Wraz z dopłatą w wysokości 30 milionów
euro + odsetek, na koniec nie pozostanie żadne szkody wynikające z tej przestępstwa... wręcz przeciwnie, odsetki, które dodatkowo płaci, są znacznie wyższe niż to, co Republika Federalna płaciła w ciągu lat na odsetki za pożyczkę 30 milionów na rynku światowym. - W rezultacie RFN nadal zyskuje.
Jeśli chodzi o inne przestępstwa, to fakt, że szkody częściowo nie mogą zostać naprawione. Ale czy na koniec społeczeństwo pozostanie z zyskiem, jest dyskusyjne. RFN nie trzyma swoich dochodów pod jakimś oprocentowanym kontem i oszczędza na gorsze czasy. Pieniądze mogłyby np. zostać przeznaczone na instytucje publiczne. W ten sposób powstała już realna szkoda, która mogła np. umożliwić lepsze edukację, być może prowadzić do mniejszego bezrobocia, co z kolei mogłoby oznaczać mniejszy dług państwa niż z odzyskanych należności podatkowych.
Wszystko to jest nieco uproszczone, ale unikanie płacenia podatków pozostawia realne ślady w społeczeństwie, zwłaszcza przy takim zakresie. Jedyną korzyścią, jaką widzę w tej sprawie, jest to, że teraz wielu innych unikających podatków osób zdecyduje się na dobrowolne zgłoszenie. Te pieniądze być może nigdy wcześniej by nie trafiły z powrotem do państwa, gdyby Hoeneß cały czas działał uczciwie. Ironia losu, jak powiedziałbym.