Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez final1984
Cześć wszystkim,

jestem tutaj nowy i chciałbym poprosić o waszą pomoc w kwestii finansowania budowy.

Teraz kilka danych:

Zarobki:

Ona (26): 1450€ netto (zarobki wzrastają co 4 lata o ok. 100€ miesięcznie, model płacowy Służba Publiczna)
Ja (29): 1355€ netto (zarobki wzrastają co 2 lata o ok. 30€ miesięcznie, model płacowy Służba Publiczna)

Własnych środków finansowych brak, ze względu na ślub lub ponieważ koszt ślubu okazał się znacznie wyższy niż się spodziewaliśmy.
(Dlatego również dodatkowy kredyt prywatny)

Obecnie mamy następujące wydatki kredytowe:

Samochód (Ja) 238€ miesięcznie do 2018 roku.
kredyt prywatny: 173€ miesięcznie do 2017 roku.
Ikea: 50,01 do 11/2014

Konieczne będzie sfinansowanie kosztów dodatkowych zakupu.

Widzieliśmy teraz następującą ofertę:

Dom bliźniaczy 5 pokoi 141m² z piwnicą i 170m² działki za 199.000€.
plus koszty poboczne w wysokości 13930€ i dodatkowe wydatki w wysokości ok. 11000€, czyli musielibyśmy sfinansować 230.000€.

Gotówka dostępna jest w wysokości ok. 2000€, które chcielibyśmy zainwestować w podłogi i tapety.

Myślałem o kombinacji KFW 153 i 124 (po 50000€) oraz dodatkowego pożyczki bankowej w wysokości 130.000€.

Czy to byłoby realistyczne?

Dziękuję za waszą radę.

Pozdrowienia
final1984

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć
Finansowanie takie, jakiego sobie życzyliście, jest kwestią sporną.
Jedynym dobrym argumentem jest wzrost wynagrodzenia, ponieważ pracujecie w sektorze publicznym.
Niemniej jednak, wszystkie wydatki związane z kredytami wraz z wirtualnie obliczonymi kosztami utrzymania stanowią prawdopodobnie więcej niż 50% obecnego dochodu.
Finansowanie na poziomie 110% jest prawdopodobnie technicznie możliwe do zrealizowania, ale niekoniecznie jest to mile widziane.
Co z dziećmi?

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć,

czy poradziłbyś sobie z życiem za niecałe 1000 EUR miesięcznie?

Bo po zakupie domu nie zostanie zbyt wiele.

Jak widzę, Wasz standard życia nie jest niski (238 EUR rata za auto na jeszcze ponad 4 lata około 10 000 EUR długu za auto!!), ciężko mi to sobie wyobrazić.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez final1984
Dzieci nie mamy.

Tak, poradzilibyśmy sobie z około 1000 € miesięcznie.

Ponieważ moja żona została zatrudniona na stałe dopiero od początku 2012 roku (wcześniej była na praktyce), musieliśmy wcześniej radzić sobie tylko z moim wynagrodzeniem plus wynagrodzeniem za praktykę. Dlatego nie było możliwe oszczędzanie kapitału.

Co ma zakup samochodu do standardu życia?! Nasz stary samochód z roku 1993 uległ zepsuciu i musiał zostać zastąpiony. Zdecydowaliśmy się zainwestować w samochód z rocznika zamiast kupować znowu starą mózgę, która będzie zepsuta po 2 latach.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez TomBrady
Cześć,

Standard życia może (ale nie musi) oznaczać, że między samochodem z rocznika a starym gratem istnieje pewna przestrzeń do manewru. Na pewno kolega z forum nie miał tego na myśli jako zarzutu.

Odnośnie do finansowania, nie jestem specjalistą od finansów, dlatego nie mogę nic konkretnego powiedzieć na ten temat. Jako świeżo upieczony właściciel domu, mogę jedynie doradzić, abyś początkowo nie zakładał, że 2 000 euro na remonty, itp., będą wystarczające. Nie zdajesz sobie sprawy, jak szybko można stracić pieniądze tutaj i tam. Moim zdaniem należy zaplanować trochę więcej w tej kwestii.

Pozdrawiam

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Cześć,

Standard życia może (ale nie musi) oznaczać, że między samochodem z rocznika a starym gratem nadal jest dużo miejsca. Forumowicz na pewno nie miał tego na myśli jako zarzut.

Tak, zgadzam się z tym.
Nie ma wstydu w finansowaniu samochodu, ale aspekt ten się pojawia, gdy kupuje się samochód na raty powyżej 10 000 EUR dla dwóch osób, co oznacza, że wymagania dotyczące życia niekoniecznie są niskie.

Dlatego pytanie, czy te 1000 EUR wystarczą.
Myślę jednak, że nie znajdziecie banku, który udzieli wam finansowania na poziomie 120% mając długi i brak własnego wkładu, nawet jeśli niektórzy pośrednicy widzą to inaczej.

I jak wspomniał TomBrady, 2000 EUR to niewielka kwota na prace remontowe, chyba że chcecie położyć tanie podłogi za 5 EUR/m2.....

Wiem też, jak to jest, gdy znajduje się Dom marzeń, wtedy chce się tylko usłyszeć, że można to zrobić i jak to zrobić. To się nazywa patrzenie przez różowe okulary.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć! Technicznie niestety nie jest możliwe uzyskanie finansowania. Uprawidliwie niestety często zapominane są koszty zarządzania wyliczane przez bank. Tutaj 2 EUR na metr kwadratowy = 282 EUR, które również muszą zostać uwzględnione w analizie budżetowej. Z mojego punktu widzenia jest to możliwe tylko wtedy, gdy wszystko zostanie uregulowane. Wówczas możliwe jest sfinansowanie ceny zakupu oraz wszelkich kredytów ratalnych i kosztów dodatkowych poprzez kredyt wtórny. Jednakże spowoduje to obciążenie w wysokości 200 000 EUR za cenę zakupu i 40 000 EUR za prywatny kredyt w wysokości 1312 EUR. Razem z kosztami zarządzania wyniesie to 1 594 EUR. 1 594 EUR stanowią więcej niż 50% obecnego dochodu, dlatego niestety muszę wyrazić jednoznaczne nie.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez RheinPirat
Z własnego doświadczenia, także kupiliśmy dopiero w zeszłym roku, oprócz miesięcznej raty i zwykłych kosztów dodatkowych, takich jak prąd, woda, gaz (co i tak zawsze więcej kosztuje w domu niż w mieszkaniu), oraz kosztów, za które sami odpowiadacie (śmieci, kominiarz, konserwacja ogrzewania itp.), istnieje jeszcze pozycja z innymi dodatkowymi kosztami, która łatwo może umknąć uwadze.

- ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej właściciela nieruchomości
- ubezpieczenie budynku mieszkalnego
- ubezpieczenie ochrony prawnej
- ubezpieczenie na życie (w wysokości ceny zakupu dla obu, tak aby druga osoba była zabezpieczona w razie śmierci jednej z nich)
- ubezpieczenie od niezdolności do pracy (dla obu) (opcjonalnie ubezpieczenie od wypadków, chorób itp.)
- Bardzo ważne: Opłata na utrzymanie (czyli każdego miesiąca odkładać stałą kwotę, która będzie przeznaczona na remonty -> naprawy itp.)

Dodatkowo trzeba też utrzymać samochód (podatki, ubezpieczenie, pomoc drogowa ADAC?) oraz wasze inne miesięczne obciążenia, o których pisałeś.

Kiedy wszystkie te pozycje są sumowane miesięcznie, dochodzi całkiem spora suma, która musi być wydana, więcej niż sama spłata pożyczki.

Nie wolno też zapominać o budżecie socjo-kulturowym, który będzie potrzebny (konsumpcja, wakacje itp.). Nie tylko to, na czym możecie ewentualnie zrezygnować w ciągu najbliższych lat, ale czy w ogóle chcecie rezygnować i jeśli tak, to jak długo? Kilka lat można wytrzymać z wieloma poświadczeniami, ale perspektywa na 10 lat lub dłużej? To nie byłoby dla mnie. Żyje się tylko raz.

Takie kwestie muszą być przemyślane z wyprzedzeniem. Wpadnięcie na coś na ślepo jest jak miecz Damoklesa.

Przejrzyjcie oferty, jeśli uważacie, że jesteście w stanie udźwignąć wszystko to. Przy niskim tempie spłaty może się zdarzyć, że macie wystarczająco dużo w danym miesiącu, aby poradzić sobie również z tymi innymi kwestiami.

Jednak niskie tempo spłaty oznacza też: 1) Wówczas zabezpieczenie odsetek zazwyczaj będzie niskie (zwykłe atrakcyjne oferty, w których okres wiązania odsetek jest tylko przez 5 lat -> wtedy trzeba wcześnie refinansować i co w przypadku, gdy stopy procentowe za 5 lat znów będą bardzo wysokie? Lepiej jak to możliwe, zatem związać na dłużej, 10 czy 15 lat, ale znowu z wyższym tempem spłaty) oraz 2) będziecie spłacać bardzo, bardzo długo (szacunkowo 40 lat -> czy chcecie być z tym skończeni w wieku emerytalnym)?

Życzę wam, żebyście znaleźli drogę. A jeśli oznacza to, że najpierw trzeba jeszcze przez kilka lat oszczędzać i jednocześnie spłacać stare długi, bądźcie z tego dumni.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata