Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
Rządząca kliką włącznie z CEO Vögeli nie radzi sobie w handlu... a zespół Derivate-ZKB jest zainteresowany tylko wysokimi premiami :shock: 6 maja 2007 r., NZZ am Sonntag ZKB nie poradziła sobie z zarządzaniem Kryzys w Zürcher Kantonalbank daleki jest od rozwiązania. Wbrew wewnętrznym przepisom, również pakiet akcji Sulzera został wydany na zewnątrz Nowe fakty wskazują: „Sprawa Sulzera stanowi wyraźny przejaw rażących słabości zarządzania w banku państwowym. Czy będą podjęte dalsze kroki osobowe, pozostawia prezydent Urs Oberholzer otwarte. Fritz Pfiffner „Ponosimy odpowiedzialność - brzmi motto raportu rocznego z 2006 roku Zürcher Kantonalbank - z aktywami o wartości 95,2 miliarda franków i 4353 pracownikami zajmuje trzecie miejsce w kraju. Jednak gdy w banku państwowym zaczyna się trzesienie, jak obecnie w sprawie „Sulzera”, odpowiedzialni chowają się w ukryciu. Tylko prezydent pozostaje na pokładzie. „Popełniliśmy błędy i teraz musimy zrobić wszystko, aby odzyskać stracone zaufanie”, mówi Urs Oberholzer po burzliwym tygodniu. Najwyższy organ banku państwowego, Rada Bankowa, podjął już pewne kroki. Najpierw odsunięto od zarządzania inwestycjami i bankowością prywatną Hansas Fischera. Następnie w piątek ZKB ustaliła nowe wytyczne dla działania opcji i wzmocniła wewnętrzny system wczesnego ostrzegania. W przyszłości nie zamierza już brać udziału w wrogich przejęciach notowanych firm i nie będzie ułatwiać unikania obowiązku zgłaszania. Jednak „sprawa Sulzera” w banku państwowym wcale się tym nie zakończyła. Kto co wiedział? Komisja nadzorcza Rady Kantonu chce szczegółowych informacji na temat ostatnich wydarzeń. „Poniedziałek będę w stanie wszystko jasno wyjaśnić, mówi Oberholzer. Podkreśla jednak, że zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie (komisja bankowa) wiele spraw jest jeszcze niewyjaśnionych. Czy będą podjęte dalsze kroki osobowe, pozostaje otwarte. ZKB odgrywa czołową rolę w handlu instrumentami pochodnymi i była zaangażowana w praktycznie wszystkie wrogie próby przejęć i ataki (Unaxis, Saurer, Converium, Ascom, Implenia, Sulzer). Szczególnie „sprawa Sulzera” jest wskazująca na kierownictwo ZKB lub raczej na słabość kierownictwa w branży z dużymi ryzykami reputacyjnymi. Bank państwowy jako bank domowy Sulzera pomógł rosyjskiemu oligarsze Viktorowi Vekselbergowi potajemnie nabyć znaczący udział w koncernie z Winterthur. Jak to było możliwe, mimo że dyrektywa zatwierdzona przez Komisję Bankową z 1 września 2005 roku jest jasna? „Prezydium bankowe zatwierdza transakcje na rynku kapitałowym, które mogą mieć istotny wpływ na reputację ZKB lub wiązać się z wyjątkowymi ryzykami biznesowymi, czytamy w paragrafie 8. W sprawach dotyczących Sulzera przekazuje się sobie odpowiedzialność. CEO Hans Vögeli wydał dyrektywę: „Sulzer nie będzie dotykany!” Jednak dopiero po spotkaniu w Sulzerze Hans Fischer wyznał swojemu CEO, że jego ludzie już w listopadzie emisjonowali trzy opcje na akcje Sulzera. Vögeli natychmiast poinformował prezydium. Transakcje jednak nie zostały „anulowane” przez CEO. Nie podjął również żadnych działań, aby akcje Sulzera nie dostały się w końcu, jak się stało, do rąk wrogich Sulzerowi. Szczególnie drażliwe i do dziś nieznane: Nawet po spotkaniu w Sulzerze ZKB aktywnie brała udział w ataku na Sulzera przez rosyjsko-austriackich inwestorów. Oberholzer natychmiast skierował odpowiednie plotki do Inspektoratu. Okazało się, że został znowu stworzony pakiet akcji o wartości około 4%. Jednakże transakcja została przeniesiona do Swisscanto, aby zgodnie z prawem uniknąć obowiązku zgłoszenia. Nawet szef departamentu Fischera nie miał wiedzy o transakcji Swisscanto. W każdym razie Zürcher Staatsbank w końcu przekazała Deutsche Bank w Londynie prawie 9% akcji Sulzera Viktorowi Vekselbergowi. Pojawiają się nowe pytania: Kto wydał rozkaz dostarczenia fizycznego tego pakietu akcji? Dlaczego ZKB nie nalegała, aby około 700 mln franków zostało zapłacone zgodnie z przewidzianym wcześniej planem w gotówce w przypadku tzw. opcji rozliczenia gotówkowego? Czy faktycznie istniało porozumienie między ZKB a inwestorami, na mocy którego miały być dostarczone akcje? Komisja bankowa również jest zainteresowana przekonującą odpowiedzią. Samodzielne działania handlowców Nie tylko komisja nadzorcza Rady Kantonu chce wiedzieć, dlaczego CEO Vögeli nie był w stanie lub nie chciał przeforsować swojego rozkazu odwrotu w sprawie Sulzera wewnętrznie. Vögeli bronił swojego szczególnie uczulonego, skutecznego zespołu najemników w handlu - dział ten zarabiał prawie jedną trzecią całkowitego zysku brutto - na zewnątrz i wewnątrz przez cały czas. Wrażliwość na ryzyko w biznesie była dla CEO prawie nieodczuwalna. Kogo dziwi, że Oberholzer w grudniu stosunkowo bezskutecznie próbował uświadomić kadrę ZKB o ryzykach reputacyjnych w handlu. System kontroli wewnętrznej był dziurawy jak szwajcarski ser, co pokazują pierwsze badania. Dział Derivat-Truppe mógł prowadzić samodzielną działalność, którą znawca porównuje do wyjścia z kontroli rakiety. Oczywiste jest, że handlowcy ZKB i Deutsche Bank prowadzili ciągłą wymianę informacji. Obaczani odpowiedzialni byli zaszczyceni wszechobecnym dobrobytem. Oberholzer bada również, czy handlowcy instrumentami pochodnymi nie dokonywali równoległych transakcji. „Zaufanie jest dobre, kontrola jest lepsza”, to tymczasowy bilans prezydenta. Kto właściwie przejmuje stery w handlu? Po tej porażce ZKB musi dokonać operacyjnego nowego początku. W interesie banku Vögeli powinien teraz dobrowolnie ustąpić ze stanowiska. Następca Vögeli został wybrany. Martin Scholl powinien zostać jak najszybciej mianowany i nie czekać aż do końca roku. W roku wyborczym zawsze przychodzi czas polityków. Hansjörg Frei, przewodniczący partii SVP w Zurychu, w sposób rzeczowy podsumowuje sprawę ZKB: „Teraz bank musi radzić sobie z kryzysem bez polityki. Następnie, spokojnie, należy opracować strategię długoterminową. Gwarancja państwowa i prywatyzacja nie powinny być wykluczone. Zespół Derivat prowadził samodzielną działalność, którą znawcy porównują do wyjścia z kontroli rakiety. https://www.nzz.ch/2007/05/06/wi/articleF5MW5.html

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Dany1
Hans pisze:Chciwa ekipa kierownicza wraz z CEO Vögeli nie potrafi poradzić sobie z handlem.....a grupa pochodnych ZKB jest zainteresowana tylko wysokimi premiami :shock: Kto właściwie teraz przejmuje kontrolę nad handlem? Po kłopotach ZKB musi dokonać operacyjnego restartu. W interesie banku Vögeli powinien teraz dobrowolnie zrezygnować z fotela. Następca Vögeli został wybrany. Martin Scholl powinien zostać szybko mianowany, a nie dopiero na koniec roku. Grupa odpowiedzialna za pochodne działała samodzielnie, co znawcy porównują do wybuchającej rakiety poza kontrolą. yep...i już odlatuje Vögeli...kto otworzył klatkę? Czy chcą postawić znak czy tylko uspokoić oszukanych klientów? A co się działo i dzieje w Unaxisie czy Converium? ZKB ma rękę we wszystkim...chociaż innym też nie można niczego dobrego przypisać. Bałagan z pochodnymi na stole i trochę brudnych pieniędzy pod stołem...Na pewno jeszcze wiele rzeczy wyjdzie na jaw...ale oczywiście nic i nikt nie zostanie ukarany, grrr.

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Globalist
Kogo lub co chcesz ukarać. Brak dowodów. I na razie wykroczenie na pewno nie przejdzie. :lol:

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
7. maja 2007 roku, 12:59, NZZ Online Szef ZKB bierze odpowiedzialność w sprawie Sulzera Hans Vögeli rezygnuje przyspieszenie Sprawa Sulzera ma teraz również konsekwencje dla Zürcher Kantonalbank na najwyższym szczeblu kierowniczym. Szef ZKB Hans Vögeli bierze formalną odpowiedzialność i rezygnuje wcześniej z końcem maja. Bezwzględnie zwolniony został szef handlu i rynku kapitałowego. Czy sprawa została zamknięta, pokaże dopiero zakończenie dochodzenia prowadzonego przez EBK. uhg. Tak szef ZKB Hans Vögeli nie planował odejść. Zamiast z honorem przekazać swoje stanowisko planowanemu następcy Martinowi Schollowi w przyszłym roku, Vögeli rezygnuje już z końcem maja. Przejmuje tym samym formalną odpowiedzialność za kryzys w Sulzerze, który spowodował znaczące uszczerbki na wizerunku banku państwowego, powiedział Vögeli w poniedziałek przed mediami. Ponadto rada banku bezzwłocznie rozstała się z Markusem Hofmannem, szefem handlu i rynku kapitałowego. Bezpośredni przełożony Hofmanna, Hans Fischer, członek zarządu, został już wysłany na przysłowiowe pastwisko w kwietniu. Sulzer w kłopotach dzięki ZKB Ambitny bankier Vögeli, któremu Zürcher Staatsbank zawdzięcza rekordowe zyski, potknął się na transakcji handlowej z opcjami na akcje Sulzera. Dzięki własnemu bankowi teraz winterthurski koncern Sulzer jest narażony na niepożądany duży udział. Problem z kierowniczą odpowiedzialnością w ZKB ujawnił się podczas nagłej konferencji prasowej w poniedziałek. Vögeli zauważył, że wielokrotnie w listopadzie 2006 roku mówił, że z powodów biznesowych nie wolno wspierać prób przejęcia wobec Sulzera. Brak konsekwencji personalnych 8 stycznia Vögeli dowiedział się o trzech emisjach ZKB niekotowanych akcji na imię Sulzera. Zarówno zarząd jak i przewodniczący banku zostali natychmiast poinformowani o tej transakcji. Brak było jakichkolwiek konsekwencji osobistych dla zaniedbania wytycznych CEO. 20 kwietnia doszło do masowych odkupów opcji i sprzedaży akcji na imię Sulzera. Skala zaskoczyła także ZKB, powiedział Vögeli. Federalna Komisja Bankowa EBK obecnie bada podejrzenie tworzenia grupowego. Jeśli zaangażowane banki zawarły porozumienia w celu uniknięcia obowiązku zgłaszania, wiązałoby się to z konsekwencjami prawno-finansowymi. Naruszenie wewnętrznych wytycznych Handel aktywami w przypadku Sulzera jawił się jako klarowne naruszenie wewnętrznych wytycznych, powiedział przewodniczący banku Urs Oberholzer. W związku z tym całą bankową reputację mocno naznaczono. Finansowo ani bankowi, ani klientom nie wyrządzono szkody. Departament handlowy ZKB pod kierownictwem już zwolnionego Hansa Fischera umożliwił rosyjskiemu finansjerce Viktorowi Vekselbergowi duży udział w Sulzerze, bez wiedzy winterthurskiego koncernu. Brak realizacji funkcji kierowniczej Widać, że bankierowi nie było wystarczająco świadome, że wyemitowane transakcje jasno są uważane za ryzyko reputacyjne. Największym zarzutem wobec Vögeli jest jednak to, że wątpliwe transakcje handlowe nie zostały zgodnie z wewnętrznymi wytycznymi wykonane pod jego kierownictwem. Transakcje na rynku kapitałowym z wpływem na reputację banku powinny zostać przedłożone przewodniczącemu banku, zgodnie z klarowną hierarchią kompetencji banku. Że tego wymogu nie spełnił departament handlowy, nie dziwi wprawionych w temacie. A to, że nawet Vögeli sam po 8 stycznia nie chciał zabić kury znoszącej złote jaja, nikogo nie dziwi.

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Dany1
Globalist pisze: Kogo chcesz ukarać. Brakuje dowodów. I na razie ten ptaszek na pewno nie odchodzi. :lol:
hm, powinieneś zrobić aktualizację... ale oczywiście masz rację, ten ptaszek nie odchodzi... on lata!

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
.....dzisiaj strony **** są zablokowane, człowieku, ci biedni bankierzy :shock: https://www.tages-anzeiger.ch/dyn/news/wirtschaft/750742.html

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez ADMCI4
Tak jest, ale na pewno nie tylko w ZKB, bo przecież byłego dyrektora generalnego CS Grübela już spotykano w Tabaris... Chodzi teraz po prostu o zniwelowanie ZKB, dopóki jest jeszcze w centrum uwagi. Pozdrowienia

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
No cóż...Imprezy handlowe z występami tanecznymi ? na pewno nie są codziennością...a mówi się, że => s e x sprzedaje

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Simona
Być może to dobre dla przemysłu farmaceutycznego 8) : https://de.wikipedia.org/wiki/Syphilis Pozdrowienia, Simona

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
"ZKB wreszcie zrealizowała odejście od funkcji udałego ataku na Ascom przez Victory...Victory traci grunt

27 maja 2007, NZZ am Sonntag

ZKB pozostawiła Victory z pustymi rękami

Bank państwowa nie dostarczyła akcji austriackiemu inwestorowi Ronnyemu Pecikowi w sprawie Ascom.

Prezes ZKB, Urs Oberholzer, zablokował deal z Victory dotyczący Ascom i tym samym po raz pierwszy wprowadził nowe wytyczne w życie.

Fritz Pfiffner

Austriacki inwestor Ronny Pecik gra zgrabnie na klawiaturze opinii. Nikt obecnie nie wykorzystuje tak sprawnie analityków i mediów jak on dla operacji giełdowych swojego funduszu inwestycyjnego Victory. ""Pecik odwraca się od Ascom"", ""Victory sprzedaje swoje udziały w Ascom ZKB"" - brzmiały niektóre z nagłówków, kiedy zarząd Ascom po zamknięciu giełdy w środę ogłosił, że Zürcher Kantonalbank zwiększyła swój udział w Ascom do 20,11%, a udział Victory zmniejszyła do poniżej 5%.

Sztuczka rozchodzenia się

Pecik sam zbagatelizował w sobotę w ""Finanz und Wirtschaft"" wycofanie się z Ascom. Victory się wycofała, ponieważ nie czuła się mile widziana. Relacje z przewodniczącym rady nadzorczej były napięte od samego początku. Od twardo stąpającego po ziemi austriackiego inwestora nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego przedstawienia. Co ciekawe, Pecik nie chce ujawnić żadnych szczegółów dotyczących transakcji ze szwajcarskim bankiem państwowym. Spekulant ma ku temu wszelkie powody.

Historia z Ascom potoczyła się jednak inaczej. Pecik nie sprzedał pakietu akcji do ZKB w środę. Kiedy wewnętrzne dochodzenie w banku państwowym ujawniło tzw. opcje rozrachunku gotówkowego na korzyść Victory Pecika, prezes ZKB Urs Oberholzer zareagował. Wspólnie z nowym dyrektorem generalnym Martinem Schollem zatrzymał atak Victory na Ascom. Kierownictwo ZKB postanowiło, że opcje rozrachunku gotówkowego, które były w posiadaniu Pecika, nie zostaną zrealizowane fizycznie akcjami, ale zamiast tego wypłacone zostaną pieniądze.

W związku z nieakceptowalną transakcją w sprawie Sulzer, ZKB niedawno postanowiła nie uczestniczyć w wrogich przejęciach notowanych firm i nie udzielać już pomocy w unikaniu obowiązku zgłaszania. ""Mamy teraz pierwszy dowód na to w biznesie z Ascom"" - mówi rzecznik ZKB Urs Ackermann. Reputacja jest dla ZKB teraz warta pewnych strat finansowych. Biznes ZKB z Victory w sprawie Ascom można w zarysie opisać na podstawie publicznie udostępnionych transakcji w sposób następujący: Tito Tettamanti i inni sprzedali Victory 16% udziałów w Ascom. Pecik jednak nie chciał złożyć oferty ogólnej, ale chciał jak najmniejszym nakładem kapitału kontrolować firmę. Dlatego sprzedał swój pakiet akcji Ascom ZKB. Bank potrzebował akcji jako zabezpieczenia dla opcji rozrachunku gotówkowego, które sprzedał Pecikowi za premię. Ponadto obie strony były również powiązane tzw. umowami pożyczek gwarantowanych papierami wartościowymi. Fakt, że ZKB praktycznie jedynie akcje zabezpieczyła jako zastaw za każdą opcję, jest jasnym dowodem na to, że istniało tu tajne, chociaż nieformalne porozumienie, że ostatecznie należy dostarczyć akcje zamiast gotówki. Ważną rolę, podobnie jak w przypadku Sulzera, w sprawie Ascom odegrał także Thurgauer Kantonalbank. 4,1% akcji Ascom w ZKB pochodzi z Frauenfeld. Pecik broni swoich przyjaciół z Thurgau: Thurgauer to jedynie depozytariusz Victory. W ZKB jesteśmy teraz dość pewni, że wszystkie krytyczne transakcje zostaną odkryte.

EBK robi naciski

W każdym razie Szwajcarska Komisja Bankowa teraz bada transakcje rozrachunku gotówkowego, które prawdopodobnie naruszyły obowiązek zgłaszania w przypadku Sulzera i Ascom, a także ewentualne manipulacje kursami innych opcji z całą stanowczością. Strażnicy banków są w ZKB, w oddziale Deutsche Bank i w Neue Zürcher Bank zgrupowani w siłę, która jest niespotykana.

Tylko w Zürcher Kantonalbank na zlecenie EBK pojawiło się około 20 osób z firmy audytorskiej KPMG, którzy zabrali dokumenty i komputery, rozpoczęli jednoosobowe przesłuchania. W wewnętrznym komunikacie poinformowano zaniepokojonych pracowników ZKB, że wszystko jest zgodne z prawem. Dochodzenie EBK nie jest nagle. Prezes ZKB Oberholzer sam zwrócił się do organu nadzorczego w Bernie.

https://www.nzz.ch/2007/05/27/wi/articleF7TTC.html"

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
Dobry artykuł w dzisiejszej niedzielnej gazecie, strona 70: Komisja Bankowa zaostrza śrubę ZKB musi zaostrzyć swoją praktykę handlową, gdyż akcje zostały kupione i przeniesione przez handlowców ZKB tam, gdzie tylko się dało....:twisted: Nawet w trzecich bankach handlowcy prowadzili konta, a wspaniałe było to, że handlowcy mieli konta nawet w Swissquote, gdzie bezkarnie przeprowadzali transakcje własne na tych samych tytułach i na pewno sporo zarabiali, zwłaszcza gdy trwały rajdy na szwajcarskie firmy przemysłowe :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: Jest to po prostu niewyobrażalne - w ZKB, największym banku kantonalnym w Szwajcarii, te warunki są gorsze niż w republika bananowej :shock: :shock: ...i były szef handlu w ZKB dostał według informacji kadry ZKB wraz z premią 3 mln CHF :shock: ...a dla handlowców będzie ostro, teraz muszą m.in. ujawnić swoje zeznania podatkowe (ew. transakcje własne handlowców są badane), EBK prowadzi śledztwo w ZKB od tygodni, razem z firmą audytorską KPMG, zbierają dowody w sprawie Sulzera :roll:

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Globalist
Hans pisze: ..i dla handlowców jest ciężko, teraz muszą m.in. ujawnić swoje zeznania podatkowe (ewentualne transakcje własne handlowców są badane), EBK prowadzi śledztwo od tygodni w ZKB, razem z firmą audytorską KPMG, zbierają dowody w sprawie Sulzera :roll:
Wow! Mam nadzieję, że wypełniliście swoje zeznania podatkowe prawidłowo i faktycznie ujęliście swoje premie. W przeciwnym razie EBK jak ZAWSZE ma złe karty i woli nie robić niczego niż zrobić za dużo :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Dany1
Dany1 pisze: tak... i już ptaszek odlatuje... kto otworzył klatkę? Chcą postawić znak czy po prostu uspokoić oszukanych klientów? a co się dzieje z Unaxis czy Converium? ZKB jest wszędzie zaangażowane... choć inni też nie są lepsi. Na stole rozmaite deriwaty, a pod stołem trochę brudnych pieniędzy... Na pewno jeszcze wiele się wyda... ale oczywiście nikt nie zostanie ukarany, grrr.
Rzeczywiście wiele rzeczy wychodzi na jaw... Dobra reputacja ZKB i Vögeli idą na psy... ale czy może się zdarzyć coś jeszcze? Taki mały proces z ptaszkami a la Swissair byłby idealny. Co pewnie myśli firma Sulzer? Vögeli przecież powinien być w klatce...wisienka na torcie, co nie? Zurich (AWP/sda) - W aferze Sulzera, ZKB nie omija żadnej kałuży: Były szef ZKB, Hans Vögeli, osobiście handlował opcjami Sulzera nawet wbrew własnym zaleceniom. Ze swoim odejściem wyprzedził decyzję o rezygnacji ze stanowiska wydaną przez EBK. Prywatna transakcja byłego szefa banku z opcjami Sulzera wyszła na jaw dzięki dochodzeniu Szwajcarskiej Komisji Nadzoru Bankowego (EBK), powiedział w piątek rzecznik ZKB, Urs Ackermann, na wniosek przedruków magazynu Bilanz i SonntagsZeitung. Ze względu na rezygnację pana Vögeliego, zakończyliśmy dochodzenie - powiedział wiceprzewodniczący działu giełd i rynków EBK, Marcel Aellen. Nie mógł on udzielić więcej szczegółów. Według Bilanza, Vögeli prywatnie obstawiał wzrost akcji Sulzera, podczas gdy nakazywał swojemu bankowi trzymać się z dala od Sulzera. Według doniesień medialnych, Vögeli zarobił na swojej transakcji ponad 50000 lub 100000 CHF. ZKB znalazła się w centrum krytyki, ponieważ udzielała wsparcia rosyjskiemu oligarsze Viktorowi Vekselbergowi oraz austriackim inwestorom Ronnyemu Pecikowi i Georgowi Stumpf stawiając na budowę udziału w Sulzerze - mimo że była bankiem domowym koncernu przemysłowego z Winterthur. Sulzer zareagował oburzony. Ponadto bank państwowy znalazł się pod nadzorem organów kontrolnych. Po raz pierwszy EBK przeszukała trzy banki (ZKB, Neue Zürcher Bank oraz oddział Deutsche Bank) w związku z ewentualnym naruszeniem obowiązków zgłaszania. Dochodzenie powinno potrwać jeszcze kilka tygodni - powiedział Aellen. W wyniku afery kilka głów zaczęło padać w ZKB. Na początku maja Vögeli opuścił fotel, tłumacząc to wzięciem odpowiedzialności za błędy swojego działu handlowego. Wtedy nie wspomniał ani słowem o własnych transakcjach prywatnych.

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
No cóż, takie są nasze sztandary, Generał Sztabowy...słusznie, że teraz jest poddawany krytyce.... ...Powinni odebrać mu zarobioną kasę, ale chyba nikt nie ma odwagi :lol:

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Globalist
Nie, naprawdę tego nie zrobił. To przecież same mięczaki :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Dany1
Hans pisze: Tja, tak właśnie są nasze wizytówki, pułkownik w Sztabie Generalnym... słusznie jest teraz przedstawiany w złym świetle.... ...powinni mu odebrać to zdobyte w wątpliwy sposób pieniądze, ale chyba nikt nie ma na to ochoty :lol:
Czy dzisiaj w ogóle coś skomentował na ten temat? Nic nie mogę znaleźć w sieci... żałośnie, żałośnie

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
Zawieszenie prawa do wykonywania zawodu! ....Rada nadzorcza ZKB (politycznie złożona z „grupy nudziarzy“, zainteresowana tylko dodatkowymi honorariami za posiedzenia ++) oraz -prezydium powinno zostać wysłane na pustynię! https://www.nzz.ch/2007/06/17/wi/articleF9QBV.html 17 czerwca 2007, NZZ am Sonntag Dla Komisji Bankowej sprawa byłego szefa ZKB jest „poważna” Wielu w Zurychu zatrudnionych w Zürcher Kantonalbank wiedziało o nieprawidłowym zachowaniu Hansa Vögeliego. Jednak zaniedbali poinformowanie opinii publicznej Były szef ZKB, Hans Vögeli, został ostro potraktowany przez Komisję Bankową z powodu swoich prywatnych interesów w Sulzer. Do momentu cofnięcia przez władze stanowiska faktycznie zawieszono mu prawo wykonywania zawodu. Fritz Pfiffner Hans Vögeli, były szef Zürcher Kantonalbank do końca maja, utknął w sieci podczas trwających dochodzeń Komisji Bankowej (EBK) w sprawie Sulzer - klandestynny atak zagranicznych inwestorów przy wsparciu banku państwowego i innych instytucji. Vögeli handlował opcjami na Sulzerze poprzez prywatne konto w banku Vontobel i wzbogacał się. Mimo że Vögeli wewnętrznie wydał polecenie, że nie wolno dotykać Sulzera. Nie udało mu się przekazać tego polecenia ani swoim podwładnym, ani sobie samemu. Zdarzenie zostało potwierdzone przez EBK: „Podczas naszych dochodzeń ustaliliśmy, że Hans Vögeli handlował opcjami na Sulzera w innym banku” - mówi Marcel Aellen, kierownik ds. nadzoru giełdowego w EBK. Zakres działania banków Szwajcarskie banki mają dużą swobodę w regulowaniu transakcji własnych swoich menedżerów. W tej kwestii nie istnieją specyficzne przepisy prawne. W przeciwieństwie do banków wielkości UBS, zasady w Zürcher Staatsbank były luźne. Menedżerowie nie musieli, jak jest to standardem w UBS, zgłaszać wszystkich prywatnych transakcji, które byłyby dokładnie sprawdzane przez dział zgodności. Jednak ZKB zaostrzyła przepisy dotyczące transakcji własnych. W przypadku Vögeli istotne jest pytanie: Dlaczego strażnicy bankowi uznali prywatne transakcje za „poważne“, mimo braku jakiegokolwiek przestępstwa? Komisja Bankowa rozpoczęła postępowanie weryfikacyjne wobec Hansa Vögeli. Jest badane, czy ktoś nadal gwarantuje bez skazy zarządzanie, czy ta osoba może nadal pełnić swoją funkcję. EBK natychmiast poinformowało prezydium ZKB o odkrytych interesach dotyczących Sulzera, które z kolei złożyło sprawozdanie zarządowi banku oraz parlamentarnej komisji nadzorczej. Była to główna przyczyna, dla której Hans Vögeli zaoferował rezygnację i przyjął formalną odpowiedzialność. Jednak wewnętrznie bank milczał głównie na temat osobistego przewinienia dyrektora generalnego. Prezes Urs Oberholzer ujawnił jedynie zupełnie zdezorientowanym najwyższym rangą kadrze rzeczywistą sytuację oraz zobowiązał menedżerów do zachowania milczenia, ponieważ postępowanie weryfikacyjne było w toku. Jednak gdy EBK formalnie zakończyła postępowanie, ponieważ Hans Vögeli przeszedł na emeryturę pod koniec maja, ZKB zdecydowanie powinna była upublicznić tę sprawę. Ponieważ krąg osób, które znały się na prywatnych interesach Vögeli z tytułami Sulzera, był dość duży. Dlatego także na biurkach EBK znalazły się w ubiegłym tygodniu kwestionariusze różnych gazet (w tym również „NZZ am Sonntag“). Co ciekawe, Vögeli również nie usprawiedliwia się na podstawie luźnych wewnętrznych przepisów. Wie, że dla dyrektora banku obowiązują wyższe standardy. Dlatego w rozmowie z „Bilanz“ twierdzi: „Fakt, że prywatnie posiadałem opcje na Sulzera, nie czyni mnie niewiarygodnym jako szefa ZKB.“ Głębokie rozczarowanie w instytucie państwowym obejmuje wszystkie działy. Odczucia pracowników ZKB pokrywają się z praktyką Komisji Bankowej. W Szwajcarii nadzorowanej przez inspekcję etyka nakłada na bankiera wyższe standardy moralne, niż te, jakimi musi dysponować zwykły obywatel. EBK oczekuje od szefa banku wzorowej postawy. W przypadku Sulzera EBK nie może również tolerować, że szef naruszył umowę z klientem. Sam Vögeli powiedział szczytowi Sulzera, że bank nie będzie zaangażowany w przejęcie Sulzera. Dodatkowo, transakcje obejścia w ZKB są zakazane. Poszukiwane nowych mandatów Dzięki swojej szybkiej rezygnacji Vögeli wydawał się mieć wolną rękę w banku, ale nie mógł być zatrudniony w nowej działalności. Zwykle winni bankierzy, jak Vögeli, otrzymują od EBK tzw. list gwarancji. Najprawdopodobniej był to również przypadek byłego szefa ZKB. Aellen mówi w wywiadzie dla „NZZ am Sonntag“: „Gdyby Hans Vögeli objął nowe stanowisko w firmie pod naszym nadzorem, ponownie sprawdzilibyśmy, czy gwarantuje on bezpieczne zarządzanie.“ To nie jest symboliczne. 59-letni były bankier ma aspiracje. Kilka źródeł potwierdza, że Vögeli w ostatnim półroczu starał się o interesujące mandaty w radach nadzorczych aż wąsy mu zeszły. Zgłosił się również do firm branży finansowej. W Zürcher Staatsbank przez pewien czas panuje niepokój. „Nasze dochodzenia w sprawie Sulzera trwają w ZKB i innych bankach“ - mówi Aellen. Pozytywnie należy zauważyć, że obok Hansa Vögeli wygląda na to, że żaden inny członek zarządu nie wzbogacił się osobiście transakcjami związanych z Sulzerem. Ponadto według Komisji Bankowej nie ma również żadnych oznak tego, że rada banku nie dopełniła swoich obowiązków nadzorczych.

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Dany1
To także jest interesujące. Przeprowadzali także transakcje umożliwiające unikanie podatków... Transakcje unikania podatków??? To chyba musi być młodszy brat oszustów podatkowych... Sztuczka nie była zła, ale na pewno niewłaściwa dla banku kantonalnego... wychodzą najpiękniejsze rzeczy... „Badania Komisji Bankowej ujawniły poważne braki organizacyjne ARTEKUŁ NA PODSTAWIE ARTHURA RUTISHAUSERA I MEINRADA BALLMERA Zurych - Były szef ZKB, Hans F. Vögeli, wywołał w zurychskim banku państwowym nie tylko złe emocje z powodu swoich prywatnych transakcji z opcjami Sulzera. Pozostawił także straty w wysokości 130 milionów franków z transakcji unikania podatków. Przez lata ZKB oferowało zagranicznym właścicielom akcji szwajcarskich firm sztuczkę podatkową, tzw. „Dividenden-Stripping”. ZKB kupowała pakiet akcji szwajcarskich przed wypłatą dywidendy, aby krótko potem zwrócić go. W momencie wypłaty dywidendy organy podatkowe pobierają zaliczkowy podatek. W przeciwieństwie do zagranicznego klienta, ZKB może go odzyskać. Dzięki temu bank może przekazać inwestorom całą dywidendę po odjęciu prowizji. Teraz organy podatkowe zatrzymały tę praktykę, a ZKB, podobnie jak inne banki oferujące ten rodzaj transakcji unikania podatków, nie odzyskają swoich pieniędzy. Prywatne transakcje Vögeli ze złotymi opcjami Sulzera Dla banku, który sam jako bank państwowy nie płaci podatków, było to ryzyko polityczne. W zeszłym roku prezes banku Urs Oberholzer, pomimo sprzeciwu Vögeli, zlecił niezależną ocenę ryzyka. W 2006 roku ZKB musiała po raz pierwszy zarezerwować 50 milionów franków, a pozostałe 80 milionów zostanie zaliczone w tym roku. „Nie ma ich więcej niż 130 milionów”, mówi prezes banku Oberholzer w odpowiedzi na wewnętrzne plotki o wyższych stratach. Były szef ZKB zakupił większość swoich opcji Sulzera krótko po tym, jak z wewnętrznego źródła dowiedział się, że bank w dużym zakresie kupował akcje Sulzera na zlecenie Ronnyego Pecika. Zbył swoje opcje krótko po tym, jak jego handlowcy przeprowadzili kontrowersyjną transakcję. Ta transakcja pozwoliła Pecikowi i Viktorowi Vekselbergowi zdobyć 32 procent udziałów w głosowaniu i w ten sposób kontrolę nad Sulzerem.

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Globalist
Ten ptaszek musi być jednak łobuzem. :lol: Gdybyśmy sobie na to pozwolili?

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
>>Dividenden-Stripping No cóż, to były piękne szarpaczki, ale źle się skończyły... po prostu nie mieli ze sobą laski dla niewidomych? :lol: Pozostaje pytanie, kto zasłonił kogo, szef nie może tego wszystkiego wiedzieć, gdy to wyjdzie, zawsze jest w niekorzystnym położeniu, ogólnie rzecz biorąc, prawo Murphyego zadziałało w pełni :wink: Oryginalne sformułowanie prawa Murphyego brzmi: Jeśli istnieją dwa lub więcej możliwych wyników pracy lub zadania, i jeden z tych wyników doprowadzi do katastrofy lub niepożądanego skutku, wtedy ktoś wybierze tę drogę. Tłumaczenie na język niemiecki: Jeśli istnieje dwie lub więcej sposobów na wykonanie zadania, i jeden z nich może zakończyć się katastrofą, wtedy ktoś wybierze ten sposób. O wiele bardziej znane sformułowanie, które właściwie jest prawem Finaglea, brzmi: Wszystko, co może pójść źle, pójdzie źle. (aby to wyjaśnić bardziej dokładnie, dodajmy ...to tylko kwestia czasu!) https://de.wikipedia.org/wiki/Murphys_Gesetz

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
Finansowa akrobatyka? ? BOOOOOOAAAAAA....z Securities Lending i opcjami za jedyne 10 do 20 milionów złotych, Victory oficjalnie pozostała właścicielem w Ascom ze 15% akcji i 9,5% opcji ? ?...w jakim kraju bananowym żyjemy ❓ ❓ ? ? ? 1 lipca 2007, NZZ am Sonntag Wielki akcjonariusz z minimalnym wkładem kapitałowym Przykładowy przypadek finansowej akrobatyki: Dzięki zaledwie 10 do 20 milionom franków Szwajcarskich spółka inwestycyjna Victory kontrolowała 25% udziałów w Ascom. A Zürcher Kantonalbank ponosiła ryzyko kursowe Austriacka Victory stworzyła konstrukcję finansową, aby kontrolować Ascom z minimalnym nakładem kapitału. Komisja Bankowa bada działania Victory. Chanchal Biswas Victory próbowała kontrolować Ascom przy minimalnym nakładzie kapitału. Spółka inwestycyjna austriackich inwestorów Ronnyego Pecika i Georga Stumpfa zainwestowała na początku roku oficjalnie 20,1% (15,1% w akcjach i 5% w opcjach nabycia) w koncern technologiczny w Bernie. 1 marca Victory wielokrotnie przesunęła udział przy pomocy Zürcher Kantonalbank (ZKB) i Thurgauer Kantonalbank (TKB). Dzięki skomplikowanej i długoterminowej konstrukcji spółka inwestycyjna wyciągnęła z inwestycji w Ascom przypuszczalnie około 100 milionów franków Szwajcarskich, jak donosi „NZZ am Sonntag” zaufane źródło. Mimo że Victory zainwestowała w Ascom tylko 10 do 20 milionów franków Szwajcarskich, pozostała oficjalnie właścicielem 15,27% akcji i 9,5% opcji. Federalna Komisja Bankowa (EBK) bada działania Victory, jak potwierdza Marcel Aellen, szef nadzoru giełdowego. W przypadku transakcji z 1 marca istnieje oficjalna wersja i taka, która opisuje, co z dużym prawdopodobieństwem miało miejsce. Już 1 marca z dostępnych publicznie informacji handlowych wynikało, że cztery większe pakiety akcji Ascom o łącznej wartości 15,16% zmieniły właściciela poza giełdą. Kto był kupującym i sprzedającym pakietów, pozostało niejasne, chociaż transakcje musiały być zgodnie z prawem giełdowym zgłoszone oficjalnie koncernowi Ascom w ciągu czterech dni roboczych. Zamiast tego Pecik w mediach oświadczył, że nie kupił, nie sprzedał ani nie przekazał akcji Ascom... Dopiero pod presją Komisji Bankowej, która została poinformowana przez szwajcarską giełdę o możliwym naruszeniu obowiązku zgłaszania w przypadku Ascom, ZKB i Victory w połowie marca złożyły oficjalne zgłoszenia. Z nich wynikało, że Victory sprzedała pakiet Ascom ZKB i tego samego dnia odkupiła (patrz ramka). Faktycznie, 1 marca Victory w pierwszym etapie sprzedała Zürcher Kantonalbank 5,46 miliona akcji Ascom - co odpowiada ponad 15% kapitału - za szacowane 110 milionów franków Szwajcarskich. Jednakże nie doszło do prostego odkupienia przez ZKB dla Victory, jak sugerują oficjalne zgłoszenia. Zamiast tego miały miejsce transakcje pożyczania papierów wartościowych (Securities Lending) oraz transakcje opcji (patrz grafika). ZKB pożyczyła pakiet Ascom Thurgauer Kantonalbank, bank depozytowy Victory w Szwajcarii. TKB z kolei pożyczyła pakiet Victory dalej. Ponadto ZKB sprzedała Victory opcje rozliczenia gotówkowego. Otwierały one austriackim inwestorom możliwość dalszego korzystania ze wzrostu kursu akcji Ascom, nie ponosząc jednak ryzyka strat kursowych. Gdy opcje rozliczenia gotówkowego są wykonywane, bank zazwyczaj oferuje właścicielowi opcji akcje do zakupu, które posiada dla zabezpieczenia. Trzymanie takich opcji nie jest obowiązkowe w zakresie zgłoszeń, więc nie było widoczne dla Ascom i opinii publicznej. Co to oznacza ekonomicznie? W zasadzie Victory zmonetyzowała udział w Ascom, jednocześnie zabezpieczając sobie dostęp do pakietu akcji w każdej chwili. Z ich sprzedaży do ZKB mogło wpłynąć 110 milionów franków Szwajcarskich. Dla zachowania długotrwałej konstrukcji musiały zostać pobrane prowizje za transakcje pożyczania papierów wartościowych oraz za emisję opcji przez ZKB. Średnio mogły wynosić około 10 do 20 milionów franków Szwajcarskich. Więc Pecik i Stumpf mieli znowu około 100 milionów franków Szwajcarskich do dyspozycji na początku marca - których wówczas potrzebowali, by wraz z rosyjskim miliarderem Viktorem Vekselbergiem zbudować niewielki pakiet udziałów w koncernie Sulzer. Ronny Pecik pozostał po 1 marca akcjonariuszem Ascom i mediów, chociaż pakiet akcji był tylko pożyczony. W przypadku Securities Lending własność papierów wartościowych i związane z nimi prawo głosu zasadniczo przechodzi na pożyczkobiorcę, czyli Victory, a pożyczkodawca, TKB lub ZKB, zachowuje prawo do dochodów w postaci dywidend. W przypadku Ascom sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ pożyczanie papierów wartościowych zostało połączone z emisją opcji. Ryzyko kursowe na pakiecie akcji Ascom, które jest powiązane z własnością papierów wartościowych, musiało być u zabezpieczającego ZKB. Banki, które emitują opcje, zawsze posiadają pakiet podstawowych akcji, aby zabezpieczyć swoje zaangażowanie. Stworzony przez Victory konstrukt udziałowy rozpadł się na koniec maja. Prezes ZKB, Urs Oberholzer, po fiasku związku z Sulzerem - kantonalny bank pomógł Victory i Vekselbergowi w tajnym budowaniu pakietu udziałów -, postanowił wyczyścić sprawę, żądając zwrotu pożyczonych akcji i zakończając atak na Ascom. Victory wycofała się, od tego czasu ZKB jest największym akcjonariuszem Ascom z pakietem wynoszącym 20,11%. Victory nie udzieliła w piątek komentarza na temat Ascom. Również szczyt koncernu w Bernie nie chce odnosić się szczegółowo do transakcji z 1 marca. Przewodniczący rady nadzorczej Ascom, Juhani Anttila, zauważa jednak ogólnie: „W Szwajcarii wszyscy domagają się większej przejrzystości i jawności w stosunku do menedżerów i rad nadzorczych. Jednakże pilnie konieczne jest także rozważenie, co akcjonariusze mają do zaoferowania w zakresie przejrzystości i jawności.” https://www.nzz.ch/2007/07/01/wi/articleFB2WQ.html

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Globalist
Prezydent i rada banku ZKB ponownie wybrani Parlament kantonu Zurych ponownie wybrał prezydenta i radę banku ZKB Banku Kantonu Zurychu. Czyli chłopaki nie są tacy źli. ?

Re: Kierownictwo ZKB zawiodło.

Napisany przez Hans
Globalist pisze: ZKB-Bankrat został ponownie wybrany Parlament kantonu zuryskiego ponownie wybrał zarząd i radę banku kantonu zuryskiego ZKB. Czyli chłopaki nie są tacy źli. :wink:
Bzdura - Parlament kanalu zuryskiego :wink: tylko zgodził się, ponieważ wszystkie partie są reprezentowane, zauważasz coś? :wink:

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata