Czy to oznacza, że powinniśmy przestać oszczędzać, ponieważ istnieje duże ryzyko, że nasze pieniądze stracą swoją wartość?
Jeśli spojrzymy na to historycznie, dotychczas przetrwaliśmy dosyć długo bez dewaluacji pieniądza (od II wojny światowej). To nie może trwać wiecznie.
Warto o tym dyskutować... być może deprecjacja nastąpiła między marką a
euro?
W każdym razie musisz sam zdecydować, jak ulokować swoje pieniądze... na pewno jeszcze przez kilka dni wszystko będzie działać... Ale będziemy także żyć jeszcze kilka dekad... w tym czasie wiele się może zmienić... zarówno na gorsze, jak i na lepsze... Nikt nie wie tego obecnie. Grecja i Hiszpania 10 lat temu także nie przypuszczały, że ludzie w obliczu biedy i desperacji wyjdą na ulice i będą protestować.
Cytat użytkownika soundjunk
Kraje eksportowe, takie jak Niemcy, będą dalej cieszyć się popytem z powodu spadku wartości Deutsche Mark,
Moim zdaniem, popełniasz tu duży błąd w swoich rozważaniach. Świat finansów jest tak bardzo zachwiany kryzysami, a Niemcy są jednym z nielicznych krajów, które nadal mogą pochwalić się dobrą i długoterminową zdolnością kredytową. Jeśli powróciłaby Deutsche Mark, cały świat zainwestowałby na giełdzie w DM - DeutscheMark... w rezultacie Deutsche Mark zyskałaby na wartości tak bardzo, że nikt nie mógłby sobie pozwolić na zakup naszych produktów eksportowych, co postawiłoby nas przed bardzo poważnym problemem.
A co do mediów i paniki? Oczywiście, nie wszystko, co mówią media, jest prawdą, ale fakt, że niektóre kraje są bliskie bankructwa (najczęściej są to kraje, w których nikt nie spodziewałby się, że jutro wszystko będzie dobrze), jest faktem. Jest też faktem, że Niemcy ręczą za miliardy
euro dla tych krajów i w przypadku ich bankructwa te gwarancje będą musiały być spłacone... Ponadto te gwarancje obniżają naszą zdolność kredytową (ogromne dodatkowe zobowiązania) i ograniczają naszą możliwość pozyskania pieniędzy dla Niemiec. Chociaż na chwilę obecną to nie jest jeszcze przedmiotem dyskusji.
Jeśli teraz weźmiemy kalkulator i zsumujemy aktualny dług Niemiec + nowe zadłużenia na kolejne dwa/trzy lata + wygaśnięcie gwarancji dla kraje-bankruta... dojdziemy do kwoty długu, która dla Niemiec wyglądałaby bardzo źle.
Niemcy na pewno nie zbankrutują z dnia na dzień... Jeśli Europa albo kraje bankrutujące w UE nas pociągną na dno... a jeśli jedno upadnie... nastąpi efekt domina. To nie jest tak, że chodzi o panikę ani o media... To jest po prostu logiczna konsekwencja bankructwa tych krajów.