- wt kwie 22, 2014 10:38 am
Cześć wszystkim,
moja żona i ja (27 lat) chcemy zakupić własność w okolicach Monachium. Najchętniej Dom lub połowę domu.
Oboje pracujemy na etatach na czas nieokreślony i aktualnie razem mamy zagwarantowany miesięczny dochód netto w wysokości około 5300 EUR. W zależności od sytuacji (premie) może być to trochę więcej, przy czym około 70% dochodu pochodzi ode mnie.
Mamy teraz konkretne oko na Dom za 630 000 EUR. Możemy dostarczyć około 120 000 EUR jako wkład własny. Ponieważ dochodzą dodatkowe koszty, prawdopodobnie potrzebowalibyśmy co najmniej kredytu w wysokości 550 000 EUR.
Naszym zdecydowanym celem jest spłacenie wszystkiego do emerytury (czyli maksymalnie w ciągu 40 lat). Jesteśmy teraz bardzo niezdecydowani, czy stać nas na to. Obecnie rata w wysokości około 2 000 EUR miesięcznie + odrobina dodatkowej spłaty rocznej nie stanowiłaby problemu.
Jednakże mamy również plany rodzinne, więc dochód mojej żony na jakiś czas odpadnie, a dodatkowo pojawią się koszty związane z dziećmi, których obecnie zupełnie nie jestem w stanie oszacować.
Co o tym myślicie?
Dziękuję z góry za wasze rady.
Pozdrawiam, Hannes
moja żona i ja (27 lat) chcemy zakupić własność w okolicach Monachium. Najchętniej Dom lub połowę domu.
Oboje pracujemy na etatach na czas nieokreślony i aktualnie razem mamy zagwarantowany miesięczny dochód netto w wysokości około 5300 EUR. W zależności od sytuacji (premie) może być to trochę więcej, przy czym około 70% dochodu pochodzi ode mnie.
Mamy teraz konkretne oko na Dom za 630 000 EUR. Możemy dostarczyć około 120 000 EUR jako wkład własny. Ponieważ dochodzą dodatkowe koszty, prawdopodobnie potrzebowalibyśmy co najmniej kredytu w wysokości 550 000 EUR.
Naszym zdecydowanym celem jest spłacenie wszystkiego do emerytury (czyli maksymalnie w ciągu 40 lat). Jesteśmy teraz bardzo niezdecydowani, czy stać nas na to. Obecnie rata w wysokości około 2 000 EUR miesięcznie + odrobina dodatkowej spłaty rocznej nie stanowiłaby problemu.
Jednakże mamy również plany rodzinne, więc dochód mojej żony na jakiś czas odpadnie, a dodatkowo pojawią się koszty związane z dziećmi, których obecnie zupełnie nie jestem w stanie oszacować.
Co o tym myślicie?
Dziękuję z góry za wasze rady.
Pozdrawiam, Hannes