- pt wrz 06, 2013 12:42 pm
Cześć,
dwa tygodnie temu mój mąż powiedział mi, że się zakochał i chce się rozstać.
Mieszkamy w domu z trzema mieszkaniami razem z moją siostrą, czyli mieszkanie na parterze i na poddaszu należą do mnie i mojego męża, a mieszkanie na pierwszym piętrze do mojej siostry... Wszyscy trzej jesteśmy w umowie kredytowej i w księdze wieczystej. Jednak Dom nie jest podzielony!
Moja siostra jeszcze musi spłacić około 30.000 € za swoje mieszkanie, a mój mąż i ja 120.000 €! On chce mi zostawić oba mieszkania, więc nie rości żadnych roszczeń, chce tylko jak najszybciej wyjść z umowy kredytowej!! Chcę kontynuować finansowanie domu, czyli obu mieszkań. Mój ojciec chce mi pomóc, przekazując mi 70.000 €, więc musiałabym sfinansować tylko jeszcze 50.000 €.
Niestety nie znam się wcale na tym i nie wiem, jak najlepiej sfinansować te 50.000 €. Stopniowo uczę się tego przez internet, ale teraz jest to dla mnie trudne, bo w zasadzie nie chcę tej separacji, a mojemu mężowi wszystko jedno!
Czy można w ogóle tak po prostu wyjść z umowy kredytowej??
Pozdrowienia
Sandra
dwa tygodnie temu mój mąż powiedział mi, że się zakochał i chce się rozstać.
Mieszkamy w domu z trzema mieszkaniami razem z moją siostrą, czyli mieszkanie na parterze i na poddaszu należą do mnie i mojego męża, a mieszkanie na pierwszym piętrze do mojej siostry... Wszyscy trzej jesteśmy w umowie kredytowej i w księdze wieczystej. Jednak Dom nie jest podzielony!
Moja siostra jeszcze musi spłacić około 30.000 € za swoje mieszkanie, a mój mąż i ja 120.000 €! On chce mi zostawić oba mieszkania, więc nie rości żadnych roszczeń, chce tylko jak najszybciej wyjść z umowy kredytowej!! Chcę kontynuować finansowanie domu, czyli obu mieszkań. Mój ojciec chce mi pomóc, przekazując mi 70.000 €, więc musiałabym sfinansować tylko jeszcze 50.000 €.
Niestety nie znam się wcale na tym i nie wiem, jak najlepiej sfinansować te 50.000 €. Stopniowo uczę się tego przez internet, ale teraz jest to dla mnie trudne, bo w zasadzie nie chcę tej separacji, a mojemu mężowi wszystko jedno!
Czy można w ogóle tak po prostu wyjść z umowy kredytowej??
Pozdrowienia
Sandra