Osobiście jestem ostrożny w stosunku do
Bitcoina. Pieniądze to w gruncie rzeczy nic innego jak zaufanie. Musisz na przykład zaufać
euro, że ktoś przyjmie ten mały, zadrukowany papier i odda ci coś innego w zamian. To samo dotyczy
Bitcoina, tylko że w tej chwili musisz mieć cholernie dużo zaufania do wielu nieznajomych, że zaakceptują twoje bity. Dodatkowo jeszcze nie wszystko jest wyjaśnione pod względem podatkowym, itp. W tej chwili możesz na przykład zarabiać bity poprzez sprzedaż lub usługi, które nie są opodatkowane. Jednakże możliwe, że wkrótce Urząd Skarbowy się zorientuje i opodatkuje wszystkie obroty związane z Bitcoinami, co może prowadzić do wysokich dopłat. Ostatecznie Bitcoiny nie powinny być traktowane inaczej niż egzotyczna waluta z małego odległego kraju, który nie ma jeszcze swojego rządu. Może to się udać, a waluta stanie się stałym punktem na rynku, ale może też się to nie udać i waluta zostanie całkowicie zdeprecjonowana. Wtedy wszystkie pieniądze przepadną. Dodatkowo w chwili obecnej mogą wystąpić problemy z wypłatą (wymianą) Bitcoinów na prawdziwe pieniądze. Dla tych, którzy lubią spekulować, może to być coś warte. Dla tych, którzy preferują zachowanie ostrożności (tak jak ja), lepiej trzymać się z daleka.