- ndz maja 27, 2007 10:15 am
Do niedawna sądziłem, że 7 radnych federalnych to za mało i wszyscy są przeciążeni. Chyba znowu się myliłem. Niektórzy mają czas na walki krów na Rütli i śpiewanie w telewizji. Rütli, łąka z krowim obornikiem... brakuje tam tylko ...radnej federalnej.
Bundespräsidentin hofft am 1. August auf freien Zugang zum Rütli für alle
VON DENIS VON BURG, CHRISTOPH LAUENER UND JOa€¹L WIDMER
Bern - Pomimo masowej krytyki prezydent Micheline Calmy-Rey nie zamierza zrezygnować z wizyty na Rütli 1 sierpnia. Teraz chodzi o coś więcej niż zwykłe wystąpienie prezydentki na Rütli, usprawiedliwia swoje nieugięte stanowisko wobec SonntagsZeitung: Teraz chodzi o wolność wypowiedzi, opinii i ruchu w naszym kraju. Jeśli by nie poszła, byłoby to ugięcie się przed ekstremistami: Będziemy mieli trudności z zachowaniem naszej wolności również w innych miejscach.
Prezydentka reaguje w ten sposób na krytykę ze strony SVP, która nazwała jej plany co do Rütli przymusem. Również w Radzie Związkowym została krytykowana przez swoich kolegów zeszłego tygodnia. A w Środkowej Szwajcarii, politycy tacy jak urzycki dyrektor ds. bezpieczeństwa Josef Dittli skarżą się, że wybór prezydentki i przewodniczącej Rady Narodowej Christiny Egerszegi jako mówczyń uniemożliwił uroczystość. Wolność słowa dotyczy każdego, ripostuje Calmy-Rey, zarówno lewicowych kobiet, jak i prawicowych mężczyzn.
Możliwe zamieszki nie przeszkadzają Calmy-Rey
Jednak to sformułowanie nie uspokoi oburzonych kantonów w Środkowej Szwajcarii. Czują się oni urażeni planem prezydentki. Po zamieszkach sprzed dwóch lat, radcy federalni Hans-Rudolf Merz i Samuel Schmid obiecali im, że dla uspokojenia sytuacji żaden federalny radca nie będzie chodził na Rütli. Nie ma decyzji Rady Federalnej, że w nadchodzących latach żaden członek Rady Federalnej nie będzie mówił na Rütli, odpiera Calmy-Rey.
O niezależnie od tej dyskusji, urożysko ds. bezpieczeństwa z Uri Dittli obawia się, że 1 sierpnia na Rütli dojdzie do zamieszek między lewicowymi i prawicowymi ekstremistami. Ale to nie zniechęca Calmy-Rey. Nie chce dużej liczby policji. Na festynie nie jest to potrzebne, twierdzi prezydentka i żąda, aby na Rütli wpuszczono także radykałów: Rozmawiam także z ekstremistami, jeśli chcą.