- wt paź 01, 2013 5:13 am
Cześć,
szukam porady w następującym scenariuszu:
Jestem klientem Deutsche Bank i wykorzystałem mój limit debetowy oraz mogłem wypłacić dodatkowo 250€. Wkrótce potem skontaktowała się ze mną pracowniczka i zaproponowała podczas osobistej rozmowy przekształcenie w kredyt ratalny, ponieważ ma on niższe oprocentowanie. Zapytałem najpierw o szczegóły i zgodziłem się. Umowa została podpisana przez obie strony, a wymagane dokumenty ode mnie dostarczone (2 karty wynagrodzenia). Jak dotąd wszystko dobrze.
Po 2-3 dniach ta sama pracowniczka ponownie do mnie zadzwoniła i powiedziała, że kredyt ratalny nie może zostać uruchomiony, nie jest pewna dlaczego (oczywiście bank wcześniej dokonał odpowiednich obliczeń). Dodatkowo powiedziała mi, że nadpłata w wysokości 250€ musi zostać spłacona natychmiast, a konto po prostu kontynuuje korzystanie z debetu, jeśli mam środki, mogę spłacić, w przeciwnym razie nic się nie zmieni, bez podania przyczyn. Zasugerowałem stopniową spłatę mojego limitu debetowego o 50€. Nie jest to możliwe, poinformowano mnie, że jest to możliwe tylko w 100€ ratach. WTEDY skontaktowała się ze mną kolejna pracowniczka DB i powiedziała, że trzeba coś zrobić, poprzedniczka nie postąpiła właściwie i problem musi teraz zostać rozwiązany. Również zapewniła mnie, że stopniowa spłata limitu debetowego o 50€ jest możliwa. Dostałem list z Essen od C&R, żebym się skontaktował, teraz oni są odpowiedzialni za mnie. Przypadkowo dostałem przelew (tuż przed końcem miesiąca, byłam kompletnie spłukana) w dokładnej wysokości nadpłaty, czyli 250€. TERAZ moje konto zostało zablokowane i nie mogłem wypłacić pieniędzy. Zadzwoniłem tam i ZNOWU zaproponowano mi kredyt ratalny w dokładnie tej samej kwocie, tylko raty wynoszą tutaj 55€ zamiast 89€. Powiedziano mi, żebym poszedł do mojego oddziału, tam odpowiednia osoba wyśle mi umowę drogą mailową, a następnie będę mógł wypłacić pieniądze.
Tam zobaczyłem, że miałem podpisać umowę o kredyt ratalny na dokładnie tą samą sumę, ale zamiast niewiele ponad 9% oprocentowania, teraz wynosi ono równo 13,49%. Kiedy ponownie próbowałem skontaktować się z C&R, dowiedziałem się, że konkretni pracownicy są odpowiedzialni za mnie, ale teraz nie mają czasu i nikt nie wie dlaczego. Zostałem zmuszony podpisać umowę, aby dostać swoje pieniądze. Zostałem odnotowany przez C&R do oddzwonienia, ale do tej pory nie słyszałem od nich żadnej informacji. Musiałem podpisać, aby dostać pieniądze, ja i moje zwierzęta nie mieliśmy co jeść.
Dla mnie wygląda to na systematyczne oszustwo i szantaż. Jestem naprawdę zły, zwłaszcza że teraz mam kredyt na dokładnie tą samą kwotę, tylko teraz z 13,49% oprocentowaniem zamiast wcześniejszych około 9%.
Ponieważ jestem kompletnym laikiem w sprawach finansowych, proszę o radę i merytoryczne informacje. Czy oprocentowanie raty jest odpowiednie? Czy mogę zaufać mojemu bankowi (jeśli taki w ogóle istnieje)?
Dziękuję!
Pozdrowienia, Ralf
szukam porady w następującym scenariuszu:
Jestem klientem Deutsche Bank i wykorzystałem mój limit debetowy oraz mogłem wypłacić dodatkowo 250€. Wkrótce potem skontaktowała się ze mną pracowniczka i zaproponowała podczas osobistej rozmowy przekształcenie w kredyt ratalny, ponieważ ma on niższe oprocentowanie. Zapytałem najpierw o szczegóły i zgodziłem się. Umowa została podpisana przez obie strony, a wymagane dokumenty ode mnie dostarczone (2 karty wynagrodzenia). Jak dotąd wszystko dobrze.
Po 2-3 dniach ta sama pracowniczka ponownie do mnie zadzwoniła i powiedziała, że kredyt ratalny nie może zostać uruchomiony, nie jest pewna dlaczego (oczywiście bank wcześniej dokonał odpowiednich obliczeń). Dodatkowo powiedziała mi, że nadpłata w wysokości 250€ musi zostać spłacona natychmiast, a konto po prostu kontynuuje korzystanie z debetu, jeśli mam środki, mogę spłacić, w przeciwnym razie nic się nie zmieni, bez podania przyczyn. Zasugerowałem stopniową spłatę mojego limitu debetowego o 50€. Nie jest to możliwe, poinformowano mnie, że jest to możliwe tylko w 100€ ratach. WTEDY skontaktowała się ze mną kolejna pracowniczka DB i powiedziała, że trzeba coś zrobić, poprzedniczka nie postąpiła właściwie i problem musi teraz zostać rozwiązany. Również zapewniła mnie, że stopniowa spłata limitu debetowego o 50€ jest możliwa. Dostałem list z Essen od C&R, żebym się skontaktował, teraz oni są odpowiedzialni za mnie. Przypadkowo dostałem przelew (tuż przed końcem miesiąca, byłam kompletnie spłukana) w dokładnej wysokości nadpłaty, czyli 250€. TERAZ moje konto zostało zablokowane i nie mogłem wypłacić pieniędzy. Zadzwoniłem tam i ZNOWU zaproponowano mi kredyt ratalny w dokładnie tej samej kwocie, tylko raty wynoszą tutaj 55€ zamiast 89€. Powiedziano mi, żebym poszedł do mojego oddziału, tam odpowiednia osoba wyśle mi umowę drogą mailową, a następnie będę mógł wypłacić pieniądze.
Tam zobaczyłem, że miałem podpisać umowę o kredyt ratalny na dokładnie tą samą sumę, ale zamiast niewiele ponad 9% oprocentowania, teraz wynosi ono równo 13,49%. Kiedy ponownie próbowałem skontaktować się z C&R, dowiedziałem się, że konkretni pracownicy są odpowiedzialni za mnie, ale teraz nie mają czasu i nikt nie wie dlaczego. Zostałem zmuszony podpisać umowę, aby dostać swoje pieniądze. Zostałem odnotowany przez C&R do oddzwonienia, ale do tej pory nie słyszałem od nich żadnej informacji. Musiałem podpisać, aby dostać pieniądze, ja i moje zwierzęta nie mieliśmy co jeść.
Dla mnie wygląda to na systematyczne oszustwo i szantaż. Jestem naprawdę zły, zwłaszcza że teraz mam kredyt na dokładnie tą samą kwotę, tylko teraz z 13,49% oprocentowaniem zamiast wcześniejszych około 9%.
Ponieważ jestem kompletnym laikiem w sprawach finansowych, proszę o radę i merytoryczne informacje. Czy oprocentowanie raty jest odpowiednie? Czy mogę zaufać mojemu bankowi (jeśli taki w ogóle istnieje)?
Dziękuję!
Pozdrowienia, Ralf