- pn mar 17, 2014 5:17 pm
Cześć wszystkim,
po przeczytaniu tego forum przez pewien czas zdecydowałem się zarejestrować, aby przedstawić moje wyzwanie i prosić o pomoc.
Moje wyzwanie: Mam około 10 000 € do zainwestowania. Mój horyzont czasowy wynosi około 4-6 lat, a mój profil inwestora jest generalnie mało ryzykowny. Obecnie pieniądze leżą nierentownie na koncie bieżącym.
Moje dotychczasowe doświadczenie: Moja doradczyni z Volksbanku zaproponowała mi spotkanie doradcze. Świadom tego, że moja doradczyni chce również sprzedać, zaakceptowałem to spotkanie, aby zapoznać się ze światem możliwych inwestycji. Ogólnie byłem bardzo zadowolony z rozmowy. Okazało się, że Banki Spółdzielcze sprzedają wyłącznie fundusze Union Invest, a moje badania wykazały, że rating funduszy Union Invest jest ogólnie dość wysoki.
Zalecone mi przez moją doradczynię fundusze to:
- UniGlobal (według moich badań, nie osiągnął naprawdę dobrych wyników od 2008 roku)
- UniEuroKapital
- UniFonds
- PrivatFonds: Konsequent pro
Ponadto, pewien znajomy makler niezobowiązująco polecił mi następujące fundusze:
- CARMIGNAC PATRIMOINE (A)
- TEMPLETON GLOBAL BOND FUND A (MDIS)
- HAUSINVEST
- GRUNDBESITZ GLOBAL
Podsumowując: Zdecydowałem, że nie będę inwestować pieniędzy za pośrednictwem Volksbanku. Z jednej strony ze względu na wysoki rating funduszy Union Invest, a z drugiej strony dlatego, że nie chcę zbyt chętnie powierzać moich pieniędzy mojej doradczyni. Choć jak już wspomniałem, byłem zadowolony z rozmowy, nie czułem jednak kompetencji, która pozwoliłaby mi oddać 10 000 € w obce ręce.
Co do tego, co robią powyższe fundusze, ogólnie to rozumiem (w każdym razie procentowy podział tych inwestycji musiałbym zawsze dokładnie sprawdzić). Teraz jednak moje pytania:
- Czy ktoś ma doświadczenia z tymi funduszami? Jak bardzo rekomendacje są wpływane przez wysokość prowizji dla maklera/doradczyni bankowej?
- Jakie są alternatywy dla mnie?
Już teraz dziękuję za wasze kompetentne odpowiedzi!
thobae
po przeczytaniu tego forum przez pewien czas zdecydowałem się zarejestrować, aby przedstawić moje wyzwanie i prosić o pomoc.
Moje wyzwanie: Mam około 10 000 € do zainwestowania. Mój horyzont czasowy wynosi około 4-6 lat, a mój profil inwestora jest generalnie mało ryzykowny. Obecnie pieniądze leżą nierentownie na koncie bieżącym.
Moje dotychczasowe doświadczenie: Moja doradczyni z Volksbanku zaproponowała mi spotkanie doradcze. Świadom tego, że moja doradczyni chce również sprzedać, zaakceptowałem to spotkanie, aby zapoznać się ze światem możliwych inwestycji. Ogólnie byłem bardzo zadowolony z rozmowy. Okazało się, że Banki Spółdzielcze sprzedają wyłącznie fundusze Union Invest, a moje badania wykazały, że rating funduszy Union Invest jest ogólnie dość wysoki.
Zalecone mi przez moją doradczynię fundusze to:
- UniGlobal (według moich badań, nie osiągnął naprawdę dobrych wyników od 2008 roku)
- UniEuroKapital
- UniFonds
- PrivatFonds: Konsequent pro
Ponadto, pewien znajomy makler niezobowiązująco polecił mi następujące fundusze:
- CARMIGNAC PATRIMOINE (A)
- TEMPLETON GLOBAL BOND FUND A (MDIS)
- HAUSINVEST
- GRUNDBESITZ GLOBAL
Podsumowując: Zdecydowałem, że nie będę inwestować pieniędzy za pośrednictwem Volksbanku. Z jednej strony ze względu na wysoki rating funduszy Union Invest, a z drugiej strony dlatego, że nie chcę zbyt chętnie powierzać moich pieniędzy mojej doradczyni. Choć jak już wspomniałem, byłem zadowolony z rozmowy, nie czułem jednak kompetencji, która pozwoliłaby mi oddać 10 000 € w obce ręce.
Co do tego, co robią powyższe fundusze, ogólnie to rozumiem (w każdym razie procentowy podział tych inwestycji musiałbym zawsze dokładnie sprawdzić). Teraz jednak moje pytania:
- Czy ktoś ma doświadczenia z tymi funduszami? Jak bardzo rekomendacje są wpływane przez wysokość prowizji dla maklera/doradczyni bankowej?
- Jakie są alternatywy dla mnie?
Już teraz dziękuję za wasze kompetentne odpowiedzi!
thobae