- wt gru 25, 2012 1:59 pm
Witam wszystkich,
Aktualnie interesuje mnie bardzo temat zabezpieczenia przed ryzykiem niezdolności do pracy. W internecie oraz na forum przeczytałem już wiele na ten temat.
Pytanie, które mi się nasuwa, to czy ubezpieczenie od niezdolności do pracy w ogóle ma sens, zwłaszcza w określonych zawodach. Dodatkowo, wydają mi się bardzo interesujące alternatywne formy zabezpieczenia, czyli na przykład ubezpieczenie od wypadków i/lub ubezpieczenie na wypadek poważnych chorób i/lub ubezpieczenie dochodowe. Jakie są jeszcze możliwości?
Abyście mieli lepszy obraz sytuacji, podam trochę informacji o sobie: aktualnie uczę się w ramach studiów dualnych na kierunku informatyka ekonomiczna. Mam 20 lat i moim stałym dochodem jest normalne wynagrodzenie za praktyki (ok. 700€ brutto miesięcznie, po odliczeniach ok. 550€ netto).
Jako informatyk ekonomiczny jest bardzo trudno stać się faktycznie niezdolnym do pracy. Nawet po amputacji ramienia możliwa jest praca. Oczywiście, tutaj mogą wystąpić problemy psychiczne, dolegliwości kręgosłupa i poważne choroby takie jak rak. Jednak jak efektywnie zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami? ubezpieczenie od niezdolności do pracy czy może jakieś alternatywne rozwiązanie? Czy w ogóle trzeba się tu zabezpieczać? W końcu niezdolności do pracy spowodowane problemami psychicznymi i dolegliwościami kręgosłupa z reguły mają charakter tymczasowy (maks. 1-2 lata), więc można by się przygotować na tę okoliczność za pomocą odpowiedniej poduszki finansowej. Poważne choroby, które wyłączają z walki na dłuższy okres, oczywiście mogą wystąpić. ubezpieczenie na wypadek poważnych chorób byłoby tu dość rozsądne. Jednak w tak młodym wieku rzadko występują poważne choroby. Dla mnie teraz kluczowe jest pytanie, jak optymalnie zabezpieczyć się w takim zawodzie, czy ubezpieczenie od niezdolności z powodu charakteru zawodu i faktu, że wiele dolegliwości sprawia, że tylko tymczasowo jest się niezdolnym do pracy, wciąż ma sens, czy może lepiej jest zabezpieczyć się alternatywnie?
Moim doradcą finansowym/niezależnym agentem ubezpieczeniowym złożyłem cztery wnioski do: Volkswohlbund, SwissLife, Stuttgarter oraz Continentale.
Wynik: 3 odmowy ze względu na ryzyko medyczne, czego nie rozumiem. Continentale chciałaby mnie ubezpieczyć z następującymi wyłączeniami świadczeń:
Wszystkie choroby alergiczne i powodujące podrażnienie skóry (włącznie z atopowym zapaleniem skóry, egzemą alergiczną) oraz wszystkie alergie błon śluzowych (np. oskrzeli) oraz wszystkie przewlekłe choroby i zaburzenia czynności układu oddechowego z następstwami (np. rozedma, przewlekła obturacyjna choroba płuc, sercowocień)
Dla mnie teraz pytaniem jest, czy ubezpieczenie od niezdolności do pracy z tym wyłączeniem świadczeń w ogóle nadal stanowi dobre zabezpieczenie, czy może lepiej byłoby w ogóle go nie zawierać. Całkowita składka roczna brutto: 822,04€; netto rocznie: 435,68€
Jak już wspomniałem, interesują mnie również alternatywne formy zabezpieczenia, na przykład ubezpieczenie od wypadków i/lub ubezpieczenie na wypadek poważnych chorób i/lub e-wypłata zabezpieczenia dochodowego.
Czy powinienem zaakceptować tę ofertę ubezpieczenia od niezdolności do pracy pomimo tego dziwnego wyłączenia świadczeń (moim zdaniem), czy może lepiej jest zabezpieczyć się alternatywnie? W przypadku alternatywy, jakiego rodzaju zabezpieczenie byście mi polecali? ubezpieczenie od wypadków i ubezpieczenie na wypadek poważnych chorób?
Czekam na Wasze odpowiedzi i zalecenia!
Pozdrawiam serdecznie,
impersonaler
Aktualnie interesuje mnie bardzo temat zabezpieczenia przed ryzykiem niezdolności do pracy. W internecie oraz na forum przeczytałem już wiele na ten temat.
Pytanie, które mi się nasuwa, to czy ubezpieczenie od niezdolności do pracy w ogóle ma sens, zwłaszcza w określonych zawodach. Dodatkowo, wydają mi się bardzo interesujące alternatywne formy zabezpieczenia, czyli na przykład ubezpieczenie od wypadków i/lub ubezpieczenie na wypadek poważnych chorób i/lub ubezpieczenie dochodowe. Jakie są jeszcze możliwości?
Abyście mieli lepszy obraz sytuacji, podam trochę informacji o sobie: aktualnie uczę się w ramach studiów dualnych na kierunku informatyka ekonomiczna. Mam 20 lat i moim stałym dochodem jest normalne wynagrodzenie za praktyki (ok. 700€ brutto miesięcznie, po odliczeniach ok. 550€ netto).
Jako informatyk ekonomiczny jest bardzo trudno stać się faktycznie niezdolnym do pracy. Nawet po amputacji ramienia możliwa jest praca. Oczywiście, tutaj mogą wystąpić problemy psychiczne, dolegliwości kręgosłupa i poważne choroby takie jak rak. Jednak jak efektywnie zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami? ubezpieczenie od niezdolności do pracy czy może jakieś alternatywne rozwiązanie? Czy w ogóle trzeba się tu zabezpieczać? W końcu niezdolności do pracy spowodowane problemami psychicznymi i dolegliwościami kręgosłupa z reguły mają charakter tymczasowy (maks. 1-2 lata), więc można by się przygotować na tę okoliczność za pomocą odpowiedniej poduszki finansowej. Poważne choroby, które wyłączają z walki na dłuższy okres, oczywiście mogą wystąpić. ubezpieczenie na wypadek poważnych chorób byłoby tu dość rozsądne. Jednak w tak młodym wieku rzadko występują poważne choroby. Dla mnie teraz kluczowe jest pytanie, jak optymalnie zabezpieczyć się w takim zawodzie, czy ubezpieczenie od niezdolności z powodu charakteru zawodu i faktu, że wiele dolegliwości sprawia, że tylko tymczasowo jest się niezdolnym do pracy, wciąż ma sens, czy może lepiej jest zabezpieczyć się alternatywnie?
Moim doradcą finansowym/niezależnym agentem ubezpieczeniowym złożyłem cztery wnioski do: Volkswohlbund, SwissLife, Stuttgarter oraz Continentale.
Wynik: 3 odmowy ze względu na ryzyko medyczne, czego nie rozumiem. Continentale chciałaby mnie ubezpieczyć z następującymi wyłączeniami świadczeń:
Wszystkie choroby alergiczne i powodujące podrażnienie skóry (włącznie z atopowym zapaleniem skóry, egzemą alergiczną) oraz wszystkie alergie błon śluzowych (np. oskrzeli) oraz wszystkie przewlekłe choroby i zaburzenia czynności układu oddechowego z następstwami (np. rozedma, przewlekła obturacyjna choroba płuc, sercowocień)
Dla mnie teraz pytaniem jest, czy ubezpieczenie od niezdolności do pracy z tym wyłączeniem świadczeń w ogóle nadal stanowi dobre zabezpieczenie, czy może lepiej byłoby w ogóle go nie zawierać. Całkowita składka roczna brutto: 822,04€; netto rocznie: 435,68€
Jak już wspomniałem, interesują mnie również alternatywne formy zabezpieczenia, na przykład ubezpieczenie od wypadków i/lub ubezpieczenie na wypadek poważnych chorób i/lub e-wypłata zabezpieczenia dochodowego.
Czy powinienem zaakceptować tę ofertę ubezpieczenia od niezdolności do pracy pomimo tego dziwnego wyłączenia świadczeń (moim zdaniem), czy może lepiej jest zabezpieczyć się alternatywnie? W przypadku alternatywy, jakiego rodzaju zabezpieczenie byście mi polecali? ubezpieczenie od wypadków i ubezpieczenie na wypadek poważnych chorób?
Czekam na Wasze odpowiedzi i zalecenia!
Pozdrawiam serdecznie,
impersonaler