Re: Klauzula otwierająca dla urzędników kandydatów z powodu wcześniejszej choroby?
Napisany przez Victoria2305 -
- wt gru 31, 2013 2:25 pm
Cześć wszystkim,
mój partner, 28 lat, ma zostać z początkiem przyszłego roku urzędnikiem państwowym. W listopadzie tego roku złożyliśmy kilka ofert prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych z tego właśnie powodu. Do tej pory mój partner był w pełni zdrowy. Oczywiście tak podaliśmy w ankiecie. Teraz, na początku grudnia, z powodu dolegliwości, mój partner odwiedził urologa, który stwierdził zwężenie cewki moczowej, które zostało usunięte dwa dni później w szpitalu. Niestety jest to choroba, która może powrócić. Ryzyko nie jest zbyt niskie. Zwykle każde ubezpieczenie prawdopodobnie by go odrzuciło albo zażądało wysokiej dopłaty z tytułu ryzyka. Teraz przeczytałem, że dla kandydatów na urzędników państwowych istnieje klauzula otwarcia, która mówi, że ubezpieczyciele związani z tą klauzulą przyjmują urzędników i maksymalna dopłata z tytułu ryzyka wynosi 30%. Moim zdaniem on też pasuje do tej grupy. Teraz nie wiemy, jak postąpić. Czy powinniśmy zadzwonić do ubezpieczyciela, którego ostatecznie wybraliśmy (i który również wprowadza klauzulę otwarcia) i opisać problem, żeby zaproponował mojemu partnerowi umowę z klauzulą otwarcia, czy jak postępować? Czy możemy założyć, że będziemy musieli dopłacić 30% do już zaproponowanej taryfy? Czy powinniśmy zwrócić uwagę na coś innego? Nie rozumiemy...
Zrozpaczone pozdrowienia
mój partner, 28 lat, ma zostać z początkiem przyszłego roku urzędnikiem państwowym. W listopadzie tego roku złożyliśmy kilka ofert prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych z tego właśnie powodu. Do tej pory mój partner był w pełni zdrowy. Oczywiście tak podaliśmy w ankiecie. Teraz, na początku grudnia, z powodu dolegliwości, mój partner odwiedził urologa, który stwierdził zwężenie cewki moczowej, które zostało usunięte dwa dni później w szpitalu. Niestety jest to choroba, która może powrócić. Ryzyko nie jest zbyt niskie. Zwykle każde ubezpieczenie prawdopodobnie by go odrzuciło albo zażądało wysokiej dopłaty z tytułu ryzyka. Teraz przeczytałem, że dla kandydatów na urzędników państwowych istnieje klauzula otwarcia, która mówi, że ubezpieczyciele związani z tą klauzulą przyjmują urzędników i maksymalna dopłata z tytułu ryzyka wynosi 30%. Moim zdaniem on też pasuje do tej grupy. Teraz nie wiemy, jak postąpić. Czy powinniśmy zadzwonić do ubezpieczyciela, którego ostatecznie wybraliśmy (i który również wprowadza klauzulę otwarcia) i opisać problem, żeby zaproponował mojemu partnerowi umowę z klauzulą otwarcia, czy jak postępować? Czy możemy założyć, że będziemy musieli dopłacić 30% do już zaproponowanej taryfy? Czy powinniśmy zwrócić uwagę na coś innego? Nie rozumiemy...
Zrozpaczone pozdrowienia