Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Obsługa klienta / bankowość internetowa / bankomaty.

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez santanderkiller
Bank Santander oszukuje swoich klientów razem z ubezpieczeniem raty Rimaxx. ubezpieczenie jest wprowadzane do umowy kredytowej, ale klient nie otrzymuje umowy ani regulaminu Rimaxx. Gdy wystąpi sytuacja bezrobocia/choroby, Rimaxx powinno wypłacić odszkodowanie - ale tego nie robi! Odsyła się do strony internetowej i regulaminu, których klient nigdy nie otrzymał. Następnie mówi się o okresie karencji. W międzyczasie bank Santander wysyła wezwania do zapłaty. Przyjazne telefony są przyjmowane w sposób nieprzyjazny. Gdy klient tłumaczy, że nie może zapłacić, napotyka na mało zrozumienia. Powinno się to załatwić z Rimaxx. Nawet po 2 miesiącach karencji Rimaxx nie wypłaca pieniędzy - tylko nowe wyjaśnienia dlaczego Rimaxx nie wypłaca. Od potrzeby dostarczenia wyciągów z konta aby sprawdzić czy rzeczywiście pobierane jest zasiłek dla bezrobotnych, po składanie podań o pracę - wszystko to się zdarza. Jednocześnie Santander zaczyna wysyłać wezwania do zapłaty, grożąc wypowiedzeniem umowy i zajęciem pojazdu. Wypełnione wnioski o odroczenie spłaty nie są rozpatrywane. To oczywiste, bo w przypadku wypowiedzenia umowy partner biznesowy Rimaxx nie musi już wypłacać. Samochód zostaje sprzedany na licytacji, a uzyskana kwota może nie wystarczyć, wtedy nastąpi zajęcie. Bez względu na wpis do rejestru dłużników... Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia lub może dać wskazówki dotyczące sposobu postępowania z Rimaxx i Santander, proszę się skontaktować pod adresem santanderkiller@live.de

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez Juleees
Słyszałem od kilku przyjaciół, że Santander jest naciągaczem. Szczególnie w przypadku kredytów / debetu warunki są straszne! Ponad 15% ??? LICHWA!

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez obelix

Właśnie w przypadku kredytów / limitu debetowego sytuacja wygląda źle! Ponad 15%??? LICHWA!

wiedziałeś to wcześniej.

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez santanderkiller
Nie chodzi o odsetki, ale o to, że Santander integruje umowy ubezpieczenia w umowę kredytową, a następnie pozostawia klientów samych sobie. Ubezpieczyciel (rimaxx) nie wypłaca ani grosza, Santander występuje z wezwaniami do zapłaty i egzekwuje długi, a bezrobotny/chory klient zostaje poszkodowany.

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez 2Escorpio
Ale to, o czym mówisz, powinno być uregulowane w Regulaminach Rimaxx, prawda?

Zatem kiedy płacą, jakie warunki muszą być spełnione itd.

Teraz stawanie się i krzyczenie o oszustwo i wyłudzenie, oraz twierdzenie, że nie miałem pojęcia, nigdy nie otrzymałem Regulaminów i po prostu podpisałem ubezpieczenie, wydaje mi się trochę niesmaczne.

Może i faktycznie nie zostały wysłane Regulaminy... być może nawet celowo (kto wie), ale jako klient mamy 10 palców i usta... Możemy napisać list, zadzwonić lub cokolwiek innego, i poprosić o Regulaminy.

Przyznaję, że również często nie czytam wszystkiego albo tylko przeglądam to, co podpisuję. Ale przy tak wysokich kwotach, na które zaciąga się kredyt, oczywiście poświęcam sobie czas i czytam wszystko spokojnie zanim się zdecyduję. Ponadto klient ma obowiązek współpracy, a w tym przypadku byłoby to na przykład zasygnalizowanie Rimaxx, że nie ma przy sobie Regulaminów.

W tym wpisie nie widzę ani oszustwa ani wyłudzeń ani ze strony banku, ani ze strony ubezpieczyciela. Wręcz przeciwnie, bardziej widzę naruszenie obowiązku współpracy ze strony klienta. Moralnie jednak na pewno nie jest to w porządku, zgadzam się z tobą.

Pozdrowienia, escorpio

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez bananalars01
Wystarczy wyszukać w Google opinie na temat Santanderbank i można znaleźć informacje na ten temat oraz wyrobić sobie własne zdanie.

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez MRaynard

Ale to, o czym wspominasz, powinno być uregulowane w regulaminach Rimaxx, prawda?

Kiedy płacą, jakie warunki muszą być spełnione, itp.

Stwierdzać teraz, że jest to oszustwo i wyłudzenie, oraz twierdzić, że nic nie wiem, nigdy nie dostałem regulaminów i po prostu podpisałem ubezpieczenie, uważam za trochę nie na miejscu.

Może faktycznie nie zostały wysłane regulaminy... być może nawet celowo (kto wie), ale klient ma 10 palców i usta... Może napisać list, zadzwonić lub cokolwiek innego i poprosić o regulaminy.

[ ... ]Ponadto klient ma obowiązek współpracy, a w tym przypadku byłoby to na przykład poinformowanie Rimaxx, że brak regulaminów.

Nie widzę ani oszustwa ani wyłudzenia, ani ze strony banku, ani ze strony ubezpieczyciela. Wręcz przeciwnie, widzę raczej naruszenie obowiązku współpracy ze strony klienta. Moralnie jednak z pewnością nie jest to w porządku, zgadzam się z Tobą.

Pozdrowienia Escorpio

Cześć Escorpio,
trochę za późno odpowiadam na Twój post, ale i tak to robię.
Moim zdaniem jest to dość swobodne interpretowanie obecnie obowiązujących przepisów. Zgodnie z ustawą VVG przedstawiciel ubezpieczenia - do którego odnosi się również bankier w przypadku ubezpieczenia od skutków niewypłacalności - ma obowiązek przed zawarciem umowy przekazać zainteresowanemu warunki ubezpieczenia oferowanego w ramach AVB. Należy także dać zainteresowanemu czas na zapoznanie się z AVB. (Por. § 7 VVG) Jeśli tego nie zrobi, termin na odstąpienie od tak zawartego ubezpieczenia zaczyna biec od momentu otrzymania AVB.
Jednak wyraźnie nie są one w żaden sposób przekazywane.

Niemniej jednak przekazanie warunków następuje wraz z wnioskiem o pożyczkę i jest podpisywane przy zawieraniu umowy. Klient jest zatem w potrzebie dowodowej, jeśli chce dochodzić swoich praw. Poza tym wielu doradców bankowych uzależnia dyspozycję dotyczącą pożyczki od zawarcia ubezpieczenia od niewypłacalności.

Oczywiście klient ma obowiązek współpracy, określany również jako obowiązek informacyjny w języku ubezpieczeń. Jednak rzeczywisty obywatel dobrze poinformowany jest raczej rzadko, zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy finansowe. Ponadto warunki ubezpieczenia informują dopiero o obowiązkach informacyjnych. Brak tych informacji uniemożliwia ich spełnienie, a jednocześnie czyni wykonanie ubezpieczenia od niewypłacalności (lub innych ubezpieczeń) mało prawdopodobne.

Moim zdaniem jest to czyn zabroniony. Jednak tutaj również obowiązuje zasada, że gdzie nie ma sędziego, tam brak...

Być może czasopisma, które tak intensywnie informują o opłacie manipulacyjnej w pożyczkach, powinny zwrócić uwagę na tę praktykę.

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez MrLeiter
Niestety kiedyś byłem młody i głupi! W pewnym momencie zawarłem umowę ratalną w tej banku i niestety jeszcze jedną. Bank pewnie od tego czasu zmienił nazwę już co najmniej 3 razy... Oprocentowanie, które powoduje, że włosy stają dęba... Trzymajcie się z dala od każdego banku, który tak łatwo pożycza pieniądze...

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez MRaynard
Wilgotne odsetki to niestety nie jedyny problem. Turecka klientka - świeżo rozwiedziona i finansowo nie doświadczona - została nakłoniona do przeniesienia wszystkich swoich kont do banku Santander, jeśli chciała uzyskać pożyczkę na pilnie potrzebny samochód do podjęcia pracy. Potrzeba kapitału wynosiła 22 tys. euro, koszty związane z odsetkami, opłatą manipulacyjną oraz ubezpieczeniem RSV wynosiły 10 tys. euro, koszty związane z ostatecznie przekroczonym saldem debetowym na koncie w wysokości 160 euro miesięcznie, składające się z opłat za prowadzenie konta, RSV i odsetków, a karta kredytowa lśniła odsetkami prawie poniżej 15%, zwiększonymi o koszt dodatkowego ubezpieczenia RSV. Razem klientka musiała wydać prawie 800 euro na spłatę wymagań banku Santander.
Para pochodzenia greckiego również wpadła w tę samą pułapkę. Potrzeba kapitału wynosiła 14 tys. euro na samochód. Stopa odsetkowa wynosząca prawie 10% oraz RSV uzgodnione dla obojga spowodowały zwiększenie pożyczki do 35 tys. euro.

Re: Santander/ Rimaxx - ogromne oszustwo i przestępstwo.

Napisany przez Lisa2013
Powszechnie wiadomo, że ubezpieczenie spłaty zadłużenia nie ma sensu. Powoduje dodatkowe koszty obok rat kredytowych.... Każdy bank robi dodatkowy interes, czy to Santander czy Sparkassen.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata