Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez MKristen
Cześć, zarejestrowałem się tutaj, ponieważ pilnie potrzebuję porady lub opinii dotyczącej mojego ubezpieczenia na życie, ponieważ jestem trochę zdesperowany z tego powodu

Oto dane:
ubezpieczenie na życie z kapitałem inwestycyjnym
Rozpoczęcie w 12.2004 (stare warunki)
Miesięczna składka 100,-
Termin wypłaty środków dopiero w grudniu 2050, czyli gdy będę miał/a 65 lat.
Aktualna wartość wykupu wynosi 8.100 €, z czego 10% stanowią akcje funduszu nieruchomości, które nie mogą zostać sprzedane, tak jak mi powiedziano.

Mam bardzo duże wątpliwości co do okresu trwania i funduszy ogólnie. Być może chciałbym zainwestować te 100,- miesięcznie w prywatne ubezpieczenie emerytalne, z którego będę miał/a gwarantowany korzyść. A pieniądze, które teraz dostanę, zainwestować w moje małe mieszkanie własnościowe.

Co myślicie o tym? Czy warto je sprzedać przed 12-letnim terminem w związku z ewentualnymi odliczeniami podatkowymi jako pracownik?
Dziękuję z góry za Wasze odpowiedzi.

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez Matthew Pryor
W niektórych przypadkach można zmienić zwykłe ubezpieczenie na życie w rentowe. Jednakże, zwłaszcza pod względem podatkowym, należy to dokładnie rozważyć. W tej kwestii najbardziej wiarygodne informacje może udzielić sama firma ubezpieczeniowa. Ogólnie rzecz biorąc, moim osobistym zdaniem głównym celem powinno być spłacanie długów. Ale stary kontrakt na pewno ma swoją wartość, więc szybka rezygnacja z niego moim zdaniem nie byłaby najlepszą opcją.

Jestem bardzo sceptyczny co do okresu trwania i funduszy związanych z obecnym ubezpieczeniem. Może lepiej zainwestować te 100 zł miesięcznie w prywatne ubezpieczenie emerytalne, z którego będę mógł na pewno skorzystać.

Ponownie ponosić koszty związane z nowym ubezpieczeniem? Zgodzić się na opodatkowanie przy wypłacie? W porównaniu do starej polisy zdecydowanie niewystarczające warunki dla Pana? Zła decyzja!

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez EuroPaule
Cześć,
trzeba przemyśleć, co tak naprawdę się stało.

Około 10 000 € wpłaciłeś od grudnia 2004 roku.
Zakładam, że koszty związane z zawarciem umowy (prowizja dla sprzedawcy ubezpieczenia) wynosiły około 2 100 €. Początkowo to ty je pokryłeś. Trwało to do końca 2006 roku.
Dopiero od tego czasu znacząca część twoich składek zasila fundusze. Jednak tylko część, ponieważ ubezpieczyciel najpierw odejmuje wkład na świadczenia ubezpieczeniowe (śmierć, ewentualnie niezdolność do pracy).

Z tego punktu widzenia wartość 8 100 € wcale nie jest zła. Od 2006 roku rynki kapitałowe nie były zbyt spokojne!

Koszty związane z zawarciem umowy zostały poniesione i nie zmienią się już.
Masz teraz umowę oszczędzania funduszem z ochroną ubezpieczeniową. Jeśli nie potrzebujesz ubezpieczenia, możesz po prostu zawrzeć normalny plan oszczędzania funduszem. Wtedy więcej środków będzie przeznaczone na emeryturę. Ale jeśli chcesz mieć ochronę na wypadek śmierci (ewentualnie niezdolności do pracy), to prawdopodobnie ma sens pozostać w tej umowie. Każde nowe zawarcie umowy ponownie wiąże się z opłatami.
Dla sukcesu inwestycji istotne będzie, jak zarządzasz swoimi funduszami. Możesz tutaj napisać, jakie fundusze aktualnie zasilasz i jakie opcje oferuje ubezpieczyciel.
Ogólnie przy tego typu planach oszczędnościowych ważne jest właściwe zarządzanie nimi. O co chodzi, opisano w tym artykule.

Pozdrowienia, Paule

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez MKristen
Dzień dobry,

dziękuję wam za wasze odpowiedzi.
Więc myślicie, że nie ma sensu rezygnować.
Dodatkowo mam ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków. Aktualnie planuję jeszcze nie założyć rodziny.
ubezpieczenie na życie jest od Zurich

Fundusze składają się w następujący sposób:

10% z globalnego posiadania nieruchomości
30% z funduszy DWS Vermögensbildungsfonds R
30% z funduszy DWS Vermögensbildungsfonds I
20% z DWS Top Europe
10% z DWS Inter-Renta

Czy powinienem coś zmienić? Nie znam się tam zbyt dobrze.


Ochrona ubezpieczeniowa nie jest teraz dla mnie ważna. Mam tylko nadzieję, że w perspektywie długoterminowej (jeszcze 37 lat) będzie to również sensowna lokata kapitału. Ale chyba nikt mi dokładnie nie powie ;-)

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez Matthew Pryor
ubezpieczenie nie jest obecnie dla mnie ważne.


Niemniej jednak byłoby interesujące dowiedzieć się, jak to jest skonstruowane.
Nie powinno się lekceważyć pewnego aspektu, który moim zdaniem poprzednik pomija:
Masz możliwość otrzymania wypłaty z kapitału opartego na umowie, jeśli spełnione zostaną określone warunki, zwolnionej od podatku.
Jeśli obecnie inwestujesz w fundusz emerytalny, wcześniej czy później będziesz obłożony podatkiem od zysków kapitałowych. Musisz więc osiągnąć wyższą stopę zwrotu z inwestycji w wolny fundusz niż z polisy.
To samo nie powinno jednak być jedynym kryterium decyzyjnym za lub przeciw polisie.
Niemniej jednak powinieneś to wziąć pod uwagę przed podjęciem decyzji.
Osobiście, przy tak długim horyzoncie inwestycyjnym, preferowałbym rozkład kapitału na akcje. Tutaj jednak pojawia się dylemat dotyczący dawnych funduszy oszczędnościowych: korzyści ze zwolnienia podatkowego zysków kolidują z zazwyczaj ograniczoną ofertą funduszy.
Moje zdanie może również kolidować z twoim życzeniem jak najbardziej konserwatywnych inwestycji.
Dlatego ponownie moja rada: zbadaj razem z ubezpieczycielem możliwość zmiany na klasyczną polisę emerytalną.
Pamiętaj jednak o warunkach i ewentualnych konsekwencjach podatkowych.




Sugeruję, że koszty początkowe (procent prowizji dla sprzedawcy ubezpieczenia)


Powinieneś zainteresować się definicją tego pojęcia, a nie promować swojego bloga.

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć,

myślę również, że z powodu opłat i kosztów nowe ubezpieczenie nie jest naprawdę opłacalne w porównaniu z kontynuowaniem opłacania obecnego ubezpieczenia na życie.
Ochrona w przypadku śmierci teraz nie jest potrzebna, ale jeśli kiedyś będzie tu rodzina, to będzie to niezbędne. Później wraz z wiekiem zawarcie ubezpieczenia na ryzyko z pewnością nie będzie tanie, nie wspominając o wykluczeniach zdrowotnych.

Dlatego bardziej skłaniałbym się do kontynuowania obecnego ubezpieczenia.

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez finance
Dołączam się do tego również. Nowe polisy to nonsens. Obecnie dla nowych polis gwarantowany oprocentowanie wynosi jedynie 1,75%. Ewentualne nadwyżki brutto nie są gwarantowane i od lat topnieją. Pozostań przy polisie inwestycyjnej i zrezygnuj z drogich powyższych gwarancji. Zapytaj, jakie fundusze możesz wybrać w ramach swojej obecnej umowy i wykorzystaj to jak najlepiej. W przeciwnym razie poszukaj alternatywnych możliwości inwestycyjnych.

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez MKristen
Dziękuję za wasze odpowiedzi. W takim razie będę kontynuować prowadzenie LV i teraz zacznę poznawać poszczególne fundusze.

Re: ubezpieczenie na życie bez sensu?? Bardzo zgubiony.

Napisany przez EuroPaule
Cześć,

pytanie brzmi, czy możesz wybrać inne fundusze lub zmienić strukturę.
Globalny fundusz nieruchomości jest jednym z niewielu funduszy nieruchomości, które nie mają problemów. Tak więc w sumie wszystko jest w porządku.
Czy jest jeszcze jakiś inny fundusz nieruchomościowy w portfelu?

Jeśli musisz pozostać w tym małym spektrum funduszy, byłoby rozsądne skoncentrować się bardziej na funduszach akcyjnych (Vermögensbildung I, Top Europa) ze względu na długoterminowy charakter inwestycji. Ale następnym razem, gdy cały świat znów popadnie w feerię akcji, pamiętaj o zabezpieczeniu zysków. (Zostało to opisane w linku do mojego poprzedniego wpisu). Osobiście teraz przenieść środki z funduszy obligacji do bezpiecznej przystani. Fundusze obligacji świetnie radziły sobie w ostatnich latach. To jednak może się szybko zmienić, jeśli stopy procentowe przestaną spadać i zaczną rosnąć.

Kontynuowałbym zakupy, ponieważ wtedy udziały są znowu dostępne taniej... .
Problem polega tylko na tym, gdzie umieścić tę kwotę. Być może w funduszu nieruchomościowym. Ale obecnie jakoś nie ma się zbyt dobrego uczucia, prawda?
Czy może w możliwym do wyboru istnieje jeszcze jakiś defensywny fundusz mieszany lub krótkoterminowy fundusz obligacji?

Pozdrowienia, Paule

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata