Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Sonicx
Cześć społeczności,

miesiąc temu podpisałem umowę oszczędnościową budowlaną w Sparkasse. LBS Zuhause Flex 4 L...

Kwota oszczędności budowlanych to 50 000 €.

Wpłacam: 50 € miesięcznie.

Oprocentowanie: 0,25%

Standardowa stawka oszczędności w % wynosi 3% (co to właściwie oznacza)

Teraz czytam, że 1% kwoty oszczędności budowlanych to opłata za zamknięcie umowy. Oznacza to 500 € na koniec okresu oszczędzania.

Ponadto należy doliczyć coroczna opłatę manipulacyjną w wysokości 7,20 €.

Z finansowego punktu widzenia umowa ta się nie opłaca, jeśli dobrze policzę, to ponoszę stratę...

50 x 12 = 600 € rocznie plus 0,25 % odsetek = 601,50 €. Następnie roczna opłata jest pobierana w wysokości 7,20 €, więc pozostaje mi mniej niż wcześniej...

Tak naprawdę podpisałem tę umowę po to, aby zagwarantować sobie niski oprocentowanie (zapewne w przyszłości wzrośnie), aby zbudować lub kupić nieruchomość. Niestety nie mogę znaleźć informacji w mojej umowie na temat wysokości oprocentowania.

Jeśli teraz zrezygnuję z umowy, stracę jednorazową wpłatę, ale czy szkoda będzie niewielka? Nie wiem, co teraz robić, ponieważ zanim uzbieram 50 000 € minie 83 lata...

Wplątałem się w to bez zbyt wielkiego rozeznania i teraz rozważam to, gdy wreszcie mam czas, więc proszę, nie krytykujcie mnie za to...

Byłbym wdzięczny za jakieś pomysły lub poprawki.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez winfoer
Po prostu coś zamknąć, nie rozumiejąc tego... ?

% = procent = setna część
‰ = promil = tysięczna część

Kwota składki zgodnie z regulami wynosi 3‰ wartości kredytu hipotecznego = 150 €
-> Płacisz miesięcznie o 100 € za mało.

Opłata za zamknięcie jest płatna przy zamknięciu.

Obecnie BSV nie nadaje się do czystego oszczędzania. Ale nie zamknąłeś BSV tylko po to, by oszczędzać.

Ponieważ BSV nalicza odsetki dokładnie na dzień, otrzymasz mniej niż 1,50 € odsetek w pierwszym roku.

Stopa oprocentowania kredytu hipotecznego: 2,75% efektywnie
Zobacz Niech ktoś to znajdzie w Google

...przy Lisku byłoby taniej.

Dlaczego chcesz oszczędzać pełne 50 000 €? Po co miałbyś zabezpieczyć sobie korzystną stopę procentową? Wygląda na to, że naprawdę nie rozumiesz, jak działa BSV, prawda?

...to zobacz sobie to: Umowa oszczędnościowa na cele mieszkaniowe? Wikipedia

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez 6Bankkaufmann
Twoje konto w kwocie 50 000 EUR zostanie obciążone kwotą 500 EUR, a opłata za prowadzenie konta wyniesie albo 7,30 EUR, albo połowę tego, czyli 3,65 EUR, ponieważ zawarcie umowy miało miejsce w drugim półroczu.
Jednak jeśli po 1 miesiącu od podpisania umowy nie pamiętasz już, dlaczego wpłaciłeś pieniądze na konto oszczędnościowe, to powinieneś się zastanowić.
Pierwsze 50 EUR zostaną potrącone na opłatę za zawarcie umowy i prowadzenie konta.
Przy pełnej opłacie za prowadzenie konta Twoje konto będzie miało teraz:
Minus 500 EUR
Minus 7,30 EUR
Plus 50 EUR
Wynik
Minus 457,30 EUR
Czasami lepiej jest od razu postawić kropkę nad i. Możesz również natychmiast złożyć sprzeciw wobec procedury pobierania opłat.

- Oprocentowanie kredytu hipotecznego jest określone w regulaminie lub biuletynie informacyjnym.
- Minimalna kwota oszczędności nie wynosi 50 000 EUR, a na przykład 30% sumy kredytu mieszkaniowego = 15 000 EUR.

W razie wątpliwości napisz do zarządu banku spółdzielczego w sprawie złego doradztwa i żądaj zwrotu 50 EUR.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Sonicx
Dziękuję!

Cyniczne słowa są uzasadnione.

15 000 będę musiał/oszczędzać.

Właściwie, zdecydowałem/em się na zaciągnięcie BSV, aby zapewnić sobie korzystną stopę procentową, ponieważ planowaliśmy kupić lub zbudować Dom albo na refinansowanie, naprawy, itp...

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez winfoer
Niestety, minimalna kwota oszczędności w Twojej taryfie wynosi 40%. W zasadzie można było się tego spodziewać, gdybyś kiedyś kliknął na pierwszy link w moim pierwszym wpisie.

Myślę, że problem leży nie tylko po stronie doradcy banku oszczędnościowego.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Sonicx
Nie, doradca nie ma winy, on po prostu chce zarabiać pieniądze. I mu się udało. Dałem się wkręcić i podpisałem w dobrej wierze... bla bla bla, jestem dobrym klientem.

No dobrze, mam teraz wystarczająco informacji i zdecyduję, co dalej z tym zrobić.

Dzięki za pomoc i miłe słowa po drodze

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez winfoer
Jeśli naprawdę planujesz kupić nieruchomość za około 10 lat, BSV na pewno nie był zły.

W takim razie powinieneś regularnie wpłacać do niego odpowiednią kwotę (150 €), inaczej nie będziesz miał z tego żadnych korzyści.

Być może masz także możliwość wpłacania środków z tytułu pracowniczych świadczeń majątkowych na swoje konto BSV. Istnieją także rządowe zachęty, ale są one uzależnione od dochodu.

Warto byłoby rozważyć ponowne skonsultowanie się z twoim ówczesnym doradcą i dać mu szansę na udzielenie zaległych porad oraz wykorzystanie BSV w najlepszy możliwy sposób.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez 6Bankkaufmann
Problem wielu pośredników finansowych w zakresie oszczędzania na cele mieszkaniowe polega na zawsze wybieraniu zbyt wysokiej sumy oszczędności mieszkalnych. A nie byłoby interesujące oszczędzać 10 000 EUR na cele mieszkaniowe? Wtedy po przydzieleniu sumy oszczędności mieszkaniowych można skorzystać z umowy lub ją zwiększyć.
Jednak w przypadku oszczędności mieszkaniowych w wysokości 10 000 EUR, prowizja zależna od pośrednika wynosi tylko 100 EUR, a nie 500 EUR.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Matthew Pryor
Ale przy kwocie kredytu hipotecznego 10 000 EUR prowizja dla pośrednika uzależniona od prowizji wyniesie tylko 100 EUR zamiast 500 EUR.


Jak zarabiają na siebie? Bezpłatne porady?

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez winfoer
Co zrobić z 5000 € kredytem budowlanym? Wystarczy na kilka podłóg i wykończeń ścian podczas budowy.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez ulirp
Generalnie umowa oszczędnościowa budowlana rzeczywiście ma sens jedynie wtedy, gdy zawiera się ją w celu budowy, remontu, itp... Dla samego oszczędzania ta opcja naprawdę nic nie wnosi! Trzeba po prostu wiedzieć, do czego się ją wykorzysta.

Jeśli kiedyś zdecydujesz się na budowę, zawsze możesz wtedy jeszcze zawrzeć umowę oszczędnościową budowlaną i zapewnić sobie obecne stopy procentowe. Umowa zostanie wówczas natychmiast przydzielona, oszczędzisz ją dopiero później i spłacisz później. Do niedawna również tego nie wiedziałem. Dlatego już nigdy więcej nie zawarłbym takiej umowy. Bo jeśli kiedyś zdecyduję się na budowę, zawsze mogę wtedy to zrobić!

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Sonicx
Nie, oszczędzanie to nie było jego przeznaczenie. Zauważyłem tylko, jak naprawdę jest słaby, gdy faktycznie zacznie się go używać.

Budowa za rok albo może dwa, w zależności od tego, czy coś znajdziemy. Zatrzymam go i co jakiś czas wpłacę większe sumy, aby spełnić wymagany limit...

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Matthew Pryor
Zachowam go i będę wpłacać większe sumy pomiędzy, aby spełnić kwotę regulaminową...


To nie jest takie proste. Wpłaty przekraczające kwotę regulaminową wymagają zgody kasy oszczędnościowo-budowlanej.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Ravemaster84

Generalnie umowa oszczędnościowa budowlana rzeczywiście ma sens tylko wtedy, gdy jest zawierana w celu budowy, remontu, itp... Na same oszczędzanie prawie w ogóle się nie nadaje! Trzeba po prostu wiedzieć, do czego ma się zamiar wykorzystać taką umowę.

Czy słyszałeś kiedyś o premii budowlanej?
Wpłacasz 512 € rocznie, a państwo daje Ci 45 € rocznie, co daje stopę zwrotu 8,8% (w pierwszym roku). Jeśli dodatkowo wybierzesz wariant z 2% podstawowym oprocentowaniem + bonusem, to taka umowa oszczędnościowa budowlana bije na głowę wszelkie plany oszczędnościowe bankowe lub konta oszczędnościowe.






Cytat ulirp

Jeśli kiedyś postanowisz zbudować Dom, zawsze możesz wtedy zawrzeć umowę oszczędnościową budowlaną i zabezpieczyć sobie obecne oprocentowanie. Umowa zostanie natychmiast przydzielona, a oszczędzanie w niej rozpocznie się później, po czym spłacasz ją ratami. Do niedawna także nie wiedziałem o tym. Więc sam bym już nie zawarł umowy oszczędnościowej budowlanej. Bo jeśli kiedyś zdecydujesz się na budowę, zawsze możesz to zrobić wtedy!


Co jeśli w tym czasie stopy procentowe są wyjątkowo wysokie? Wtedy zabezpieczasz sobie wysokie oprocentowanie. Takie rozwiązania łączące umowę oszczędnościową budowlaną z bezodsetkowymi pożyczkami są często oferowane. Nie zawsze mają sens, ponieważ w niektórych sytuacjach spłata pożyczki zamiast oszczędzania w umowie oszczędnościowej budowlanej jest bardziej korzystna. Ogólnie nie da się tego uogólnić.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Matthew Pryor
Czy kiedykolwiek słyszałeś o dopłacie mieszkaniowej?


Nic osobistego: Wbp w połączeniu z oszczędzaniem na odsetkach poprzez umowy oszczędzania budowlanego obowiązuje od 01.01.2009 r. tylko wtedy, gdy nie osiągnięto jeszcze 25. roku życia i umowa trwa co najmniej 7 lat. W przeciwnym razie dopłata mieszkaniowa musi być wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Wyjątkowe zasady obowiązują tylko w przypadku zgonu lub niezdolności do pracy.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Ravemaster84
Oh, więc musiałem trochę wyjść poza swoje kompetencje.
Moja dziewczyna miała takie ubezpieczenie na życie przed 25. rokiem życia (a konkretnie jej rodzice podjęli decyzję w jej imieniu) i trwa ono już 8 lat. Dlatego te moje porównanie... proszę zignoruj!

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez obelix

Moja dziewczyna założyła (lub zrobiły to za nią jej rodzice) taki BSV przed ukończeniem 25 lat i trwa już od 8 lat. Dlatego moje równoległe...jeśli tak, proszę zignorować!

więc wszystko się zgadza.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Jus_Deck

Co zrobić z pożyczką budowlaną w wysokości 5 000 €? Przy tej kwocie wystarczy może na kilka podłóg i wykończeń ścian przy nowym budynku.

... Nawet na to 5 000 € to jeszcze za mało ;D
Ostatnio odnowiliśmy nasze podłogi (140 m²) - 6 300 €
:%

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez C. Andreas
Cześć,

jeśli planujesz w przyszłości nabyć nieruchomość, BSV stanowi bardzo dobrą podstawę. Powodem jest to, że kasy oszczędnościowo-budowlane udzielają pożyczek do 30 000 euro jako pożyczki bez zabezpieczenia. Przy założeniu przeznaczenia na cele mieszkaniowe i dochodu.

Innymi słowy, w przyszłości będziesz musiał(a) pożyczyć mniej pieniędzy od banku i w rezultacie uzyskasz niższy stopień obciążenia zastawu oraz korzystniejszą stopę procentową od banku. To się opłaca.

Re: Chyba podpisałem bzdurę...

Napisany przez Ich1979
Dobry wieczór.. Ta wpis jest już trochę starszy, ale chciałbym mimo tego na niego odpowiedzieć. Ciekawe jest czytać, ile osób ma pojęcie na ten temat.

Umowa oszczędnościowa na cele budowlane ma sens, jeśli kiedyś planujesz nabyć własność. Suma oszczędnościowa została rozsądnie dobrana, suma oszczędnościowa w wysokości 10000 EUR (jak sugerowano w innym miejscu) nie ma sensu, ponieważ zabezpiecza się 60% tej kwoty w formie korzystnych kredytów oprocentowanych, a co przynosi 6000 EUR? Warto wtedy odpuścić. Kwota oszczędnościowa w wysokości 10000 EUR ma sens jedynie wtedy, gdy ma służyć jako czysta umowa oszczędnościowa, ale pod innym zastąpieniem.

Oprocentowanie efektywne wynosi 2,75% bez ubezpieczenia na życie i 3,02% z ubezpieczeniem na życie. Jest to świetna stopa oprocentowania, którą udało Ci się zabezpieczyć. Z pewnością istnieje stawka oprocentowania wynosząca 1,5%, ale w tym przypadku minimalna rata spłaty kredytu jest znacznie wyższa! Rata kredytu w ramach Twojej umowy wynosi 200 EUR, a przy jeszcze korzystniejszej stopie procentowej wynosiłaby 400 EUR. Dlatego Twoja stawka jest uzasadniona, ponieważ czekają Cię kolejne raty i muszą pozostać opłacalne.

Stawka oszczędzania oznacza, że po zapłaceniu tej kwoty będziesz miał swoją umowę związaną dokładnie po siedmiu latach. Nie musisz się tego trzymać, ale powinieneś już teraz zastanowić się nad podwyższeniem raty w przyszłości.

Opłata za zawarcie umowy wynosi jeden procent od kwoty oszczędnościowej. Istnieje ustawa o kasach oszczędnościowych, która określa, że kasy oszczędnościowe muszą pobierać co najmniej 1% opłaty za zawarcie umowy. Służy to zabezpieczeniu korzystnej stopy procentowej. Załóżmy, że za dziesięć lat stopa procentowa wynosić będzie cztery procent, w pierwszym roku odzyskasz koszty opłaty za zawarcie umowy. Dodatkowy jeden procent skutkowałby rocznym wzrostem kosztów odsetek o 500 EUR. Nawiasem mówiąc, są także kasy oszczędnościowe, które pobierają więcej niż 1% opłaty za zawarcie umowy.

Nie należy traktować umowy jak konta oszczędnościowego, to nie jest główny cel. Głównym celem jest gromadzenie kapitału własnego przy jednoczesnym zabezpieczeniu oprocentowania!

Jak można się domyślić, pracuję także w banku. Nie zawsze chodzi o to, aby każdemu coś sprzedać! Bardzo ważne jest dla mnie świadczenie usług doradczych zorientowanych na klienta, nie pobieramy również żadnych prowizji! Oczywiście są nieuczciwi gracze, dlatego branża nie ma już najlepszej reputacji. Jednocześnie istnieją tzw. eksperci finansowi, którzy chcą stać się ekspertami finansowymi. To naprawdę przykre. Mogę tylko zalecić każdemu, aby przyjrzał się swojemu doradcy finansowemu, użył zdrowego rozsądku, czy jest on uczciwy, czy nie.

Miłego wieczoru!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata