Re: Pytanie dotyczące zrozumienia wkładu własnego przy zaciąganiu kredytu na zakup nieruchomości.
Napisany przez Torte83 -
- czw mar 27, 2014 7:58 pm
Choć grozi to, że to będzie trollowy post, chciałbym rozwiązać jedno pytanie, ponieważ nasz doradca bankowy nie jest dostępny do wtorku (urlop) i mamy ważne pytanie dotyczące finansowania.
Następująca sytuacja: Chcemy kupić Dom szeregowy (z 1850 roku) i już zarezerwowaliśmy go przez pośrednika (dół murowany, góra na drewnianym szkielecie, z przyległym obiektem również murowanym z lat 70). Dom ma kosztować łącznie 97 000 euro. Dostępny jest wkład własny w wysokości około 28 000 euro.
W domu planowane są dodatkowe zmiany/modernizacje. Szacowane koszty wynoszą 30 000 euro, ale w kredycie chcielibyśmy uwzględnić trochę więcej.
Mamy teraz kredyt w wysokości 118 000 euro (68 k DSL Bank, 50 k program kfw 124) na oku. Finansowanie nie stanowi problemu, ponieważ mamy wystarczające dochody. Do kredytu wpłynie 14 000 euro jako wkład własny oraz 10 000 jako wkład własny poprzez tzw. własną pracę przy modernizacji. Reszta wkładu własnego zostanie przeznaczona na niemal wszystkie dodatkowe koszty, pozostanie trochę zapasu.
Przynajmniej tak to zrozumieliśmy.
Bank(i) więc w pierwszej kolejności wypłacają tylko 83 000 euro podczas zakupu?
Teraz do właściwego pytania: Co z różnicą w kwocie 35 000 euro? Wiemy, że można wtedy przedstawiać rachunki (rzemieślnicy, materiał) i bank je opłaci. Niestety, nie jesteśmy do końca pewni, co się dzieje z tymi 10 000 euro z wkładu własnego. Czy trzeba je podać, gdy się na przykład kładzie podłogi i koszty materiałów oraz własna praca są pokrywane? Jak to działa w praktyce. Czy można wystawić bankowi rachunek za własną pracę, aby bank wypłacił to?
Bardzo bym się ucieszył z szybkiej odpowiedzi od obecnych ekspertów.
Następująca sytuacja: Chcemy kupić Dom szeregowy (z 1850 roku) i już zarezerwowaliśmy go przez pośrednika (dół murowany, góra na drewnianym szkielecie, z przyległym obiektem również murowanym z lat 70). Dom ma kosztować łącznie 97 000 euro. Dostępny jest wkład własny w wysokości około 28 000 euro.
W domu planowane są dodatkowe zmiany/modernizacje. Szacowane koszty wynoszą 30 000 euro, ale w kredycie chcielibyśmy uwzględnić trochę więcej.
Mamy teraz kredyt w wysokości 118 000 euro (68 k DSL Bank, 50 k program kfw 124) na oku. Finansowanie nie stanowi problemu, ponieważ mamy wystarczające dochody. Do kredytu wpłynie 14 000 euro jako wkład własny oraz 10 000 jako wkład własny poprzez tzw. własną pracę przy modernizacji. Reszta wkładu własnego zostanie przeznaczona na niemal wszystkie dodatkowe koszty, pozostanie trochę zapasu.
Przynajmniej tak to zrozumieliśmy.
Bank(i) więc w pierwszej kolejności wypłacają tylko 83 000 euro podczas zakupu?
Teraz do właściwego pytania: Co z różnicą w kwocie 35 000 euro? Wiemy, że można wtedy przedstawiać rachunki (rzemieślnicy, materiał) i bank je opłaci. Niestety, nie jesteśmy do końca pewni, co się dzieje z tymi 10 000 euro z wkładu własnego. Czy trzeba je podać, gdy się na przykład kładzie podłogi i koszty materiałów oraz własna praca są pokrywane? Jak to działa w praktyce. Czy można wystawić bankowi rachunek za własną pracę, aby bank wypłacił to?
Bardzo bym się ucieszył z szybkiej odpowiedzi od obecnych ekspertów.