- pt sty 11, 2013 5:12 pm
Cześć wszystkim.
Co do podstawowej koncepcji: Mieszkam na wynajem w centrum Kolonii (1050€ z opłatami miesięcznie za 100 mkw, co jest stosunkowo tanie). Chciałbym zakupić mieszkanie na starość, które początkowo miałoby być wynajmowane (ponieważ powstałe koszty mogą wtedy być odliczone od podatku). Jest to w pełni odnowiona (łącznie z dachem) zabytkowa kamienica. Spodziewane dochody z czynszu wynoszą około 2200€ netto.
Cena zakupu mieszkania: 760 000€. Koszty dodatkowe zakupu oraz ewentualnie 20-40 000€ mogę pokryć z kapitału własnego.
Średnie dochody netto: około 5100€, plus niewykalkulowane dodatki (około 10 000€ rocznie).
Brak dzieci/zobowiązań/płatności alimentacyjnych/innego kredytu.
Potrzebuję miesięcznie około 2200€ na życie (wliczając czynsz), pozostaje około 2900€.
Przy zakładanym oprocentowaniu 5% (co stawia pytanie o realność) od 750 000€, miesięczna obciążenie odsetkami wynosi około 3100€, plus początkowo 1% spłaty ~ 3700€.
Pytanie 1: Czy obliczenia są poprawne i realistyczne?
Najgorszy scenariusz to brak najemców. Oznacza to pełne wydatki (z wyjątkiem spłaty, która może być odliczana) oraz brak dochodów.
Przewidziałem koszty dodatkowe (śmieci, podatek od nieruchomości, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, podstawowe koszty ogrzewania itp.) na około 3000€ rocznie (250€/miesiąc).
Jeśli odliczę podatek (przy 42% stawce podatkowej) od 3350€ miesięcznych kosztów stałych (bez spłaty), otrzymam około 1950€ plus około 600€ spłaty = 2550€.
Pytanie 2: Czy to jest poprawne? Co jeszcze zostało pominięte?
Dla mnie oznacza to, że w najgorszym przypadku - czyli koszty przy braku czynszu - nadal jestem około 350€ poniżej granicy, od której zaczyna się degradacja kapitału.
Pytanie 3: Czy to jest prawidłowe?
Z pewnością bardzo by mi pomogło, gdybyś mógł mi udzielić trochę wsparcia lub porady w tej sprawie. Jestem gotów szybko odpowiedzieć na pytania.
Nie uwzględniłem (ponieważ nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat) odpisów amortyzacyjnych dla nieruchomości i elementu zabytkowego.
Pozdrawiam serdecznie, Darbas.
Co do podstawowej koncepcji: Mieszkam na wynajem w centrum Kolonii (1050€ z opłatami miesięcznie za 100 mkw, co jest stosunkowo tanie). Chciałbym zakupić mieszkanie na starość, które początkowo miałoby być wynajmowane (ponieważ powstałe koszty mogą wtedy być odliczone od podatku). Jest to w pełni odnowiona (łącznie z dachem) zabytkowa kamienica. Spodziewane dochody z czynszu wynoszą około 2200€ netto.
Cena zakupu mieszkania: 760 000€. Koszty dodatkowe zakupu oraz ewentualnie 20-40 000€ mogę pokryć z kapitału własnego.
Średnie dochody netto: około 5100€, plus niewykalkulowane dodatki (około 10 000€ rocznie).
Brak dzieci/zobowiązań/płatności alimentacyjnych/innego kredytu.
Potrzebuję miesięcznie około 2200€ na życie (wliczając czynsz), pozostaje około 2900€.
Przy zakładanym oprocentowaniu 5% (co stawia pytanie o realność) od 750 000€, miesięczna obciążenie odsetkami wynosi około 3100€, plus początkowo 1% spłaty ~ 3700€.
Pytanie 1: Czy obliczenia są poprawne i realistyczne?
Najgorszy scenariusz to brak najemców. Oznacza to pełne wydatki (z wyjątkiem spłaty, która może być odliczana) oraz brak dochodów.
Przewidziałem koszty dodatkowe (śmieci, podatek od nieruchomości, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, podstawowe koszty ogrzewania itp.) na około 3000€ rocznie (250€/miesiąc).
Jeśli odliczę podatek (przy 42% stawce podatkowej) od 3350€ miesięcznych kosztów stałych (bez spłaty), otrzymam około 1950€ plus około 600€ spłaty = 2550€.
Pytanie 2: Czy to jest poprawne? Co jeszcze zostało pominięte?
Dla mnie oznacza to, że w najgorszym przypadku - czyli koszty przy braku czynszu - nadal jestem około 350€ poniżej granicy, od której zaczyna się degradacja kapitału.
Pytanie 3: Czy to jest prawidłowe?
Z pewnością bardzo by mi pomogło, gdybyś mógł mi udzielić trochę wsparcia lub porady w tej sprawie. Jestem gotów szybko odpowiedzieć na pytania.
Nie uwzględniłem (ponieważ nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat) odpisów amortyzacyjnych dla nieruchomości i elementu zabytkowego.
Pozdrawiam serdecznie, Darbas.