Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez Jack Enhaken
Cześć!
Chciałbym również zrezygnować z mojej polisy inwestycyjnej KapBiLV!
Mam wartość wykupu w wysokości 11 000 €. Do tej pory wpłaciłem 19 000 €. Zapytanie na rynku wtórnym i pozyskanie oferty dało tylko 10 000 €. *zdumienie*
Tak więc o te 2-7% więcej na rynku wtórnym... :/ No cóż. Nie jestem teraz zdecydowany na potrzebę posiadania tych pieniędzy. Po prostu zauważam, że praktycznie co miesiąc wyrzucam w błoto połowę składki. Inne rozwiązanie, takie jak wyłączenie podwyżek... no cóż... nie jest dokładnie celem. Niemniej jednak płatności będą musiały być nadal dokonywane. Potem zawsze słyszę o możliwości zawieszenia. To jest kompletnie wykluczone. Według informacji od ubezpieczyciela zawieszenie jest możliwe tylko przez 2 lata, a potem i tak trzeba będzie nadal płacić!!! Ale oczywiście wtedy jeszcze wyższą kwotę niż obecnie.

Właściwie mam jeszcze całkiem dobrą polisę z 1998 roku z 4%. Ale problemem dla mnie jest już czas jej trwania. Do 2039 roku. I to jest dla mnie zdecydowanie za długo...

Macie jakieś pomysły?
Pozdrawiam!
d

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez AV-Planer
Posiadam wartość wykupu w wysokości 11.000 €. Dotychczas wpłacono 19.000 €. Zapytanie na rynku wtórnym i uzyskana oferta wyniosły jedynie 10.000 €. *zdziwienie*
No cóż, oznacza to, że zysk na rynku wtórnym wynosi obecnie jedynie 2-7%... :/

To już niestety nic dziwnego. Trzeba się zastanawiać, że w ogóle otrzymałeś jakąkolwiek ofertę.





Widzę tylko, że praktycznie co miesiąc połowę składki wyrzuciłem na wiatr.

Z ubezpieczeniami na życie obciążonymi prowizjami jest to normalne. Dopiero po około 10 latach (w przybliżeniu) takie polisy zaczynają przynosić zysk. Dodatkowo dynamika i ryzyko, np. związane z przedłużeniem zwolnienia z obowiązku składek, zmieniają tę równicę. W przypadku klasycznej polisy na życie z prowizją, takiej jaką prawdopodobnie posiadasz, analiza po drodze ma tylko ograniczone sensowność. Ze względu na asymetryczne obciążenie kosztami trwa to długo, zanim taki kontrakt stanie się opłacalny. Najważniejszym kryterium tej umowy jest gwarantowana kwota wypłaty na końcu. Dzięki niej możesz względnie pewnie kalkulować. Do tego dochodzi udział w zysku niegwarantowanym. Prawdopodobnie nie spadnie on do zera, ale na pewno nie osiągnie tego poziomu, jaki obecnie pokazuje spółka; trzeba to więc traktować ostrożnie.




Potem zawsze słyszę opcję wstrzymania. To raczej nie wchodzi w grę. Ponieważ zgodnie z informacją od ubezpieczyciela wstrzymanie jest możliwe jedynie przez 2 lata, a następnie płatności MUSZĄ być kontynuowane!!! Wtedy oczywiście będzie to jeszcze wyższa kwota niż obecnie.

Dwuletnia przerwa w składkach jest określona przez ustawodawcę. Po dłuższym zawieszeniu płatności po wznowieniu traktowana by była jak nowy kontrakt. W związku z tym ewentualne ulgi podatkowe z obecnego kontraktu zniknąłyby. W zależności od firmy możliwości, jakie one oferują, są różne. Z ekonomicznego punktu widzenia, zawieszenie płatności tylko pogorszy już i tak niewielki wynik inwestycji w polisie na życie.
Rozważ, czy:
Możesz/Chcesz utrzymać umowę do końca?
Gdybyś rozwiązał kontrakt, czy potrafisz znaleźć inne inwestycje, które lepiej odpowiadają Twoim potrzebom i przynoszą wyższe zyski przy odpowiednim ryzyku.
Moje osobiste oczekiwania są takie, że niegwarantowane wartości ubezpieczenia na życie będą znacząco maleć. W rezultacie całościowe korzyści na zakończenie kontraktu spadną. Szczególnie w przypadku umów, które mają jeszcze okresy pozostałe powyżej 12-15 lat, trzeba bardzo dokładnie rozważyć, czy kontynuacja jest sensowna.

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez Matthew Pryor
Jedyną naprawdę sensowną rekomendacją może być: Zachować i traktować jako pewny element planu emerytalnego. Sprawdź, czy zmiana sposobu płatności ma sens. Wszelkie pozornie przekonujące argumenty, które mogą doprowadzić do anulowania umowy, są po prostu niesolidne. Trudno będzie znaleźć porównywalną lokatę oferującą podobny zwrot z kombinacją renty na życie.

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez AV-Planer

Jedyną naprawdę sensowną rekomendacją jest: zachować i traktować jako pewny fundament dla emerytury. Sprawdź, czy zmiana trybu płatności ma sens.
Wszelkie pozorne argumenty, które mogłyby doprowadzić do wypowiedzenia umowy są po prostu nieodpowiedzialne. Nie znajdziesz szybko inwestycji, która oferuje podobny zwrot z połączeniem renty.

To ogólna wypowiedź jest równie błędna, jak ogólna rekomendacja wypowiedzenia takiej umowy.

Istnieją umowy na życie (również stare umowy), które przy rozsądnej analizie osiągną stopy zwrotu na poziomie 1-2%. W przypadku długich okresów trwania ponad 15 lat, jest to raczej nie do przyjęcia.

Przy konwersji w rentę wielu ubezpieczycieli sięga potem jeszcze raz tak mocno, że można dostać zawrotu głowy.

Istnieje wiele polis i konfiguracji, gdzie wcześniejsze wypowiedzenie ma sens.

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez Matthew Pryor
Następnie proszę o
a) podanie realistycznej konstelacji oraz
b) odpowiednią stawkę do wdrożenia.

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez Jack Enhaken

Myślę, że powinieneś się zastanowić nad tym:
Czy możesz/chcesz wytrzymać do końca umowę?
Czy w przypadku rozwiązania umowy z wypłatą kapitału możesz znaleźć inwestycję, która lepiej do Ciebie pasuje i generuje wyższe zyski przy adekwatnym ryzyku.

Dziękuję najpierw za odpowiedzi...
Co do kontynuacji do końca... Tutaj już zaczynają się schody. Gdy ubezpieczenie na życie zostało zawarte w 98 roku, wszystko wydawało się piękne i dobre. Faktem jest, że teraz po prostu nie mam ochoty płacić każdego miesiąca 150 euro, z których po zakończeniu okresu do roku 39 nie wiem, ile z nich zostanie?!?

Ponadto! Zawsze patrzę z przerażeniem na ten § 89 ustawy VAG, który niedawno został zaakceptowany... Nie sprawia to, że ubezpieczenie na życie staje się dla mnie bardziej atrakcyjne, a raczej staje się czystą grą losową.
W tej chwili nie mogę znaleźć dla siebie żadnej innej formy inwestycji. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z akcjami, a bardzo ryzykowne inwestycje z 8% zyskiem niekoniecznie są moją bajką. Nie, ale mogę zainwestować pieniądze w nieruchomość. Na przykład w Dom; = zrekonstruować go w sposób energooszczędny...

Myślę, że ubezpieczyciele i tak już są zmuszeni do hazardu. Przy gwarantowanej stopie zwrotu z 4% w starych umowach... Skąd oni mają to jeszcze wziąć? A potem? - Inwestycja ubezpieczenia nie sprawdzi się - Kryzys - §89 - i po sprawie. Żeby uprościć...

Co jeszcze warto bardziej rozważyć?
Jak już wspomniałem..., czas trwania. Teraz pozostałyby 4 lata. Ok... Ale do 39? To już jasne, że przy sprzedaży prawie połowa zniknie...

Pozdrowienia!

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez Peter Wolnitza
Cześć,

Najpierw dwie krótkie uwagi:
- ubezpieczenie zwolnione z opłat NIE musi być obsługiwane ponownie po dwóch latach. Jak wyjaśnił powyżej kolega.
- Kupujący oferują tak mało, ponieważ po prostu nie wierzą pewnym firmom - powinno to skłonić do refleksji.

Proponuję następujące podejście - jednak wymaga trochę pracy:
1. Napisz do ubezpieczyciela, zapytaj o 5 liczb
a) Co się stanie, jeśli będę nadal płacić jak dotychczas? gwarantowane / z nadwyżkami
b) Co się stanie, jeśli pozostawię ubezpieczenie bez wpłat do daty zakończenia? gwarantowane / z nadwyżkami
c) Co się stanie, jeśli natychmiast zrezygnuję

2. Z tymi danymi udaj się na stronę www.zinsen-berechnen.de

Tam można obliczyć wszystkie opcje na podstawie własnych rozważań:
- ile musi przynieść inwestycja c) rocznie, aby uzyskać taki sam wynik jak w przypadku b) ??
- w zależności od własnej oceny, można przyjąć b) z nadwyżkami lub bez....
- czy odważysz się osiągnąć ten wynik samodzielnie na stałe?
- analogiczne rozważenie dla alternatywnego planu oszczędnościowego, który musiałby być obliczony w następujący sposób: jednorazowa wpłata z c) + miesięczna rata oszczędnościowa aż do daty zakończenia ubezpieczenia
- ponownie porównaj to z przewidywanymi wartościami ubezpieczyciela...

Mam nadzieję, że teraz jest to zrozumiałe.
Nikt nie będzie w stanie dać Ci 100% pewnej rekomendacji - zbyt wiele osobistych czynników (czas, zainteresowanie sprawami inwestycyjnymi itd.) odgrywa w tym rolę.

Mam nadzieję, że trochę pomogłem.

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez AV-Planer

Dziękuję najpierw za odpowiedzi...
Co do kontynuacji do końca... To już zaczyna sprawiać trudności. Kiedy polisa na życie została podpisana w 1998 roku, wszystko było piękne i dobre. Faktem jest, że obecnie po prostu nie mam ochoty płacić co miesiąc 150 euro, z których po zakończeniu okresu ubezpieczenia do roku 2039 nie mam pojęcia, ile zostanie...?
To niestety podstawowy problem każdej inwestycji finansowej. Niemniej jednak, klasyczne ubezpieczenia na życie nie są (już) tak bezpieczne, jak się sądzi i były przez wiele lat. Spadek dochodów wynika z trwale niskich stóp procentowych w obszarze stałych oprocentowań. Jest mało prawdopodobne, że w średnim okresie można oczekiwać zmiany trendu. Prawdopodobnie nominalnie Twój kontrakt wygeneruje dodatnie zyski. Czy będą one rzeczywiście pozytywne... wielkie pytanie






Cytat autorstwa Jacka Enhakena

Poza tym! Zawsze patrzę z przerażeniem na ten artykuł 89 ustawy Nadzoru Ubezpieczeń (VAG), który został niedawno przegłosowany... To nie sprawia, że ubezpieczenia na życie są dla mnie atrakcyjniejsze, lecz raczej czyni je zwykłą grą losową.

Ten problem również dostrzegam. Nie powiedziałbym, że to czysta gra losowa, ale na pewno warta uwagi.






Cytat autorstwa Jacka Enhakena

Nie mógłbym teraz spontanicznie znaleźć dla siebie bardziej opłacalnej formy inwestycji. Nie mam takiej przekonania o akcjach.

Być może nie unikniesz odpowiedniej proporcji akcji w swoich oszczędnościach na emeryturę, jeśli chcesz, aby to wystarczyło. Kursy akcji mają wahania, których trzeba być w stanie znieść. Niemniej jednak są to aktywa, które generują najwyższe zyski w dłuższych okresach czasu. A jeśli regularnie oszczędzasz, niezależnie czy z ubezpieczeniem czy planem oszczędzania w funduszach, to metoda średniej wartości minimalizuje ryzyko. W fazie oszczędzania, spadki cen akcji są nawet korzystne.






Cytat autorstwa Jacka Enhakena

A wysoko ryzykowne inwestycje na poziomie 8% to niekoniecznie to, co mi odpowiada.

Inwestycje na poziomie 8% o wysokim ryzyku zawsze są relatywne. Podczas bańki internetowej na przełomie tysiącleci śmiano się z takich stóp zwrotu. Oczekiwanie na zwrot z portfela akcji powinno długoterminowo wynosić od 6 do 8%.






Cytat autorstwa Jacka Enhakena

Nie, ale mogę zainwestować pieniądze w nieruchomość. Na przykład Dom; = zmodernizować go z myślą o oszczędzaniu energii...

To jest z pewnością wartościowe z ekologicznego punktu widzenia, ale możliwości są ograniczone i nie pomogą Ci prawdopodobnie w oszczędzaniu na emeryturę.






Cytat autorstwa Jacka Enhakena

Przecież ubezpieczyciele są zmuszeni do hazardowania. Gdzie mają już zagwarantowane stopy procentu na poziomie 4% w starych umowach... Skąd teraz mają to uzyskać? A potem? - Niewłaściwe inwestycje przez ubezpieczyciela - problemy - artykuł 89 - i koniec. Oczywiście uproszczone...

Podejście do hazardowania przez ubezpieczycieli właściwie nie jest możliwe i nie jest właściwym zarzutem. Największa część jest już potrzebna do spełnienia gwarancji. Oczywiście mogą zdarzać się błędy inwestycyjne. Sensowne byłoby zastosowanie dobrze wyjaśnionych działań, aby lepiej zrozumieć obecną umowę.

Aby opracować dla Ciebie więc sensowną strategię, konieczne jest zapewne indywidualne doradztwo. Ostatecznie chodzi o stworzenie dla Ciebie odpowiedniej kompozycji (z 4 klas aktywów: akcje, obligacje, nieruchomości i surowce) w celu budowy funduszu emerytalnego. Dopiero potem można wybrać formę produktu.

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez Prepaider
Czy kapitał wykupu w tych starych umowach nie jest również wolny od podatku? Podatek trzeba płacić dopiero od wykupu kapitału (jednorazowej wypłaty) z umów zawartych po 2005 roku. Jeśli to prawda, byłoby to argumentem przeciwko sprzedaży.

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez pmk

Cześć!
Chciałbym również zrezygnować z mojej polisy kapitałowej na życie!
Posiadam wartość wykupu w wysokości 11 000 €. Już wpłaciłem 19 000 €. Zapytanie na drugim rynku oraz uzyskanie oferty dało tylko 10 000 €. *zdumienie*
Tak więc o 2-7% więcej na drugim rynku... :/ No cóż. Niekoniecznie potrzebuję teraz tych pieniędzy. Po prostu widzę, że w zasadzie co miesiąc wyrzucam już połowę składki na wiatr. Inne rozwiązanie, jak usunięcie dynamiki... no cóż... niekoniecznie jest celem. Mimo to trzeba dalej płacić. Potem opcja zawieszenia, o której zawsze słyszę. Wyklucza to całkowicie. Ponieważ zgodnie z informacją od ubezpieczyciela zawieszenie jest możliwe tylko przez 2 lata i potem i tak TRZEBA kontynuować płatności!!! Ale wtedy nawet naturalnie kwota będzie jeszcze wyższa niż obecnie.

Faktycznie, mam jeszcze całkiem dobrą polisę na życie z 1998 roku z oprocentowaniem na poziomie 4 %. Ale problemem dla mnie jest już czas trwania. Mianowicie do 2039 roku. A właśnie to jest dla mnie zdecydowanie zbyt ryzykowne...

Czy macie jakieś inne pomysły?
Pozdrawiam Was!
d

szczerze mówiąc, nie mogę uwierzyć w te liczby. Przecież chodzi o polisę, która działa od dłuższego czasu z najwyższą w historii stopą gwarantowaną. Nie jestem zwolennikiem polis kapitałowych na życie, ale żadna firma nie jest aż tak zła.
Podane wartości budzą we mnie sceptycyzm. Jeśli faktycznie co miesiąc wpłacano na konto 150€, oznacza to, że suma składek musi wynosić co najmniej 25000€!? Czy umowa podlegała zwiększeniu składek? Czy w ogóle rozmawiamy o klasycznej polisie kapitałowej na życie czy o polisie bazującej na funduszach? Czy w podanej wartości wykupu w wysokości 11000€ zawarte są gwarantowane nadwyżki? Ponieważ również one są wypłacane w przypadku rezygnacji! Pytania na pytania...

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez mueller5544
Zamiast zwolnić się, możliwe byłoby również odwrócenie transakcji - pod warunkiem, że ubezpieczenie na życie zostało zawarte między 1995 a 2007 rokiem. Wówczas otrzymałbyś nie tylko wartość wykupu, ale także wszystkie opłacone składki i wyimaginowane oprocentowanie tych składek.

Tutaj nie mogę zamieszczać linków, ale znajdziesz nieco bardziej konkretny opis sytuacji prawnej po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z grudnia 2013 roku, jeśli wyszukasz ten artykuł:

Odwrócenie transakcji ubezpieczenia na życie po wyroku TSUE - Wartość wykupu nie wystarcza!

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez vonAlaska
Wypowiedziałbym ubezpieczenie tylko wtedy, gdybym był absolutnie pewien, że nie potrzebuję już ochrony przed ryzykiem. Z wiekiem coraz trudniej jest znaleźć opłacalne ubezpieczenie na życie. Ponadto gwarantowane 4% oprocentowanie na składkę oszczędnościową też jest świetne. Rozważyłbym zawieszenie składki (ale po wcześniejszym dokładnym zorientowaniu się o konsekwencjach). Jednak nie jestem ekspertem.

Re: Czy zrezygnować z LV czy zaoferować na rynku wtórnym?

Napisany przez speaker2013
Ani to, ani to...lepiej je pozostaw. To lepsze.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata