- wt lut 25, 2014 9:11 am
Cześć Forum,
Mam nadzieję, że jestem w odpowiednim miejscu na tym forum i w tej dziedzinie.
Mam 25 lat i od miesiąca jestem dumny właścicielem domu. Dom został sfinansowany za pomocą dwóch umów od oszczędności budowlanych (mojej dziewczyny i mnie) oraz niewielkiego dodatkowego kredytu i wkładu własnego. Razem płacimy około 900 euro miesięcznie za finansowanie, do tej pory nie ustaliliśmy jeszcze stałego budżetu, ponieważ na początku marca będą pierwsze opłaty kredytowe oraz koszty dodatkowe.
Zarabiamy oboje po 1500 euro netto.
Przeprowadzka spowodowała, że moja codzienna trasa do pracy zwiększyła się z 50 do 110 km. Obecnie jeżdżę samochodem z przebiegiem 150 000 km i zużyciem paliwa 8 litrów na 100 km (Wartość według DAT: 3500 euro). Droga do stacji benzynowej już się podwoiła i martwię się o koszty paliwa, które w dłuższej perspektywie bardzo obciążają budżet, dlatego zastanawiam się nad zakupem nowego samochodu (diesla)... tylko skąd wziąć, jeśli nie kraść.
Jakie są możliwości finansowania zakupu samochodu, nie zadłużając się zbyt bardzo przy obecnej sytuacji finansowej? Jakie elastyczności w ogóle są realistyczne? Czy opłaca się dalej korzystać ze starego samochodu, płacąc więcej za paliwo w porównaniu z zakupem nowego?
Co mi mogą doradzić? Dziękuję za pomocne odpowiedzi!
Mam nadzieję, że jestem w odpowiednim miejscu na tym forum i w tej dziedzinie.
Mam 25 lat i od miesiąca jestem dumny właścicielem domu. Dom został sfinansowany za pomocą dwóch umów od oszczędności budowlanych (mojej dziewczyny i mnie) oraz niewielkiego dodatkowego kredytu i wkładu własnego. Razem płacimy około 900 euro miesięcznie za finansowanie, do tej pory nie ustaliliśmy jeszcze stałego budżetu, ponieważ na początku marca będą pierwsze opłaty kredytowe oraz koszty dodatkowe.
Zarabiamy oboje po 1500 euro netto.
Przeprowadzka spowodowała, że moja codzienna trasa do pracy zwiększyła się z 50 do 110 km. Obecnie jeżdżę samochodem z przebiegiem 150 000 km i zużyciem paliwa 8 litrów na 100 km (Wartość według DAT: 3500 euro). Droga do stacji benzynowej już się podwoiła i martwię się o koszty paliwa, które w dłuższej perspektywie bardzo obciążają budżet, dlatego zastanawiam się nad zakupem nowego samochodu (diesla)... tylko skąd wziąć, jeśli nie kraść.
Jakie są możliwości finansowania zakupu samochodu, nie zadłużając się zbyt bardzo przy obecnej sytuacji finansowej? Jakie elastyczności w ogóle są realistyczne? Czy opłaca się dalej korzystać ze starego samochodu, płacąc więcej za paliwo w porównaniu z zakupem nowego?
Co mi mogą doradzić? Dziękuję za pomocne odpowiedzi!