Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Indeks IndexGarant euro Stoxx 50

Napisany przez Lupo83
Cześć!

Mój przyszły teść niedawno odwiedził swojego doradcę w Sparkassen i polecił mi produkt IndexGarant euro Stoxx 50 jako dodatkowe zabezpieczenie na starość. Wydawał się być przekonany co do tego produktu, ale ja po przyjrzeniu mu się bliżej mam swoje wątpliwości. Generalnie jestem ostrożny i sceptyczny wobec produktów bankowych. Według mnie ten produkt ma niski potencjał zysku. Ale chętnie pozwolę się przekonać, ponieważ nie jestem ekspertem.

W mojej broszurze (nie tak jak w załączniku) na pierwszej stronie zachwalana jest Roczna Stopa Zwrotu NA DZIEN 01.12.2012: 5,10%.

Następnie promuje się go jako SILNEJ ZABEZPIECZENIE NA STAROŚĆ o WYSOKIM POZIOMIE BEZPIECZEŃSTWA, co budzi moje zdziwienie, ponieważ wysokie zyski zwykle idą w parze z odpowiednim ryzykiem strat.

Nie ma nigdzie informacji o opłatach - jak więc Sparkasse zarabia na tym produkcie? Czy z nadwyżki ponad przyjętą granicę zwrotu wynoszącą 3,2%?

Reklamuje się brakiem strat kapitałowych. Ale jeśli roczny zwrot jest ujemny, to zostanie on ustawiony na 0%, ale co wtedy z kompensacją inflacji? W końcu nadal następuje realna straty.

Następnie zastanawiam się nad przeliczaną roczną stopą zwrotu w broszurze - dlaczego miesięczne dochody procentowe są sumowane, aby ostatecznie uzyskać np. 19,97% rocznej stopy zwrotu?


Chciałbym poznać opinie innych osób, które mają większe pojęcie na temat tego produktu.

Pozdrowienia

Zobacz broszurę w załączniku

Re: Indeks IndexGarant euro Stoxx 50

Napisany przez Matthew Pryor
Następnie reklamuje się ODPORNA NA RYZYKO INWESTYCJA, która zapewnia WYSOKI POZIOM BEZPIECZEŃSTWA, co budzi moje podejrzenia, ponieważ wysokich zwrotów można oczekiwać tylko przy odpowiednich ryzykach strat.

Dlatego nie ufamy reklamie, ale tylko wiążącym warunkom ubezpieczenia. Tam wszystko jest dokładnie wyjaśnione. Pod odpornością na ryzyko Sparkasse (i także dostawcy podobnych produktów, na przykład Allianz) rozumieją możliwość uczestnictwa w rozwoju indeksu aż do określonego limitu (który zazwyczaj jest corocznie ponownie ogłaszany przez ubezpieczycieli). Niestety, zwykle chodzi tutaj o indeks cenowy, a nie indeks wydajnościowy. Bezpieczeństwo jest jasne: ewentualne ryzyko strat ponosi partner umowy ubezpieczyciela, czyli bank, który wygrał coroczną aukcję. W tym przypadku najprawdopodobniej często chodzi o samą Sparkasse.

Nie ma tam nic na temat opłat, jak więc Sparkasse zarabia na tym produkcie? Po pierwsze, na kosztach inicjacji i administracji. Znajdziesz je w informacji o produkcie.

Reklamuje się Brak utraty kapitału. Jeśli roczny zwrot spadnie poniżej zera, jest ustawiany na poziomie 0%, ale co z rekompensatą inflacji? W takim przypadku nadal poniosłem stratę.

Zawsze trzeba umrzeć na pewien koszt. Oferty z gwarantowanym oprocentowaniem są również dostępne, ale tylko niegwarantowane nadwyżki są uwzględniane w indeksie lub w funduszu pokrycia.

Wtedy jestem zdziwiony obliczonym ważnym rocznym dochodem w prospekcie - dlaczego miesięczne dochody są sumowane, aby uzyskać na przykład 19,97% stopę zysku rocznego?

Ponieważ tak dokładnie to działa. Dodatnie i ujemne miesięczne zarobki są bilansowane. Górna granica jest określana przez Cap, a dolna przez ochronę przed stratami.

Szczera rozmowa: Czy znasz zasady działania tych konstrukcji? Rozumiesz, że inwestujesz swoje składki w certyfikaty? Że koszty tych certyfikatów podlegają wahaniom, dlatego limit jest zmienny? Jak działa opcja zakupu?

Jednak z pewnością pojawi się tu wkrótce zwykły podejrzany, aby zareklamować swojego bloga. Ponieważ zawartość informacyjna tam zwykle jest bardzo skąpa, lepiej byłoby sobie odpuścić odwiedzenie tego miejsca i zainteresować się od razu istotnymi informacjami, jeśli jesteś zainteresowany.

Re: Indeks IndexGarant euro Stoxx 50

Napisany przez EuroPaule
Cześć,

Musisz mieć trochę więcej zrozumienia dla branży ubezpieczeniowej!

Początkowo klasyczne ubezpieczenia na życie i emerytalne stały się niesprzedawalne, ponieważ stale malejące od dłuższego czasu oprocentowanie powodowało coraz większy spadek rentowności. I mimo że ubezpieczyciele nie byli za to w żaden sposób odpowiedzialni, klienci coraz rzadziej decydowali się na zawieranie takich umów.

Następnie ubezpieczenia na życie i emerytalne związane z funduszami pokazały, że nie spełniają oczekiwań, jeśli w trakcie trwania umowy nie zajmuje się odpowiednio funduszami. Nikt tego nie robi, dlatego klienci są zazwyczaj rozczarowani. Słuch o tym się roznosi, a biedny sprzedawca ubezpieczeń musi harować jak wariat, żeby podpisać taką umowę...

To jest naprawdę gorzkie. W grze jest wiele miejsc pracy, zarówno w siedzibie, jak i na zewnątrz. Ponadto ludzie pilnie potrzebują dodatkowego prywatnego zabezpieczenia emerytalnego! (Ten akapit jest wolny od ironii i cynizmu)

Trzeba więc wprowadzić coś nowego. Coś, co wzbudza nadzieje i oczekiwania u ludzi, daje poczucie bezpieczeństwa i nie ma nic wspólnego z problemami innych umów. Mądrzy ludzie wpadli zatem na produkty zaliczkowe. Heretyk mógłby też powiedzieć, że chodzi o ubezpieczenie na życie / emerytalne związane z certyfikatami, jak już zasugerował Mathew Pryor.

Oferty takich produktów są mi znane dotychczas od Allianza, R+V, Sparkassenversicherung oraz Generali. Ale nie jestem ekspertem na tym rynku, prawdopodobnie teraz praktycznie każdy dostawca ma taki produkt w swoim portfolio.

Głównym problemem tych produktów jest to, że są tak złożone, że niemal żaden zwykły człowiek nie jest w stanie ich naprawdę zrozumieć. Twoje pytania to doskonały przykład tego.
To oznacza, że inwestor nie jest w stanie oszacować ryzyka i łatwo grozi mu ponownie stać się ofiarą.
Z mojego punktu widzenia takią umowę powinien zawrzeć tylko ten, kto już inaczej solidnie zabezpieczył swoją emeryturę i poszukuje uzupełnienia (dywersyfikacji), które zachowuje się inaczej niż zwykłe lokaty. Nie widziałbym tego jako podstawowej inwestycji.

W tym blogu (który bardzo lubię, ale w przeciwieństwie do opinii innych uczestników na tym forum, nie jest mojego autorstwa..) ten rodzaj umowy oraz te oferowane przez R+V i Sparkassenversicherung są ponownie opisane. Być może znajdziesz tam coś nowego.
Recenzja produktu SV IndexGarant | finanzdeutsch

Pozdrowienia od EuroPaule

Re: Indeks IndexGarant euro Stoxx 50

Napisany przez Lupo83

Ręka na sercu: Czy jesteś świadomy działania tych konstrukcji? Czy rozumiesz, że inwestujesz w certyfikaty poprzez swoje wpłaty? Czy zdajesz sobie sprawę, że koszty tych certyfikatów są zmiennymi i dlatego limit jest zmienny? Jak działają te opcje zakupu?

Teraz to dla mnie trochę bardziej zrozumiałe, ale jak już powiedziałem, jestem raczej ignorantem, jeśli chodzi o ten temat, wcześniej nigdy się nim nie zajmowałem.

Po przeczytaniu tego prospektu dwa razy nadal nic z tego nie zrozumiałem. Co by mnie więc skłoniło do zawarcia takiej umowy? To dla mnie po prostu zbyt skomplikowane. Dodatkowo trochę bełkotu, i od razu wyrzucę ten dokument.

To, co interesuje kogoś takiego jak ja, to jakie korzyści i wady niesie to produktem, a nie jakie piękne obrazy, obietnice i pogrubione procenty mi pokazywane są.
I może mi to powiedzieć tylko ktoś, kto się na tym zna i nie chce mi nic wcisnąć.

Czy w ogóle można cokolwiek pozytywnego wyciągnąć z tej oferty? Nie przynosi mi to dobrych zwrotów, jeśli pójdzie źle, stracę nawet z powodu kompensacji inflacyjnej. Płacę opłaty za zawarcie i zarządzanie. Nie mam nic z ewentualnych nadwyżek (z powodu Cap).

Re: Indeks IndexGarant euro Stoxx 50

Napisany przez Matthew Pryor
I czego dokładnie teraz chcesz? Po tym, jak w ciągu jednego dnia zauważyłeś, że konstrukcja jest bezwartościowa, mimo że nie rozumiałeś jej?




I może mi to powiedzieć tylko ktoś, kto zna się na tym i nie chce mi niczego wcisnąć.


W takim razie albo musisz zasięgnąć porady samodzielnie, albo kupić odpowiednią wiedzę za opłatą.

Re: Indeks IndexGarant euro Stoxx 50

Napisany przez Lupo83

A co dokładnie chcesz teraz zrobić? Po tym, jak w ciągu jednego dnia zdałeś sobie sprawę, że ten koncept nie nadaje się do niczego, choć go nie zrozumiałeś?
W takim przypadku musisz albo poradzić sobie samemu, albo kupić odpowiednią wiedzę za opłatą.

Mam pytanie odwrotne, skoro wygląda na to, że go rozumiesz, czy uważasz, że ten koncept jest coś wart? Jaka jest twoja osobista opinia na ten temat?

Prawdopodobnie nie unikniesz pomocy samemu, ponieważ nie doprowadzę do zakończenia czegoś, czego sam nie rozumiem.

Re: Indeks IndexGarant euro Stoxx 50

Napisany przez crs

[..] W najbliższym przyszłym prawdopodobnie nie będę mógł uniknąć konsultacji z samym sobą, ponieważ nie podpiszę niczego, czego sam nie zrozumiem.

Czyli ty, kto nic nie rozumie, wolisz skonsultować się sam ze sobą niż poszukać kogoś, kto mógłby ci to wytłumaczyć? Czy ja to kompletnie źle rozumiem i stawiasz wszystkich doradców finansowych w Niemczech na równi z materiałem reklamowym Sparkasse?

Re: Indeks IndexGarant euro Stoxx 50

Napisany przez Lupo83

Ty, kto nic nie rozumie, wolisz więc radzić sobie sam, zamiast poszukać kogoś, kto mógłby ci to wytłumaczyć? Czy może źle to rozumiem i uważasz wszystkich doradców krajowych na równi z ulotką Sparkasse?

Chyba źle się wyraziłem, znalezienie informacji samemu (książki itp.) byłoby opcją, aby choć trochę bardziej zrozumieć. To miało być moim prawdziwym zamiarem.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata