Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące ustawowego i prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego oraz reformy systemu opieki zdrowotnej.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez ADMCI4
Cześć tutaj w miłym Forum Finansowym!

W przyszłym roku spodziewamy się dziecka i zastanawiamy się, jak najlepiej podzielić i zaplanować nasz urlop rodzicielski. Finanse odgrywają tu oczywiście bardzo ważną rolę, ponieważ będziemy mieli pewne straty, ale z drugiej strony także większe wydatki. Ponieważ oboje chcemy zostać w domu przez pewien czas, interesuje nas także, jak wygląda to związane z ubezpieczeniem zdrowotnym. Czy ta osoba, która aktualnie jest w domu, musi w tym czasie przenieść się do ubezpieczenia zdrowotnego drugiej osoby, a potem wrócić? Przepraszam za głupie pytanie, ale to nasze pierwsze dziecko i jesteśmy jeszcze niedoświadczeni.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez verschaukelt
W takim razie gratulacje i wszystkiego najlepszego!

Czas wychowania wynosi 3 lata, które można podzielić, nawet - jeśli wcześniej zadeklarowano - później część z nich. Na przykład, jeśli dziecko idzie do szkoły, można to zrobić jeszcze raz, zależy to również od wieku dziecka - zobacz również na stronie internetowej Federalnego Ministerstwa Rodziny)

Maksymalnie można otrzymać 14 miesięcy świadczenia rodzicielskiego - obaj rodzice muszą wziąć urlop rodzicielski. Jednak możliwe jest pracowanie w czasie tego czasu do maksymalnie 30 godzin tygodniowo. Jest jedno legalne rozwiązanie: Mama nie może pracować przez 8 tygodni po porodzie! W tym czasie tata bierze urlop rodzicielski i pracuje w niepełnym wymiarze godzin - otrzymuje odpowiednie świadczenie rodzicielskie, a mama i tak otrzymuje zasiłek chorobowy. Następnie mama przejmuje urlop rodzicielski na pozostałe 12 miesięcy. Jeśli tylko jedno z rodziców bierze urlop rodzicielski, świadczenie rodzicielskie wynosi tylko 12 miesięcy.
Osoba będąca na urlopie rodzicielskim lub wychowawczym jest darmowo ubezpieczona w swoim ubezpieczeniu zdrowotnym. Dziecko może być również ubezpieczone bez dodatkowych opłat. Osoba prywatnie ubezpieczona nie ma tego przywileju i jeśli nie jest odpowiednio ubezpieczona, matka również nie otrzymuje zasiłku chorobowego.

W razie skrajnej potrzeby istnieje możliwość ubiegania się o dodatek dla dzieci. Jest to dodatkowe świadczenie rodzinne, które ma zapobiec temu, aby dziecko musiało ubiegać się o zasiłek dla osób bezrobotnych.
Istnieje również możliwość uzyskania promocyjnych dotacji od organizacji charytatywnych na wózek dziecięcy i wyprawkę przy niskich dochodach. Zadzwoń do Pro Familia.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez der graf
Dobrze wiedzieć z tym trikiem.
Aktualnie nie potrzebuję go, ale być może w przyszłości.
Pozdrowienia

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Holger
\r\n W takim razie gratulacje i wszystkiego najlepszego! \r\n \r\n Okres wychowawczy trwa 3 lata, można go podzielić, nawet jeśli wcześniej się o tym poinformuje - później można wykorzystać pozostały czas. (Na przykład, gdy dziecko idzie do szkoły, można to zrobić jeszcze raz, w zależności od wieku dziecka - patrz również na stronę Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej) \r\n \r\n Maksymalnie można otrzymać 14 miesięcy świadczenia rodzicielskiego - obydwoje rodziców musi wziąć urlop rodzicielski. Jednak możliwe jest pracowanie przez ten czas do maksymalnie 30 godzin tygodniowo. Istnieje jeden legalny trik: mama nie może pracować przez 8 tygodni po porodzie! W tym czasie tata przejmuje oficjalny urlop rodzicielski i pracuje w niepełnym wymiarze godzin - otrzymuje odpowiednie świadczenie rodzicielskie, a mama i tak otrzymuje zasiłek chorobowy. Następnie mama przejmuje urlop rodzicielski na pozostałe 12 miesięcy. Jeśli tylko jeden z rodziców przejmuje urlop rodzicielski, otrzymuje się tylko 12 miesięcy świadczenia rodzicielskiego. \r\n Osoba przebywająca na urlopie rodzicielskim lub wychowawczym ma bezpłatne ubezpieczenie w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Dziecko może zostać dodatkowo objęte ubezpieczeniem bez dodatkowych kosztów. Osoba prywatnie ubezpieczona nie ma tego przywileju, a jeśli nic nie zostało odpowiednio ubezpieczone, to matka również nie otrzymuje zasiłku chorobowego. \r\n \r\n Jeśli zdarzy się, że pieniądze będą bardzo potrzebne, istnieje możliwość ubiegania się o dodatek dla dzieci. Jest to dodatkowe świadczenie, które ma zapobiec konieczności ubiegania się o zasiłek dla bezrobotnych. Istnieje również wcześniejsza możliwość otrzymania dodatkowej pomocy od organizacji charytatywnych na wózek dziecięcy i wyprawkę. Warto zadzwonić do Pro Familii. \r\n \r\n Czy dobrze zrozumiałam, że w takim przypadku bycie ubezpieczonym prywatnie jest niekorzystne?

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez verschaukelt
Cześć Holger,

w PKV nie ma pojęcia współubezpieczony ani ubezpieczony rodzinny. Każdy członek rodziny ma własne członkostwo i nie ma prawa do bezpłatnego dalszego ubezpieczenia w okresie wychowawczym.
Świadczenia z zasiłku macierzyńskiego mogą być zabezpieczone przez ubezpieczenie z tytułu świadczenia dziennego, co oznaczałoby, że także płatność za niezdolność do pracy z powodu np. ciąży byłaby objęta ubezpieczeniem. Zabezpieczenie ubezpieczenia z tytułu świadczenia dziennego musi jednak zostać zawarte osobno i nie jest częścią prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Zawsze należy brać pod uwagę obie strony: czy ubezpieczony ma wybór między obiema ubezpieczeniami< br> Korzyścią PKV byłyby:
Często niższa składka niż w GKV (niezależna od dochodu!)
Lepsze świadczenia wliczone, które w przypadku ubezpieczonych przez GKV musiałyby być opłacane dodatkowymi ubezpieczeniami.
Zwroty składek i bonusy za zdrowe zachowanie, które w ciągu roku mogą dodatkowo obniżyć składkę o połowę.

Jeśli istnieje tylko jedno źródło dochodu i dzieci, to przynajmniej pod względem finansowym sytuacja w GKV wygląda lepiej - ponieważ małżonek bez dochodu może dołączyć do ubezpieczenia rodzin i dzieci są również bezpłatnie ubezpieczone. W okresie wychowawczym osoba pełniąca rolę wychowawcy dziecka pozostaje ubezpieczona.

Niemniej jednak model małżeństwa i wspólnego utrzymania stopniowo zanika. Para bez ślubu nie ma prawa do bezpłatnego ubezpieczenia partnera bez dochodu pomimo posiadania wspólnych dzieci, itp. W takim przypadku konieczna byłaby osobna składka.

Dla mnie zawsze PKV byłaby lepszym wyborem - ponieważ jest na całe życie - ciąża i z tym związane niezdolności do pracy stanowią bardzo ograniczony okres w porównaniu do całego życia, który można obliczyć przy dobrej, przewidującej planowaniu.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Matthew Pryor
Często niższa składka niż w ubezpieczeniu społecznym (niezależnie od dochodu!)

Jeśli małżeństwo ma/musi trwać całe życie z prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym, można śmiało odsunąć tę twierdzenie w krainę bajek handlowych. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne nigdy się finansowo nie opłaci w długiej perspektywie. I ta twierdzenie również nie pasuje do następnego stwierdzenia:

Lepsze świadczenia zawarte, które w przypadku ubezpieczonych w ubezpieczeniu społecznym musiałyby być dodatkowo opłacane jako dodatkowe zabezpieczenia.

Jak to ma działać? Lepsze świadczenia I dodatkowo niższa składka? W szczególności w obszarach sprzętu medycznego i psychoterapii ubezpieczenie społeczne spokojnie może konkurować z większością stawek ubezpieczeń prywatnych.

Zwroty składek i premie za podejmowanie świadomych decyzji zdrowotnych, które mogą obniżyć składkę przez rok nawet o połowę.

Tak, to argument jest tu chętnie przywoływany w forum, aby uczynić długoterminowych ubezpieczonych bardziej przekonanymi do szalonej zmiany na ubezpieczenie prywatne. To szaleństwo. Nawet w Kolonii już zauważono, że stałe odkupowanie szkód utrudnia długoterminową kalkulację szkód. Na niekorzyść ubezpieczonych. Oczywiście korzyść czerpie jeden: Pośrednik.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Experte
Wygląda na to, że tutaj próbuje się obalić zalety prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego za pomocą błędnych informacji.

1. Jeśli młoda osoba w wieku około 30 lat ma możliwość wykupienia prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, powinna to zrobić.
Do osiągnięcia wieku emerytalnego płaci niższe składki do prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Oszczędzone składki nie powinny być marnowane, ale powinny być wpłacane na zabezpieczenie emerytalne (ewentualnie na ubezpieczenie emerytalne).
W wieku około 65 lat składki na ubezpieczenie zdrowotne będą finansowane przez ubezpieczenie emerytalne.
2. Jeśli na przykład jedna osoba jest ubezpieczona w GKV, a druga w PKV i podczas urlopu wychowawczego osoba ubezpieczona w PKV nie ma dochodów, może przekształcić swój istniejący kontrakt ubezpieczeniowy w zabezpieczenie na przyszłość i zostanie objęta ubezpieczeniem rodzinym osoby ubezpieczonej w GKV.
3. Wiele kas ubezpieczeń zdrowotnych (GKV) płaci również prowizje pośrednikom.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Matthew Pryor
„Nie,” należy spróbować obiektywnie przedstawić również wady prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego i obalić uporczywe mity sprzedawców.




Do osiągnięcia wieku emerytalnego opłaca on niższe składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Oszczędzone środki nie powinien marnować,
lecz wpłacać je na zabezpieczenie emerytalne (ewentualnie na ubezpieczenie emerytalne).


Jest to prawdopodobnie najpoważniejszy z błędów myślowych.
Dla prostego oszacowania przyszłych kosztów można posłużyć się parametrami.
Składki na ubezpieczenie zdrowotne zostały w ciągu ostatnich 30 lat w średnim tempie wzrostu o 3,4% rocznie. Kontynuując ten rozwój dla omawianego 30-latka, w wieku 67 lat składka wyniesie 2100 € miesięcznie.
Teraz stawiamy mu naprzeciw ubezpieczenie zdrowotne prywatne o wysokich świadczeniach, które zasługuje na to miano i wyposażamy je w kosztorys w wysokości 300 €, aby zrównoważyć dodatkowe opłaty w ubezpieczeniu zdrowotnym publicznym.
Za to ubezpieczenie należy zapłacić około 390 €, bez obowiązkowego ubezpieczenia pielęgnacyjnego i zasiłku chorobowego. Założymy średni roczny wzrost składki o 5,5% dla tego ubezpieczenia.
Po 23. roku składkowym rozwój odwraca się w przeciwną stronę, a dla ubezpieczenia zdrowotnego prywatnego składki stają się wyższe. Oszczędności muszą więc być wykorzystane już teraz, a do 67. roku życia powstaje ujemny bilans wynoszący niemal 57000 €.
Uważam za mylące twierdzenie, że istnieje oszczędność w porównaniu do ubezpieczenia zdrowotnego publicznego.




3. wiele kas ubezpieczeń zdrowotnych (ubezpieczenia zdrowotne publiczne) płaci również prowizje pośrednikom.


Prowizje nie są niczym naganionym. Mówię jednak o tych, którzy z łatwością sami uzyskują korzyści finansowe kosztem swoich klientów, wyjmując ich z długotrwałych umów. Niestety, w tym forum od czasu do czasu zaleca się takie postępowanie.
I naprawdę nie chcesz porównywać stałej składki w wysokości być może 100€ z prowizją w kwocie 400-500€*6,7,8 składek miesięcznych?!

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Experte

Nie, man próbuje obiektywnie ukazać również wady prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego i obalić uporczywe mity sprzedawców.

Naprawdę? A potem używacie nierealistycznych liczb jak w swoim poniższym tekście?

Nie każdy nadaje się do prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Jednak, jak w moim przypadku osoby indywidualnej mającej 30 lat, prywatne ubezpieczenie zdrowotne zawsze się opłaca.





To musi być najpoważniejszy ze wszystkich błędów myślowych.
Dla łatwo zrozumiałego wyliczenia przyszłych składek można skorzystać z parametrów. Składki do publicznego ubezpieczenia zdrowotnego w ciągu ostatnich 30 lat średnio wzrosły o 3,4% rocznie. Kontynuując ten rozwój dla wspomnianej osoby 30-letniej, składka w wieku 67 lat wyniesie 2100€ miesięcznie.


Dlaczego nie argumentuje się z właściwymi wartościami?

1980 Granica składki ubezpieczeniowej 3.150 marek niemieckich 11,4% Składka maksymalna 186,75 €
1985 ...................................... 4.050 marek niemieckich 11,8% .................. 244,35 €
1990 ...................................... 4.725 marek niemieckich 12,5% .................. 301,98 €
1995 ...................................... 5.850 marek niemieckich 13,2% .................. 394,82 €
2000 ...................................... 6.450 marek niemieckich 13,5% .................. 445,38 €
2005 ...................................... 3.525 €... 14,3% .................. 504,08 €
2010 ...................................... 3.750 €... 14,9% .................. 558,75 €
2013 ...................................... 3.937 €... 15,5% ................. 610,31 €

I mówimy tutaj o pracownikach powyżej górnej granicy składki ubezpieczeniowej.





Teraz porównajmy im opłacalną taryfę prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, która zasługuje na swoją nazwę, z dodatkowym opłacaniem w wysokości 300€, aby wyrównać składki do publicznego ubezpieczenia zdrowotnego. Za tę taryfę trzeba zapłacić około 390€, bez ubezpieczenia pielęgnacyjnego i zasiłku chorobowego.


Aby to ująć w sposób porównywalny i właściwy, należy wziąć pod uwagę składkę ubezpieczeniową z roku 1980, a nie z roku
2013.





Przyjmujemy, że roczny wzrost składki wynosi średnio 5,5%. Od 23. roku składkowego rozwój ten odwraca się, a dla prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego składki stają się wyższe. Wpłacona nadpłata musi więc być wykorzystana już teraz, a do 67. roku życia powstaje ujemny bilans prawie 57000€. Mówienie o oszczędnościach w porównaniu z publicznym ubezpieczeniem zdrowotnym uważam za mylące.


Ta teza jest niestety niewłaściwa: jak już zauważono, należy przyjąć składki z ostatnich 30 lat dla porównania.

Pracownik, który był ubezpieczony w prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym od 30 lat, nigdy nie zapłacił składki powyżej limitu. Nie zapłaci jej również w wieku 67 lat. Ponieważ w prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym uwzględnia się wiek przy wejściu, a nie wynagrodzenie brutto, dochody z najmu, emerytury pracowniczej lub inne dochody.

Nie wspominając o różnicach w świadczeniach.





Prowizje nie są niczym nagannym. Jednak mówię o przenoszących się klientów, którzy w łatwy sposób uzyskują korzyści finansowe kosztem klientów, gdy wyprowadzają ich z wieloletnich umów.


W młodym wieku można rozważyć zmianę na innego ubezpieczyciela. Ale należy najpierw sprawdzić u swojego prywatnego ubezpieczyciela,
czy nie ma możliwości zmiany na inną taryfę.

Dzisiaj warto zapewne jeszcze rozważyć to tylko dla kobiet. Mężczyźni prawdopodobnie nie mają już korzyści finansowych z taryf Uni-S.E.X.





Niestety, w tym forum również często to jest zalecane.


Co w większości przypadków jest nieprawdziwe.
Te osoby powinny również pamiętać o swojej odpowiedzialności za doradztwo.





I na pewno nie próbujesz porównać stałej składki w wysokości być może 100€ z prowizją 400-500€*6,7,8 miesięcznych składek ?!


Część prowizji widoczna w wniosku pozostaje częściowo u ubezpieczyciela, przez co prowizja pośrednika w większości ubezpieczycieli powinna być znacznie niższa.

Pozdrowienia od Eksperta

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez verschaukelt
I nie zapominaj:

Składka do GKV wzrosła ogromnie, a jednocześnie świadczenia zostały znacznie ograniczone! Protezy dentystyczne, okulary, dopłaty do leków, ograniczenie świadczeń ortodontycznych.... To jeszcze raz doprowadziło do ukrytej korekty składek!

Ubezpieczony nie ma żadnej możliwości skarżenia tego naruszenia umowy!

Po drodze doszło do tajnego zniesienia zasiłku chorobowego dla ubezpieczonych dobrowolnie oraz opłaty za wizytę u lekarza - ponownie zniesione, ale przez kilka lat była to obciążenie!

Składka dla pracodawców została ustalona jakiś czas temu i nie będzie więcej podnoszona. Dalsze podwyżki obciążą już tylko pracownika!

W PKV ubezpiecza się na pożądane świadczenia - te nie mogą być dowolnie ograniczane.

Teraz żadnemu szarlatanowi w branży ubezpieczeniowej nie opłaca się ciągła zmiana - przy 5 latach odpowiedzialności za anulowanie polisy - jako pośrednik trzeba zrobić wszystko, aby doradzać w sposób rzetelny i dostosowany do potrzeb klienta, by pozostał przy nim.


Co należy naprawdę wyraźnie podkreślić:

Zwrot składek i bonusy z PKV należy wykorzystać jako zabezpieczenie emerytalne. 1000 euro lub więcej nie są kieszonkowym na wakacje roczne!

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Matthew Pryor
Naprawdę? A potem z nierealistycznymi liczbami, tak jak w poniższym tekście?

Tak, naprawdę. Dlaczego śmiesz nazwać moje liczby nierzeczywistymi, wciąż jeszcze nie do końca rozumiem. Mam jednak cichy podejrzenie.

Abyś mógł/mogła lepiej zrozumieć moją metodologię, przedstawiam sposób obliczeń. W roku 1983 (czyli 30 lat temu...) wskaźnik składki wynosił średnio 11,8%, maksymalna składka wynosiła 226€. Jeśli teraz przyjmiemy roczną stopę wzrostu na poziomie 3,4%, to w 2013 roku dojdziemy zatem do... no? Dokładnie, 616€.

Tak naprawdę to tylko 3,37.

Dlaczego nie argumentuje się z prawidłowymi wartościami?

Wartości są prawidłowe. Sprawdź to sam/sama. W gruncie rzeczy, leży tu inny okres porównawczy.

Nie każdemu pasuje prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Jednak, jak w moim przykładzie dla osoby, która w wieku 30 lat ma taką możliwość, prywatne ubezpieczenie zawsze się opłaca.

Oczywiście nie. Niestety, gdy dojdą dzieci i nie mogą być objęte ubezpieczeniem rodzinym, ale trzeba płacić indywidualną składkę (nawet jeśli byłoby to tylko przez 20 lub 25 lat), to rachunek finansowy się zawala.

Mówimy tutaj o pracownikach powyżej JAEG.

Tak. I co z tego?

Aby to porównać i przedstawić poprawnie, tutaj należałoby wziąć opłatę płatnika z 1980 roku, a nie z 2013 roku.

To zróbmy. Nowa składka w 1980 roku: 74€. Składka w 2012 roku: 498€. Daje to roczny wzrost na poziomie 6,1%.

Niestety, to jest błędne: jak już zauważono, należy wziąć pod uwagę składki porównywalne z ostatnich 30 lat.

Mimo że mam odmienne zdanie, zrobiliśmy to arbitralnie i zobaczyliśmy, że obrazowałem/am rozwój składek w prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym zbyt pozytywnie. I proszę, przestań twierdzić, że przywłaszczasz sobie prawdę dla siebie.

Ponieważ w prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym brane jest pod uwagę wiek przystąpienia, a nie pensja brutto, dochody z najmu, emerytury pracownicze czy inne dochody.

Aha. Jesteś prawdziwym specjalistą/specjalistką. A co to ma wspólnego z absolutnymi kwotami? Ja nie różnicuję na początku między pracownikami a osobami samozatrudnionymi, tylko między kwotami bezwzględnymi.

By nie wspominać o różnicach w świadczeniach.

Aha. Mam na myśli na przykład środki pomocnicze i terapie psychologiczne? Czy terapie uzależnień?

Pozdrowienia od specjalisty/specjalistki.

Jak uważasz. Mam tylko nadzieję, że w ten sposób nie doradzasz.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Experte

Ja, naprawdę. Nie jest mi jeszcze całkiem jasne, dlaczego pozwala Pan sobie zakwestionować moje liczby jako nierealistyczne. Mam jednak pewne podejrzenia.
Aby mógł Pan lepiej zrozumieć moją metodologię, przedstawiam sposób obliczeń. W roku 1983 (czyli 30 lat temu...) składka wynosiła średnio 11,8%, a składka maksymalna wynosiła 226€. Jeśli teraz przyjmiemy roczną stopę wzrostu 3,4%, to w roku 2013 otrzymamy... co? Dokładnie, 616€. Tak naprawdę oznacza to tylko 3,37.

Wartości są poprawne. Proszę sprawdzić samodzielnie. Podstawiony jest inny okres porównywalny. .

Wydaje mi się, że nie zrozumiał Pan sensu mojej analizy.

Można ocenić tylko różnicę składek pomiędzy prywatnymi a publicznymi ubezpieczeniami zdrowotnymi, znając roczne maksymalne składki publicznego ubezpieczenia zdrowotnego.





No i?

Spróbujmy. Nowa składka w 1980 roku: 74€. Składka w 2012 roku: 498€. Daje to roczny wzrost 6,1%.


To proste do obliczenia.
Osoba ubezpieczona prywatnie oszczędzała w 1980 roku miesięcznie 112,00 €
a w 2012 roku nadal oszczędzała miesięcznie 95,00 €

Można więc powiedzieć, że od 30 lat osoba ubezpieczona prywatnie oszczędza co miesiąc 100 €. Dodatkowo nie musi ona dokonywać dodatkowych opłat za ubezpieczenie zdrowotne, na które wielu ludzi wydaje dodatkowe składki.

Jeśli zainwestuje te oszczędzone składki w fundusz emerytalny dla późniejszego finansowania swoich składek na ubezpieczenie zdrowotne, otrzyma około 350 € miesięcznie.

Jeśli podczas swojej kariery zawodowej podpisał umowę na emeryturę pracowniczą, zaoszczędzi dodatkowo, ponieważ przy tej wypłacie nie płaci dodatkowych składek na ubezpieczenie zdrowotne.





Nawet jeśli mam inne zdanie, w przykładny sposób dokonaliśmy analizy i zauważyliśmy, że moje przedstawienie rozwoju składek w prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym było zbyt optymistyczne. Proszę też przestać twierdzić, że jest Pan stróżem prawdy.

Przy powyższych obliczeniach uwzględniłem Pana liczby.





Aha. Jest Pan naprawdę ekspertem. A co to ma wspólnego z kwotami bezwzględnymi? Na początek nie rozróżniam między pracownikami a przedsiębiorcami, lecz liczbami bezwzględnymi.


Oczywiście należy to wziąć pod uwagę przy doradztwie. Pracownik, który może prywatnie się ubezpieczyć, zawsze zarabia więcej niż JAEG.

Przedsiębiorca zawsze może się ubezpieczyć prywatnie, dlatego
w szczególności w pierwszych latach powinno się im zalecać ubezpieczenie publiczne.





Aha. Na przykład środki pomocnicze i terapie psychoanalityczne? A terapie uzależnień?


Skąd Pan wziął te usługi? Przecież GKV również je oferuje.

Nie, miałem na myśli np. protezy dentystyczne, okulary, fizjoterapie, zabiegi prywatnego lekarza w szpitalu, leki, terapeuci alternatywni itp.





Jak Pan zechce. Mam tylko nadzieję, że nie doradza Pan w ten sposób.

Ale oczywiście moje doradztwo opiera się na powyższych twierdzeniach.

Które zabezpieczenie (publiczne czy prywatne) pasuje do danej osoby,
można ustalić dopiero podczas doradztwa.

Tutaj wchodzi w grę jeszcze znacznie więcej czynników.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Matthew Pryor
Specjalista od ironicznych komentarzy/Fuzji/Specjalista,
Wasza metodyka nadal jest bezczelna. Bierzecie rozwój z ostatnich 30, 35, 40 lat, przenosicie go 1:1 w przyszłość i sprzedajecie w ten sposób ubezpieczenie?
Oczywiście, osoba ubezpieczona w prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym zaoszczędziłaby przez ostatnie 30 lat. Jednak wcale o to nie chodzi, i sami to wiecie.
Naprawdę wierzycie, że dzisiejszemu 30-latkowi zależy na tym, co działo się przez ostatnie 30 lat? Chce on wiedzieć, jak będzie wyglądała jego sytuacja za 30, 35 lub 40 lat.
Prosta prognoza nadal pokazuje, że zakładając stały rozwój, praktycznie nic nie będzie oszczędzane, czy to przez pracownika czy przez osobę pracującą na własny rachunek.
A wasza propozycja zakładająca planowanie rodzinne w ogóle nie jest brana pod uwagę.
Nie mogę tego traktować poważnie, dla mnie to po prostu marketingowy bełkot. Ukrywanie wad, podkreślanie zalet.




Uważam, że nie zrozumieliście intencji mojego zestawienia.

Jakże mogliście? Wasze zestawienie po prostu nie ma sensu dla kogoś, kto chce podjąć decyzję dzisiaj i na podstawie przeszłych wydarzeń chce mieć przybliżone pojęcie tego, co go czeka w przyszłości.




Zatem można powiedzieć, że od 30 lat ubezpieczony w prywatnej klinice płaci co miesiąc 100 €.

To jest
- fachowo i merytorycznie błędne oraz
- nadal nieistotne dla dzisiejszych potencjalnych ubezpieczonych;
Składka w prywatnej klinice w tym okresie wzrosła o współczynnik 6,8, a w publicznej jedynie o 3,3. Czy piszecie swoim klientom, aby w przyszłości kontynuowali tę tendencję?




Jeśli zatem oszczędzone składki ulokuje w fundusz emerytalny na późniejsze pokrycie swoich składek na ubezpieczenie zdrowotne, otrzyma z tego około 350 € miesięcznie.

Oczywiście się ucieszy, jeśli łącznie z niewiążącymi nadwyżkami otrzyma z powrotem połowę dodatkowej składki. Więc jednak finansowy ruch w ścianę.




Jeśli przez swoje życie zawarł ubezpieczenie emerytalne pracownicze, to jeszcze raz oszczędza, bowiem nie płaci dodatkowych składek na ubezpieczenie zdrowotne przy jej wypłacie.

"Gdyby gdyby, to byśmy byliby na wsi za młodu". Za to zyskuje również mniejsze prawo do świadczeń z zakładowego funduszu emerytalnego i później musi opodatkować całą rentę. I zanim znowu zmienicie mi słowa w ustach, zacytuję wasze oświadczenie początkowe jeszcze raz:




1. gdy młoda osoba około 30 roku życia ma możliwość zawarcia prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, powinna to zrobić. Do wieku emerytalnego płaci niższe składki w prywatnej klinice.
Oszczędzoną składkę powinien zainwestować w fundusz emerytalny (ewentualnie w ubezpieczenie emerytalne).
W wieku około 65 lat jego składki ubezpieczenia zdrowotnego będą finansowane przez ubezpieczenie emerytalne.

Chodzi zatem o to, co będzie miało miejsce w przyszłości, a nie o to, co kiedyś miało miejsce. Więc proszę, nie próbujcie mi teraz wmówić o opodatkowanej wypłacie przy kapitalizacji i innych.
Ponadto państwo już niejednokrotnie ingerowało w warunki ramowe dodatkowych emerytur. Czy serio chcecie zagwarantować swoim klientom, że to się w przyszłości nie zmieni i że przyszłe wypłaty emerytur nie będą obciążone składkami także dla emerytów z prywatnej kliniki? Tego oświadczenia chciałbym się od was na piśmie w protokole doradczym.
A potem z przyjemnością bić w was to, gdyby coś poszło nie tak.
Możemy również pokręcić się wokół kwestii tak nieistotnych jak różnice w odpisach składek. Kolejny cios dla prywatnych klinik pod względem korzyści finansowych.




Ale na pewno moje doradztwo opiera się na powyższych twierdzeniach.

Tak, tego się obawiałem.




Które ubezpieczenie (publiczne czy prywatne) pasuje do danej osoby,
można jednak ustalić dopiero podczas konsultacji. Grają zdecydowanie większą rolę jeszcze inne czynniki.

No tak. I jak to ma się do tego stwierdzenia?

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Experte

Naseweis/Merger/Experte,

?





Twoja metodologia jest dalej zuchwała. Bierzesz przebieg z ostatnich 30, 35, 40 lat, projekcjonujesz go bez zmian na przyszłość i sprzedajesz na tej podstawie ubezpieczenie?
Oczywiście, że ubezpieczony w PKV zaoszczędziłby przez ostatnie 30 lat. Jednak to nie o to chodzi, a ty o tym doskonale wiesz.
Naprawdę sądzisz, że dzisiaj 30-latek interesuje się tym, co działo się w ciągu ostatnich 30 lat? Chce wiedzieć, jak będzie wyglądała jego sytuacja za 30, 35 czy 40 lat.

Kto dzisiaj wie, co nas wszystkich spotka za 30, 35 czy 40 lat? To również nie było znane 30 lat temu.

Dlatego nie mogę odpowiedzieć na twoje dalsze wywody.

Trzeba by zrobić skok w czasie do roku 2050, aby móc to zbadać.
Na szczęście takiej możliwości nie ma.

Jednak z tych powodów krytykować prywatne ubezpieczenie zdrowotne uważam za nieuzasadnione.

Pozdrowienia od Eksperta

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Matthew Pryor
Kto dzisiaj wie, co nas wszystkich spotka za 30, 35 lub 40 lat. To także nie było znane 30 lat temu.

Muszę przyznać: Jestem teraz naprawdę zaskoczony. Wczesnym popołudniem trzymałeś w rękach tę szklaną kulkę demograficzną. Dla lepszego zrozumienia chętnie zacytuję jeszcze raz Twój post:

1. Jeśli młoda osoba w wieku około 30 lat ma możliwość zawarcia prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, powinna to zrobić. Do emerytury płaci niższe składki do PKV. Oszczędzone składki nie powinna marnować, lecz wpłacać je na zabezpieczenie emerytalne (ewentualnie na ubezpieczenie emerytalne). W wieku około 65 lat jej składki na ubezpieczenie zdrowotne będą finansowane przez ubezpieczenie emerytalne.

Ale nie rozumiem dlaczego ktoś musiałby demonizować prywatne ubezpieczenie zdrowotne z tych powodów.

Znowu przekręcasz fakty. Ja nie demonizuję PKV, ale twojej argumentacji, próbując wnioskować o przyszłości na podstawie przeszłego rozwoju składek. Dodatkowo kompletnie sprzeczna sugestia, że PKV zawsze będzie się opłacało finansowo dla młodych osób. W każdym razie udało ci się zrozumieć, że twoje argumenty są po prostu fałszywe. Kto naprawdę chce doradzić w tej sprawie, a nie tylko sprzedawać, musi koniecznie poruszać te kwestie w ramach zestawienia systemów.

Dlatego nie mogę odpowiedzieć na twoje dalsze wyjaśnienia.

Szkoda. Oczekiwałem więcej od rzekomo wykwalifikowanego retorycznie sprzedawcy.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Experte

Wykręcasz fakty. Nie obgadywałem PKV negatywnie.

Z wymówkami nie masz problemu.

Przypominam Ci Twój tekst:





Jeśli małżeństwo z PKV ma trwać całe życie, to można śmiało stwierdzić, że ta twierdzenie należy zepchnąć do krainy bajek sprzedawcy. PKV finansowo nie będzie się opłacać w długoterminowej perspektywie.


Skąd wiesz to już dzisiaj?

Czy wiesz, jakie zmiany polityczne/prawne jeszcze nastąpią w ciągu następnych 30 lat? Czy może wybuchnie 3 wojna światowa?
Czy może świat się skończy?
Czy coś innego się stanie?

Nikt tutaj w forum nie zna odpowiedzi na te pytania.

Ze względu na tyle nieznanych faktów nie można jednoznacznie stwierdzić.

Jednak wszystko to nie ma nic wspólnego z decyzją o wyborze GKV/PKV.

Dla mnie koniec.

Re: Czy w urlopie wychowawczym trzeba być ubezpieczonym w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera małżeńskiego?

Napisany przez Matthew Pryor
Z Wymówkami nie jest Panu trudno.

Dla mnie to brzmi prawie jak komplement. A kiedy mówię, że finansowo opłaca się ubezpieczenie komercyjne, po prostu mam inne zdanie na temat prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego niż Pan. Rozumiem ubezpieczenie komercyjne jako pojemnik dla tych, którzy długoterminowo mogą i chcą sobie pozwolić na wyższe zabezpieczenie niż to oferowane przez publiczne ubezpieczenie zdrowotne. Jeśli podejście do tej kwestii jest logiczne, każdemu powinno być jasne, że wyższe zabezpieczenie dłuższa stworzy większe koszty. Nie potrzebuję kryształowej kuli, wystarczy mi zdrowy, ekonomiczny rozsądek. Dodatkowo wprowadzane są znaczące zmiany w zakresie nowej taryfikacji polis dla obu płci, obniżenie stopnia odsetkowego, w wielu obszarach wreszcie poprawy w zakresie świadczeń itp. W rezultacie ubezpieczenie komercyjne ma potencjał na bycie na średnio- i długoterminową skalę realną alternatywą dla podstawowego ubezpieczenia publicznego. Lecz wszystko to ma swoją cenę, a mianowicie pieniądze płacących składki. Krytykowałem jedynie mylące sloganiki sprzedawców, które sugerują, że długoterminowo możliwe jest wyższe zabezpieczenie, które dodatkowo pozwala oszczędzać. Wielofunkcyjne rozwiązanie.

Proszę więc przestać przekręcać moje słowa. Wygląda to jakoś znerwicowane i zdesperowane.

Jednakże wszystko to nie ma nic wspólnego z wyborem między ubezpieczeniem publicznym lub komercyjnym.

Uważam, że decyzję co do tych kwestii powinno się pozostawić każdemu samemu. W każdym razie zostać omówione powinny wszystkie kwestie, takie jak różnice systemowe, ewolucja składek, zakres świadczeń, opcje ubezpieczenia dzieci itp. A nie tylko te, które pomagają pośrednikom w sprzedaży.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata