Uważam, że nie ma wątpliwości, że stopy procentowe pozostaną bez zmian. Jak zawsze, ostateczną decyzję o ruchach na rynku będą miały sugestie wynikające z czytania między wierszami. Mogę sobie wyobrazić, że tym razem niewiele się zmieni. Ryzyko dalszego wzrostu inflacji prawdopodobnie zostanie podkreślone. Możliwe, że otrzymamy bardziej ogólnikowe oświadczenie, ponieważ Rezerwa Federalna jeszcze nie chce wyraźnie zajmować stanowiska ws. przyszłego podwyższenia stóp procentowych, choć jasno dostrzega zagrożenia związane z dalszym wzrostem inflacji. Ze względu na niepewność prawdopodobnie nie będą o tym jeszcze komunikować. W przyszłości spodziewam się raczej kolejnej podwyżki stóp procentowych. Rynek budowlany znów lekko się podniósł, zaufanie konsumentów wzrosło, a ceny ropy nie wyglądają na zbliżające się powrót do poziomu 70
USD. Oznacza to także spadające ceny paliwa na stacjach, co dodatkowo wzmacnia zaufanie konsumentów. Teraz zależy oczywiście od tego, co bardziej wpłynie na inflację: wysokie ceny ropy czy wzmożone zaufanie konsumentów. Ja obstawiam to drugie... W tej chwili mam wrażenie, że dobre wieści z USA są podwójnie wartościowane, a złe wiadomości są po prostu ignorowane. Dlatego uważam, że nie dojdzie do większej wyprzedaży w Nowym Jorku. Jeszcze nie! To są moje przemyślenia. Pozostaje nam czekać na niespodzianki! Pozdrowienia, SLIN.