- czw lis 21, 2013 7:42 am
Teoretyczny przypadek:
Ktoś pracuje jako informatyk w niemieckim przemyśle kluczowym. Nie produkuje kluczy, ale samochody. Duże oddziały, wielu pracowników, silna konkurencja.
Teraz odkrywa, że nowy pracownik zachowuje się dziwnie. Ten nowy pracownik jest niezwykle otwarty, opowiada o doświadczeniach z narkotykami, pyta też, czy zna się na tym czy owym. Informatyk oczywiście wszystko zaprzecza.
Jednak wpada na zabawny pomysł, że ten nowy pracownik został wstrzyknięty, aby zbadać co tak naprawdę dzieje się na dole w firmie i może znaleźć powód do zwolnienia.
Pytanie: czy to realistyczne czy wymysł?
Ktoś pracuje jako informatyk w niemieckim przemyśle kluczowym. Nie produkuje kluczy, ale samochody. Duże oddziały, wielu pracowników, silna konkurencja.
Teraz odkrywa, że nowy pracownik zachowuje się dziwnie. Ten nowy pracownik jest niezwykle otwarty, opowiada o doświadczeniach z narkotykami, pyta też, czy zna się na tym czy owym. Informatyk oczywiście wszystko zaprzecza.
Jednak wpada na zabawny pomysł, że ten nowy pracownik został wstrzyknięty, aby zbadać co tak naprawdę dzieje się na dole w firmie i może znaleźć powód do zwolnienia.
Pytanie: czy to realistyczne czy wymysł?