- czw gru 13, 2012 2:55 pm
Cześć,
Czytam ciągle w różnych wpisach następującą uwagę (lub coś w tym stylu):
Cytat:
Nie ufaj sprzedawcom (bankom, agentom ubezpieczeniowym, maklerom itp.), ale bądź wystarczająco mądry, aby mieć własne zdanie! Wtedy sprzedawcy mogą pomóc, a ty jesteś klientem, a nie ofiarą.
Koniec cytatu.
W zasadzie zgadzam się z tymi stwierdzeniami, choć mam wątpliwości, czy laik kiedykolwiek będzie w stanie zrozumieć wszystkie szczegóły, powiązania itp. Codziennie zdarzają się zmiany, a nawet wielu profesjonalistom może być trudno wszystko ogarnąć... i zrozumieć oraz poprawnie zastosować.
Osobiście mogę przeczytać tyle samodzielnie naprawiających instrukcji samochodowych, ... ale w końcu osiągnę granicę i będę potrzebować wsparcia (wiedzy) od profesjonalistów.
Podobnie patrzę na produkty finansowe. Podstawowa wiedza tak, pomocna, ale czy faktycznie udaje mi się zbudować - często niezbędną - wiedzę szczegółową? Dla siebie mogę odpowiedzieć na to pytanie przecząco.
Czekam na Wasze wpisy, wskazówki i odpowiedzi!
Czytam ciągle w różnych wpisach następującą uwagę (lub coś w tym stylu):
Cytat:
Nie ufaj sprzedawcom (bankom, agentom ubezpieczeniowym, maklerom itp.), ale bądź wystarczająco mądry, aby mieć własne zdanie! Wtedy sprzedawcy mogą pomóc, a ty jesteś klientem, a nie ofiarą.
Koniec cytatu.
W zasadzie zgadzam się z tymi stwierdzeniami, choć mam wątpliwości, czy laik kiedykolwiek będzie w stanie zrozumieć wszystkie szczegóły, powiązania itp. Codziennie zdarzają się zmiany, a nawet wielu profesjonalistom może być trudno wszystko ogarnąć... i zrozumieć oraz poprawnie zastosować.
Osobiście mogę przeczytać tyle samodzielnie naprawiających instrukcji samochodowych, ... ale w końcu osiągnę granicę i będę potrzebować wsparcia (wiedzy) od profesjonalistów.
Podobnie patrzę na produkty finansowe. Podstawowa wiedza tak, pomocna, ale czy faktycznie udaje mi się zbudować - często niezbędną - wiedzę szczegółową? Dla siebie mogę odpowiedzieć na to pytanie przecząco.
Czekam na Wasze wpisy, wskazówki i odpowiedzi!