Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Atti
Cześć, mam 27 lat, pracuję zawodowo od 2006 roku i mam plan oszczędzania na Riesterfundusz.

Jeden przyjaciel pracuje w Ergo Pro i powiedział mi, żebym przyszedł na spotkanie doradcze. Tak więc poszedłem, dużo gadania (niestety nie mam pojęcia na ten temat), w końcu zostało mi przeliczone, że mogę zaoszczędzić dużo pieniędzy, jeśli zmienię moją umowę Riester na Ergo i będę ją prowadził jako ubezpieczenie. Słowo kluczowe tabela wiekowa padało często, że banki tutaj działają na moją niekorzyść, a w ubezpieczeniach byłoby lepiej, a Ergo ma najlepsze oferty i bije wszystkich innych.

Nie mam teraz głowy na to, by szukać niezależnego doradcy i chcę tylko w ogólnych zarysach wiedzieć, czy naprawdę powinienem zmieniać, czy ludziom chodzi raczej o swoje własne korzyści. Wiem, że tacy ludzie pracują na zasadzie prowizji i są opłacani przez Ergo, także ostatecznie kwestia ich niezależności jest skomplikowana, czy faktycznie chcą dla mnie najlepszego. W tym sensie nie są to doradcy, ale raczej sprzedawcy. Zawsze można ludziom jedynie spojrzeć w oczy, ale nie zobaczyć, co mają w środku.

Jak już wspomniałem, nie mam zielonego pojęcia, obecnie też mnie to mało interesuje, jestem zajęty pracą i w najbliższym czasie mam inne sprawy do załatwienia, a i oszczędzanie na przyszłość mnie teraz trochę chłodzi.

Gdybym nie miał umowy Riester, nie podpisywałbym takiej, ale teraz już mam, pytanie czy warto zmieniać na ubezpieczenie?

Riesterfondsparplan założyłem w 2006 roku, bo coś miało się zmienić pod koniec roku. Nie wiem, co się stanie, gdy Ergo przeniesie pieniądze i jak to będzie wyglądać z dotychczasowym bankiem. Na pewno będą chcieli od mnie jakąś karę, prawda? Moje uczucie mówi mi, że na razie lepiej jest zostawić wszystko tak jak jest. Ci z Ergo mówią, że wszystko za mnie zrobią, ale ja wolę robić to sam i nie polegać na innych w takich sprawach.

Skoro mam jedynie doradztwo od sprzedawców Ergo, to mogą mi po prostu gadać co chcą. Zanim coś zmienię, chciałbym być nieco bardziej niezależny, stąd ten wpis.

Na ile mi wiadomo, Ergo była kiedyś HMI i została również zauważona z powodu negatywnych nagłówków jak te związane z wycieczkami seksualnymi.

Coś, co mnie zastanawia, to fakt, że kiedyś powiedziałem mojemu przyjacielowi z Ergo Pro, żeby przyniósł mi dokumenty, żebym mógł spokojnie je przejrzeć w domu, a on był temu mało entuzjastyczny. Nie mógł mi dać wszystkiego i było tego mnóstwo papierów itp. Ale mogłem spokojnie przyjrzeć się temu wszystkiemu przedtem w biurze. To mnie irytuje, bo zazwyczaj robię coś takiego w domu, w spokoju.

Moje obecne zdanie i pogląd polityczny mówi mi, że i tak nie ufam bankom i ubezpieczycielom. Płacisz co miesiąc przez 30 lub 40 lat swoje pieniądze w banku lub ubezpieczeniu, a oni obiecują Ci coś. Ale jak to będzie za 30 lat? Co będzie wtedy wart euro? Kto wie, czy wtedy będzie jeszcze Ergo, a może ktoś znowu zdefrauduje pieniądze klientów.

Zastanawiam się nawet, czy nie rozwiązać całkowicie umowy Riester. Teraz chcę tylko wiedzieć, czy warto zmieniać z banku na ubezpieczenie.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez 2titan1981
Uważam, że twój przyjaciel nie jest naprawdę twoim przyjacielem.

Czy obliczyłeś swoje obecne świadczenia emerytalne Riester, które otrzymałbyś u swojego obecnego ubezpieczyciela? następnie porównaj, ile byś otrzymał w nowym. Duże koszty związane z twoim starym ubezpieczeniem Riester zostały już wypłacone. W przypadku nowego musiałbyś zacząć od nowa, ponosząc nowe koszty. Dlatego najlepiej obliczyć koszty do emerytury, ile kosztowałby nowy kontrakt ze wszystkimi kosztami.

Stare umowy są zazwyczaj zamrażane lub kontynuowane na minimalnej kwocie. Rozwiązanie ich zawsze wiąże się z utratą pieniędzy dla ciebie...

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Matthew Pryor
Czy obliczyłeś swoją obecną rentę Riester, której mogłbyś się spodziewać od swojego obecnego ubezpieczyciela?

Nawet jeśli tak, nie byłoby to dla ciebie korzystne. Typowi dostawcy planów oszczędnościowych funduszy prezentują klienta tak, jakby był już w wieku emerytalnym podczas zawierania umowy i ilustrują odpowiednio prognozy wypłaty renty. Problem polega na tym, że do prognozy wykorzystuje się obecnie używaną tablicę umieralności (tzw. tabelę wieku). Jeśli klient ma obecnie 30 lat, to za np. 35 lat jego oczekiwana długość życia będzie znacznie wyższa niż dla osoby w wieku 65 lat dzisiaj, jeśli zakłada się kontynuację trendu wzrostu długości życia. Koszty renty będą więc znacznie wyższe, zwłaszcza że dopiero w późniejszym wieku ustali się inne podstawy do wypłaty renty (stopa procentowa, udział w zyskach itp.). Prognoza jest więc zacofana, i to niekoniecznie na korzyść klienta.

Czy zmiana na inną polisę ubezpieczeniową opłaca się w ogóle?

Z dużym prawdopodobieństwem nie.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Pojo1983
Naprawdę, na twoim miejscu zasięgnąłbym niezależnej porady.

Nawet jeśli nie masz na to głowy, chodzi tutaj o twoje pieniądze i zgadzam się z poprzednimi głosami, ponieważ nie sądzę, że twój przyjaciel jest prawdziwym przyjacielem.

W takich sytuacjach można bardzo szybko stracić dużo pieniędzy i nie oszczędza się nic. To jednak tylko moje zdanie.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Atti
Problem polega na tym, że do prognozowania przyszłych wydatków na rentę przyjmuje się obecnie używaną tabelę umieralności (tutaj mowa o tabeli wieku). Jeśli klient ma obecnie 30 lat, ale za 35 lat może mieć znacznie wyższą oczekiwaną długość życia niż osoba obecnie 65-letnia, jeśli zakłada się, że trend wzrostu oczekiwanej długości życia będzie kontynuowany. Koszty emerytury będą więc znacznie wyższe, zwłaszcza że dopiero w późniejszym wieku ustalane są inne podstawy emerytury (oprocentowanie, udział w zyskach itp.). Prognoza jest więc opóźniona, co nie sprzyja klientowi.

Mój przyjaciel z Ergo powiedział mi, że ubezpieczyciele przyjmują obecną tabelę umieralności, a banki przyjmują ją, gdy zaczyna się wypłacać rentę, i że finansowo lepiej byłoby, gdybym przyjął obecną, ponieważ oczekiwana długość życia za 30 lat będzie wyższa, a bank w związku z tym wypłaciłby mi mniej miesięcznie niż ubezpieczyciel przy obecnej tabeli umieralności.

W przypadku nowej umowy musiałbyś zacząć od nowa z nowymi kosztami. Dlatego najlepiej byłoby obliczyć koszty do czasu emerytury, ile kosztowałaby nowa umowa ze wszystkimi kosztami. Zrobili to w Ergo. Oczywiście Ergo wygrało (co za zbieg okoliczności). Pokazali mi tabelę porównawczą. Jak już wspomniałem, jestem laikiem, więc niestety nie jestem w stanie dostrzec żadnych ukrytych wad.

Jeśli nie mam pojęcia, lepiej zostawiam to tak, jak jest. Myśl o tym, że moje zabezpieczenia emerytalne są teraz w rękach dwóch osób/przyjaciół, których znam dopiero od 3 miesięcy, sprawia, że czuję się nieswojo, zwłaszcza że, jak już wspomniałem, nie są oni niezależni.

Dostają prowizję od Ergo. Im gorszy produkt, tym oczywiście wyższa prowizja. Nie mam jednak wglądu i ostatecznie nie mogę stwierdzić, czy sprzedaje się mi naprawdę najlepszy produkt, czy po prostu tam, gdzie doradca zarabia najwięcej. Złe produkty mają oczywiście wyższą prowizję i są więc bardziej atrakcyjne dla sprzedawcy, ponieważ więcej na nich zarabia.

Szczerze mówiąc, na twoim miejscu zasięgnąłbym niezależnej porady. Nawet jeśli nie interesuje cię to, chodzi o twoje pieniądze, i zgadzam się z poprzednimi mówcami, bo nie sądzę, żeby twój przyjaciel był prawdziwym przyjacielem.

Szczerze mówiąc, zostawiłbym wszystko tak, jak jest, gdybym nie poznał tych dwóch osób z Ergo. Wiem, że potrzebuję niezależnej porady, której będzie trzeba zapłacić, ale na razie nie mam na to ochoty. Być może w przyszłym roku, ale w tej chwili mam naprawdę inne priorytety. Myślę, że pozostawię wszystko tak, jak jest, a w przyszłym roku skorzystam z niezależnej porady.

Ludzie z Ergo na pewno powrócą jednak z dlaczego niezależna porada? Znasz mnie przecież, doradzę ci bezpłatnie, bo jesteś moim przyjacielem. Ten facet po prostu zawsze potrafi mnie przekonać, abym znowu zajrzał. Wiem, że tutaj wiele operuje psychologicznymi trikami, a zwłaszcza to powinniśmy to jak najszybciej załatwić w tym miesiącu, inaczej stracisz pieniądze zawsze mi nie odpowiada, ta ciągła presja tak, musimy to zrobić szybko, bo.... Ostatnio powiedział także, że on i jego kolega włożyli już tyle pracy i wszystko dla mnie.

Po prostu przedstawiono mi, że Riester w ubezpieczeniu byłby z definicji lepszy niż w banku ze względu na leżące u podstaw tabeli umieralności.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez verschaukelt
Cześć Atto,

jeśli przejrzysz trochę starszych pytań na forum, zauważysz, że w przypadku Riester są różne opinie.

Każdy kontrakt Riester ma swoje zalety i wady.

Ale już teraz masz złe przeczucie co do sprawy z przyjaciółmi. Muszą oni koniecznie osiągnąć swoje liczby. To, że teraz mówią ale przecież włożyliśmy już tyle pracy pokazuje, że obecnie chodzi im tylko o pozyskiwanie kontraktów. Więc życzliwie, ale stanowczo odpraw ich. Niestety, wielu pośredników w sprzedaży wyłącznej obecnie jest masowo pod presją i nie mogą doradzać tak, jak chcieliby.

Plan oszczędnościowy w banku faktycznie ma tę wadę, że później nie wiadomo dokładnie, ile emerytury się otrzyma, ponieważ dopiero na końcu przeradza się to w rentowne ubezpieczenie na życie. Ale koszty do tego czasu są znacznie niższe, więc być może będzie to gra na zero. Jednak dokładnie tego dzisiaj nikt nie potrafi powiedzieć.
W przypadku ubezpieczenia emerytalnego trzeba uwzględnić opłaty za zawarcie i zarządzanie ubezpieczeniem na przestrzeni czasu - różnią się one w zależności od dostawcy. Już w momencie zawarcia takiego ubezpieczenia otrzymuje się gwarancję renty z odpłatności i dopłat. Jednakże także to jest pod warunkiem, ponieważ odpłatności i dopłaty zmieniają się w trakcie życia. Ostatecznie zawsze masz gwarancję, że otrzymasz w całości odpłatności i wpłacone składki oszczędnościowe.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Atti
Banksparplan ma faktycznie tę wadę, że nie wiadomo później, ile pieniędzy będzie się otrzymywać jako emeryturę.

Ale przecież nigdy tego nie wiadomo. Wyliczyli mi tam korzyść w wysokości około 20 tysięcy euro, jeśli do nich przyjdę. Jednak zarówno bank, jak i ubezpieczenie nie można przewidzieć, ile euro będzie warte w przyszłości?

Dlatego w ogóle uważam, że przekazywanie co miesiąc pieniędzy i otrzymywanie w zamian kilku papierów i obietnic to nie jest zbyt dobra sprawa.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez verschaukelt
Twoje obawy są zrozumiałe. Oczywiście, umowa oszczędnościowa Riester nie wystarcza, aby poradzić sobie z finansowym fiaskiem w wieku emerytalnym. Jednak nikt nie wie także, czy w ogóle osiągnie wiek emerytalny. Ale gdyby wszyscy zawsze myśleli tak pesymistycznie, ludzkość by nie istniała. Nawet w czasach wojen, głodu i epidemii nadal rodziły się dzieci. Zdziwienie wzbudza fakt, że dzieci rodziło się coraz mniej, gdy ludziom żyło się lepiej. To, co teraz robisz, to przeniesienie oszczędzonej składki obowiązkowej do niemieckiego systemu ubezpieczeń emerytalnych do prywatnego oszczędzania, a dodatek stanowi rekompensatę za zabrane trzy procent świadczenia emerytalnego. Tyle! Bo o to chodziło przy wprowadzeniu programu Riester. Poziom emerytalny został obniżony, dzięki czemu składka może być utrzymana poniżej 20%. Udało się to, niezależnie czy dzięki temu trikowi czy też z powodu obecnie wyższych wpływów. Jednak przy Riesterze masz ten plus, że nikt nie może ci już nic odebrać, a ulokowane pieniądze faktycznie się oprocentują. To, że według Ergo miałbyś otrzymać o wiele więcej pomimo rozpoczęcia o siedem lat później przy tych samych wpłatach, wydaje mi się zmyśloną bajką. W mojej opinii uważam, że przyjmowanie odsetek wynoszących 7% i więcej jest nieuczciwe. Liczy się tylko gwarantowana kwota wypłaty. Co zaproponowali ci ci dwaj? Coś z funduszami i gwarantowaną rentą za każde dziesięć tysięcy euro na koncie funduszu? Z takimi danymi można ładnie liczyć.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Atti
Wychodzili z założenia, że będzie to 6%, ponieważ w dokumentach bankowych również gdzieś to było podane jako przykładowe obliczenie. Myślę, że ktoś mi powiedział, że to trochę wysokie, już nie pamiętam. Byłoby oczywiście wygodnie, gdybym teraz miał te tabele przed sobą i mógł je przejrzeć nie tylko w biurze. Ale gdyby wszyscy zawsze tak pesymistycznie myśleli, ludzkości by już nie było. I jednak nawet w czasach wojen, głodu i epidemii dzieci się rodziły. Dziwnym trafem ich liczba zawsze zmniejszała się, gdy ludziom szło lepiej. Możesz mieć rację, że to może trochę pesymistyczne podejście, ale faktem jest, że przez kilkadziesiąt lat płaci się i naprawdę ma się tylko kilka dokumentów w ręku. Gdy spłacam kredyt za Dom, przynajmniej mam bezpośredni zysk z moich pieniędzy. Nawet gdy kupuję papierosy na stacji benzynowej, od razu dostaję produkt. Jestem sceptyczny, czy znowu coś się nie zmieni i ostatecznie staniemy na gorzej, niż gdybyśmy w ogóle nic nie robili. Ale właściwie nie o to chodzi tutaj, teraz chodzi tylko o bank czy ubezpieczenie. Może piszę trochę zbyt negatywnie o Ergo, ale mam wobec nich złe przeczucia, zwłaszcza że nie dają mi spokoju. W mojej ocenie ktoś, kto oferuje dobry produkt, nie powinien tego robić. Drażni mnie także to ciągłe upominanie, gdy mówię muszę jeszcze przez 1-2 tygodnie to przemyśleć - tak, dobrze, że o tym myślisz, ale powinieneś teraz przelać te pieniądze w tym miesiącu, aby... Ale tak naprawdę już zdecydowałem, że na razie zostawię wszystko tak, jak jest. Ponownie przemyślałem swojego przyjaciela. Zawsze kontaktował się ze mną tylko wtedy, gdy chciał coś od mojej siostry i myślał, że może ją przekonać poprzez mnie. Podczas naszych spotkań zawsze mówił o niej, że moglibyśmy coś razem zrobić we trójkę itp. Teraz ma dziewczynę, siostra jest mu logicznie obojętna, teraz za to martwi się (tak, pewnie) o mój fundusz emerytalny. Może od samego początku powinienem był powiedzieć, że jest ubezpieczycielem. Poznałem go jako przyjaciela, ale w moich oczach nim nie jest. Dziwnym wydało mi się również, że od Ergo nie dostałem w ogóle żadnych dokumentów do domu i nawet po zapytaniu z niechęcią chcieli mi coś dać, mówiąc, że jest tego dużo i jest to uciążliwe itd. Nie miałem jeszcze wiele do czynienia z ubezpieczeniami, ale przynajmniej dokumenty, które się ma podpisać, powinny być najpierw zabrane do domu, prawda? Kiedyś czytałem, że ogólnie ma to być taktyka polegająca na powstrzymaniu informacji przed podpisaniem, aby było trudniej się w domu dowiedzieć przez internet. Moje rozumowanie mówi mi, że jeśli ktoś czegoś chce, powinien się tym sam zająć. W Ergo jest dokładnie odwrotnie, oni chcą załatwiać wszystko i oczekują, że do końca im zaufasz. Sądzę, że do dobrych produktów, a więc tych, które przynoszą niewielkie prowizje pośrednikom, nikt nie będzie tak nachalnie zabiegał o klientów jak oni o mnie, co skłania mnie do wniosku, że umowa wydaje się nie być wystarczająco dobra, aby sprzedała się sama. Jeszcze jedno, uważam, że w przypadku banku mogę w razie potrzeby po prostu wstrzymać płatności, na przykład gdybym stracił pracę. W ubezpieczeniu jednak nadal muszę wpłacać składki, bez względu na to, co się stanie. Kiedyś czytałem, że ogólnie tak jest w ubezpieczeniach, ale ktoś z Ergo także mnie uspokoił, że u nich też jest to możliwe.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Matthew Pryor
W ubezpieczeniu muszę nadal wpłacać, bez względu na to, co się stanie.

Powinieneś zacząć od podstaw. Oznacza to przeprowadzenie własnych badań. Albo po prostu zawrzec jakąś umowę, o którą potem nie będziesz się martwił. To twierdzenie, skądkolwiek by nie pochodziło, jest nonsensowne. Przerwy w opłatach nie stanowią problemu nawet w przypadku ubezpieczeń emerytalnych Riester.

Resztę twojego posta raczej przeczytałem pobieżnie, bo trójkątne historie między tobą, twoją siostrą i jakimiś przedstawicielami nie interesują mnie w najmniejszym stopniu.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Atti
Zdecydowałem się nie zmieniać niczego, dopóki nie znajdę czasu i ochoty, aby dowiedzieć się więcej, zanim narażę się na ryzyko, że ktoś mnie oszuka.

Ufanie sprzedawcy/przedstawicielowi Ergo wydaje mi się zbyt ryzykowne, ponieważ brakuje tam także niezależności.

Dodatkowe niejasności, takie jak brak możliwości spokojnego przejrzenia dokumentów w domu, brak uzyskania przydatnych informacji do samodzielnego porównania oraz wywieranie presji, tylko potwierdzają moje przekonanie, że lepiej trzymać się z dala.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez verschaukelt
To na pewno właściwa droga.

Naprawdę, ponownie zapoznaj się z sensem i możliwościami Riester.

W przypadku Riester - bez względu na formę inwestycji - oczywiście możliwe jest zawieszenie składki, zwiększenie lub zmniejszenie wpłat oszczędnościowych oraz dodatkowe wpłaty. A na koniec okresu oszczędzania możliwe jest także częściowe wypłacenie kapitału.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez Atti
Więc z częściową wypłatą się zgadzałem. Obecnie mam jednak inne rzeczy na głowie i jeszcze nie wiem, gdzie będę za 30 lat. Biorąc pod uwagę, obecnie raczej nie będę o tym myślał. W Ergo jest tak, że tak, przyjdź do nas, zawsze możesz później wszystko zmienić, u nas wszystko jest możliwe, i gra się z tym, że traci się mnóstwo pieniędzy, jeśli teraz nie podpisze się umowy z nimi, jeszcze w tym tygodniu lub najpóźniej w przyszłym. Ponadto przez pierwsze 5 lat w przypadku ubezpieczenia płaci się sporo pieniędzy. Dlatego zmiana powinna być dobrze przemyślana moim zdaniem. Jednakże z błędną umową (i złymi przyjaciółmi/doradcami) tracę znacznie więcej pieniędzy niż gdybym to wszystko rozpoczął za 1-2 lata, wtedy korzystając z rzeczywistej i niezależnej porady.

Re: Czy umowa rejestrowa z banku do ubezpieczenia jest sensowna?

Napisany przez fvf-makler
Właściwe jest, czy zdecydujesz się to teraz, czy za 2-3 lata. Zmiana zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami. Zajrzyj jednak proszę do informacji na temat ubezpieczenia Riestera, planu oszczędnościowego w fundusze, umowy oszczędzania budowlanego i planu oszczędnościowego w banku. Zauważysz, że przeważająca krytyka dotyczy ubezpieczeń Riestera, i to z uzasadnionych powodów.

fvf-makler

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata