- wt sty 28, 2014 8:47 pm
Cześć,
w 2008 roku ukończyliśmy budowę własnego domu. Posiadamy jeszcze jedną nieruchomość - bez zadłużenia, duży Dom w bardzo dobrej lokalizacji. Służył on jako dodatkowe zabezpieczenie dla nowej budowy. Mieszkamy w tym dużym domu, a nowy Dom jest wynajęty bliskim krewnym. Planowaliśmy poszukać nowego dużego domu i sprzedaliśmy naszą budowę z 2008 roku. Uzgodniliśmy z bankiem wymianę zastawu, już złożyliśmy dwa obiekty do wymiany zastawu, a bank trzymał się tak długo, aż oba obiekty zostały sprzedane (na ostatni obiekt czekali 4 tygodnie bez żadnych działań - z powodu rzekomego przeciążenia). Kosztowało nas to wiele pieniędzy - podróże, rozmowy telefoniczne, oględziny, itp. Płatności zostały ponownie sprawdzone i były w porządku, mamy to na piśmie - teraz ponownie złożyliśmy wniosek o wymianę zastawu i nasi krewni będą niedługo na ulicy, w tym starsza kobieta... Ponieważ nie mogliśmy tak dalej postępować, nasz doradca finansowy złożył nowe podanie kredytowe, które nagle zostało odrzucone z powodu niepowodzeń w płatnościach, informacje z Biura Informacji Kredytowej są w porządku, a niedawno ocena wiarygodności też była w porządku (jest na piśmie), a bank posiada dodatkowe zabezpieczenie w postaci drugiego doskonałego domu!! Dochód ze służby publicznej, niewypłacalny, wszystko się zgadza - dochód żony i nadal pewni najemcy z regularnymi wpływami z najmu, bank zawsze otrzymywał swoje pieniądze na czas, w naszym starszym dużym domu przeprowadziliśmy niedawno kilka obszernych remontów, nowa łazienka, nowa kuchnia, nowy pokój dziecięcy, balkon, okna i ogrzewanie, te kompleksowe remonty udało nam się opłacać miesięcznie, aby nie brać dodatkowych kredytów, co znacznie poprawiło wartość nieruchomości, która służy jako dodatkowe zabezpieczenie dla banku, dlatego mogło dojść do nieudanej płatności - jednak wszystkie kwoty zostały uiszczane regularnie - to były obszerne remonty. PYTANIE. Czy bank może teraz odmówić wymiany zastawu - pomimo wcześniejszej oceny wiarygodności, nowy obiekt jest odpowiedni pod względem wartości, ma lepsze opcje wynajmu i możemy pokryć koszty dodatkowe własnym kapitałem. Czy bank może teraz jednakże odmówić wymiany zastawu - a następnie żądać opłatę przedterminową (21000 euro)? Odrzucili oni refinansowanie ze względu na nieudane płatności przez naszego doradcę finansowego... wybrał on ten krok jedynie dlatego, że bank trzyma się każdego obiektu przez miesiące i nic nie robi. Jednak my i notariusz nie złożyliśmy wstępnego odstąpienia od wymiany zastawu. Zgodnie z wyrokiem sądu najwyższego powinna nastąpić wymiana zastawu, jesteśmy zrozpaczeni, mamy dach nad głową, ale nasi krewni za 6 tygodni go nie będą mieli, gdyż wtedy przekażemy im nowy Dom z 2008 roku... Czy bank może postępować w ten sposób? Nasza prawniczka powiedziała, że nie, chcieliśmy zapytać tutaj ponownie...
w 2008 roku ukończyliśmy budowę własnego domu. Posiadamy jeszcze jedną nieruchomość - bez zadłużenia, duży Dom w bardzo dobrej lokalizacji. Służył on jako dodatkowe zabezpieczenie dla nowej budowy. Mieszkamy w tym dużym domu, a nowy Dom jest wynajęty bliskim krewnym. Planowaliśmy poszukać nowego dużego domu i sprzedaliśmy naszą budowę z 2008 roku. Uzgodniliśmy z bankiem wymianę zastawu, już złożyliśmy dwa obiekty do wymiany zastawu, a bank trzymał się tak długo, aż oba obiekty zostały sprzedane (na ostatni obiekt czekali 4 tygodnie bez żadnych działań - z powodu rzekomego przeciążenia). Kosztowało nas to wiele pieniędzy - podróże, rozmowy telefoniczne, oględziny, itp. Płatności zostały ponownie sprawdzone i były w porządku, mamy to na piśmie - teraz ponownie złożyliśmy wniosek o wymianę zastawu i nasi krewni będą niedługo na ulicy, w tym starsza kobieta... Ponieważ nie mogliśmy tak dalej postępować, nasz doradca finansowy złożył nowe podanie kredytowe, które nagle zostało odrzucone z powodu niepowodzeń w płatnościach, informacje z Biura Informacji Kredytowej są w porządku, a niedawno ocena wiarygodności też była w porządku (jest na piśmie), a bank posiada dodatkowe zabezpieczenie w postaci drugiego doskonałego domu!! Dochód ze służby publicznej, niewypłacalny, wszystko się zgadza - dochód żony i nadal pewni najemcy z regularnymi wpływami z najmu, bank zawsze otrzymywał swoje pieniądze na czas, w naszym starszym dużym domu przeprowadziliśmy niedawno kilka obszernych remontów, nowa łazienka, nowa kuchnia, nowy pokój dziecięcy, balkon, okna i ogrzewanie, te kompleksowe remonty udało nam się opłacać miesięcznie, aby nie brać dodatkowych kredytów, co znacznie poprawiło wartość nieruchomości, która służy jako dodatkowe zabezpieczenie dla banku, dlatego mogło dojść do nieudanej płatności - jednak wszystkie kwoty zostały uiszczane regularnie - to były obszerne remonty. PYTANIE. Czy bank może teraz odmówić wymiany zastawu - pomimo wcześniejszej oceny wiarygodności, nowy obiekt jest odpowiedni pod względem wartości, ma lepsze opcje wynajmu i możemy pokryć koszty dodatkowe własnym kapitałem. Czy bank może teraz jednakże odmówić wymiany zastawu - a następnie żądać opłatę przedterminową (21000 euro)? Odrzucili oni refinansowanie ze względu na nieudane płatności przez naszego doradcę finansowego... wybrał on ten krok jedynie dlatego, że bank trzyma się każdego obiektu przez miesiące i nic nie robi. Jednak my i notariusz nie złożyliśmy wstępnego odstąpienia od wymiany zastawu. Zgodnie z wyrokiem sądu najwyższego powinna nastąpić wymiana zastawu, jesteśmy zrozpaczeni, mamy dach nad głową, ale nasi krewni za 6 tygodni go nie będą mieli, gdyż wtedy przekażemy im nowy Dom z 2008 roku... Czy bank może postępować w ten sposób? Nasza prawniczka powiedziała, że nie, chcieliśmy zapytać tutaj ponownie...