 16GB byłoby bardziej sensowne... czy płyta główna tego nie obsługuje?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Obecnie pamięć operacyjna kosztuje mniej niż zakupy tygodniowe w supermarkecie...
Wirtualizacja z 16GB byłaby bardziej sensowna... czy jednak płyta główna nie obsługuje więcej?

Dotąd nigdy nie napotkałem się na ograniczenia 8GB, jednej maszynie wirtualnej przyznaję 4, drugiej 2 lub mniej.

Generalnie - i wracamy teraz do tematu finansów - wydaję pieniądze tylko na rzeczy, których naprawdę potrzebuję. Zauważyłbym to, gdybym często miał problemy z 8GB. Jednak nigdy się to nie zdarzyło.

Nawet jeśli pamięć operacyjna nie jest droga, nie oszczędzisz nic, kupując zbędne ilości, których faktycznie nigdy nie będziesz potrzebować.

Motto „lepiej mieć za dużo wszystkiego i abonament sprawia, że życie staje się zbędnie drogie. Wolę inwestować w udziały w firmie niż w udziały w pamięci operacyjnej

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

W zasadzie [...] wydaję pieniądze tylko na rzeczy, których naprawdę potrzebuję.
[...]
Wolę inwestować w udziały w firmach ...

Moment, ale to teraz jest sprzeczne.









Czy jednak nie są one naprawdę potrzebne?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Moment, das ist aber jetzt ein Widerspruch.

Die braucht man doch aber nicht wirklich?

Dla budowy mojego majątku i mojego czasu po pracy naprawdę potrzebuję dobrych akcji wartościowych i stabilnych tytułów dywidendowych.
Potrzebujemy rzeczy, które pomagają osiągnąć nam nasze cele.
Więc potrzebuję na przykład tych

Natomiast czego nie potrzebuję to dziwne produkty finansowe, które jutro ukażą się jako wyrzucone pieniądze.

Ale to już zupełnie inny temat, który tutaj byłby na pewno offtopem w temacie Zarządzanie finansami.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Dla mojego budowania majątku potrzebuję naprawdę dobrych akcji wartościowych i stabilnych tytułów dywidendowych.
Potrzebujesz rzeczy, jeśli prowadzą cię do celu, który chcesz osiągnąć.
Więc potrzebuję na przykład tych

No dobrze, nie będę się wypowiadać na ten temat. Wiem tylko, że nigdy nie zainwestuję ani centa w coś takiego. Odkąd miałem (jako programista) wgląd w świat rynku finansowego i wiem, jak inwestor może drogo stracić swoje pieniądze. W każdym razie w tej (nie do końca nieznanej) firmie przez długi czas to działało (i nie tylko tam):

Dlaczego LG Monachium przyznało odszkodowanie inwestorowi DBVI (akcje VWL): Gansel Rechtsanwälte: DBVI, SECI, akcje, prawnik, adwokat, pozew, odszkodowanie, akcje DBVI, utrata wartości, straty, gwarancja, okólnik, fundusze emerytalne.

Mieliśmy 50 000 inwestorów w bazie danych (tylko C&H Monachium, czyli niewielka część całej firmy DBVI AG) - a w zespole IT mieliśmy lepszy wgląd w procesy niż dyrektor, możesz mi uwierzyć na słowo. Był szczęśliwy, gdy mógł zobaczyć swoje kursy akcji - oczywiście chętnie im je na ekranie wyświetlaliśmy.

Jednym z moich pierwszych zadań jako programisty było drukowanie czeków - nakładowcy, którzy wciskali ludziom umowy, chcieli swoją prowizję. Myślę, że po otrzymaniu czeków od razu pojechali na stację benzynową, bo jeżdzili tymi samochodami według zasady pojemność nie ma zastępstwa, chyba że jeszcze większa pojemność.

Najwięcej kasy zarabiali jednak nie na wielkich umowach, a na małym bydlęciu, które też nigdy nie zaszkodzi - małych inwestorach na podstawie zniżki dla pracowników, na pewno to coś mówi? Ale co myślicie, co się działo, gdy ktoś chciał odzyskać swoje pieniądze, a nawet jeszcze z odsetkami - adwokat mu nie pomagał, po prostu nie przeczytał małego druku w umowie.

A mój szef opowiedział mi kiedyś z dumą, jak jako zupełny nikt wraz z pomocą kolegów zdołał zepchnąć kursy konkurenta na dno, zrujnować go i przejąć jego majątek - poprzez oczernienie go w prasie branżowej. No nie, nie, ja jestem na to uodporniony, wolę robić interesy na realnej podstawie.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi
Nie mam pojęcia, co twój link ma teraz wspólnego z tematem. Jak już wcześniej powiedziałem: nie interesuję się produktami finansowymi. Wydaje się, że przynajmniej z twoją wiedzą na temat rynków finansowych nie zdołałeś odróżnić akcji od produktu finansowego planu majątkowego dostawcy. Brak podstawowych informacji.

Nie sądzę, że twój szef wraz z kolegami ma wpływ na wypłaty dywidend Coca-Coli, Yum Brands, K+S, itp. Po prostu zakładam to. Jeśli przedsiębiorstwo ma stabilne źródło dochodu z produkcji, nawet drastyczny spadek kursu nie musi ich obchodzić, ponieważ firma nie jest krótkoterminowo uzależniona od tego rodzaju pozyskiwania kapitału. Zmiany kursu są dla mnie osobiście drugorzędne albo zupełnie obojętne.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Nie mam pojęcia, co twój link ma teraz wspólnego z tematem.

Dotyczy zarządzania finansami - jasne, prawda?






Cytat od eichi

Jak już powiedziałem: Nie interesuję się produktami finansowymi.


Naprawdę? A co to są oszczędnościowe, fundusze akcyjne itp.?






Cytat od eichi

Widzę, że nie jesteś zbyt zaawansowany w swoim zrozumieniu rynków finansowych, nie potrafisz odróżnić między akcjami a produktem finansowym w ramach planu inwestycyjnego od dostawcy.


Mieliśmy oba w programie. Budowa kapitału obejmowała np. również zakupy akcji, ...






Cytat od eichi

Nie sądzę, że twój szef wraz z kolegami ma wpływ na wypłaty dywidend przez Coca Colę, Yum Brands, K+S itp.

To nie był także konkurent, którego zniszczyli.






Cytat od eichi

Jeśli firma ma stabilne biznes w produkcji, nawet spadek kursu może ich całkowicie nie obchodzić, ...


Firma tak, inwestorów mniej, którzy wtedy są niezadowoleni.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Z zarządzaniem finansami - oczywiste, nieprawdaż?


A może nie? Co to w takim razie są plany oszczędnościowe, fundusze akcyjne itp.?

Nie mówię ani o planach oszczędnościowych, ani o funduszach akcyjnych, ale o samych akcjach, które nie są produktem finansowym osób trzecich, lecz zakupem udziału w firmie.





Cytat od tnt

Mieliśmy obie opcje w programie. Budowa majątku obejmowała m.in. zakupy akcji, ...


Tak, jeśli pozwala się innym ludziom zarządzać swoimi pieniędzmi, to oddaje się je w ich ręce. Zwłaszcza że zarządca ma własne interesy, które mogą wpłynąć na strategie inwestycyjne itp. Ja nie mam zewnętrznego zarządcy.







Cytat od tnt

Dla firmy tak, dla inwestorów mniej, którzy wtedy są w kropce.


Stabilne tytuły dywidendowe zwracają inwestorowi zainwestowane pieniądze już po 10-15 latach poprzez wypłatę dywidend (skorygowanych o inflację), wtedy inwestor wraca do zera, a kurs w tym momencie jest już czystym zyskiem. (Wszystko to w uproszczeniu). Dlatego kurs w tym momencie jest dla mnie jako współwłaściciela praktycznie obojętny, zwłaszcza że zamierzam zachować udziały, aby nadal korzystać z dochodów z dywidend.
Jeśli jednak cena akcji wzrośnie do tego stopnia, że według kryteriów inwestowania zorientowanego na wartości jest zbyt droga, może się zdarzyć, że sprzedam udziały i zainwestuję w tańsze udziały innej dobrej firmy.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Nie mówię tutaj o planach oszczędnościowych ani funduszach akcyjnych, mówię o czystych akcjach, które nie są produktami finansowymi od firm zewnętrznych, lecz zakupem udziału w firmie.

Tutaj także nie jestem pewien. Jako udziałowiec w firmie masz prawo do głosu, ponieważ posiadasz swój udział. Jako akcjonariusz możesz wnieść kapitał i mieć nadzieję na dywidendę, to wszystko. Nie należy do Ciebie tak wiele z firmy, ile mieści się pod Twoim paznokciem. Zgodnie z tym, Twoje roszczenie do udziału w zysku jest zerowe.






Cytat od eichi

Tak, gdy ktoś oddaje zarządzanie swoimi pieniędzmi w ręce innych osób, oddaje je z ręki. Szczególnie wtedy, gdy zarządca ma swoje własne interesy, które wpływają również na strategie inwestycyjne itp. Ja nie mam zewnętrznego zarządcy.


Nie, tylko do wolnego rynku, który może grać w monopol z Twoimi akcjami, zupełnie niezależnie od rzeczywistych zysków lub strat firmy (czyli dokładniej mówiąc, różnicy między dochodem ze sprzedaży produktów a nakładami koniecznymi do produkcji).

Nie źle rozumieć: Ten, kto opanował tę grę i wyciśnie z niej zysk, nie oszukując, jest już zawodowcem - co jednak nie zmienia faktu, że jest to czysta manipulacja finansowa bez jakiejkolwiek rzeczywistej wartości dodanej. Dla mnie to nie do przyjęcia.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Nie byłbym tak pewny. Jako wspólnik w firmie, masz prawo do głosu, ponieważ posiadasz swój udział. Jako akcjonariusz możesz wnosić pieniądze i liczyć na dywidendę, to wszystko. Nie posiadasz tak dużego udziału w firmie, jak zmieściłby się pod twoim paznokciem. Odpowiednio, twoje prawo do udziału w zysku - wynosi zero.

Nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ twoje stwierdzenie jest błędne. Oczywiście, jestem właścicielem części firmy, patrz https://de.wikipedia.org/wiki/Aktie.

Mam to prawo, że pozwala mi głosować, ile dywidendy ma być wypłacone. Akcjonariusze głosują nad propozycjami dywidendy.





Cytat od tnt

Nie, tylko wolny rynek, który może bawić się twoimi akcjami w Monopoly, zupełnie niezależnie od rzeczywistych zysków lub strat firmy (czyli konkretnie różnicy między dochodem ze sprzedaży produktów a nakładami potrzebnymi do produkcji).


Nie mam pojęcia, co masz na myśli, grając w Monopoly. Wiele osób na rynku akcji spekuluje krótkoterminowo i myśli, że to jakaś gra wejść-wyjść z kursu. Ja interesuję się przede wszystkim udziałem w zyskach firmy i z procentowym udziałem, jakim jest moje posiadanie w firmie, nikt nie może grać. To pozostaje stałe.






Cytat od tnt

Nieźle, że teraz chcesz sformułować podsumowanie, niestety po twoich powyższych wypowiedziach to jakoś nie ma sensu, przepraszam.

Jeszcze raz od początku: Kupuję udział w firmie, chcę mieć udział procentowy w zyskach. Jaki procent dywidendy będzie wypłacany, decyduję na Walnym Zgromadzeniu. Uwolniam także zarządy itp. Mam udział procentowy w decyzjach. Jeśli firma przez wiele lat działa dobrze albo średnio, otrzymuję rocznie, często kwartalnie w USA, pieniądze ze zysków, którymi mogę dysponować według własnego uznania, na przykład mogę je zainwestować w nowe firmy.

Twoje pojęcie o akcjach to to, co mają ludzie, którzy handlują tak, jak opisujesz, ponieważ często ich nie rozumieją i chcą spróbować bez znajomości tła. Można to jednak spojrzeć także tak, jak to jest, a wtedy wszystko działa trochę inaczej.

https://de.wikipedia.org/wiki/Aktie#...in_Deutschland
Tam jest napisane:
Aktionär posiada zasadnicze prawa:




Prawo do udziału w zysku bilansowym (§ 58 Abs. 4 AktG)
Uczestnictwo w Zgromadzeniu Wspólników (HV) (§ 118 AktG)
Prawo do głosu na Walnym Zgromadzeniu
Prawo głosu na Walnym Zgromadzeniu, na przykład w kwestiach dotyczących sposobu wykorzystania zysków oraz uwolnienia zarządu i rady nadzorczej (§§ 133 ff. AktG)
Informowanie przez zarząd (§ 131 AktG)
Prawo do zakwestionowania decyzji podjętej na Zgromadzeniu Wspólników
Prawo do złożenia wniosku (§ 126 AktG)
Prawo do objęcia nowych akcji (prawo poboru) (§ 186 AktG)
Udział w zysku z likwidacji

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Nie mogę się z tobą zgodzić, ponieważ twierdzenie, które przedstawiłeś, jest błędne. Jasne, że posiadam pewną część przedsiębiorstwa, patrz https://de.wikipedia.org/wiki/Aktie.

Moim roszczeniem jest to, że mam możliwość głosowania nad tym, ile dywidendy będzie wypłacone. Akcjonariusze głosują nad propozycjami dywidendy.

Złudzenia - dziękuję za link, cytuję:





Firma może uczestniczyć akcjonariuszy w zyskach firmy poprzez dywidendy. [...] Wysokość dywidendy proponuje zarząd (propozycja wykorzystania zysku) i jest decydowana przez walne zgromadzenie spółki.


Zatem, jakie masz roszczenia jako pojedynczy akcjonariusz?







Cytat od eichi

Moim głównym zainteresowaniem jest udział w zyskach przedsiębiorstwa, a udział procentowy, który posiadam w firmie, pozostaje niezmieniony.


Powtórnie: Jako akcjonariusz nie posiadasz procentowej własności. Kupujesz na przykład akcje za 1 000 €. Teraz możesz pomyśleć: Jeśli firma ma kapitał zakładowy wynoszący 1 milion € i to się nie zmienia, to posiadasz stałe 0,1%.

W nawiasie: Marzenie. Ceny akcji mogą wzrosnąć i spaść. Załóżmy, że Twoje akcje spadną do wartości 500 €. Kiedyś zapłaciłeś za nie 1 000 €, wpłynęły one do kapitału zakładowego. Firma obraca nimi, nie papierem, który trzymasz w ręku. Możesz otrzymać część zysku jako dywidendę, jak wspomniano wyżej. A jeśli sprzedasz akcje, dostaniesz to, za co jeszcze są warte. Gdzie są tu stabilne kursy?

Jak to było na przykład z akcjami Telekomu? Najpierw kurs spada na samo dno, a teraz również dywidendy są obcinane ...

Nawet o jedną trzecią mniej dywidendy: Telekom chce wydoić swoich akcjonariuszy - Akcje - FOCUS Online - Wiadomości

Nie, nie, prawdziwe uczestnictwo w przedsiębiorstwie wygląda trochę inaczej.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

U mnie takie wirtualne historie z Windowsami działają... nie wiem, ile mam CPU, ale mam 16 GB pamięci RAM... więc prawdopodobnie nie zainstalowali najgorszego procesora. Ale po prostu nie chcę mieć Windowsów (gniazda wirusów) na moim komputerze/Macu.

Zrozumiałe. Z Windowsem nawet duża ilość RAM-u nie zawsze pomaga. Przecież przeciąga on jeszcze resztki z czasów, kiedy 1 MB był równy złotu. Sprawdziłem to kiedyś: Część RAM-u jest zajęta, ale przynajmniej tyle samo jest już przekładane na dysk. I chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak bardzo to spowalnia system.

Wypróbowałem już wszystkie sztuczki, które mi zalecano: zapobieganie przekładaniu jądra (można to ustawić w rejestrze), ustalanie stałego pliku wymiany i fizyczne umieszczenie go na innym dysku niż partycja systemowa i dane. Pomaga to nieco, ale wciąż nie jest to rewelacyjne.

Nie, nie, wolałbym Linuxa, który porządnie zarządza pamięcią i przenosi ją na dysk dopiero w ostateczności. I zazwyczaj udaje się znaleźć inne rozwiązanie - wpis w pliku /etc/sysctl.conf:

Code:
vm.swappiness = 0

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Oszustwo - dzięki za link, cytuję:

Jeszcze raz: Jakie masz roszczenia jako indywidualny akcjonariusz?

Tak, to
1) Firma = Zarząd i akcjonariusze, czyli ty sam. To pojawia się dokładnie 2 zdania później. Decyzje podejmuje się na Walnym Zgromadzeniu, w którym bierzę udział.
Oczywiście można prowadzić politykę zerowej dywidendy, patrz Apple.
Jednak że to zależy z jednej strony od polityki decyzyjnej zarządu i akcjonariuszy, a z drugiej od aktualnej sytuacji firmy.
Niektóre firmy potrzebują wypracowanego zysku na rozwój, w innych przypadkach nie jest to konieczne.
Oto prostszy, ale miły tekst dla ciebie jeszcze raz na temat akcji ogólnie.
Inwestowanie: Akcje - więcej niż tylko udziały w firmie - Akcje - Finanse - Handelsblatt






Cytat od tnt

Jeszcze raz: Jako akcjonariusz nie posiadasz niczego procentowo. Kupujesz akcje za 1.000 €. Teraz możesz sobie wmówić: Jeśli firma ma kapitał zakładowy w wysokości 1 mln €, i utrzymuje to, to posiadasz stałe 0,1%.


Pytanie brzmi: Na ile części jest podzielona spółka akcyjna. Czy istnieje 1000 akcji firmy i mam 10 sztuk, to posiadam 1% udziałów w firmie. Jeśli posiadam 51% udziałów w firmie, mogę poprzez Walne Zgromadzenie popchnąć praktycznie wszystko poprzez głosowanie = przejęcie stymen za pomocą prawa głosu.





Cytat od tnt

W nawiasach: Mylisz się. Akcje mogą rosnąć i spadać w wartości. Załóżmy, że wartość twoich akcji spadnie do 500 €. Zapłaciłeś kiedyś 1.000 €, które zostały wpłacone do kapitału zakładowego. Firma zarządza tym, a nie papierem, który trzymasz w ręku. Możesz otrzymać część zysku w postaci dywidendy, patrz wyżej. A jeśli sprzedasz akcje, dostaniesz to, za ile je sprzedasz. Gdzie są tu stabilne kursy?


Nigdy nie mówiłem o stabilnych kursach. Jeśli posiadam 10% udziałów, to mam stałe 10% udziałów, to się nigdy nie zmieni. W przypadku podziału akcji, liczba akcji może ulec zmianie, wtedy właściciel otrzymuje jedną akcję, ale automatycznie dwie z nich, aby udział pozostał taki sam.
Więc: Udział w udziale pozostaje stały, dopóki nic nie dokupuję albo nie sprzedaję.






Cytat od tnt

Co było z takimi np. akcjami Telekomu? Najpierw kurs gwałtownie spada, a teraz też dywidenda jest obcinana...


Jasne, akcje Telekomu są po prostu nudne, dlatego mały gracz ich nie chciałby posiadać. Wypłaty dywidend były stabilne przez ostatnie lata i będą dalej regularne, jestem przekonany. Akcje kupuje się właśnie wtedy, gdy chcesz otrzymywać dywidendy przez całe życie.
Obecne ograniczenie jest konieczne, ponieważ w ostatnich latach wypłacono zbyt dużo dywidendy w porównaniu z operacyjnym zyskiem. Telekom miał niewiele do zainwestowania w ostatnich latach, więc można było to zrobić, ale utrzymanie dywidendy na tym poziomie nie byłoby obecnie zdrową polityką firmy. Obecnie chodzi o rozbudowę światłowodów + modernizację kabli miedzianych i oczywiście rozbudowę LTE. Ponadto Telekom chce ponownie przejąć wszystkie skrzynki rozdzielcze, co również będzie wymagać inwestycji. Ograniczenie dywidendy spadło z 8,36 % na około 7,0 %. Jakie inwestycje z 7% stopą zwrotu masz? Kurs prawdopodobnie już znacząco nie spadnie, gdyż teraz większość akcjonariuszy trzyma akcje z powodu dywidendy. Ale przy stopie dywidendowej 7% po niemal 10 latach z reinwestycją odzyskasz swoje pieniądze z dywidend, a przy stałym kursie po sprzedaży nawet podwoisz. Przyczynienie się do bankructwa Telekomu w ciągu najbliższych 20 lat uważam za nierealne, ale oczywiście może się zdarzyć.
I jeszcze raz: W przyszłej rozbudowie, obcinanie dywidend jest jedyną zdrową decyzją, tak naprawdę powinno to nastąpić rok lub dwa wcześniej i mogło być obcięte również w obecnym roku. Było to trochę akrobacji pomiędzy: akcjonariusze, którzy są zainteresowani dywidendami, nie tracą, a zdrowa polityka firmy. Wybieram jednak firmy, które opierają się wyłącznie na zdrowej polityce firmy, ogólnie rzecz biorąc.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Oczywiście, akcje Telekomu są po prostu nudne, dlatego żaden spekulant ich nie chce. Dywidendy były w ostatnich latach regularne i będą nadal często lub zawsze, w to jestem przekonany. Akcje kupuje się po prostu, jeśli chce się otrzymywać dywidendy przez całe życie.
Aktualne obniżenie dywidendy jest konieczne, ponieważ wypłacono więcej dywidend niż zysków operacyjnych było. Telekom nie miał w ostatnich latach zbyt dużo do zainwestowania, więc można było to zrobić raz, ale utrzymywanie dywidendy na obecnym poziomie nie byłoby zdrową polityką firmy. Aktualnie program obejmuje rozbudowę światłowodów, modernizację kabli miedzianych i oczywiście rozbudowę LTE. Ponadto Telekom chce ponownie przejąć wszystkie szafy dystrybucyjne, co również będzie wymagać inwestycji. Obniżenie dywidendy spowoduje spadek wskaźnika dywidendy z 8,36% do około 7,0%. [...] Było to trochę trudne zadanie: zachowanie akcjonariuszy, którzy chcą otrzymywać dywidendy, oraz zdrowa polityka firmy

Było tam jeszcze więcej trudności. Ogólnie rzecz biorąc, przeskoczenie z państwowego monopolu na wolny rynek, czyli konieczność zdrowej polityki firmy - nie udało im się tego zrobić. Udało im się zatrzymać akcjonariuszy, ale klientów - no cóż, ja przynajmniej nie jestem jedynym, który nie chce już od nich nic słyszeć.

Ponoć nie działało tutaj DSL - mimo nowego sprzętu. Zaproponowano mi więc dwie opcje: demontaż na korzyść analogowego łącza - oczywiście za dodatkową opłatą. (Przypadek typu sprzęgło zepsute, a czy by w nogę koń mi wsiadł?) Potem zapytano mnie, czy jestem w ciągu dnia online dłużej niż godzinę, i podczas gdy odpowiedziałem twierdząco, zalecono mi zmianę taryfy - i ja, głupiec, zgodziłem się, nie podejrzewając niczego złego. Rezultat: Następny rachunek nie wynosił 30, a 300 euro. Za tę samą usługę (ISDN). Nie pytano już wtedy, bo było jasne, że coś tu nie gra. Do dzisiaj oczywiście czekają na swoje pieniądze. To był jeden z moich zwycięskich frontów w mojej wojnie papierowej - jak już wspomniałem, zawsze chętnie służę swoimi doświadczeniami w kwestiach prawnych. :wink:

Ale w końcu udało im się zablokować mi przez lata umowy z innymi dostawcami, więc przez wiele lat nie miałem nawet telefonu. Spróbuj zatem realizować taki plan jak mój, tylko z użyciem komórki i poczty pantoflowej. Potem byłem w Monachium w O2 - nie działa, T-Com ma u ciebie kontrolę. Dwa drzwi dalej, w Vodafone, w ciągu kwadransa nowa umowa była już perfekcyjna. Nowe połączenie zostało potem aktywowane przez technika T-Com na zlecenie Vodafone - choć z trudem, ale mimo wszystko. Przez sieć arcor - ale wszystko, co kiedyś nazywało się arcor, teraz nazywa się vodafone, jeśli dobrze zauważam. W każdym razie od tamtej pory mogę być z nich całkowicie zadowolony. Musimy jednak jeszcze trochę poczekać na rozbudowę światłowodów tutaj. Byłaby bardzo pożądana - adsl asymetryczny dla mnie nie jest ideałem, nie jestem przecież maniakiem pobierania plików, ale nie wszystko złoto leży na jednej tacy.

Ale cholera, właśnie chciałem ci polecić: Sprawdź akcje Vodafone, ale to tylko GmbH. Ale być może dlatego firma jest zdrowsza? W końcu po prostu nie muszą siać zamieszania na plecach klientów w swoim kolorze magenta.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Jakie inwestycje o stopie zwrotu 7% takie masz?

Jeśli pytasz mnie w ten sposób: Znam taką o stopie zwrotu 10%, w minimum 2, maksymalnie 6 miesiącach, i 100% pewności - czy to nic? To po prostu zdrowa polityka korporacyjna (mianowicie moja). Zobacz link w moim podpisie.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Jeśli pytasz mnie w ten sposób: znam taką ofertę z 10%, w minimum 2, maksimum 6 miesiącach i 100% pewnością - czy to nic? To tylko zdrowa polityka przedsiębiorstwa (mianowicie moja). Sprawdź link w moim podpisie.

Dziękuję za podzielenie się swoją historią cierpienia związaną z Telekomem, cokolwiek to ma teraz wspólnego z tematem akcji. Nigdy nie twierdziłem, że produkty i usługi, zwłaszcza Deutsche Telekom, są dobre. To Ty wprowadziłeś to przedsiębiorstwo do dyskusji, a ja wypowiedziałem się na temat ich polityki dywidendowej. Poza tym nie ma już nic więcej. Dobrze, że sugerujesz mi teraz nie inwestować w to przedsiębiorstwo.













Samo twierdzenie o 100% pewności jest bardzo wątpliwe

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Dziękuję za podzielenie się historią Twoich cierpień z Telekomem, ...

Cierpienie? Być może tak sobie wyobrażali, ale trafili na właściwą osobę. Niezdolni albo niechętni do świadczenia dobrej usługi za dobre pieniądze - ale oszukiwanie klientów szybko opanowali.






Cytat od eichi

Już sama twierdzenie o 100% bezpieczeństwie jest bardzo wątpliwe


Jedynym ryzykiem byłoby moje przedwczesne odejście, ale w razie czego można było się na to zabezpieczyć. Okej - teraz nie przed tym, że wyjdę jutro z domu i jakiś szalony (który jeszcze nie zrozumiał, że sześciu cylindrów nie zastąpi mózgu) mnie przejedzie, ale przed tym, że mój wierzyciel zostanie na lodzie. Proszę - zawsze pytajcie, jeśli coś jest nadal niejasne, nie tylko wątpcie.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi
Post na blogu znanego eksperta, który wskazałem w naszej dyskusji na forum

Czy jako mały akcjonariusz naprawdę należę do firmy? | Blog o wartościach

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Wpis na blogu znanego autora, na który zwróciłem uwagę w naszej dyskusji tutaj na forum

Czy jako mały akcjonariusz naprawdę przysługuje mi część firmy? | Blog o wartościach

Chyba zrobiłeś nam niedźwiedzią przysługę. Trochę arogancki ten koleś:




Rozmowa o tematach finansowych z Niemcami nie ma sensu, to co tu jest uznawane za rozumienie finansów i pieniędzy zazwyczaj sprowadza się do chytrej prostolinijności.


No teraz nam wszystkim poprzynosił, co nie? Czym sobie Niemcy właściwie zasłużyli na udział w dyskusji?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

Wygląda na to, że wyrządziłeś nam krzywdę.

Nie mam pojęcia, dlaczego miałoby to teraz mieć negatywne konsekwencje dla ciebie.
Ważne jest, jaka jest motywacja do publicznego wypowiadania się w internecie.
Ja osobiście robię to, aby w końcu coś z tego wynieść
i z przyjemnością się uczę, jeśli dzięki temu w końcu więcej wiem.

Uważam, że fora i blogi są dobrym sposobem na wzajemną pomoc i znalezienie partnerów do ćwiczeń. Ale nie wydaje się, że każdy to rozumie.

Co do jego wypowiedzi: Niestety wiele razy miałem już tę przykra doświadczenie. Akcje są złe, Allianz i AOK to najlepsze ubezpieczenia, wszyscy ludzie mający do czynienia z pieniędzmi to kłamcy i oszuści. Słyszę to bardzo często.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Nie mam pojęcia, dlaczego miałoby to teraz mieć negatywne konsekwencje dla Ciebie.

Nie to, ale taki miszmasz fachowych informacji i oczywistych błędnych osądów, wszystko wygłoszone z przekonaniem, po prostu mnie obrzydza. Lepiej by było, gdybyś mnie na to nie zwrócił uwagi. Jest zapomniane!






Cytat od eichi

Ważne jest, jaka jest motywacja do publicznego wypowiadania się w internecie.
Ja osobiście robię to po to, by na końcu czegoś się nauczyć
i chętnie pozwalam się pouczyć, jeśli dzięki temu będę wiedział więcej na koniec.

Uważam, że fora dyskusyjne i blogi są świetnym sposobem na wzajemną pomoc i znalezienie partnerów do ćwiczeń. Ale jednak nie każdemu się to podoba.


W zasadzie to jest również moja motywacja. Nie mam już ochoty kłócić się z kimś o komu co i ile należy się z jakiej firmy, i kto ile posiada ... Mam swoje powody, dlaczego chcę być własnym szefem. Niech każdy robi to, co czuje, że jest dla niego odpowiednie, prawda?

Wzajemna pomoc w samopomocy, tylko w ten sposób coś może wyjść. Więc powiedz teraz szczerze: Co sprawia, że wciąż masz wątpliwości co do bezpieczeństwa w oferowanym przeze mnie biznesie?

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tequila
Przypuszczalnie reputacja, która poprzedza dostawcę.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi

No dobrze, przejdźmy do sedna sprawy: Co sprawia, że wciąż masz wątpliwości co do bezpieczeństwa mojej oferty biznesowej?

Nie mogę znaleźć żadnego opisu, w którym jasno byłoby napisane, co oferujesz? Pomóż mi proszę sobie przypomnieć...

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Nie mogę znaleźć żadnego opisu, w którym dokładnie napisano, co oferujesz? Pomóż mi zrozumieć...

Post, do którego podlinkowałem w mojej sygnaturze. Jeśli jesteś zainteresowany bezpieczną inwestycją - ja proponuję krótkoterminową pożyczkę mostową. Do 10% przy okresie obrotu do maksymalnie 1/2 roku. (Głosy potępienia nazwałyby to lichwą, ale ma to inne powody, nazwijmy to kredytem ostateczności.) Więc zapytaj po tamtej stronie, co jeszcze pozostaje niejasne.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez eichi
Nigdzie nie widzę adekwatnego tekstu, który opisywałby, o jaki przypadek właściwie chodzi i na czym tak naprawdę się opierasz. Nie żądaj ode mnie teraz przeczytania 25 postów z wątku i stworzenia z nich historii, której miałbym być w 100% przekonany. Nawet to jest mój pierwszy punkt krytyki: 100% nieprzejrzyste.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt

Nie widziałem porządnego tekstu, w którym byłby opisany fakt, o jaki przypadek właściwie chodzi i na czym opierasz swoje pewności.

Myślałem, że napisałem to już tysiąc razy: Chodzi o działkę (4.000m² obszar rekreacyjny, uzbrojony, zabudowany, 10 minut od stolicy Turyngii, więc o wartości w sześciocyfrowej liczbie), która według obowiązujących (niemniej skomplikowanych, ale jednoznacznych) faktów i przepisów należy do mnie. W obecnym postępowaniu chodzi tylko o to, aby to uzyskać na piśmie, czyli o wpis do księgi wieczystej. Dlaczego można teraz (wreszcie!) być pewnym - patrz na ten post.






Cytat od eichi

I nie żądaj ode mnie teraz, abym przeczytał 25 wpisów z wątku ...


Najpierw przeczytaj ten jeden, a potem pytaj, nie łącz informacji na siłę.

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez tnt
Hehe, do mojej firmy sprzed lat - najpierw wszystko idzie na dno, ich akcje spadają na samo dno, są pozywani przez inwestorów o odszkodowanie itd. itd...

Umowa o oszczędzanie w papierach wartościowych DBVI-Aktien: Złożono pozew przeciwko SECI: Kancelaria Prawna Gansel: DBVI, SECI, Akcje, Adwokat, Prawnik, Pozew, Odszkodowanie, Akcje DBVI, Spadek wartości, Strata, Gwarancja, Komunikat, świadczenia pracownicze, Wspomagająca Lokomocja Dożywotnia,

A potem ich następca (nadal pod kierownictwem pana Kremra jako GF) ustanawia się jako fundusz odszkodowawczy dla inwestorów - Komentarz chyba zbędny:

https://www.fondsprofessionell.de/news/aktuelle-news/?tx_fp_pi1[nid]=243753

(Przepraszam, automatyczne działanie linku nie działa, należy go skopiować do paska adresu przeglądarki.)

Re: Zarządzanie finansami.

Napisany przez schmiddileo
Co się stało w tym (moim) wątku???? już tu nie ma pojęcia, czy nie możecie założyć osobnego wątku do dyskusji?? Pierwotnie chodziło tutaj o oprogramowanie do zarządzania swoimi finansami prywatnymi!!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata