Hej,
karta kredytowa staje się coraz bezpieczniejsza... kilka lat temu wprowadzono chip EMV, a płatności stopniowo przechodzą na PIN zamiast podpisu na całym świecie.
W wielu krajach jest to już normą, że przy płaceniu kartą kredytową trzeba wprowadzić numer PIN... Tylko Stany Zjednoczone i Niemcy mają z tym jeszcze pewne trudności, ale nawet tam pewne banki oraz American Express & Diners (nowe karty) zaczynają to wprowadzać. Istnieją też kraje, takie jak np. Hiszpania, gdzie pytają o dowód tożsamości.
Ponadto oszustwa związane z kartami kredytowymi nie są takie złe, jak się zawsze mówi... Pobudzają one gospodarkę w milionach
euro /
USD, które następnie płacą ubezpieczenia... Ubezpieczenia są finansowane przez banki poprzez dochód z odsetek lub procenty od transakcji kartami... Ci, którzy akceptują karty, ponownie opłacają te procenty od transakcji, a w zamian od banku otrzymują gwarancję płatności w przypadku oszustwa, objętą ubezpieczeniem. Dzięki temu, że handlowcy akceptują karty (co robią tylko wtedy, gdy mają gwarancję płatności), ludzie wydają więcej pieniędzy, co prowadzi do oszustw związanych z kartami kredytowymi.
To jest taki cykl, który jeśli pozostanie w granicach, jest całkiem korzystny dla gospodarki. Nikt nie próbuje zlikwidować oszustw z kartami kredytowymi... po prostu próbuje się je kontrolować... Gdyby chcieli zminimalizować oszustwa do minimum, można by to zrobić bezproblemowo poprzez radykalne zmiany i można by finansować to oszczędnościami z zapobiegania oszustwom.
Pozdrawiam, esco