Złoto może być rozsądną domieszką, prawie jak
ubezpieczenie od nieszczęść dla majątku, w nadziei, że nigdy nie będzie potrzebne - tutaj raczej nieodpowiednie - ostatnie kilka tygodni powinno skłonić do refleksji ze względu na wzrost zmienności. Zwłaszcza oszczędzanie małych jednostek z powodu różnicy między ceną zakupu i sprzedaży jest już wystarczającą stratą.
Jeśli spojrzymy na to w liczbach, to przy planie oszczędnościowym w wysokości 75 EUR przez 5 lat przy obecnej stopie procentowej około 2% na wpłacone 4500 EUR otrzymamy dokładnie 234,38 EUR odsetek w lokacie = kapitał końcowy 4734,38 EUR. Przeanalizowałem właśnie wszystkie okresy pięcioleciowe od 1950 roku w najstarszym funduszu Niemiec, Fondak, na miesięcznej podstawie. W najlepszym przypadku: 15.654 EUR (51,64% p.a.), w przypadku średnim: 6.068 EUR (10,38% p.a.), a w najgorszym przypadku: 2.846 EUR (-17,92% p.a.) - jeśli weźmiemy pod uwagę międzynarodowy fundusz akcji, skrajne przypadki są mniejsze, a średni przypadek wynosi około 6%. Twoja szansa na zysk z planu oszczędnościowego wynoszącego 75 EUR zamiast 234 EUR na wpłatę 4500 EUR opiewa na około 700 EUR, płacisz za to ryzykiem straty. Proszę o to się zastanowić.
Wnioskowałbym stąd: oszczędzaj 50 EUR na koncie oszczędnościowym i 25 EUR planując oszczędności w depozycie funduszu, ważne, aby nie płacić opłaty za prowizję, ważne, aby nie pobierać opłaty za sprzedaż. Wtedy twoje ryzyko polega na możliwości braku 234 EUR odsetek, historycznie możliwe jest bowiem, że straty z funduszu pożerają twoje odsetki, ale masz realną szansę podwojenia zysku odsetkowego. Może to być dobry początek.
A tak na marginesie, co jest o wiele bardziej interesujące w banku 1822 - to
konto osobiste - oferuje ono 100 EUR premii przy wpłacie (również Bafög) powyżej 500 EUR - to dopiero zysk, co nie?
Pozdrowienia, HS