- pt wrz 28, 2007 8:44 am
W odniesieniu do przekazywania informacji na różnorodne tematy, ale nas interesuje tutaj szczególnie wydarzenia na giełdzie, w ostatnich tygodniach było wiele ciekawych rzeczy do zauważenia. Chociaż ja osobiście zauważyłem coś interesującego. Szczególnie dawkowane i dobrze skomponowane dostarczanie dobrych i złych wiadomości. Dobre wieści były podane w bardziej optymalny sposób, a pesymistyczne traktowane jako mniej istotne. Nigdzie jeszcze nie przeczytałem informacji o tym, że amerykański bank centralny wczoraj pożyczył ponownie 38 miliardów dolarów bankom poszukującym płynności. Natomiast informacja o posiadaniu większych zapasów ropy niż się zakładało była mocno podkreślana. Nigdy nie mam dobrego uczucia, gdy tylko kilka pozytywnych wieści jest tak nagłaśnianych, a o złych informuje się raczej defensywnie. Nawet złe wieści można sprzedać jako niemal pozytywne.
Przykład. Nagłówek na pierwszej stronie gazety:
Katastrofa lotnicza! 100 Ofiar śmiertelnych!
lub
Katastrofa lotnicza! 150 Pasażerów przeżyło!
Ta sama informacja, ale jedna wywołuje negatywne, a druga nawet w tym tragicznym przypadku raczej pozytywne uczucia.
Być może w tym forum jest specjalista od mediów, który mógłby lepiej wyjaśnić działanie przekazywania informacji. Prawdopodobnie wtedy interpretowalibyśmy pewne wieści zupełnie inaczej niż dotychczas.
Ale pewne jest, że także informacje dotyczące wydarzeń na giełdzie są tylko tym, czym są, czyli informacjami, które w zależności od autora i celu autora są prawdziwe, optymalizowane, kłamliwe, upiększone lub....
Podobnie niebezpieczne jest czytanie informacji, które zgadzają się z własnymi poglądami. Wtedy trzeba być szczególnie ostrożnym. Niezależnie czy wiadomość jest pozytywna czy negatywna. Ktoś kiedyś powiedział: Zauważyłem, że im więcej osób ma ten sam pogląd, tym uważniej muszę go badać i kwestionować!
Jakie są Wasze doświadczenia i poglądy na temat informacji! Ale proszę tylko o opinię na temat giełdy i gospodarki.
Gdybyśmy mieli uwzględnić także politykę, forum zabarwiłoby się na czerwono od liczby przekazywanych kłamstw i niezrealizowanych obietnic.
Karat