- czw sie 29, 2013 1:23 pm
Hej,
mam 23 lata i pochodzę z okolic Monachium. Pracuję jako programista i moje miesięczne wynagrodzenie netto to 2 300 EUR.
Moje obecne miesięczne stałe koszty to:
- 640 EUR czynsz (100 opłat dodatkowych, 40 EUR za miejsce parkingowe)
- 300 EUR rata za samochód
- 100 EUR ubezpieczenie samochodu
- 30 EUR za DSL
- 25 EUR za abonament telefoniczny
- 100 EUR inne umowy (serwer, Spotify itp.)
------------------------
1 195 EUR stałych kosztów
Z pozostałych pieniędzy oszczędzam na wakacje, ewentualne naprawy samochodu, prywatne zakupy (np. akwarium).
Ponadto od tego roku odziedziczyłem mieszkanie warte 254 000 EUR, wolne od długu. Od 15.08 mam tam już najemcę. Miesięczny czynsz wynosi 795 EUR plus 200 EUR opłat dodatkowych plus 50 EUR za garaż. Razem miesięcznie 1 045 EUR. Z tych 1 045 EUR płacę miesięcznie 260 EUR na WEG (opłaty za zarządzanie nieruchomością). Te pieniądze są również używane do tworzenia rezerw. Miesięcznie odliczam oficjalnie 60 EUR z czynszu, ponieważ nie mogę przerzucić wszystkich kosztów na najemcę (np. koszty zarządzania nieruchomością). Dodatkowo muszę opodatkować moje dochody z najmu. Ponadto oszczędzam około 100 EUR miesięcznie - na wypadek napraw mieszkania.
Tak więc na szaleństwa zostałoby mi miesięcznie 500 EUR.
Ponieważ już teraz płacę 640 EUR za czynsz + 500 EUR z najmu, mogę sobie pozwolić na wydatek 1 140 EUR miesięcznie na własne mieszkanie. Oczywiście ostatecznie mniej, bo musiałbym płacić również opłaty za mieszkanie.
Ale teraz do sedna sprawy: Nie mam żadnego kapitału. Mam dopiero 23 lata i miałem niedawno wysokie wydatki (również związane z dziedziczeniem itp.), więc moje oszczędności zostały zredukowane. I zdaję sobie sprawę, że mimo wszystko nie będę w stanie zaoszczędzić 20 000 EUR w ciągu roku na wkład własny.
Chciałbym mieć własne mieszkanie dla siebie. W tej chwili jestem singlem i nie planuję w najbliższej przyszłości zakładania rodziny. Na razie patrzę na siebie.
Co do wymiarów: około 50 - 60 mkw (2 pokoje z balkonem), Koszty: Maksymalnie 200 000 EUR. W idealnym przypadku mieszkanie kosztowałoby do 150 000 EUR. Muszę wziąć pod uwagę jeszcze remont, wyposażenie, dostosowania budowlane do moich życzeń itp.
Mogę więc miesięcznie spłacać około 1 000 EUR raty do banku. Można rozważyć dodatkową spłatę. Ale nie zakładałbym tego.
Chciałbym trzymać mieszkanie przez około 15 lat. Wtedy miałbym 38-39 lat.
Czy uważacie, że sensowne jest finansowanie bez wkładu własnego? Czy stać mnie na posiadanie nieruchomości? Oprocentowanie na pewno nie jest niskie i trzeba dobrze policzyć, ile w końcu kapitału się buduje.
Czy ktoś ma doświadczenie z licytacjami komorniczymi mieszkań? Powinny być one tańsze.
Czy obecnie z powodu sytuacji na rynku nieruchomości w ogóle jest to sensowne? Ceny w tej chwili rosną zwłaszcza tutaj, w okolicach Monachium.
Serdeczne podziękowania za pomocne odpowiedzi
mam 23 lata i pochodzę z okolic Monachium. Pracuję jako programista i moje miesięczne wynagrodzenie netto to 2 300 EUR.
Moje obecne miesięczne stałe koszty to:
- 640 EUR czynsz (100 opłat dodatkowych, 40 EUR za miejsce parkingowe)
- 300 EUR rata za samochód
- 100 EUR ubezpieczenie samochodu
- 30 EUR za DSL
- 25 EUR za abonament telefoniczny
- 100 EUR inne umowy (serwer, Spotify itp.)
------------------------
1 195 EUR stałych kosztów
Z pozostałych pieniędzy oszczędzam na wakacje, ewentualne naprawy samochodu, prywatne zakupy (np. akwarium).
Ponadto od tego roku odziedziczyłem mieszkanie warte 254 000 EUR, wolne od długu. Od 15.08 mam tam już najemcę. Miesięczny czynsz wynosi 795 EUR plus 200 EUR opłat dodatkowych plus 50 EUR za garaż. Razem miesięcznie 1 045 EUR. Z tych 1 045 EUR płacę miesięcznie 260 EUR na WEG (opłaty za zarządzanie nieruchomością). Te pieniądze są również używane do tworzenia rezerw. Miesięcznie odliczam oficjalnie 60 EUR z czynszu, ponieważ nie mogę przerzucić wszystkich kosztów na najemcę (np. koszty zarządzania nieruchomością). Dodatkowo muszę opodatkować moje dochody z najmu. Ponadto oszczędzam około 100 EUR miesięcznie - na wypadek napraw mieszkania.
Tak więc na szaleństwa zostałoby mi miesięcznie 500 EUR.
Ponieważ już teraz płacę 640 EUR za czynsz + 500 EUR z najmu, mogę sobie pozwolić na wydatek 1 140 EUR miesięcznie na własne mieszkanie. Oczywiście ostatecznie mniej, bo musiałbym płacić również opłaty za mieszkanie.
Ale teraz do sedna sprawy: Nie mam żadnego kapitału. Mam dopiero 23 lata i miałem niedawno wysokie wydatki (również związane z dziedziczeniem itp.), więc moje oszczędności zostały zredukowane. I zdaję sobie sprawę, że mimo wszystko nie będę w stanie zaoszczędzić 20 000 EUR w ciągu roku na wkład własny.
Chciałbym mieć własne mieszkanie dla siebie. W tej chwili jestem singlem i nie planuję w najbliższej przyszłości zakładania rodziny. Na razie patrzę na siebie.
Co do wymiarów: około 50 - 60 mkw (2 pokoje z balkonem), Koszty: Maksymalnie 200 000 EUR. W idealnym przypadku mieszkanie kosztowałoby do 150 000 EUR. Muszę wziąć pod uwagę jeszcze remont, wyposażenie, dostosowania budowlane do moich życzeń itp.
Mogę więc miesięcznie spłacać około 1 000 EUR raty do banku. Można rozważyć dodatkową spłatę. Ale nie zakładałbym tego.
Chciałbym trzymać mieszkanie przez około 15 lat. Wtedy miałbym 38-39 lat.
Czy uważacie, że sensowne jest finansowanie bez wkładu własnego? Czy stać mnie na posiadanie nieruchomości? Oprocentowanie na pewno nie jest niskie i trzeba dobrze policzyć, ile w końcu kapitału się buduje.
Czy ktoś ma doświadczenie z licytacjami komorniczymi mieszkań? Powinny być one tańsze.
Czy obecnie z powodu sytuacji na rynku nieruchomości w ogóle jest to sensowne? Ceny w tej chwili rosną zwłaszcza tutaj, w okolicach Monachium.
Serdeczne podziękowania za pomocne odpowiedzi