- śr sie 21, 2013 3:26 pm
Cześć Kochani,
Mam obecnie pecha i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. W sobotę, 17.08.13 r., kupiłam używanego Miniego. Przetransportowałam go na pięciodniową tablicę rejestracyjną. Niestety, w drodze do domu (prywatna sprzedaż) miałam przebitą oponę, straciłam kontrolę i wraz z samochodem zderzyłam się z bariery i następną. To jest poważne uszkodzenie ;( naprawa kosztuje mnie 12 000€, a samochód oczywiście nie był jeszcze w pełni spłacony. Na szczęście uniosłam to z łaskawością. Jednakże ubezpieczenie pokrywa tylko szkody osób trzecich. Co mogę zrobić?? Teraz stoje tu z roztrzaskanym marzeniem i walącym się wrakiem. Będę nieskończenie wdzięczna każdej pomocy od kogoś tam na zewnątrz. Nie chciałam mieć długów mając 22 lata. Jeśli ktoś ma zbyt dużo pieniędzy i chciałby mi pomóc, będę oczywiście bardzo wdzięczna. DZIĘKUJĘ z góry za każdą pomoc :** Pozdrowienia, Janine
Mam obecnie pecha i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. W sobotę, 17.08.13 r., kupiłam używanego Miniego. Przetransportowałam go na pięciodniową tablicę rejestracyjną. Niestety, w drodze do domu (prywatna sprzedaż) miałam przebitą oponę, straciłam kontrolę i wraz z samochodem zderzyłam się z bariery i następną. To jest poważne uszkodzenie ;( naprawa kosztuje mnie 12 000€, a samochód oczywiście nie był jeszcze w pełni spłacony. Na szczęście uniosłam to z łaskawością. Jednakże ubezpieczenie pokrywa tylko szkody osób trzecich. Co mogę zrobić?? Teraz stoje tu z roztrzaskanym marzeniem i walącym się wrakiem. Będę nieskończenie wdzięczna każdej pomocy od kogoś tam na zewnątrz. Nie chciałam mieć długów mając 22 lata. Jeśli ktoś ma zbyt dużo pieniędzy i chciałby mi pomóc, będę oczywiście bardzo wdzięczna. DZIĘKUJĘ z góry za każdą pomoc :** Pozdrowienia, Janine