Jest naprawdę zabawne, gdy czytam również post użytkownika Latinl. Dlaczego czuje się Pan tak zaatakowany? Co jest nie tak w moim porównaniu z oprocentowaniem???? Nic, jest dokładnie tak, jak napisałem. Nawet przy oprocentowaniu odnawialnego limitu kredytowego wynoszącym 7% i więcej, nie ma mowy o rzetelności i partnerstwie. Tutaj nie chodzi również o to, czy ktoś jest zmuszony korzystać z odnawialnego limitu kredytowego! Istnieją sytuacje w życiu, kiedy jest się na to uzależnionym, i wtedy banki zarabiają! Oto jak to działa. Może Pan pisać, co chce! To jest faktem, i nie ma na to innej wyjaśnienia. To, że banki muszą poddać się bardziej restrykcyjnym kontrolom, jest świetne. W końcu wydano kilkadziesiąt miliardów
euro ze środków podatników, aby zaspokoić megalomanię banków i zrekompensować wyrządzone szkody. To również jest faktem i nie da się go wymazać. Oczywiście, chyba że przez Pana i rzeczników tych banków! Przykro mi, że muszę się powtarzać, ale Pan również porusza tutaj kwestie związane z niczym. Kto kogoś tu oskarża, pozostawiam w tym przypadku raczej Panu!
Byłem już w wielu forach, ale to, co piszą tu 2 użytkownicy, jest szaleństwem! Mam nadzieję, że niezbyt wielu ludzi polega na Pana poradach, bo są one żałosne! Tylko narzekanie, podważanie i kwestionowanie wszystkiego! Tak trzymajcie! Kontynuujcie dalej, a i to forum wyląduje w kategorii jak wiele innych. Szkoda, mogę tylko powiedzieć!
W tym duchu... wszystkiego dobrego i kontynuujcie wątpienie, narzekanie i wydawanie wyroków!
Cześć,
Nie, nie czuję się zaatakowany. Raczej uważam to za zabawne, jak tutaj próbuje się czytelnikom wmówić, że ludzie, wszyscy banki są złe i oszuści, idźcie i rozwiązujcie ten chłam, zrobiliście wszystko źle.
Klient powinien przynajmniej skorzystać z pomocy organizacji ochrony konsumentów i przejrzeć umowy. W bardzo dużej mierze okaże się, że nie ma nic do zakwestionowania, a reszta niech nie wierzy, że mówimy tu o 2 tygodniach, w których bank pozwoli na wypowiedzenie bez klauzuli waloryzacyjnej. A jeśli tak, to organizacja ochrony konsumenta powinna znaleźć nowe finansowanie, aby spłata zadziałała
Co do Pana porównania. Użytkownik przed mną bardzo trafnie to opisał. Mówimy o odnawialnym limicie kredytowym jako kredycie niezabezpieczonym. Przykład z normalnego dobrego biznesu,
Prowadzi Pan hurtownię. Firma A to najlepszy płatnik i dobry klient. Ten otrzymuje swoje towary w lepszych warunkach i z dłuższymi terminami płatności. Firma B to zły płatnik i zawsze zamawia gdzie indziej, żeby w ogóle otrzymać towar. Rachunki nie są już opłacane, czasami jest obsługiwany tylko za zaliczkę. W końcu jest niewypłacalny.
Firma A musi teraz zapłacić trochę więcej. Jasne, klient odpadł i nie wywiązano się z zobowiązań B
Kto teraz jest złem?
Interesujące jest również, że raczej banki spółdzielcze i kasy oszczędnościowo-kredytowe pobierają tak wysokie odsetki od odnawialnych limitów kredytowych. Zazwyczaj mówią, że są bardzo zorientowane na klienta
Uwaga:
Wygląda na to, że temat również budzi kontrowersje w innych forach. Poniżej 2 posty, które pokrywają się z powyższymi wypowiedziami :
Nie, nie zgadzam się. Tutaj są ludzie, którzy pomimo wszystkich pozorów prawnych i szokujących zaleceń tak zaszczytnej - finansowanej z opłat za telewizję publiczną - audycji konsumenckiej, posiadają podstawową moralność biznesową w duchu kupca hanzeatyckiego.
Oczywiście jest w porządku, gdy konsument broni się przed przepisami, które go faktycznie dyskryminują. Prawo odstąpienia od umowy kredytowej na zakup nieruchomości, którego wcześniej nie było, gwarantuje na przykład konsumentowi możliwość odstąpienia od umowy kredytowej, podjętej tuż przed umową notarialną, w ciągu 14 dni, jeśli planowana nieruchomość nie powiedzie się.
I to jest sensowne!
Uważam jednak za wstrętne, gdy rzekomi obrońcy konsumentów szukają sformułowań, które mogą prowadzić do - być może prawnie uzasadnionej - naruszenia umowy.
Byłoby miło, gdyby ci ludzie również zastanowili się nad konsekwencjami takich zaleceń, które już dziś stają się widoczne:
Zakres pouczeń prawnych, wskazówek itp. przybrał takie rozmiary, że niemal żaden klient nie jest w stanie tego ogarnąć. Wiele klientów reaguje nawet oburzeniem na wymagane wyjaśnienia w stylu: Czy traktują mnie Panowie za głupca? Wiele sensownych produktów i usług zniknie: Wiele mniejszych banków spółdzielczych i kas oszczędnościowo-kredytowych zrezygnowało już z doradztwa inwestycyjnego, ponieważ biurokracja związana na przykład z doradztwem inwestycyjnym nie ma już ekonomicznego uzasadnienia. Jeżeli gra w zakresie
kredytów hipotecznych ma być prowadzona tak, że bank musi trzymać się warunków, a klient może, przy spadających stopach procentowych, być może dzięki trikom prawnym - uwolnić się z
kredytu w każdej chwili - To co myślicie, jak długo jeszcze będą oferowane
kredyty hipoteczne z 10-letnim terminem stałej stopy procentowej i dłużej? Już dzisiaj §489 BGB daje klientowi jednostronne prawo do wyjścia po 10 latach, to już jest nierównowaga na niekorzyść banku. Gdzie ma prowadzić to czysto paragrafowe myślenie i działanie w naszym społeczeństwie??
Oto porada, gdy zatrudniasz prawnika, co zrobić, aby sytuacja nie eskalowała:
Dlaczego nie postępujesz zgodnie z zaleceniem w artykule, aby przeprowadzić fachowe obliczenie rekompensaty za wykupienie przedterminowe lub skrupulatne zbadanie skuteczności dyspozycji odstąpienia od umowy?
Specjalista prawniczy chętnie przeprowadzi za 170 EUR bezpieczną prawnie pierwszą konsultację dotyczącą skuteczności dyspozycji odstąpienia od umowy.
Ja bym sobie to jednak potwierdził pisemnie i zażądał.
Ponieważ to, czy powinieneś polegać na jego zaleceniu, czy raczej zachęcać do procesu bez szans na sukces lub czy sąd podziela zupełnie odmienne oceny jego stanowiska prawnego, pozostaje twoim ryzykiem finansowym.
Jak długo uważasz, że po szybkiej spłacie pozostałej kwoty
kredytu nadal będziesz mógł zaliczyć koszty procesu (może nawet do kolejnej refinansowania) przedstawione przez bank jako opóźnione żądanie rekompensaty za wykupienie przedterminowe przez wszystkie instancje sądowe?
I jak poradzisz sobie z ogromnymi kosztami, gdy stracisz lub będziesz musiał zgodzić się na ugodę, jeśli nie będziesz już mógł sobie pozwolić na proces?
Ja nie znam nikogo, kto tak szybko egzekwuje jak prawnik i (oprócz sądów) zamraża konta tak szybko jak sąd z otwartym roszczeniem kosztów procesu
