- śr wrz 11, 2013 9:26 pm
Witajcie na forum,
Obecnie mieszkam (28 lat) z moją partnerką (26 lat) za 650€ czynszu netto. Od pewnego czasu zastanawiamy się nad zakupem nieruchomości, przy czym nie chcemy zbyt daleko się zadłużać. W końcu zdarzają się przypadki, gdzie domy były finansowane, a potem nie można było spłacać kredytu. Z powodu bieżącej sytuacji (ewentualna przeprowadzka ze względu na zgłoszenie potrzeby własnej) sprawa stała się bardziej konkretna i już oglądaliśmy kilka nieruchomości.
Chcielibyśmy kupić mieszkanie o powierzchni około 130m²+. W wąskim wyborze znajduje się mieszkanie w cenie 185 000€. Do tego doszłyby jeszcze koszty zakupu w wysokości 2775€ (koszty notarialne i sądowe) oraz 9250€ (podatek od nabycia nieruchomości). Całkowity koszt zakupu wyniósłby zatem prawie 197 000€. Czynsz za mieszkanie wynosi około 300€ i jest obliczany bardzo hojnie.
Ze względu na moje studia pracuję dopiero od 3 lat, dlatego nie mogliśmy jeszcze zbudować dużej kwoty własnego kapitału. Aktualnie dysponujemy około 15 000€, które moglibyśmy zainwestować w finansowanie. Moja partnerka niedługo ukończy również kosztowne szkolenie, więc będzie miała więcej środków do dyspozycji. Poza tym mamy odpowiednie oszczędności na wypadek większej naprawy samochodu lub innych wydatków.
Teraz krótko o naszej sytuacji dochodowej:
Całkowity dochód: co najmniej 3750€ netto miesięcznie (obliczone w sposób konserwatywny), poprzez nadgodziny itp. raczej w okolicach 4000€+ netto.
Ja: 2500€ (konserwatywnie) - 3000€ -> od 2014 roku więcej o 10%, 14 wynagrodzeń rocznie
Ona: 1250€ (od 2014 roku około 100€ więcej)
Aktualnie sztywne wydatki:
- 650€ czynsz netto
- 360€ finansowanie samochodu (50 rat z pierwotnie 60 rat do spłacenia)
Chcielibyśmy również uwzględnić kredyt hipoteczny Kfw, numer 124. Jednakże nie mamy jeszcze doświadczenia w tej dziedzinie, dlatego chciałbym zasięgnąć porady w tej kwestii. W niektórych bankach reklamowane jest korzystanie z programów Kfw. Słyszałem, że ten kredyt jest w zasadzie traktowany jak własny kapitał i pozwala uzyskać lepsze warunki kredytu. Czy to prawda? Na stronach różnych banków nie odniosłem takiego wrażenia... Czy może jest to wyjaśniane bezpośrednio w rozmowie/zapytaniu?
Planuję początkową spłatę w wysokości 2% przy 15-letnim okresie wiązania oprocentowania oraz oczywiście możliwość dodatkowej spłaty. Chciałbym zatem uzyskać ocenę, czy zakup mieszkania (na podstawie powyższych kwot) jest możliwy do zrealizowania. Czy otrzymam kredyt hipoteczny? Z jakim poziomem oprocentowania powinienem szacować?
Trzeba być ostrożnym z zapytaniami w bankach, ponieważ samo sprawdzenie historii kredytowej (Schufa) przez banki może zostawić negatywne ślady i obniżyć wynik kredytowy. Jakie podejście byłoby zalecane?
Pozdrawiam,
Dennis
Obecnie mieszkam (28 lat) z moją partnerką (26 lat) za 650€ czynszu netto. Od pewnego czasu zastanawiamy się nad zakupem nieruchomości, przy czym nie chcemy zbyt daleko się zadłużać. W końcu zdarzają się przypadki, gdzie domy były finansowane, a potem nie można było spłacać kredytu. Z powodu bieżącej sytuacji (ewentualna przeprowadzka ze względu na zgłoszenie potrzeby własnej) sprawa stała się bardziej konkretna i już oglądaliśmy kilka nieruchomości.
Chcielibyśmy kupić mieszkanie o powierzchni około 130m²+. W wąskim wyborze znajduje się mieszkanie w cenie 185 000€. Do tego doszłyby jeszcze koszty zakupu w wysokości 2775€ (koszty notarialne i sądowe) oraz 9250€ (podatek od nabycia nieruchomości). Całkowity koszt zakupu wyniósłby zatem prawie 197 000€. Czynsz za mieszkanie wynosi około 300€ i jest obliczany bardzo hojnie.
Ze względu na moje studia pracuję dopiero od 3 lat, dlatego nie mogliśmy jeszcze zbudować dużej kwoty własnego kapitału. Aktualnie dysponujemy około 15 000€, które moglibyśmy zainwestować w finansowanie. Moja partnerka niedługo ukończy również kosztowne szkolenie, więc będzie miała więcej środków do dyspozycji. Poza tym mamy odpowiednie oszczędności na wypadek większej naprawy samochodu lub innych wydatków.
Teraz krótko o naszej sytuacji dochodowej:
Całkowity dochód: co najmniej 3750€ netto miesięcznie (obliczone w sposób konserwatywny), poprzez nadgodziny itp. raczej w okolicach 4000€+ netto.
Ja: 2500€ (konserwatywnie) - 3000€ -> od 2014 roku więcej o 10%, 14 wynagrodzeń rocznie
Ona: 1250€ (od 2014 roku około 100€ więcej)
Aktualnie sztywne wydatki:
- 650€ czynsz netto
- 360€ finansowanie samochodu (50 rat z pierwotnie 60 rat do spłacenia)
Chcielibyśmy również uwzględnić kredyt hipoteczny Kfw, numer 124. Jednakże nie mamy jeszcze doświadczenia w tej dziedzinie, dlatego chciałbym zasięgnąć porady w tej kwestii. W niektórych bankach reklamowane jest korzystanie z programów Kfw. Słyszałem, że ten kredyt jest w zasadzie traktowany jak własny kapitał i pozwala uzyskać lepsze warunki kredytu. Czy to prawda? Na stronach różnych banków nie odniosłem takiego wrażenia... Czy może jest to wyjaśniane bezpośrednio w rozmowie/zapytaniu?
Planuję początkową spłatę w wysokości 2% przy 15-letnim okresie wiązania oprocentowania oraz oczywiście możliwość dodatkowej spłaty. Chciałbym zatem uzyskać ocenę, czy zakup mieszkania (na podstawie powyższych kwot) jest możliwy do zrealizowania. Czy otrzymam kredyt hipoteczny? Z jakim poziomem oprocentowania powinienem szacować?
Trzeba być ostrożnym z zapytaniami w bankach, ponieważ samo sprawdzenie historii kredytowej (Schufa) przez banki może zostawić negatywne ślady i obniżyć wynik kredytowy. Jakie podejście byłoby zalecane?
Pozdrawiam,
Dennis