- czw sty 03, 2013 12:58 pm
Cześć.
Nigdy nie jestem pewien, czy nie jestem oszukiwany przez własne banki. Ponieważ chciałem pozbyć się zbyt wysokiego limitu debetowego, kilka tygodni temu poprosiłem o kredyt w moim banku. Powiedziałem – zrobione, został mi przyznany i teraz spłacam go co miesiąc 150 euro.
Całkowita kwota kredytu jest oczywiście znacznie wyższa niż debet, ponieważ oprócz odsetek dochodzą również opłaty manipulacyjne.
Czy opłaty manipulacyjne są również prowizją, którą doradca bankowy dostaje za zawarcie umowy? Uważam to za bezczelne, ponieważ doradca powinien doradzać mi, a to przecież należy do jego obowiązków.
Za to przecież otrzymuje swoje wynagrodzenie.
Pozdrowienia.
Nigdy nie jestem pewien, czy nie jestem oszukiwany przez własne banki. Ponieważ chciałem pozbyć się zbyt wysokiego limitu debetowego, kilka tygodni temu poprosiłem o kredyt w moim banku. Powiedziałem – zrobione, został mi przyznany i teraz spłacam go co miesiąc 150 euro.
Całkowita kwota kredytu jest oczywiście znacznie wyższa niż debet, ponieważ oprócz odsetek dochodzą również opłaty manipulacyjne.
Czy opłaty manipulacyjne są również prowizją, którą doradca bankowy dostaje za zawarcie umowy? Uważam to za bezczelne, ponieważ doradca powinien doradzać mi, a to przecież należy do jego obowiązków.
Za to przecież otrzymuje swoje wynagrodzenie.
Pozdrowienia.