Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące innych form finansowania, leasingu, oszczędzania na budowę domu, narzędzi finansowych itp.

Re: Czy są jeszcze cuda, ludzie z sercem i zaufaniem?

Napisany przez wunder_gesucht
Tak, szukamy pomocy. Jest to rodzina dotknięta wieloma nieszczęściami, która chciałaby prowadzić nowe życie bez lęków i bez bezsenności. Absolutnie nie chcę niczego za darmo, ani też nie szukam litości. W zasadzie mamy się dobrze i wiem, że wielu ludziom jest o wiele gorzej niż nam, ale przeszłość i nasza historia nałożyły na nas pewne długi, które naturalnie spłacamy. Miesięczne obciążenie jest jednak tak duże, że każdego miesiąca obawiamy się, że nieczekana płatność itp. sprawią, że będziemy mieli problem. Dzieci także cierpią z tego powodu, ponieważ nie jesteśmy w stanie robić wielu aktywności, naturalnie odczuwają także nasze obciążenia, co czasami jest trudne do ukrycia. W zasadzie moglibyśmy się dobrze finansowo sprawować, ponieważ miesięcznie zarabiamy dobrze, ale niestety z powodu wielu rat, czynszu, ubezpieczenia... nie zostaje nam wiele lub nawet nic. Aktualnie jestem na urlopie rodzicielskim, mój mąż ma obecnie tylko czasowe zezwolenie (które zostanie zamienione na prawo stałego pobytu w 2015 roku), więc nie mamy szans na pomoc od banku itp. Próbowałam wszystkiego, ale niestety wszędzie jestem odrzucana. Straciłam rodziców bardzo wcześnie, a nieszczęścia nadal się kumulowały, ale zawsze starałam się je pokonywać, choć często doprowadzały mnie one do skraju wytrzymałości, jednak zawsze udawało mi się znaleźć wyjście. W 2011 roku poznałam mojego męża, który dał mi nową perspektywę, chociaż była to trudna początkowo sytuacja i finansowo bardzo trudna. Teraz jesteśmy bardzo szczęśliwą rodziną z dwójką dzieci, których bardzo kochamy, jednak dla nas byłoby to wielkim cudem, gdyby ktoś nam pomógł podsumować obciążenia z przeszłości w jednej ratce. Wielu teraz powie, że powinniśmy skorzystać z doradztwa w sprawie zadłużenia itp., ALE chcemy, aby wierzyciele odzyskali swoje pieniądze, a my chcemy spłacić długi w pełnej wysokości. Mówimy tu o kwocie 25 000 euro, którą trzeba spłacić i następnie spłacać w jednej racie (400 euro). Oczywiście będziemy płacić również odpowiednie odsetki. Chcę to jeszcze raz podkreślić: nie chcemy niczego za darmo, po prostu pragniemy zaufania osoby, która wydostanie nas z tej naszej sytuacji i pozwoli nam znów się śmiać i żyć bez obaw. Oczywiście jesteśmy gotowi dostarczyć więcej szczegółów na temat naszego dochodu, wydatków, dokumentów itp. i będziemy wdzięczni, jeśli będziemy mogli pozostać w kontakcie, aby zobaczyć rozwój naszej rodziny i dzieci. Jestem również gotowa zaoferować nasz samochód jako zabezpieczenie. Ma on wartość około 4000 euro, ale ma to pokazać, jak bardzo jesteśmy poważni w tej sprawie, ponieważ naprawdę potrzebujemy tego samochodu i byłby to dla nas katastrofa, gdyby został on zajęty. Jesteśmy absolutnie sumienni i uczciwi! Proszę o powstrzymanie się od głupich komentarzy, ponieważ ostatnia rzecz, jakiej teraz potrzebuję, i proszę wyłącznie o poważne odpowiedzi pod adresem wunder_gesucht@web.de!

Re: Czy są jeszcze cuda, ludzie z sercem i zaufaniem?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Życzę powodzenia

Re: Czy są jeszcze cuda, ludzie z sercem i zaufaniem?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Czym jest przeciwko skorzystaniu z doradztwa dla dłużników ?
Ci negocjują wtedy także z wierzycielami, aby znaleźć akceptowalne rozwiązanie dla obu stron.

Doradztwo dla dłużników nie oznacza koniecznie, że nic nie zwrócisz.

Re: Czy są jeszcze cuda, ludzie z sercem i zaufaniem?

Napisany przez Suxxess
Po prostu udaj się do doradcy ds. zadłużeń i niech wszystko zostanie policzone. Prawdopodobnie ostatecznie dojdzie do prywatnej upadłości. Wstydu tutaj nie ma. Ustawodawca już ustalił lub ustali skrócenie czasu trwania okresu postępowania upadłościowego, jeśli część długów zostanie spłacona.
Dodatkowo, tobie i twemu mężowi przysługuje kwota wolna od zajęcia w celu utrzymania standardu życia. Jak już zostało wspomniane, w tym okresie i tak spłaca się swoje długi. Jeśli, tak jak piszesz, jesteś w stanie spłacać, wtedy wierzyciele i tak odzyskają większość swoich pieniędzy. A kto wie, może po powrocie z urlopu macierzyńskiego wrócisz do pracy i razem będziecie mogli szybko i w pełni spłacić dług?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata