- pn maja 20, 2013 6:49 pm
Cześć wszystkim!
Jutro mam spotkanie w naszym lokalnym oddziale banku Sparkasse.
Wygląda na to, że doradcy znów potrzebują nowych zamykań, ponieważ po raz pierwszy od otwarcia wspomnianego funduszu inwestycyjnego otrzymaliśmy osobiste zaproszenie w sprawie jego rozwoju.
Chodzi o inwestycję dla naszego starszego syna. W 2010 roku chcieliśmy w zasadzie otworzyć zwykłą książeczkę oszczędnościową, żeby odłożyć trochę pieniędzy na bok, ale po bardzo długiej konsultacji wyszliśmy z... funduszem inwestycyjnym Deka (Deka-Immobilien Europa (DE0009809566)).
Teraz jestem bardzo niezadowolony z tej decyzji z następujących powodów:
1. W zasadzie powinno się trzymać z dala od rzeczy, których się nie rozumie -> a ja nie mam pojęcia o funduszach inwestycyjnych.
2. Mam wrażenie, że jesteśmy mocno obciążeni opłatami za zarządzanie, opłatami emisyjnymi itp.
3. Wydaje mi się, że otrzymaliśmy złe doradztwo. Celem było zapewnienie możliwości oszczędzania części zasiłku rodzinengo (50 €/miesiąc), żeby zawsze mieć coś na boku na większe zakupy (buty, foteliki samochodowe itp.). Teraz gdybym chciał wypłacić pieniądze, nie mogę brać pod uwagę aktualnej wartości + wszystkie opłaty poszłyby na marne.
Teraz chcę zmniejszyć kwotę oszczędzania (na 25,-€/miesiąc)
Kto ma trochę doświadczenia w tej dziedzinie i może mi wyjaśnić:
- jak z najmniejszą stratą dla oszczędności mojego dziecka wycofać się z tej sprawy?
- czy sensowne jest obniżenie wpłat na początek? Czy powinienem w ogóle przestać wpłacać? Czy mogę po prostu ustawić to na pauzę?
- czy doradztwo było w porządku i czy powinienem kontynuować oszczędzanie tak jak dotychczas?
Dla naszego młodszego syna mam konto oszczędnościowe, na które wpłacam 50 euro/miesiąc. Dla obu dzieci co miesiąc wpłacam dodatkowe 50 euro w ramach produktu firmowego Aachen Münchener w ramach konceptu Junior-Zukunfts.
Jutro mam spotkanie w naszym lokalnym oddziale banku Sparkasse.
Wygląda na to, że doradcy znów potrzebują nowych zamykań, ponieważ po raz pierwszy od otwarcia wspomnianego funduszu inwestycyjnego otrzymaliśmy osobiste zaproszenie w sprawie jego rozwoju.
Chodzi o inwestycję dla naszego starszego syna. W 2010 roku chcieliśmy w zasadzie otworzyć zwykłą książeczkę oszczędnościową, żeby odłożyć trochę pieniędzy na bok, ale po bardzo długiej konsultacji wyszliśmy z... funduszem inwestycyjnym Deka (Deka-Immobilien Europa (DE0009809566)).
Teraz jestem bardzo niezadowolony z tej decyzji z następujących powodów:
1. W zasadzie powinno się trzymać z dala od rzeczy, których się nie rozumie -> a ja nie mam pojęcia o funduszach inwestycyjnych.
2. Mam wrażenie, że jesteśmy mocno obciążeni opłatami za zarządzanie, opłatami emisyjnymi itp.
3. Wydaje mi się, że otrzymaliśmy złe doradztwo. Celem było zapewnienie możliwości oszczędzania części zasiłku rodzinengo (50 €/miesiąc), żeby zawsze mieć coś na boku na większe zakupy (buty, foteliki samochodowe itp.). Teraz gdybym chciał wypłacić pieniądze, nie mogę brać pod uwagę aktualnej wartości + wszystkie opłaty poszłyby na marne.
Teraz chcę zmniejszyć kwotę oszczędzania (na 25,-€/miesiąc)
Kto ma trochę doświadczenia w tej dziedzinie i może mi wyjaśnić:
- jak z najmniejszą stratą dla oszczędności mojego dziecka wycofać się z tej sprawy?
- czy sensowne jest obniżenie wpłat na początek? Czy powinienem w ogóle przestać wpłacać? Czy mogę po prostu ustawić to na pauzę?
- czy doradztwo było w porządku i czy powinienem kontynuować oszczędzanie tak jak dotychczas?
Dla naszego młodszego syna mam konto oszczędnościowe, na które wpłacam 50 euro/miesiąc. Dla obu dzieci co miesiąc wpłacam dodatkowe 50 euro w ramach produktu firmowego Aachen Münchener w ramach konceptu Junior-Zukunfts.