- pn cze 03, 2013 11:40 am
Cześć wszystkim,
we wrześniu ja i moja żona spodziewamy się pierwszego potomka. Moja żona jest urzędniczką i weźmie rok urlopu rodzicielskiego. W ciągu 2 miesięcy po narodzeniu dziecka również ja wezmę urlop rodzicielski, a potem wrócę do pełnego etatu.
Teraz zadaję sobie pytanie, czy opłaca się zmienić do klasy podatkowej 3 od daty urodzenia dziecka. Jeśli dobrze to rozumiem, oznacza to większe miesięczne dochody, ale następnego roku muszę się spodziewać znaczącej dopłaty podatkowej przy składaniu zeznania podatkowego. Ponieważ netto przypadające na mnie nie zmienia się (po zeznaniu podatkowym), bardziej skłaniam się ku klasie podatkowej 4.
Czy są jakieś inne kwestie, o których warto pamiętać? Jestem świadomy, że państwo z pieniędzy pracuje, ale jeśli to jedyny korzyść, wolałbym zostawić tak, jak jest...
we wrześniu ja i moja żona spodziewamy się pierwszego potomka. Moja żona jest urzędniczką i weźmie rok urlopu rodzicielskiego. W ciągu 2 miesięcy po narodzeniu dziecka również ja wezmę urlop rodzicielski, a potem wrócę do pełnego etatu.
Teraz zadaję sobie pytanie, czy opłaca się zmienić do klasy podatkowej 3 od daty urodzenia dziecka. Jeśli dobrze to rozumiem, oznacza to większe miesięczne dochody, ale następnego roku muszę się spodziewać znaczącej dopłaty podatkowej przy składaniu zeznania podatkowego. Ponieważ netto przypadające na mnie nie zmienia się (po zeznaniu podatkowym), bardziej skłaniam się ku klasie podatkowej 4.
Czy są jakieś inne kwestie, o których warto pamiętać? Jestem świadomy, że państwo z pieniędzy pracuje, ale jeśli to jedyny korzyść, wolałbym zostawić tak, jak jest...